Skocz do zawartości

torunianin

Użytkownik
  • Postów

    568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez torunianin

  1. Poszetka.com, ja osobiście wzorowałbym się Samem Hoberem. Zarówno, jeśli chodzi o wzornictwo, jak i wykonanie. Gdyby nie ceny i koszty przesyłki, cła zamawiałbym od niego dużo częściej. Z taką otwartością i zaangażowaniem masz szansę taką pozycję sobie wyrobic. Powodzenia!
  2. Swego czasu miałem okazję odwiedzić ciekawe miejsce, na mapie Warszawy, które od wielu lat słynie z produkcji krawatów. Wybór wzorów krawatów nie jest zbyt duży, ale można spróbować coś wyłowić. Dla mnie największą zaletą jest możliwość szycia krawatu na miarę, co przy moim wzroście i ciągłym problemie za krótkich krawatów i małych węzłów jest bezcenne. Wszystko za rozsądną cenę 150 zł. Problem w tym, że nie ma zbyt dużego wyboru materiałów. Ale i tu jest miłe zaskoczenie. Można przynieść swój materiał i za cenę kilkudziesięciu złotych można zlecić uszycie krawatu. Można również uszyć sobie poszetkę z powierzonego materiału. Obsługa wyjątkowo miła i na poziomie, co się już niestety rzadko zdarza, szczególnie w galeriach i sklepach sieciowych marek.
  3. Nie ma sprawy. Mam nadzieję, że wrzucisz na forum efekt swojej pracy twórczej...
  4. Niestety też pewnie 75-80 lat. Jak sam powiedział w Warszawie wszyscy najlepsi krawcy już poumierali.
  5. polecam wspomniane przeze mnie Ścinki przy Solcu. Mają tam kilka niezłych żakardów.
  6. P. Wasak jest gotów przygotować krój, który można potem zanieść do krawca. Pytanie czy krawiec nie poczuje się urażony, jeśli przyjdzie się z własnym wykrojem. Pokazywał mi zdjęcia swojego garnituru i spodnie, które sam sobie uszył. Garnitur leżał super, spodnie natomiast były bardzo dokładnie wykończone.
  7. Ja zachęcałbym do obszywania metodą Sama Hobera, o której pisał Mr. Vintage. Wtedy pewnie sam bym się skusił na takie poszetki.
  8. Przypadkiem przechodząc ulicą Solec w Warszawie, natknąłem się na pracownię p. Wasaka. Pan Tadeusz jest projektantem odzieży. Niegdyś szył, niestety dziś już tego nie robi. Zajmuje się jedynie przygotowaniem krojów pod ubrania. Rozmawiałem z p. Tadeuszem dość długo i jego wiedza oraz doświadczenie robią duże wrażenie. Wspominał jak to współpracował z Zarembą, Turbasą i oferował współpracę Fashion Institue w Nowym Jorku. Zaremba i jego pracownicy ponoć mieli o nim bardzo dobre zdanie. Naprawdę bardzo ciekawa postać. Są dwa wyjścia albo jest on mitomanem i przesadza albo jest naprawdę dobry. Warto by zastosować starą zasadę dobrego dziennikarstwa i sprawdzić to z drugim źródłem. Macaroni, zachęcam do poruszenia tematu. Może p. Maciej Zaremba jest w stanie zweryfikować czy rzeczywiście jest to fachowiec wysokiej klasy....
  9. Byłem dziś w "Ścinkach" i jest na pewno lepiej niż w Merino. Chyba podobnie jak na Orlej. Jest kilka ciekawych materiałów. Szczególnie kuszące są drobne kratki, z których można by uszyć ładne marynarki sportowe. Problemem jest to, że nie ma informacji nt. materiałów. Nie jestem ekspertem, ale na dotyk wydają mi się te wełny bardzo cienkie, co niestety nie wróży dużej wytrzymałości i trwałości materiału. Ścinki są na rogu Solca i Tamki.
  10. Mam od nich szczotkę, która regularnie czyszczę ubrania i spisuje się bardzo dobrze. Polecam, bo widać, że właściciele lubią, to co robią. Oby takich miejsc więcej.
  11. Czy w Warszawie można kupić, gdzieś cienki len z Żyrardowa?
  12. Czy ktoś może polecić jeszcze jakąś dobrą pralnię? Ja też nie mam zaufania do sieciówek. Po pierwsze nie potrafią dobrze zaprasować kantu, a po drugie nie potrafią usunąć zapachów z wełny.
  13. Vintage, możesz zdradzić, gdzie Ci się udało zdobyć te ciekawe materiały? Ostatnio szukałem w sklepach z tkaninami w Warszawie końcówek na poszetkę i jest straszna bieda. Dominuje poliester. Można znaleźć ładne polskie jedwabie na Chmielnej, ale to wszystko.
  14. torunianin

