Skocz do zawartości
wojvv

Mechaniczne urządzenia do czyszczenia butów

Rekomendowane odpowiedzi

Lubię przychodząc do pracy wykonać "ostatni szlif" pielęgnacji obuwia na trójszczotkowej stacjonarnej maszynie do czyszczenia butów. A nawet w niektóre dni, gdy mam mniej czasu, idę na skróty i nie poleruję butów przed wyjazdem do pracy tylko robię to na maszynie już w firmie.

Ostatnio w sklepie internetowym Tchibo znalazłem "stację do czyszczenia butów": http://www.tchibo.pl/Stacja-do-czyszczenia-butow-p400011288.html?cs=2

Urządzenie ma 6 wymiennych nakładek: czyszczącą, 3 nakładki do nanoszenia kremu/pasty na buty i 2 nakładki polerujące. Nakładki montuje się do bezprzewodowego uchwytu. Napęd ma 2 stopnie prędkości. Czas ładowania ok. 3 h, czas pracy ok. 25 min (trochę za mało?). Cena 119zł + koszt przesyłki.

Zastanawiam się czy to tylko kolejny gadżet i "wyciągacz pieniędzy" czy użyteczne urządzenie, które rzeczywiście może być alternatywą dla tradycyjnych szczotek do butów?

Czy mają Panowie taką "stację"? Jaka jest Panów opinia o niej?

Pozdrawiam,

wojvv

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kompletnie nie widzę sensu. Jak nałożysz pastę trzeba odstawić buty na chwilę, żeby wosk wsiąkł (pasta z puszki, nie jakieś nabłyszczające wynalazki). Przy dobrej paście i szczotce polerowanie zajmuje kilkanaście sekund (oczywiście nie lustro, ale tego maszyna też nie zrobi). Jak przychodzisz do pracy buty po takich zabiegach wystarczy przetrzeć szmatką czy chusteczką i wyglądają jak zaraz po polerowaniu. Ale trzeba używać normalnych środków, zwykłej pasty - efekt jest trwalszy. Myślę, że przy takiej małej głowicy polerowanie tym wibratorem i tak zajmie więcej czasu niż zwykłą szczotką a i efekt nie będzie tak dobry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że przy takiej małej głowicy polerowanie tym wibratorem i tak zajmie więcej czasu niż zwykłą szczotką a i efekt nie będzie tak dobry.

Dla uściślenia polerowanie nie jest szczotkowaniem.

Pastowanie/ woskowanie butów (ale i też mebli, podłóg etc.) sklada się z trzech zasadniczych etapów:

1. Nakładania wosku - etap ten polega na nakładaniu nowego wosku, który rozpuszcza warstwy starego wosku, wyrównując w ten sposób powierzchnię.

2. Szczotkowanie - szczotkując częsciowo wyrównujemy powierzchnię, ale przede wszystkim usuwamy nadmiar wosku (najczęściej zostaje na szczotce).

3. Polerowanie - wyrównywanie powierzchni. Dlatego najlepsze są ruchy koliste. Najlepiej sprawdzają sie bawełniane ściereczki. Pod wpływem ciepła wywoływanego szmatką wosk się rozszerza i równomiernie rozprowadza. Połysk jest dowodem, że idealnie położyliśmy wosk.

Specjalne szczotki do polerowania najlepiej sprawdzają się na dużych powierzchniach.

Co do maszyny. Moim zdaniem to gadżet. Choć moze sie sprawdzić jako maszyna polerska. Sam jednak wolę zaufać swoim dłoniom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie szczotkowanie i polerowanie to w zasadzie jeden i ten sam etap. Po prostu nie widzę praktycznego sensu rozkłądania tego na dwie czynności. Nałożona cieńką warstwą pasta jest oczywiście matowa. Po wyszczotkowaniu/wypolerowaniu szczotką but jest ładnie błyszczący. Mam dość miękką szczotkę. Być może także z powodu niezbyt dużej grubości pasty szczotka po takim zabiegu jest w zasadzie czysta a buty błyszczące - efekt podobny do bawełnianej ściereczki. Czasami dodatkowo poleruję (i tu już nie moge tego inaczej nazwać) skórę rajstopami co daje jeszcze lepszy efekt niż bawełna czy szczotka ale oczywiście nie jest to lustro. Tak jak napisałem: być może to zasługa szczotki i jej dość miękkiego włosia pozwala na uzyskanie dobrego efektu tylko za pomocą samej szczotki.

