Dzień dobry,
w perspektywie najbliższego roku - dwóch, szykuje mi się maly wysyp różnych uroczystości rodzinnych - wesela, komunie. Ponieważ dotyczy to najbliższej rodziny, wypadaloby prezentować się godnie. Czas więc najwyższy by sprawić sobie porządny garnitur wizytowy (w pracy nie chodzę pod krawatem) . Zapewne najlepszym wyborem bylby jakiś bespoke ale tu na przeszkodzie stają względy finansowe.
Salomonowym wyjściem zdaje się być któryś z niebieskich/granatowych ,welnianych, garniturów SuSu. Najbardziej podoba mi się model Sienna. Wydaje się mi być odpowiednio elegancki (jako sam garnitur) a jednocześnie uniwersalny (marynarka w zestawie koordynowanym). Pozostaje jeszcze kwestia wyboru tkaniny - żabie oczko czy gladki? Osobiście sklaniam się ku tej pierwszej, jako bardziej - w mojej ocenie - uniwersalnej i ciekawszej.
Dodam jeszcze , że jestem średniego wzrostu (174) , drobnej budowy ciala (67-68 kg). Wiek lekko po 50-ce ale mlody duchem ;).
Czy dobrze kombinuję ?
Pozdrawiam