Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W TK kupiłem Edwin-y w środku metka "kaihara denim" ktoś ma doświadczenia jak z  jakością tego denimu ? Cena była dość zachęcająca bo były przecenione na 80 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie widzę jak wyglądają, ale za 80 zł to może być zakup życia. Kaihara to porządny japoński denim; spodnie mogły oryginalnie kosztować jakieś 7 razy więcej niż zapłaciłeś. Zdarzają się im jednak też tańsze linie. W każdym razie denim dobry lub bardzo dobry.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie oto pewnie dlatego się zachowały że mało chodliwy kolor

2302-1900-I017600_10_18-gallerylandscape-4-1428407050-800x660.jpg

Jeszcze mam jedno pytanie czy ktoś miał doczynienia z holenderską marką Denham, mam na oku fajną katanę z raw denim selvedge taką jak tu:

http://www.primeonline.com.au/2015/08/27/soap-nuts/

ale pierwszy raz o tej firmie słyszę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edwiny super.

Znowu ja odpowiem:) Denham jest też często obecna w TK. Miałem jedne jeansy, ale oddałem, bo krój był bardzo "modowy". Denim dobry, ale wzornictwo nie dla mnie.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, jak sprawują się Wasze koszule w starciu z dżinsami? Po całym dniu zachowują oryginalny kolor, czy nabierają "pięknej" niebieskiej patyny? Przyznam, że dżinsy ostatni raz miałem na tyłku, gdy koszula była przykrą koniecznością zakładaną na rozdanie świadectw, a czarny t-shirt z logo Metallica w spodniach był obciachem :ph34r: , za który można było dostać łomot :twisted: , więc problem tak jakby rozwiązał się sam. Teraz chciałbym kupić jakąś parę (może leviski 511/501 ) i problem farbowania koszuli stał się jak najbardziej realny ;-) W którymś wątku jeden z Forumowiczów zachwalał parę dżinsowych portek wyrwanych w TK za, hmm białą wkładkę (?) wszytą wewnątrz pasa spodni, która chroniła koszulę przed zmianą koloru. Czy taka opcja to warunek konieczny, czy tylko fanaberia producenta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy,

Ostatnio polubiłem spodnie z manszetami, lubię też podwiniętą nogawkę spodni dżinsowych. Normalnie nogawka 32 jest dokładnie taka, jakiej potrzebuję, więc rzadko miałem okazję podwijać. Ostatnio jednak trafiłem na promocji w USA bardzo fajne Levisy 501 (chyba 29 USD kosztowały), nogawka 34. Kupiłem, z myślą, że będę podwijał.

Ale to nie jest takie hop-siup, o nie! Chcę zrobić w miarę szeroki mankiet, powiedzmy dwucalowy, albo i większy, ale mam wrażenie, że nie wygląda to dobrze, nad mankietem nogawka się marszczy... Powinąć na dwa razy? Zaprasować, może przyfastrygować? Macie jakieś metody?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.10.2016 o 18:38, swordfishtrombone napisał:

Koledzy,

Ostatnio polubiłem spodnie z manszetami, lubię też podwiniętą nogawkę spodni dżinsowych. Normalnie nogawka 32 jest dokładnie taka, jakiej potrzebuję, więc rzadko miałem okazję podwijać. Ostatnio jednak trafiłem na promocji w USA bardzo fajne Levisy 501 (chyba 29 USD kosztowały), nogawka 34. Kupiłem, z myślą, że będę podwijał.

Ale to nie jest takie hop-siup, o nie! Chcę zrobić w miarę szeroki mankiet, powiedzmy dwucalowy, albo i większy, ale mam wrażenie, że nie wygląda to dobrze, nad mankietem nogawka się marszczy... Powinąć na dwa razy? Zaprasować, może przyfastrygować? Macie jakieś metody?

