Skocz do zawartości
me.spoke

[Stanisław Sekuła] Zestaw koordynowany

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich forumowiczów :)

Postanowiłem założyć temat żeby zaprezentować kolejną realizację p. Sekuły z warszawskich Bielan i, jako że sam nie mam dużego doświadczenia, na bieżąco prosić o Wasze opinie dotyczące kolejnych przymiarek. Nie miałem planów na złożenie zamówienia u krawca, ale udało mi się nabyć dwa kupony (1 + 1,5 mb = 2,5 mb, czyli z nawiązką na marynarkę) tkaniny Loro Piana (wełna merino 130s, splot na 95% herringbone, ciemny granat) za naprawdę małe pieniądze i stwierdziłem, że może pora na pierwszy "bespoke", bo i tak marzył mi się zestaw koordynowany.

Mała dygresja - jestem świadom, że z krawcami starej daty bywa różnie i czasem dobra cena relizacji jest zwodnicza, ale nie stać mnie było na wykonanie projektu u kogoś pokroju Zaremby czy Krupy i Rzeszutko. Pewnie nie odważyłbym się na szycie na miarę gdyby nie bardzo podobna realizacja wykonana przez p. Stanisława, która wyszła moim zdaniem bardzo zachęcająco. 

Kończąc dywagacje przedstawiam poniżej opis zamówienia i przebieg pierwszego spotkania:

Zestaw koordynowany:

1. Granatowa marynarka:

- dwurzędowa,

- układ guzików 6x2,

- naturalna linia ramion (zastrzegłem, że wypełnienie ma być minimalne bądź wręcz brak),

- wysoka kozerka,

- wąski rękaw, początkowo chciałem wszycie koszulowe, ale odpuściłem z obawy przed rezultatem, 4 guziki przy mankiecie, płytka pacha żeby marynarka nie ciągnęła się przy ruchach,

- klapy zamknięte szer. 11 cm, cięte po lekkim łuku,

- krój slim, ale zaznaczyłem że zdaję się na doświadczenie krawca żeby nie potraktował tego zbyt poważnie,

- funkcjonalna butonierka w lewej klapie, szlufka po wewnętrznej stronie gdybym zechciał w niej coś umieścić (motyw z garniturów Miler Menswear),

- brustasza najlepiej cięta po łuku, jak będzie - zobaczymy (kwestię opiszę dokładnie dalej),

- kieszenie cięte z patkami,

- dwa szlice.

Liczyłem, że u krawca można dokupić materiał na spodnie, ale okazało się że niestety nie, stąd wstrzymaliśmy się z zebraniem miary na tę część zestawu do czasu aż dostarczę tkaninę (i tak musiałem się zaopatrzyć jeszcze w podszewkę). Dokupiłem więc w hurtowni Klan and Son szarą wełnę Dormeuil Voyager i umówiłem się, że to wszystko przywiozę na pierwszą miarę marynarki.

Niemniej zamysł na spodnie jest jak następuje:

- wysoki stan

- podwójne zakładki skierowane na zewnątrz, głębokość pewnie circa 2 cm każda, choć nie wiem czy będę to doprecyzowywał,

- pas na jeden guzik z przesunięciem, boczne regulatory obwodu,

- guziki na szelki wszyte od wewnątrz,

- kieszenie - tylne na pewno zapinane na guzik, wiem że p. Stanisławowi uciekały na zewnątrz od linii pośrodkowej przy poprzednich zamówieniach, postaram się zwrócić na to uwagę,

- szerokość spodni na całym przebiegu jak w moich spodniach z garnituru Albione, jeśli krawiec określi ile jego zdaniem mają w poszczególnych punktach to zrobię update,

- manszet na ok. 6 cm,

Jeszcze krótki opis "soft skills" p. Stanisława i ogólnej atmosfery. Pracownia ma ciekawy klimat, jest zlokalizowana na parterze bloku przy ul. Conrada. Z zewnątrz widać popękaną szybę z napisem ogłaszającym profesję właściciela. Wybrałem się tam z narzeczoną, która miała lekki ubaw widząc moje zakłopotanie, tym bardziej że do środka wiodły proste, metalowe drzwi zamykane na kłódkę, które nijak nie były oznaczone jako wejście do pracowni. Właściciela początkowo nie zastaliśmy, ale szukając wejścia okazało się że właśnie wrócił po przerwie i udało nam się wejść do środka. Pracownia mocno retro, z antresolą, starym manekinem i maszyną Singer.

