O ile doceniam Pańską elokwencję, to kategoryczne decydowanie co należy, trzeba lub wypada budzi mój sprzeciw. Wystarczy porównać w.w. fragment z opisem A. Flussera dot. rozcięć (strony 88-90) np. "Initially designed for horseback, the single vent lacks any stylish form whatsoever when not in the saddle." lub "Side vents lead the observer's eye up either side of the coat's back, subliminally imbuing the wearer with an illusion of greater height."
Nie wszyscy musimy przyjmować księcia Karola jako wzór, nie bynajmniej z powodu jakichkolwiek niedociągnięć Jego stylu, tylko bardzo przyziemnego powodu - przeciętnego typu sylwetki. Typ i krój garnituru powinien przecież podkreślać/niwelować (w zależności od ich pożądania) cechy sylwetki, nieprawdaż?