    Buty, trochę taniej

    Adminie, proponuję stworzyć nowy post o p. Durancu. Chętnie opiszę wtedy wrażenia z wizyty u niego, bo nie chcę zaśmiecać wątku.
  15. torunianin

    Buty, trochę taniej

    Jeśli nie znaliście, to polecam tę stronkę: http://cechjanakilinskiego.waw.pl/index ... emieslnicy
  16. Z czasem to inna bajka. To jest największa wada. Miesiąc minimum.
  17. Z cłem jest różnie, ale jeśli zaznaczysz, że chesz, żeby wysłali to jako prezent lub wpisali odpowiednią wartość, to nic nie zapłacisz. Przesyłka mnie wyszła ok. 40 zł za 2 koszule.
  18. Idąc tym tropem można kupić pasek na rynku, bo i tak go nie widać przez większość czasu. Przecież jest zasłonięty marynarką. Lubię rzeczy trwałe, z którymi się nie muszę babrać w chałupnictwo. Swoją drogą przy dobrze uszytej koszuli, fiszbiny nie powinny wypadać.
  19. Są fiszbiny ze srebra albo z masy perłowej. Takich właśnie szukam, bo plastik po czasie się odkształca.
  20. Już kiedyś o tym wspominałem, ale naprawdę najbardziej korzystnie pod względem stosunku jakości do ceny wypadają koszulnicy z Honk Kongu. Ostatnio za 400 zł uszyłem tam 2 koszule, z dobrej bawełny, można tam nawet trafić na Sea Island. Jasne jest, że trzeba znać swoje rozmiary, ale wystarczy raz uszyć na miarę u Stolarka czy u Da Vinci, kilka drobnych modyfikacji i jest super. Zapewniam Was, że koszulę, które sam zaprojektowałem, wypełniając formularz zamówień na mytailor.com leżą lepiej niż po zmierzeniu przez nawet dobrze przeszkoloną i miłą Panią z Berga, Da Vinci czy średnio miłym Panem z salonu Gentleman na Kopernika w Warszawie (koszule Stolarka).
  21. torunianin

    Buty, trochę taniej

    Można wiedzieć, u kogo szyłeś buty? Kilman?
  22. torunianin

    Don Cherry

    Tu się nie zgodzę, że ubranie Dona Cherrego sprawdza się w telewizji. Ubrania do telewizji powinny być przezroczyste- czyli nikt nie zwraca na nie uwagi, bo są takie jak powinny być. Jeśli ktoś się ubiera jak Don Cherry to skupia uwagę na stroju, a nie na tym co mówi. Założę się, żeby jakbyśmy zrobili badanie i spytali, co zapamiętali z komentarza Cherry'ego to większość mówiłaby, jaki miał strój. A treść? Z tym byłoby gorzej. To jest dokładnie tak jak kobieta występuje w TV z dużym dekoltem i próbują mówić o merytorycznych rzeczach. No chyba, że komuś zależy, żeby ludzie nie słuchali tego, o czym mówi w TV...
  23. Panie Macieju, zajmuję się komunikacją i PR zawodowo i nie zgodzę się, że obecność Czapula wymaga ogromnych nakładów finansowych. Nie znam kuchni akurat tego przypadku, ale z doświadczenia wnioskuję, że tu wchodzą w grę przede wszystkim, jakieś wzajemne polecani. Mniej więcej w stylu: wydawca DD TVN zna kogoś, kto zna Czapula itp. Druga możliwość, to po prostu wynajęcie agencji PR, która rozprowadza temat w mediach. Wbrew obiegowym opiniom, można taką agencję wynająć za rozsądną cenę.
  24. Wracając do Matta Duska, zastanawiam się czy najpierw kupował garnitury Pal Zileriego i firma zaproponowała zostanie ambasadorem marki. Czy raczej Pal Zileri sobie go wybrał, bo "odpowiada wizerunkowi marki" albo jest "odpowiedni dla grupy docelowej" (tak zresztą było z Brosnanem). Chciałbym wierzyć, że to pierwsze, ale to chyba naiwność...
  25. torunianin

    Buty, trochę taniej

    Marcinie, Twój problem można łatwo rozwiązac, dając prawidła do obróbki szewcowi. On dopasuje je do kopyta (zeszlifuje lub doklei, gdzie trzeba).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.