Ale mniejsza o klasyfikacje, ważny jest efekt :) a w kontekście pytania szybkość całej operacji czyli moim zdaniem nieopłacalność użyci takiego gadżetu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami dodatkowo poleruję (i tu już nie moge tego inaczej nazwać) skórę rajstopami co daje jeszcze lepszy efekt niż bawełna czy szczotka ale oczywiście nie jest to lustro.

Niestety, nie noszę rajstop. A kiedy mam je w dłoniach raczej nie myślę o polerce. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami dodatkowo poleruję (i tu już nie moge tego inaczej nazwać) skórę rajstopami co daje jeszcze lepszy efekt niż bawełna czy szczotka ale oczywiście nie jest to lustro.

Niestety, nie noszę rajstop. A kiedy mam je w dłoniach raczej nie myślę o polerce. :D

Franken..mistrzu! Właśnie spadłem z krzesła :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, nie noszę rajstop. A kiedy mam je w dłoniach raczej nie myślę o polerce. :D

Spróbuj pozyskać w takim razie w inny sposób - polecam wypróbować. Sam byłem sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, ale okazało się, że rezultaty daje bardzo dobre. Najlepiej złożyć na kilka razy i trzymając za końce polerować but środkową częścią przeciągając je wzdłuż tak utworzonej "szmatki". Można też założyć w kilku warstwach taką szmatkę na szczotkę polerską, ale ten pierwszy sposób jest wygodniejszy moim zdaniem. U mnie pozwala do dosłownie kilkoma pociągnięciami uzyskać poziom błysku wymagający normalnie sporej pracy flanelą czy szczotką polerską. Być może to zasługa delikatności czy grubości nylonowego włókna - obojętne. Ważne, że efekt jest bardzo dobry przy niewielkim nakładzie pracy. I co także ważne - jest trwały.

A swoją drogą, może te nie będą rozpraszać ci myśli podczas polerowania:

http://sklep.adrian-rajstopy.pl/sklep/m ... ection.php ;)

edit:

Jeszcze mi się przypomniało:

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to "jakie"? :) Są tacy faceci, co kochają zrywać rajstopy z nóg, ale nie kochają kobiet. :) Życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie,

bardzo się cieszę, że moje pytanie wywołało niemal dwie strony off topicu ;-)

Pytałem (być może za mało precyzyjnie?) czy używali Panowie tej machiny piekielnej i wiedzą jak ona sprawuje się w praktyce.

Pozdr,

wojvv

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie,

bardzo się cieszę, że moje pytanie wywołało niemal dwie strony off topicu ;-)

Pytałem (być może za mało precyzyjnie?) czy używali Panowie tej machiny piekielnej i wiedzą jak ona sprawuje się w praktyce.

Pozdr,

wojvv

Chyba z tego wszystkiego ją kupię. Zamiast rajstop.

edit:

Być może to zasługa delikatności czy grubości nylonowego włókna - obojętne. Ważne, że efekt jest bardzo dobry przy niewielkim nakładzie pracy

Wręcz odwrotnie. Włókno nylonowe nie jest delikatniejsze. Wosk zresztą nie lubi zbyt delikatnych powierzchni zarówno tych do nakładania jak i szczotkowania i polerowania. Musi gdzieś wnikać. To co robisz z rajstopami - przepraszam za tak prywatną uwagę - nie jest takim stuprocentowym polerowanym dopieszczaniem powierzchni, jakby to nie zabrzmiało jest to raczej takie delikatniejsze szczotkowanie skóry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tej dyskusji wynika, że to niby nowa moda: http://szafiarenka.pl/55/3785291/rajsto ... ent,1.html ... :shock:

Z ciekawości przeczytałem cały wątek, jest nawet coś o naszym forum.

