Jump to content
Krzysiek_W

Wakacje pod namiotem

Recommended Posts

W tym roku planuję zabrać mojego 6-letniego synka na wakacje pod namiot - jak to mówią, taka pierwsza szkoła życia ;) (jako że od roku ciągle mi mówi o wynajęciu campera, przeliczyłem tą opcję i wybrałem tańszą) sęk w tym że nie bardzo mam pomysł gdzie można jechać aby było w bezpiecznie i atrakcyjnie dla takiego chłopaka. Nad morzem już był w tym roku 3 tygodnie, a nad jeziora go (nas) nie ciągnie. Jakieś pomysły, podpowiedzi? wyjazd w męskim, dwuosobowym gronie :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mazury? Tylko tam najlepiej do kompletu żaglówkę wynająć.

EDIT

A dobra, dopiero teraz doczytałem;)

EDIT2

To może międzyrzecki rejon umocniony? Młody bunkry przy okazji pozwiedza. Trochę innych zabytków też w okolicy jest. Oczywiście są też pola namiotowe. 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krzysiu, niedaleko i bardzo fajnie: Beskid Żywiecki. Możesz przy okazji zafundowac mu jakiś mały wypad w góry. Bardzo fajne są rejony Soblówki, a tam jest znowu w miarę łatwy szlak na Wielką Rycerzową. Pod schroniskiem właściciele pozwalają rozbijać namioty.


Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opcja bespoke: Tropikalna Wyspa pod Berlinem i pięciogwiazdkowy camping.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, lubo69 napisał:

Opcja bespoke: Tropikalna Wyspa pod Berlinem i pięciogwiazdkowy camping.

z survivalem (tak to odbiera 6 latek) to nie ma nic wspólnego ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Krzysiek_W napisał:

z survivalem (tak to odbiera 6 latek) to nie ma nic wspólnego ;)

Ale dla Taty może mieć:-)

Filipińczyk w namiocie obok całą noc chrapał jak ranny łoś; kiedy już wypiłem na śniadanie cztery kawy, natychmiast sprawdziłem, jak będzie po niemiecku "zatyczki do uszu";-)

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, swordfishtrombone napisał:

Jak survival to może gdzieś na Ukrainę?

chciałbym wrócić cały z dzieckiem :) chodzi mi o taki survival w oczach dziecka - wyciągamy butlę gazową, grzejemy tam jedzenie, ew. rozpalamy sobie ognisko i pieczemy kiełbaski. wszystko w pięknych okolicznościach przyrody, nie pod dachem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może któraś z baz namiotowych / chatek studenckich w Beskidach?

Są dziksze niż nizinne kempingi, nie ma zazwyczaj problemów z ogniskiem, jest ten posmak "dzikości" - woda ze strumienia, brak prądu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Krzysiek_W napisał:

chciałbym wrócić cały :) chodzi mi o taki survival w oczach dziecka - wyciągamy butlę gazową, grzejemy tam jedzenie, ew. rozpalamy sobie ognisko i pieczemy kiełbaski. wszystko w pięknych okolicznościach przyrody, nie pod dachem

Ja na camping byłem raz, za malucha (musiałem mieć 3-4 lata; tyle, że ledwo coś tam pamiętam, a najbardziej to, że namiot był pomarańczowy) w Ustce i takie właśnie mam wspomnienia. Ale skoro morze już było... Mimo wszystko radziłbym wybrać jakąś 'wodę' (jezioro, rzekę) raczej niż góry (góry + namiot jawią mi się jako wyzwanie logistyczne).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 2.07.2017 o 23:35, Krzysiek_W napisał:

W tym roku planuję zabrać mojego 6-letniego synka na wakacje pod namiot - jak to mówią, taka pierwsza szkoła życia ;) (jako że od roku ciągle mi mówi o wynajęciu campera, przeliczyłem tą opcję i wybrałem tańszą) sęk w tym że nie bardzo mam pomysł gdzie można jechać aby było w bezpiecznie i atrakcyjnie dla takiego chłopaka. Nad morzem już był w tym roku 3 tygodnie, a nad jeziora go (nas) nie ciągnie. Jakieś pomysły, podpowiedzi? wyjazd w męskim, dwuosobowym gronie :)

 

Nie wiem czy nie za późno, ale...