Pan Stanisław jest podeszłego wieku, ale widać że krawiectwo to jego pasja. Cierpliwie słucha i daje konkretne rady (namówił mnie np. jednak na kieszenie cięte zamiast nakładanych). Rozmawia się z nim bardzo miło, choć zajęło nam chwilę żeby się wyczuć. Przyniosłem orientacyjny szkic marynarki, który wrzucam poniżej. Poza ww. kieszeniami projekt okazał się w końcu praktycznie taki jak dwurzędówka Gianni od Zacka Romana, więc powiedziałem żeby mój rysunek, na którym potem podpisałem strzałkami  wszystkie ważne elementy traktował jako notatki, a w kwestii proporcji marynarki wzorował się na tej od Szarmanta. Miara zebrana jak na mój gust dokładnie, potwierdziło się czemu mam problem z kupnem z wieszaka czegoś co dobrze na mnie leży (mam 188 cm wzrostu i jestem szczupłej postury, długość rękawa to 68 cm, jak usłyszałem większość klientów mistrza ma 62-64 cm, moja marynarka długości 78 cm dzieli sylwetkę idealnie na pół).

Pan Stanisław z pewnością nie jest nawykły do pewnych świeższych trendów w krawiectwie, stąd moja rezygnacja z koszulowego wszycia rękawa. Osobna kwestia to brustasza - chciałem barchettę, ale krawiec powiedział, że wzór tkaniny nie będzie się zgadzał jak przetnie brustaszę po łuku ("prążek" w splocie herringbone jest jednak bardzo mało zauważalny, zresztą nie wiem czy to zasadne tłumaczenie). Na takiej brustaszy mi mocno zależało więc kiedy umawiałem się na pierwszą miarę przez telefon przycisnąłem pana Stanisława, który po prostu przyznał że nigdy tak kieszeni piersiowej nie ciął i że nie spotkał się przez tyle lat swojej pracy z takim rozwiązaniem. Zadeklarował jednak, że jeśli bardzo mi zależy to spróbuje, więc mamy podjąć decyzję na pierwszej mierze już w piątek.

Cena za szytą na płótnie marynarkę - 900 zł, za spodnie 300 zł (koszt samej igły, brak możliwości zakupienia materiałów na miejscu, sam krawiec  polecił mi sklep Merino).

Tak jak pisałem będę na bieżąco informował o postępach. Na początek mój szkic (wybaczcie poziom artystyczny, chodziło o zamysł) oraz zdjęcie z pracowni. Już teraz dziękuję za wszystkie sugestie i korzystając z okazji zapytam od razu co zrobilibyście z brustaszą - warto ryzykować czy zostawić ciętą prosto?

 

 

IMG_20180915_175838.jpg

IMG_20180915_175814.jpg

received_470813483430310.jpeg

  • Like 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam doświadczeń z szyciem na miarę, ale przede wszystkim pilnowałbym proporcji. W razie czego jakieś szczegóły wykończenia ramion można będzie poprawić, jednak z efektem "vintage - lata 80-te" już nic nie zrobisz. Dobre proporcje ma np. SuitSupply (oczywiście aktualne kolekcje, bo w starociach bywało różnie), warto się na nich wzorować.

Rysunek jest, jak się domyślam, ogólną koncepcją, ale kieszenie są zbyt małe i zbyt wysoko umieszczone.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, mosze napisał:

Nie mam doświadczeń z szyciem na miarę, ale przede wszystkim pilnowałbym proporcji. W razie czego jakieś szczegóły wykończenia ramion można będzie poprawić, jednak z efektem "vintage - lata 80-te" już nic nie zrobisz. Dobre proporcje ma np. SuitSupply (oczywiście aktualne kolekcje, bo w starociach bywało różnie), warto się na nich wzorować.

Rysunek jest, jak się domyślam, ogólną koncepcją, ale kieszenie są zbyt małe i zbyt wysoko umieszczone.

Racja, tego właśnie efektu vintage chcę uniknąć, dlatego zostawiłem zdjęcie garnituru Zack Roman (moim zdaniem bardzo udane proporcje), a mój rysunek kazałem traktować jak notatki (dopisałem na nim łopatologicznie co jest dla mnie ważne) :) zdjęcia z miar wrzucę, wtedy będę mógł Was prosić o opinie, bo możliwe że sam coś przeoczę.

Kieszenie ostatecznie będą jak pisałem cięte. Rzeczywiście jeśli byłyby nakładane to byłyby zgodnie z rysunkiem za małe i źle umiejscowione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Barchetta na tkaninie w prążek czy kratę to generalnie żaden problem ale jeżeli krawiec nie zna tego typu kieszeni i (być może) nie porusza się w internecie dość sprawnie żeby sobie wyguglać trochę zdjęć z przykładami to może z tego wyjść katastrofa.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Ernestson po cichu liczyłem na Twoją odpowiedź, więc po pierwsze dziękuję  :) od razu dopytam Cię jako osobę znającą temat od podszewki: czy cięcie brustaszy po łuku to trudna technicznie sprawa jeśli wie się jak ma ona wyglądać? P. Stanisław pewnie sam z siebie nic nie wygugla, chciałem mu zanieść kilka obrazków, ale ma to sens tylko wtedy jeśli nie jest to manualnie bardzo trudne, bo w takiej sytuacji chyba nie zaryzykuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łatwa ale wymaga paru prób bo robi się to całkiem inaczej niż przy prostej listewce.

