Jump to content
Sign in to follow this  
roland

Dyskusje polityczne

Recommended Posts

Dyskusja dotyczyła odwołania marszu, z pytaniem o odwołaniem balu :-).

Przecież ten wątek został przeniesiony do sali klubowej, bo przekształcił się w wątek nt. okoliczności balu, a nie jego dress code. Gdyby pozostał w ME, nie protestowałbym. A tak: w podforum z polityką w tytule, na którym można prowadzić dyskusje na dowolne tematy, wycięto posty dotyczące wydarzenia publicznego, jakim jest marsz niepodległości. Jeśli uznałeś, że temat balu i marszu powinny zostać rozdzielone, trzeba je było rozdzielić, a nie wycinać połowę postów.

Ach, pokaż mi jeszcze zakaz flejmowania w regulaminie.

Nieprawda, dyskusja zeszła na lewicowość Hitlera, zamawianie 5 piw itd, zanim pojawiła się informacja o odwołaniu marszu. Sam zresztą w tym uczestniczyłeś. Jaki związek z balem "Noc Niepodległości" ma np. Twój post

"Chcesz nam wmówić, że Hilter był lewakiem? Panowie Thyssen i Krupp z pewnością ochoczo potwierdzą tę opinię."

zakaz flameowania nie jest wyrażony w regulaminie expressis verbis, jednakże 8f i 8b dają szerokie uprawnienia w tym zakresie.

ponadto pkt 12 daje prawo usuwania wpisów niezgodnych z tematem wątku

Tym samym kończę publiczną dyskusję na temat moderacji - wszelkie odwołania odwołania/dyskusje proszę na PW.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieprawda, dyskusja zeszła na lewicowość Hitlera, zamawianie 5 piw itd, zanim pojawiła się informacja o odwołaniu marszu. Sam zresztą w tym uczestniczyłeś. Jaki związek z balem "Noc Niepodległości" ma np. Twój post

"Chcesz nam wmówić, że Hilter był lewakiem? Panowie Thyssen i Krupp z pewnością ochoczo potwierdzą tę opinię."

No więc nie zeszła, a najwyżej meandrowała, skoro posty odleglejsze tematycznie były wcześniej niż te bliższe tytułowi. Jakoś nie zauważyłem, żebyś ciął wyrywkowo.

zakaz flameowania nie jest wyrażony w regulaminie expressis verbis

Może dlatego, że nie miało go być? Flejm w internecie jest tak naturalny jak linkowanie. Zakazując flemów zabijasz społeczność. Pomyśl o tym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedyna rzecz,ktora potrafi rozpalic umysly Polakow do czerwonosci to polityka.Denerwuja nas politycy,ktorzy ciagle sie kloca ale my jestesmy dokladnie tacy sami.Moze warto zrobic cos dla swojego najblizszego otoczenia zamiast bic piane, z ktorej nic nie wynika.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że 80% polityków kłóci się tylko i wyłącznie pod publikę, a kolejne 19% ze względu na dawne animozje. Praktycznie żadnych sporów merytorycznych, rzeczowych, nawet ideowych. Dlatego upokarzającym, wydaje mi się, angażowanie się emocjonalne w ten nawet nie teatr, a cyrk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parmigiano być może chciał (acz w domyśle) postawić zasadniczą tezę, że polityka w wersji "bunga-bunga" jest lepsza niż w wersji uprawianej w Polsce. Zwłaszcza jeżeli społeczeństwo ma tendencję do zachowywania się tak jak politycy. I to niewątpliwie jest temat do dyskusji :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polscy kontrolerzy ruchu lotniczego na nauki do rosji! Mgła skończyła się tylko pianą :)

Żona kapitana Wrony powiedziała, że spodziewała się, iż jej mąż będzie winny. I moim zdaniem będzie winny. Bo czy musiał lądować, przecież nikt nie kazał. A i pewnie nie potrafił posługiwać hydrauliką w samolocie. Palant jeden. Ryzykować lądowanie bez podwozia. Kowboj się znalazł.

PS. Dopiero teraz zobaczyłem komentarze odnośnie mojej deklaracji pozostania w centrum. W związku z podjętą przez Szanownych Kolegów próbą analizy uprzejmie informuję, że jestem socjalistycznym zwolennikiem monarchii konstytucyjnej i wyznawcą cynizmu (cynicyzmu) w formie zdegenerowanej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

,,Parmigiano być może chciał (acz w domyśle) postawić zasadniczą tezę, że polityka w wersji "bunga-bunga" jest lepsza niż w wersji uprawianej w Polsce. Zwłaszcza jeżeli społeczeństwo ma tendencję do zachowywania się tak jak politycy. I to niewątpliwie jest temat do dyskusji :P"

We Wloszech polityka to kloaka,krupcja i nepotyzm to chleb powszedni.Od marca tego roku w Parmie aresztowano juz kilkanascie osob z magistratu.Nie mam pojecia czy to odosobniony przypadek na polnocy, czy tez norma.

