Skocz do zawartości
spiryt

Koszula na miarę

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, pmichal napisał:

Czy są jakieś firmy w Polsce, które mają swoje szwalnie czy też wszystkie zlecają tą pracę tańszej sile roboczej?

Emanuel Berg, Vel Venti i kilka innych mniej znanych marek o zasięgu lokalnym (np. Stolarek, Bukowianka). No i oczywiście krawcy, którzy szyją prawdziwe bespoke, czyli m.in. Krupa&Rzeszutko, Sebastian Żukowski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Servetch napisał:

Czemu nie jesteś zadowolony z Zaremby? To jedyna prawdziwa pracownia krawiecka na Twojej liście.

To żart :) ? Nie chcę żeby koszule mi szył prawdziwy krawiec, tylko żeby było to dobrze zrobione.

Zaremba przecież nie szyje tych koszul sam, zleca to jakiemuś podwykonawcy we Włoszech. Zresztą cała reszta też, tyle że szyją w Tczewie.

Dlaczego nie byłem zadowolony: finalny produkt był inny niż się umawialiśmy - koszula za ciasna w klatce piersiowej, zbyt wysoko pacha, mimo ze precyzyjnie w centymetrach określiłem wymiary (dziś bym jej w ogóle nie odebrał); materiał zaczął się przecierać dość szybko, a szwy okazały się mało trwałe; wysoka cena (to było chyba 650 zł?) nie mająca żadnego uzasadnienia w jakości wykonania czy tkaninie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@VelahrnChyba strasznie nie lubisz Zaremby skoro w każdym poście to podkreślasz. Ja uszyłem, były poprawki, ale efekt moim skromnym zdaniem wyszedł bardzo dobry. Fakt pracownik salonu (nie krawiec) zbiera miarę, wymiary lecą do Włoch i tam koszula jest szyta. Podobnie jest w MT, Bergu i innych firmach tego typu (tyle, że zdaje się, że oni szyją w Tczewie). Na miejscu krawiec (a nie pracownik) wprowadza poprawki. I tyle. Koszuli mogleś nie odebrać lub ją reklamować. Może wymiary nie były jednak dokładne? Co do materiału, to sam decydujesz co wybierasz. 

@mr.vintage chyba to nie jest jednak pełny bespoke mimo wszystko... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Pawcio napisał:

@VelahrnChyba strasznie nie lubisz Zaremby skoro w każdym poście to podkreślasz. Ja uszyłem, były poprawki, ale efekt moim skromnym zdaniem wyszedł bardzo dobry. Fakt pracownik salonu (nie krawiec) zbiera miarę, wymiary lecą do Włoch i tam koszula jest szyta. Podobnie jest w MT, Bergu i innych firmach tego typu (tyle, że zdaje się, że oni szyją w Tczewie). Na miejscu krawiec (a nie pracownik) wprowadza poprawki. I tyle. Koszuli mogleś nie odebrać lub ją reklamować. Może wymiary nie były jednak dokładne? Co do materiału, to sam decydujesz co wybierasz. 

@mr.vintage chyba to nie jest jednak pełny bespoke mimo wszystko... 

Eee... że co? W jakim jeszcze poście pisałem o tej pracowni? Lubię Maćka Zarembę, wydaje się spoko gościem. Natomiast uszył mi kiepską koszulę. Mam wrażenie, że odbierasz moją opinię jako atak personalny na siebie?

Co do koszuli - oczywiście, że mogłem koszuli nie odebrać lub reklamować. Dzisiaj na pewno bym tak zrobił. Ale jestem bogatszy o wiedzę z tych pięciu lat , i kilkanaście zamówień dalej. I zapewniam, że wymiary podałem dokładnie.

Co do materiału - wydawał się spoko, jednak okazał się bardzo nietrwały, oraz szwy zaczęły się pruć, co jest już winą szwalni. Skąd miałem wiedzieć, jak zachowa się po pewnym czasie użytkowania? To pracownia powinna dbać o to, żeby oferować tylko sprawdzone tkaniny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego mam brać do siebie? Nie jestem pracownikiem ani tym bardziej właścicielem tej firmy. Fakapy się zdarzają. Szkoda, że firma sama się nie odnosi do Twoich zarzutów. Nie lubię ugólniania a Twoje posty takie trochę były. Ostatnio na forum pewnej dużej niemieckiej firmy motoryzacyjnej opisywany byl jeden z droższych silników, który właściciel wymieniał już drugi raz. Czy to znaczy, że wszystkie auta tej firmy są beznadziejne i nie warto ich kupować? Może miałeś pecha i trafiłeś na słaby materiał. Prawdopodobnie dużo firm ma ten materiał w swojej ofercie. Zaremba nie jest producentem tkanin z tego co pamiętam.  Na instagramie można zobaczyć wiele prac, ktore są naprawdę fajne. Co nie znaczy, że każdy klient jest zadowolony i że wszystkie ich prace są udane. Warto krytykować i zwracać uwagę na popełnione błędy (także publicznie) ale nie widzę uzasadnienia dla stanowiska, że cała ich oferta jest kiepska. Ja np miałem koszulę od Milera, którą wyrzuciłem po kilku praniach, bo materiał strasznie się zniszczył, po forum widzę jednak, że wiele osób jest z nich zadwolonych i ma całe szafy Milera. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Pawcio napisał:

