Mam 173 wzrostu i ok 107 cm w klatce piersiowej. Byłem ostatnio w sklepach Vustuli i Bytomia, afekt był taki że marynarka na 173, 104cm w klatce była w miarę ok. W miarę to znaczy barki leżały w porządku, długość marynarki i rękawów się zgadzała, po zapięciu okolice guzika się nie marszczą (choć będzie potrzebne taliowanie bo w pasie mam jakieś 82-84 cm). Niestety klapy lekko odstają od klatki, wygląda na to że jest za ciasno. W większym rozmiarze-klapy nadal odstają (odrobinę mniej ale nadal) za to w barkach jest trochę za luźno a talia wymagałaby chyba zwężenia o 3 rozmiary. Zarówno w Vistuli jak i w Bytomiu garnitury w podobnych rozmiarach leżały tak samo. Jedna pani zaproponowała by górny guzik przeszyć centymetr, 2 w dół to klapy się trochę położą (obawiam się że byłby to nieco dziwny zabieg).
Oczywiście w obu przypadkach spodnie do dość sporego zwężenia w pasie.
Pomyślałem jeszcze o SuSu ale nie wiem czy w ogóle jest sens próbować i czy u nich mam szansę na lepiej leżącą marynarkę przy takich wymiarach jak moje. Co koledzy radzicie zrobić i jak rozwiązać problem z dopasowaniem sobie jakiegoś garnituru? Szycie na miarę-mam za mało czasu plus za mało wiedzy by weryfikować co robi krawiec.
Jeśli już zostałbym przy vistuli i bytomiu-która marka ma lepszą waszym zdaniem nową kolekcję? Bytom podobno zmniejszył poduszki w nowych garniturach co bardzo by mi odpowiadało ze względu na umięśnione barki, trudno mi ocenić jak wypda teraz przy Vistuli. Odnosiłem wrażenie że garnitury obu firm leżą jednakowo i różnią się najwyżej kolorem czy użytym materiałem.