Osobiscie podzielam opinie,ze politycy sa odzwierciedleniem spoleczentwa.W krajach, w ktorych obowiazuja i sa przestrzegane scisle okreslone zasady w zyciu spolecznym , stawia sie wyzsze wymagania politykom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

We Wloszech polityka to kloaka,krupcja i nepotyzm to chleb powszedni.Od marca tego roku w Parmie aresztowano juz kilkanascie osob z magistratu.

Tam mimo nepotyzmu kogoś od czasu do czasu przynajmniej aresztują.

edycja: to w ramach dyskusji "O wyższości naszej kloaki nad kloaką obcą"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polactwo...

Obawiam się, że z uwagi na sytuację ekonomiczną, w przyszłym roku takie happeningi będą się w Warszawie cyklicznie odbywały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musimy sie na nich bardziej opodatkowac, zaplacic za spokoj spoleczny, juz krus nie wystarczy, trzeba jeszcze tym chlopcom po pseudostudiach wyplacac duze zasilki zeby nie bili, abstrahujac juz po ktorej stronie oni stoja : czarnej, czerwonej, rozowej, teczowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

to nie tak... kibole to ludzie z zasadami, potrafią być wdzięczni. Romaszewski wspierał Starucha w areszcie, to w rewanżu kibolstwo wsparło marsz - jak umiało najlepiej :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A najgorsze, że przez taką hołotę (której było może z 200-300 osób na kilkanaście tysięcy uczestników) ludzie sobie wyrabiają opinię o całym marszu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Och, w Warszawie aż kipiało dziś od "pokojowo demonstrowanego patriotyzmu" maszerujących ;)

A przedstawiciele antify i lewicy byli potulni jak baranki? Nie chcę, żeby mnie źle zrozumiano. Policja powinna pałować ( przepraszam za to wyrażenie, ale na nic innego Ci ludzie nie zasługują) wandali z obu demonstracji. Denerwuje mnie tylko, że wczoraj media przedstawiały sytuację jednostronnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przedstawiały jej jednostronnie - od rana były doniesienia o incydentach związanych z lewicowymi bojówkami (nawet Wyborcza przedstawiała raczej czarny obraz przedpołudnia w Warszawie). Jednak środowiskom lewicowym udało się utrzymać bandyckie wybryki poza oficjalną manifestacją. Organizatorzy Marszu serwowali obraz pokojowego pochodu brutalnie atakowanego przez oszalałych lewaków. Wczorajsze wydarzenia pokazują jak to wygląda w rzeczywistości.

Nie jestem zwolennikiem ani jednej, ani drugiej akcji (choć nie ukrywam, że ideowo bliżej mi do uczestników Kolorowej Niepodległej). Po prostu nie lubię bajek. Fakty są takie, że po jednej i drugiej stronie sporo było szukających bójki zadymiarzy. Jedni i drudzy pokazali co potrafią. Rzecz w tym, że oficjalnej lewicowej manifestacji nie musiała siłą rozpędzać policja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

fakty sa takie, ze 90% uczestnikow marszu przeszlo cala (zmieniona, z powodu kilkuset osob) trase bez zadnych burd i zamieszek,a gdy glowna czesc przeszla, an placu konstytucji doszlo do zamieszek ze zorganizowanymi grupami kiboli i pseudokibocow. wiekszosc osob w glownej grupie marszowej, w tym osoby ze swiata polityki, byly informowane o tym co meia mowia o walkach, bitwach, rozwiazaniu marszu i wyrazaly swoje zdziwienie, po tym jak w kilkunastotysiecznym kordonie przeszly trase i oddaly swoj hold w tym szczegolnym dniu.

ale, jak widac z relacji mediow (pani z polsatu pokusila sie o wyjatkowo zabawny dowcip we wczorajszym wydaniu glownych wiadomosci, mowiac o obiektywnych obserwatorach, czyli mediach ;) ) gorzej sprzeda sie kilkanascie tysiecy spokojnych ludzi, niz tysiac wandali bijacych sie z policja.

W sumie sie nie dziwie, w tym swiecie rozszalalej konsumpcji tylko drastyczne newsy nabijaja jeszcze slupki ogladalnosci, a zwazywszy na sympatie glownych mediow do samego marszu (poza oczywiscie rzeczpospolita i ostatnimi niedobitkami w telewizji publicznej) przestaje dziwic efekt krzywego zwierciadla.

no ale fakty to fakty, jak dupa... kazdy ma swoje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt jest taki, że normalny obywatel tego kraju nie może wyjść na spacer po centrum swojej stolicy w dniu święta narodowego bo może dostać w ryj.