Dlaczego mam brać do siebie? Nie jestem pracownikiem ani tym bardziej właścicielem tej firmy. Fakapy się zdarzają. Szkoda, że firma sama się nie odnosi do Twoich zarzutów. Nie lubię ugólniania a Twoje posty takie trochę były. Ostatnio na forum pewnej dużej niemieckiej firmy motoryzacyjnej opisywany byl jeden z droższych silników, który właściciel wymieniał już drugi raz. Czy to znaczy, że wszystkie auta tej firmy są beznadziejne i nie warto ich kupować? Może miałeś pecha i trafiłeś na słaby materiał. Prawdopodobnie dużo firm ma ten materiał w swojej ofercie. Zaremba nie jest producentem tkanin z tego co pamiętam.  Na instagramie można zobaczyć wiele prac, ktore są naprawdę fajne. Co nie znaczy, że każdy klient jest zadowolony i że wszystkie ich prace są udane. Warto krytykować i zwracać uwagę na popełnione błędy (także publicznie) ale nie widzę uzasadnienia dla stanowiska, że cała ich oferta jest kiepska. Tyle.

No właśnie nie wiem dlaczego, i cieszę się, że jednak nie bierzesz - Twoje posty sprawiały takie wrażenie.

Natomiast nie uogólniam i taki zarzut wobec mnie jest po prostu krzywdzący.

Nie napisałem, że Zaremba jest do @#%*, że się na niczym nie znają itd. Nigdzie i nigdy nie napisałem, że cała ich oferta jest kiepska - wkładasz mi usta słowa, których nie powiedziałem!

Napisałem, że:

A. Nie byłem zadowolony z usług Zaremby, bo

B. Firma uszyła mi kiepską koszulę.

To stanowczo nie jest uogólnienie!

Poza tą jedną koszulą nie zleciłem Zarembie niczego innego - kiepsko wykonane pierwsze zamówienie sprawiło, że się do nich zniechęciłem i poszedłem szukać innego krawca. Tyle.

 

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego, co pamiętam, były na forum posty krytyczne wobec Zaremby - i właśnie dotyczyły koszul miarowych. Forumowicze narzekali na niskie kompetencje osób zbierających miarę i kiepski efekt końcowy. Do takiej sytuacji zawsze może dojść, ale oznaką klasy firmy jest reakcja - takie poprawienie koszuli, żeby było ok (ew. uszycie od nowa) lub zwrot pieniędzy. Takie podejście gwarantuje, że być może będzie drogo, ale nie będzie wtopy (poza ew. moim czasem), bo w najgorszym razie odzyskam kasę.

Myślę, że gdybym zapłacił 650 zł za  koszulę, z której nie mogę być zadowolony, to bym się mścił :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@moszeOsobiście uważam, że nawet jakby kosztowała 50 złotych to warto jest reklamować dla zasady ;)  W moim przypadku były chyba trzy poprawki i efekt finalny był bardzo w porządku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za tak liczne odpowiedzi! Ja szyłem raz u Milera przy okazji własnego ślubu i efekt dopasowania pozytywnie mnie zaskoczył. Zacząłem z pożądaniem patrzeć na MTM w kontekście kolejnych koszul, bo dotychczasowe marki, których używałem (Osovski, Lambert), przecież niezłe, nie dawały takiego efektu jak koszula zrobiona na miarę. Z tego co widzę po Waszych postach to opinie są podzielone - wszyscy chyba dostrzegamy zalety MTM, ale to jak się takie zakupy przekładają na portfel sporo zmienia w kontekście naszych faktycznych zakupów. Są też miejsca, gdzie można zamówić koszulę MTM przez internet w cenie o połowę niższej niż taki Miler czy Zaremba. Być może zaryzykuję i sprawdzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, lyzwad napisał:

Są też miejsca, gdzie można zamówić koszulę MTM przez internet w cenie o połowę niższej niż taki Miler czy Zaremba.

Mój kolega ma zrobioną w USA na miarę koszulę, która pasuje idealnie-wspaniale-cudownie-rewelacyjnie. Kosztowała zdaje się $350.00 (ale głowy nie dam).

Wysłał ją (całą koszulę, a nie wymiary) do Camiceria Olga na wzór i teraz kupuje kolejne egzemplarze w OC. 

