Skocz do zawartości

mj2006

Użytkownik
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mj2006

  1. mj2006

    Kowbojki

    Ktoś, kto nie nosił kowbojek nigdy nie doceni ich wartości użytkowych. Przepraszam jeśli kogoś urażę, ale dla mnie wiochą są baby w kozakach ze skaju i tak zwani panowie w adidaskach. Kiedyś, nie tak dawno mówiono; poznaj Pana po cholewach. Niestety polska , męska tradycja, czyli buty oficerskie w rezultacie eliminacji ziemian i szlachty przez okupantów przeszła do historii. Współcześni tak zwani panowie nie do końca są panami, skoro jesienią i zimą biegają w trampkach lub adasiach. Żałosne. Projektanci mody, już małolaty ubierają w rajtarskie botforty, a normalny facet nie może kupić w sklepie skromnych kozaków, do połowy łydki. I broń Boże nie kupujmy trzewików, ponieważ to tak naprawdę są buciki o damskim rodowodzie. Po co schylać się, czyścić i wiązać sznurówki? Cholewy są i praktyczne i wygodne. U kobiet wyglądają wulgarnie ponieważ mają męskie pochodzenie. Portale mody ze współczesnych kobiet robią dziwki, ubierając je w męskie kurtki, spodnie i buty. Pogratulować kreatywności projektantom mody. Kalesony to leginsy itd. Wyszli na przeciw damskim kompleksom. Im wyższe cholewy, tym większe kompleksy, że czegoś między nogami brakuje. Wracając do tematu: kowbojki to obuwie ze skóry, a podeszwa posiada wkładkę z korka. To wspaniałe obuwie na gorące dni, w przeciwieństwie do syntetycznych hi-tech Adasiów. Skaje, nylonowe siateczki to i tandeta i taniocha, ale współczesnym klientom katalogowym da raądę wmówić i trampki zimowe Converse na zimę. I za LOGO24.pl tylko za coś koło 600 zł. Żyję już trochę lat, ale nawet w czasach tak zwanej komuny, nikt nie reklamował trampek i adidasków jako obuwia na zimę. Jeszcze parę lat i dla panów typowym, klasycznym obuwiem na zimę będą klapki. Pozdrawiam
  2. mj2006

    Buty zimowe

    I ja dołączę do tematu. Osobiście współczuję Panom, którzy wybierają dziewiętnastowieczne, babskie trzewiki, a zawołanie: poznaj Pana po cholewach jest im obce. No cóż, może nie są panami. Zapewne to kwestia pochodzenia, dziedzictwa. Dlaczego licealistki chodzą współcześnie w butach z cholewami do krocza, a męscy faceci i eleganci jesienią i zimą chodzą w trampelkach? Kozaki to w końcu tradycyjne, męskie obuwie o pochodzeniu ludowym, gminnym. Do pracy na polu i w terenie. Żadna elegancja, ot obuwie użytkowe do pracy i służby. Dlaczego tak zwani panowie, nie mogą obecnie kupić butów za kostkę? A część z nas wręcz boi się coś takiego ubrać na nogi? Rozumiem, że dla słabo wykształconych i zakompleksionych kobiet buty oficerskie, na ogół tandetna imitacja ze skaju to wyraz ich emancypacji i iluzja równouprawnienia. Te buciory są symbolem statusu, pozycji społecznej. Jaki status może mieć facet biegający nawet w centrum miasta, zimą w adasiach lub trampkach? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.