Jest to absolutny skandal i żenada. Mam gdzieś czy odpowiadają za to "patrioci" czy "antyfaszyści". I jedni i drudzy udowodnili czynem swoje przywiązanie do ojczyzny i szacunek do przodków, którzy walczyli za jej niepodległość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem na marszu, następnie obejrzałem relacje w telewizji...

Dwa różne światy. Marsz przebiegał spokojnie, bez kontrowersyjnych haseł czy bijatyk, w miejscach gdzie nie było lewicowych prowokatorów próbujących go zablokować. Tam, gdzie lewica wszczynała zadymy, próbując zatrzymywać ludzi, których jedyną zbrodnią są hasła w rodzaju "Bóg, Honor, Ojczyzna", rzeczywiście działo się sporo.

Wystarczyłoby, żeby lewica swoje obchody "wielokulturowości" zorganizowała kilka ulic dalej. A oni bezczelnie szli za nami próbując blokować nasz przemarsz, którego trasa była tajna.

W Marszu szły nawet rodziny z dziećmi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie od dziś wiadomo, że ostatnie o co można posądzić dziennikarzy, to obiektywizm i brak nachalnego promowania własnych śmiesznych przekonań ;)

A bojówkarze to wręcz pomnik problemu, z którym nie radzi sobie współczesna demokracja - z ludźmi, którym nie zależy na porządku publicznym, a na promowaniu chaosu i bezprawia (np. ostatnie zamieszki w Anglii). Z jednej strony chcemy być anonimowi, nie mieć żadnych obowiązków i jak najwięcej praw, z drugiej strony żądamy od państwa zapewnienia nam bezpieczeństwa. A media skutecznie nagłaśniają użycie siły, jako akty tyranii, z czego właśnie uprzejmie korzystają bojówkarze (w tym przypadku zza Odry ;) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widzę sprzeczności. Nie twierdzę, że Marsz to sami chuligani, a cała inicjatywa zaczęła się i skończyła na pl. Konstytucji. To jednak pewne, że w Marszu znalazły się osoby (i to całkiem spora grupa), która swój patriotyzm demonstrowała agresywnie.

Media żądzą się swoimi prawami, każdy interpretuje fakty według swoich poglądów. Każdy mógł zobaczyć jak wyglądał pl. Konstytucji o 15, co się działo w okolicach Marszałkowskiej koło południa. Każdy zinterpretuje te wydarzenia inaczej. Dla Wybiórczej będzie to triumf pokojowej kontrmanifestacji nad zamieszkami i burdami pod szyldem Marszu Niepodległości, dla Rzepy to lewica pokazała swoją brutalną, agresywną, bojówkarską twarz. Ziobro wykorzystał sytuację żeby paroma populistycznymi hasłami zaatakować premiera, hipsterski Vice i stronniczy TVN24 będą mogły objeżdżać Marsz za kiboli, którzy pobili reportera tego pierwszego i zniszczyli sprzęt obu. Każdy tę samą sytuację będzie widział i przedstawi inaczej. Cały problem polega na tym, żeby z całego spektrum różnych wizji tego samego wydarzenia wyciągnąć rzeczywisty jego obraz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marsz przebiegał spokojnie, bez kontrowersyjnych haseł czy bijatyk, w miejscach gdzie nie było lewicowych prowokatorów próbujących go zablokować. Tam, gdzie lewica wszczynała zadymy, próbując zatrzymywać ludzi, których jedyną zbrodnią są hasła w rodzaju "Bóg, Honor, Ojczyzna", rzeczywiście działo się sporo.

oczywiście masz rację, tylko środowiska powiedzmy tzw. lewicy próbowały wszczynać zadymy, a miłujący pokój narodowcy chcieli tylko się przespacerować po mieście przy okazji święta narodowego :lol: A kibolstwo to pod jakimi hasłami przyszło, politycy jakiej opcji w ostatnim czasie stawali w obronie stadionowych awanturników, wyzwalając po ich stronie zwiększone poczucie bezkarności, o ile nie wręcz przyzwolenia? Doprawdy, jak można mieć tak jednostronne postrzeganie rzeczywistości... Nie stać Cię, żeby przyznać, że tak naprawdę wola konfrontacji była po obu stronach (nie chodzi oczywiście o wszystkich uczestników, ale agresywne grupy były tu i tu), tylko nadal będziesz uskuteczniał bajki o lewackich bojówkach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to nie są bajki. Lewackie bojówki (głównie anarchiści niemieccy) tam faktycznie były i odpowiadają za sporą część tych rozrób (choćby pobicie członków grupy rekonstrukcyjnej, których z uwagi na mundury niemiaszki wzięły za nacjonalistów). Po stronie marszu za burdy odpowiadają w zasadzie wyłącznie kibole i tym podobne elementy. (na temat tego środowiska mam akurat takie same zdanie jak Twoje) Niestety organizatorzy nie mogli zrobić selekcji uczestników

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.