Dawno, dawno temu, był sobie pewien blog. Blog, któremu autor wymyślił dość specyficzną nazwę – Macaroni Tomato. Ubierał się ciekawie, trochę po włosku, zawsze ze smakiem. Niektórzy z Was pewnie go znali, może nawet myśleli „chciałbym ubierać się jak on” albo nieco odważniej – „pewnego dnia ubiorę się LEPIEJ niż on” czy „pfff, nawet ja potrafię zrobić to ładniej”… …cóż, po upłynięciu dobrych paru lat nastał czas, aby się wykazać! Dziś możecie stanąć do walki z samym Wojciechem Szarskim, wet