Cześć.
Ostatnio kupiłem sporo koszul we Wólczance, z uwagi na ciekawe promocje (cena koszuli wychodzi 60-70zł, normalna 250-300). Niestety, w większości były to modele "regular". Jestem raczej normalnej budowy i nie mam odstającego brzucha. Koszule te są bardzo ładne, ale mam wrażenie, że są szyte na statecznego Pana 40+ z dużym brzuchem, bo materiału z tyłu zbędnego mam tyle, że po bokach mi się robią "pufy" niezależnie od tego, jak głęboko wciskam koszulę w spodnie.
W związku z czym pozostaje pytanie - czy da się te koszule taliować, tak, by pozbyć się efektu "miejca na mięsień piwny"?
Jeśli tak - proszę, polećcie krawca, który nie schrzani sprawy i nie weźmie fortuny. Mam ok. 8 koszul do przeróbki. Na terenie Warszawy - najchętniej mokotów, centrum, praga,ale jeśli znacie jakiegoś egzotycznego "mistrza" z przedmieścia, to żaden to dla mnie problem podjechać. Grunt, bym nie zapłacił kilku stów za przeróbki - i jednocześnie nie zmarnował ładnych koszul przez tanią fuszerkę.