Najtrudniej jest zrobić ten szew po łuku tak, żeby deseń się zgadzał.

Na szybko znalazłem mały tutorial tutaj: http://www.cutterandtailor.com/forum/index.php?showtopic=3304

Edit: Po zastanowieniu, nie ryzykowałbym o ile wcześniej nie zobaczysz jak to panu Sekule wychodzi w próbach. Widziałem "łódeczkę" zrobioną przez krawca, wcale nie starego pokolenia, która dół miała całkiem prosty a tylko górę po łuku. Kolega krawiec z którym to oglądaliśmy, kulając się ze śmiechu, powiedział, że to łódka w wodzie, dlatego dolna linia jest prosta.

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Ernestson napisał:

Łatwa ale wymaga paru prób bo robi się to całkiem inaczej niż przy prostej listewce.

Najtrudniej jest zrobić ten szew po łuku tak, żeby deseń się zgadzał.

Na szybko znalazłem mały tutorial tutaj: http://www.cutterandtailor.com/forum/index.php?showtopic=3304

Super, bardzo dziękuję, przekażę wszystko i zobaczymy czy p. Stanisław się podejmie :)

 

Edit: Krawiec ma tkaniny w nadmiarze, jak na to przystanie to może poczekam cierpliwie aż poćwiczy i zaprezentuje efekty, jak nie wyjdzie to skończymy na klasycznej brustaszy ze skośną listwą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem po pierwszej mierze, zatem czas na ciąg dalszy wątku :)

Najpierw zaznaczę, że moje odczucia jeśli chodzi o kontakt z Panem Stanisławem są jeszcze bardziej pozytywne niż po pierwszym spotkaniu. Było naprawdę bardzo miło i profesjonalnie. Jak tylko przyszedłem okazało się, że mistrz przewertował wszystkie zdjęcia jakie miał i znalazł kilka przedstawiających barchettę. Na ich podstawie wykroił sobie mały szablon listwy brustaszy, która będzie układała się po delikatnym łuku, na którym tak mi zależało. Oczywiście mogłem zgłosić swoje oczekiwania co do stopnia "zadarcia" zewnętrznego końca kieszeni piersiowej, jej szerokości itd., ale to co zaproponował krawiec od razu spotkało się z moją aprobatą. Dla bezpieczeństwa przekazałem również zdjęcia z tutoriala, którym podzielił się @Ernestson - po raz kolejny dzięki za pomoc :) W kwestii brustaszy jestem raczej dobrej myśli.

Marynarka w swojej pierwotnej formie wisiała na manekinie i nie zapeszając już wzbudziła mój zachwyt. Nie znam się na rzemiośle od strony technicznej, ale spodobała mi się drobiazgowość roboty, fastrygi i ręczne pikowanie. Co prawda nigdy wcześniej nie szyłem na miarę, więc może to kwestia pierwszego razu :)

Pan Stanisław bez gadania zaczął zaznaczać linie niezbędne do odpowiedniego wszycia rękawów, zejścia się pół itd. Zebraliśmy jeszcze trochę w talii i ustaliliśmy wstępnie długość marynarki. Bardzo podoba mi się wysokość, na której w przyszłości znajdzie się górny guzik funkcjonalny, a o tym nawet poprzednio nie przebąknąłem.

Doniosłem jeszcze wełnę na spodnie i na nie również zebraliśmy miarę. Postawiłem  jednak na średni stan  (3 cm powyżej talerzy biodrowych) oraz pojedynczą tylną kieszeń na guzik. Kieszenie przednie będą skośne, spodnie dołem będą miały niecałe 19  cm. Zakładki - jedna na 3 cm, druga na 2 cm - zdałem się na krawca.

Czekam na Wasze komentarze, a nuż coś przeoczyłem. Z rzeczy które mnie niepokoją po dłuższym namyśle:

1. Wysokość kozerki - chyba mogłaby być wyżej, zaznaczyłem to mistrzowi, ale nie wiem na ile można to teraz zmienić - co sądzicie?

2. Długość marynarki - do zostawienia czy minimalnie krótsza? To akurat największy problem nie jest. Zdjęcia są nieco od góry, więc i proporcje minimalnie zaburzone.

IMG_20181012_202249.thumb.jpg.d0667abe20af76fdcd6f2cd1b4366e85.jpgIMG_20181012_202315.thumb.jpg.0cced319a39671f5e8a4fc6def5e2579.jpgIMG_20181012_202136.thumb.jpg.8859d56fe661b575289d7b051e6f133b.jpg

 

  • Like 5
  • Oceniam pozytywnie 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.