,,,,,,,faceci juz sa tak niemescy ze tragedia,jakby muj łaził w rajstopach to wolałabym se kupic wibrator sory moje zdanie dla mnie facet to ma byc facet meski itd gentelmen napewno krutko obciety

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może to zasługa delikatności czy grubości nylonowego włókna - obojętne. Ważne, że efekt jest bardzo dobry przy niewielkim nakładzie pracy

Wręcz odwrotnie. Włókno nylonowe nie jest delikatniejsze. Wosk zresztą nie lubi zbyt delikatnych powierzchni zarówno tych do nakładania jak i szczotkowania i polerowania. Musi gdzieś wnikać. To co robisz z rajstopami - przepraszam za tak prywatną uwagę - nie jest takim stuprocentowym polerowanym dopieszczaniem powierzchni, jakby to nie zabrzmiało jest to raczej takie delikatniejsze szczotkowanie skóry.

Bardzo możliwe, nie będę się upierał. Jak napisałem chodzi i efekt - moim zdaniem szybki i dobry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja także z powodzeniem dokańczam polerkę butów (czyli już po szczotkowaniu) właśnie jakimiś starymi rajstopami i bardzo sobie ten sposób chwalę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubię przychodząc do pracy wykonać "ostatni szlif" pielęgnacji obuwia na trójszczotkowej stacjonarnej maszynie do czyszczenia butów. A nawet w niektóre dni, gdy mam mniej czasu, idę na skróty i nie poleruję butów przed wyjazdem do pracy tylko robię to na maszynie już w firmie.

Ostatnio w sklepie internetowym Tchibo znalazłem "stację do czyszczenia butów": http://www.tchibo.pl/Stacja-do-czyszczenia-butow-p400011288.html?cs=2

Urządzenie ma 6 wymiennych nakładek: czyszczącą, 3 nakładki do nanoszenia kremu/pasty na buty i 2 nakładki polerujące. Nakładki montuje się do bezprzewodowego uchwytu. Napęd ma 2 stopnie prędkości. Czas ładowania ok. 3 h, czas pracy ok. 25 min (trochę za mało?). Cena 119zł + koszt przesyłki.

Zastanawiam się czy to tylko kolejny gadżet i "wyciągacz pieniędzy" czy użyteczne urządzenie, które rzeczywiście może być alternatywą dla tradycyjnych szczotek do butów?

Czy mają Panowie taką "stację"? Jaka jest Panów opinia o niej?

Pozdrawiam,

wojvv

Witam ,

czy udało się Tobie przetestować tę piekielną maszynę. Pytam bo sama jestem nią zainteresowana a nigdzie poza tym forum nie ma o niej żadnych nformacji.

pozdrawiam

Edyta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesiek

Możecie wypróbować w Galerii Mokotów, na parterze w korytarzu prowadzącym do toalety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy to o takie maszynki chodzi, ale właśnie znajomy mi powiedział, że świetnie się sprawdzają po zejściu z plaży, kiedy trzeba pozbyć się wszechobecnego piasku. Nad niemieckim Bałtykiem ponoć przed wejściem do hotelu dość często właściciele wystawiają takie mechaniczne szczotki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spotyka się też takie w firmach przed drzwiami do biura - dzięki temu ustrojstwu, gdy pada, wykładzina w biurze jest czysta (zakładając że pracownicy sumiennie czyszczą buty przed wejściem).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie takie podręczne, małe urządzenie z Tschibo nie ma sensu. W chwili gdy będzie potrzeba je użyć baterie będą wyczerpane, a zastosowane szczotki mogą nie spełniać standardów jakimi tutejsza większość dba o buty. Mimo, że cena tego gadżetu mocno spadła ja bym go nie kupił. W wielu zagranicznych hotelach jest stacja z kilkoma obrotowymi szczotkami, świetnie nadaje się do ostatniego szlifu, u nas jeszcze mało popularne urządzenie.

A co do rajstop to czy można zastosować kabaretki do polerowania - potargałem kilka mojej żonie i nie mają już estetycznego zastosowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do rajstop to czy można zastosować kabaretki do polerowania - potargałem kilka mojej żonie i nie mają już estetycznego zastosowania.

Czy można prosić o krótki opis targania, może być fotorelacja :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.