Z tego co się orientuje spodnie muszą być odpowiednio dłuższe , należy je obciąć  , a z obciętej części wykonać mankiet , jeśli kolega posiada inne spodnie z mankietami to nie widzę problemu żeby podpatrzeć jak to wygląda , sam planuje taką przeróbkę jednej pary + zaprasowanie kantu , u Macaroniego wyszło to dosyć fajnie . 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm, czyli trzeba wykonać mankiet dokładnie jak w spodniach wełnianych ? Mimo kolosalnej różnicy w grubości materiału? No, ciekawe, jak wyjdzie, aż chyba zaryzykuję.

Edit: już widzę te słynne spodnie Macaroni'ego. Mają faktycznie klasyczny mankiet (nie widać "odwrotnej strony" materiału), a mnie chodziło o porządne wykonanie prostego podwinięcia, jak tutaj:mens-cuffed-jeans-3.jpg

Oczywiście wiem, że jeśli spodnie mają nogawkę rozszerzaną od kolana w dół (jedna z charakterystyk kroju bootcut, o ile się nie mylę), to nie da się ich podwinąć w ten sposób. No, ale ja mówię o 501, czyli nogawka prosta, a mimo wszystko to podwinięcie nie wygląda dobrze... W tym kontekście pytałem o rady/sztuczki. W ostateczności można też taki "odwrócony" mankiet doszyć, tylko w czym to pomoże?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, swordfishtrombone napisał:

Hm, czyli trzeba wykonać mankiet dokładnie jak w spodniach wełnianych ? Mimo kolosalnej różnicy w grubości materiału? No, ciekawe, jak wyjdzie, aż chyba zaryzykuję.

Trudno mi powiedzieć , z mankietem mam tylko chino Lantiera i będę się na nich wzorował , wyglądają dobrze imo . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, secondhand_man napisał:

Trudno mi powiedzieć , z mankietem mam tylko chino Lantiera i będę się na nich wzorował , wyglądają dobrze imo . 

W spodniach wełnianych normalnie przy mankiecie nie ma żadnego przecięcia, mankiet jest uzyskany przez podwinięcie końcówki nogawki do góry, a po osiągnięciu pożądanej długości mankietu ponownie w dół (dlatego widać "prawą" stronę materiału), obcięty równo z nogawką i wykończony taśmą. To znaczy, że w miejscu, gdzie jest mankiet są trzy warstwy materiału. Przy denimie to nie jest raczej dobry pomysł.

Macaroni po prostu ciachnął i wyżej doszył od nowa, przez co ma dwie warstwy materiału i jest OK. Mnie nadal chodzi o uzyskanie mankietu z widoczną "lewą" stroną materiału, czyli o stare dobre podwinięcie.

PS: Jak się nazywa prawa (zewnętrzna) i lewa (wewnętrzna) strona materiału, bo zapomniałem, albo nigdy nie wiedziałem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, swordfishtrombone napisał:

Hm, czyli trzeba wykonać mankiet dokładnie jak w spodniach wełnianych ? Mimo kolosalnej różnicy w grubości materiału? No, ciekawe, jak wyjdzie, aż chyba zaryzykuję.

Edit: już widzę te słynne spodnie Macaroni'ego. Mają faktycznie klasyczny mankiet (nie widać "odwrotnej strony" materiału), a mnie chodziło o porządne wykonanie prostego podwinięcia, jak tutaj:mens-cuffed-jeans-3.jpg

Oczywiście wiem, że jeśli spodnie mają nogawkę rozszerzaną od kolana w dół (jedna z charakterystyk kroju bootcut, o ile się nie mylę), to nie da się ich podwinąć w ten sposób. No, ale ja mówię o 501, czyli nogawka prosta, a mimo wszystko to podwinięcie nie wygląda dobrze... W tym kontekście pytałem o rady/sztuczki. W ostateczności można też taki "odwrócony" mankiet doszyć, tylko w czym to pomoże?