Skoro chłopak ma marzenie wyjazdu kamperem, to może skrócić nieco wspólny czas, i jednak ten sprzęt wynająć? Wiem, że jest wysoki sezon na kampa, ale chyba w okolicach 700zł/dobę da radę coś znaleźć, jakiś mały sprzęt. Bo skoro masz zamiar być jego bohaterem, to warto poświęcić zakup jakiegoś ciucha na ten wynajem, a jeśli dość długo o tym wspomina to pewnie mu zależy. Tylko trzeba uważać, bo to wciąga... 

Plusem kampa jest to, że tak naprawdę tylko określasz cel, ale po drodze masz wciąż dom ze sobą, więc jeśli coś Was zainteresuje bardziej, to wystarczy się zatrzymać, no i jak tylko wsiądziesz do kampera to już jesteś na urlopie :) W Polsce nie ma takich dużych obostrzeń dotyczących zatrzymywania się kamperami, jak w wielu krajach południa, praktycznie stajesz gdzie chcesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mazury. Masz z jednej strony względną dzicz, ale z drugiej blisko do jakiś ludzi, gdybyś potrzebował pomocy. Plus jeziora, więc można się kąpać. Kamper pewnie się młodemu odwidzi, więc szkoda inwestować na siłę, lepiej tę kasę odłożyć na jakieś wspólne wakacje. 

Jak chcesz młodego uczyć życia, szczególnie jak kiedyś wyglądało, to polecam Kalbornie, ośrodek Inter-Piast. Z jednej strony masz pełno atrakcji jak konie, rowery wodne, wypożyczanie rowerów, z drugiej w miarę tanio (1k za tydzień dla dwóch osób), a i sam ośrodek jest przy jeziorze w środku lasu. Trochę wieje latami 90, ale ostatnio tam z żoną wróciliśmy (jeździłem tam jak byłem sam młody) i było bardzo fajnie. 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Caporegime napisał:

Jak chcesz młodego uczyć życia, szczególnie jak kiedyś wyglądało, to polecam Kalbornie, ośrodek Inter-Piast. Z jednej strony masz pełno atrakcji jak konie, rowery wodne, wypożyczanie rowerów, z drugiej w miarę tanio (1k za tydzień dla dwóch osób), a i sam ośrodek jest przy jeziorze w środku lasu. Trochę wieje latami 90, ale ostatnio tam z żoną wróciliśmy (jeździłem tam jak byłem sam młody) i było bardzo fajnie. 

Potwierdzam, Inter-Piast bardzo fajny (mam tam co roku w czerwcu zjazd ze znajomymi), można mieszkać  w domku lub hotelu, wszystko niedawno wyremontowane, dobre śniadania. Dobre miejsce na wypady, zwłaszcza jak ktoś lubi historię i zamki :-) W tym roku byłem również parę kilometrów od Kalbornii w ośrodku Hosteria przy jeziorze Okrągłe (okolica dzika, dwa kilometry droga gruntową, ale bardzo urokliwie) - szczególnie polecam dla rodzin z mniejszymi dziećmi, praktycznie wszyscy goście to rodziny, jest infrastruktura, nawet przy gorszej pogodzie dzieciak ma się przynajmniej z kim pobawić. Dla warszawiaków dużym plusem w/w lokalizacji jest relatywnie wygodny i szybki dojazd.   

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bieszczady albo raczej Beskid Niski ... tutaj znajdziesz sporo agroturystyki bez cywilizacji z łagodnymi trasami na wypady bez tłumów na szlakach :) 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam Beskid Żywiecki. Niedaleko przełęczy Przegibek jest baza namiotowa. Ja akurat przechodziłem obok czarnym szlakiem z Soli ale widziałem, że w okolice można samochodem podjechać i zejść kawałek do tej bazy (tak zrobiła jakaś rodzinka z niemowlakiem w koszyku).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.