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Pawcio napisał:

 

@mr.vintage chyba to nie jest jednak pełny bespoke mimo wszystko... 

Z tego co wiem, to w pracowniach które wymieniłem można zamówić koszulę szytą w stu procentach na miejscu, czyli bespoke.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu ‎2018‎-‎07‎-‎26 o 19:03, lyzwad napisał:

Mam pytanie do szanownego grona użytkowników :) Jak wygląda Wasza szafa jeśli chodzi o koszule? Jak bardzo przeważają RTW względem tych szytych na miarę? Czy uważacie, że koszule (także te nieformalne) szyte bespoke to strata pieniędzy? Będę wdzięczny za przemyślenia i opinie.

Mniej - więcej pół na pół. Koszule szyte na miarę oczywiście mają wiele zalet i bardzo je lubię, ale... właśnie zamówiłem Turnbull & Asser z bawełny Sea Island Quality, mimo że w tej cenie mógłbym mieć koszulę MTM (albo dwie koszule MTM online). Dopasowana koszula świetnie prezentuje się bez marynarki, ale kiedy nosisz garnitur to tak naprawdę największe znaczenie mają materiał, kształt kołnierzyka i mankiety, a dopasowanie schodzi na dalszy plan...

  • Oceniam pozytywnie 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, el-biczel napisał:

Zawsze możesz zamówić T&A z bawełny Sea Island - w MTM nie ma minimalnego zamówienia, a ceny nie windują mocno w górę.

No tak, tylko MTM z Sea Island w T&A to 375 euro i nigdy nie ma przecen... a koszule RTW na wyprzedaży kosztują 150-190 euro (ja moją kupiłem za 150 - od wczoraj mają dodatkowe -20% na przecenione rzeczy) - to jednak dosyć znacząca różnica ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minute ago, Zajac Poziomka said:

No tak, tylko MTM z Sea Island w T&A to 375 euro i nigdy nie ma przecen... a koszule RTW na wyprzedaży kosztują 150-190 euro (ja moją kupiłem za 150 - od wczoraj mają dodatkowe -20% na przecenione rzeczy) - to jednak dosyć znacząca różnica ;) 

Wooow, to ceny mocno poszły w górę. Swoją kupowałem w okolicach 200gbp (2012) i nadal jest to jedna z moich ulubionych koszul.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając do tematu koszul :) Ktoś z Was testował Henderson MTM online? Spośród moich wyszukiwań prezentowali się najlepiej jeśli chodzi o stronę i ceny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lyzwad napisał:

Wracając do tematu koszul :) Ktoś z Was testował Henderson MTM online? Spośród moich wyszukiwań prezentowali się najlepiej jeśli chodzi o stronę i ceny.

Ja bym się trzymał z daleka... dopuszczają przysłanie gotowej koszuli...

Screenshot_20180728-070106.png

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że temat jest mylący "koszula na miarę" to raczej bespoke, a rozmowa jest raczej o mtm.

Właściwie nie wyobrażam sobie bespoke, które mogłoby polegać na kopiowaniu już istniejącej koszuli, zwłaszcza, że bespoke uwzględnia przecież styl danego krawca.

To co wyróżnia bespoke od MTM to bardziej wszechstronne podejście do klienta. Krawiec bazuje na sylwetce klienta, ale również pewnym "wywiadzie". Chce wiedzieć kim jest klient, gdzie pracuje, jak pracuje, jak wygląda jego dzień, czy nosi krawat albo zegarek. Próbuje ustalić jakie klient lubi dopasowanie.

Istotne jest również to, że przymiarki dokonuje zazwyczaj krawiec, który koszulę szył. Inaczej jest w przypadku MTM, gdzie zazwyczaj koszula szyta jest w szwalni, często w innym kraju, aniżeli miejsce gdzie jest przymiarka (o ile w ogóle jest przymiarka).

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że taka forma jest dopuszczalna, dlatego, że ktoś mógł już mieć uszytą koszulę bespoke, wie, że ona leży dobrze i nie ma chęci niczego zmieniać. Najlepiej pojawić się u krawca osobiście, jednak moim zdaniem podanie wymiarów koszuli jest lepsze niż podanie wymiarów własnego ciała. Kiedyś był wątek o koszulach orchidea, przyznam, że raz skusiłem się u nich na zamówienie, z efektu byłem całkiem zadowolony, teraz już rozrosłem się trochę w klatce więc po pewnym czasie nie leży już tak dobrze. Później ich konfigurator chyba nie działał jakiś czas, ale z tego co widziałem odświeżyli chyba stronę i znów jakiś czas temu było ok. Cena finalna zależy od wybranego materiału, czasami porównywalna do gotowych koszul lantiera. Pamiętam, że plus jest taki, że pierwszą koszulę można było oddać do poprawki za darmo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.