Na początek chciałbym się przywitać ze wszystkimi!
Przeglądam ten wątek z powodu pewnych wątpliwości, które naszyły mnie ostatnio odnośnie noszenia koszul. Otóż męczy mnie znany dylemat "w spodniach, czy wypuszczona?". I mówię tu o koszulach codziennych, gdyż na specjalne okazje nie wyobrażam sobie założyć koszuli wiszącej luzem. Kłopot polega na tym, że noszę się też tak na co dzień i nie ukrywajmy, ale brzuch mam pękaty. Żona zaczęła mi zwracać uwagę, że koszula w spodniach, zwłaszcza, kiedy mi się trochę zmarszczy, sprawia iż przypominam balon. Poza oczywistymi rzeczami jak konieczność zrzucenia wagi, mam do tutejszych forumowiczów pytanie - jak tę nieszczęsną koszulę ubrać, żeby ten brzuch tak nie odstawał? Trafiłem na taki tekst: http://life7.pl/meska-koszula-sztuka-poprawnego-noszenia/ ale odpowiedział mi na moje pytanie tylko częściowo. Pomysł krótszej koszuli brzmi interesująco, ale mam obawy, że mogłaby się podciągać i nieestetycznie odsłaniać ciało. Byłbym wdzięczny za jakąś poradę.
Pozdrawiam,
Piotr