To, co pokazałeś na zdjęciu, jest efektem wyższych butów - nogawka ładnie się na cholewce ułożyła. Koledzy radzą jak zrobić mankiet, jakoś tak bez zrozumienia czytając Twoje pytanie :-P Ja, podwijając dżinsy nowe, prasuję je. Ale ja noszę tylko dżinsy klasyczne, bez dodatków elastycznych, i siłą rzeczy trochę muszę je "znosić", żeby ładnie się dopasowały i na tyłku wyglądały.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poćwiczyłem, podzielę się doświadczeniami:

-żeby podwinięte spodnie regular w miare dobrze się układały, muszą być daleko podwinięte, powyżej kostki; dlatego takie podiwinięcie najlepiej wygląda z trzewikami albo wysokimi tenisówkami;

-jeśli mamy dużo do podwinięcia (ja podwinąłem w sumie ok. 10 cm), ciekawie wychodzi podwinięcie na dwa razy, o takie.

DSC_0663.jpg

Wbrew pozorom dzięki dodatkowamu ciężarowi spodnie lepiej się wtedy układają, pod warunkiem, że spełniony jest warunek 1 (na zdjęciu akurat spełniony nie jest, więc wygląda to słabo - ale jest podwójny mankiet, który chciałem zaprezentować).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na trochę węższych nogawkach to lepiej wychodzi. Samemu kupuje głównie jeansy o umiarkowanym kroju slim albo slim-straight, rozmiar dłuższe niż powinienem i podwijam na dwa razy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domyślam się, że na węższych wychodzi lepiej, wtedy można też dodatkowo zwęzić nogawkę przy zawijaniu. Ale wąskie nogawki to nie dla mnie, stąd miałem zagwozdkę, jak to zrobić na nogawce regular, żeby jakoś wyglądało. I chyba mi się udało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta sama. Jeśli lubisz jeansy z dodatkiem lycry, to za tę cenę warto. Zwróć tylko uwagę, że w opisie jest loose fit, a na zdjęciu raczej slim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurs funta i wyprzedaż sprawiły, że się skusiłem:

https://www.ironheart.co.uk/bottoms/ihxb01xuhr.html

Właśnie przyszły.

:twisted:

Nie mam generalnie problemów z doborem słownictwa, ale tym razem posłużę się cytatem:

imgres.jpg

Japoński denim loomstate (raw, bez jakiejkolwiek obróbki, prosto z krosna, niemoczony, przez to mocno kurczliwy). Najlepsze: waga na sucho 21 uncji/m2; po namoczeniu/wypraniu materiał się kurczy, a więc i waga w przeliczeniu na powierzchnię wzrasta, osiągając wynik 23 oz:-o

Myślałem, że nie dam rady założyć; kiedy założyłem, byłem pewien że nie zapnę guzika; kiedy zapiąłem guzik, myślałem że nie dojdę pod prysznic, gdzie chciałem je namoczyć; po prysznicu byłem pewien, że ich nie rozepnę i nie zdejmę (jeśli któryś z Panów się skusi, polecam zaprosić małżonkę/koleżankę/sąsiadkę jako urozmaicenie gry wstępnej - kobiety lubią długo, a to zajmuje ładnych parę minut); kiedy zdjąłem, myślałem że nie przekręcę na lewą stronę, żeby włożyć do pralki. Jednak nothing is impossible i dżinsy właśnie kręcą się w pralce.

Zdjęcia później. Wykonanie i obsługa klienta na najwyższym poziomie. W tylnej kieszeni karteczka, na której sprzedawca odręcznie napisał wymiary tej konkretnej pary (wszystkie spodnie mierzone są jeszcze raz przed wysyłką, a jeśli klient zamawia pierwszy raz dany model, dostaje maila z wymiarami, żeby nie było niespodzianek). Z tyłu metka ze skóry grubej na pół palca (Skalpelowi by się spodobała;-))

Totalny overengineering, ale sprawił mi przyjemność:-)

  • Upvote 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×