Jump to content
macaroni

[WARSZAWA], Dobra Pralnia

Recommended Posts

Byłem u Buczyńskich na Poznańskiej z jedwabnym jasnym krawatem poplamionym tłuszczem / sosem z jedzenia (pomimo, że od razu jeszcze w knajpie usunąłem to wodą, na krawacie zostały ciemniejsze plamy). Za 14 zł krawat jest jak nowy, sprawdzałem pod ostrym światłem, pod różnymi kątami, nic nie widać, polecam!

 

Miałem kłopot z krawatem - mała plamka, próbowałem uratować wodą - zrobił się dramat, bo potarłem. Oddałem krawat do tej pralni - plamy faktycznie nie ma, ale został tak uprasowany, że i tak nie nadaje się do noszenia.

Przy okazji oddawania krawata, zleciłem też czyszczenie garnituru, czyszczenie standardowe, ale prasowanie znowu żenada. Klapy były po prostu zaprasowane na ostro, zupełnie w innym miejscu niż naturalne zawinięcie. Mówiąc krótko nie polecam, szkoda ubrań.

Na osłodę polecę pralnie na Hożej 21. Kilka razy już tam miałem czyszczone ubrania i zawsze byłem zadowolony.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krawat ostatnio uprałem w MM Krawaty i naprawdę serdecznie polecam. Krawat jest rozszywany i profesjonalnie zszywany z powrotem. Cena - oczywiście wyższa niż te np. 14 zł ale mam kilka krawatów które bardzo lubię i wg mnie warto.

 

Garnitury - ostatnio Prosowscy ze względu na geograficzną bliskość, wyprane b. dobrze, uprasowane dobrze. tj. wiadomo, że nie tak jak krawiec, z żelazkiem 10 kg, ale raczej w tą stronę.

 

Jedyny i to naprawdę drobny minus jest taki, że na spodniach kant nie idzie po pinstripie (zaznaczam nie idzie "idealnie", co do 0,5 mm po pinstripe). Zaznaczam, że zdarzyło się coś takiego raptem jeden raz, a zdążyłem tam już sporo wyprac. Zresztą w reakcji na moją uwagę poprosili o zwrócenie uwagi na to następnym razem tak więc oceniam i jakość i customer service b. wysoko.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Chciałbym spytać czy ktoś z kolegów mógłby polecić jakąś pralnię w okolicach żelaznej, w której poradzili by sobie z tłustą plamą na marynarce?

Dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukałem pralni do wyprania krawata a ciągle MM Krawaty były zamknięte, więc za namową żony wypróbowałem nową pralnię w podwarszawskim Konstancinie www.zielonepranie.pl, która jest w małym centrum handlowym vis a vis Bomi. Piorą przy użyciu jakiegoś magicznego przezroczystego i bezzapachowego płynu na bazie silikonu. Są pierwszą w PL pralnią używającą amerykańskiej metody prania Green Earth. Mają w PL powstać kolejne takie pralnie na zasadzie franczyzy.

Do tej pory wyprałem tam jedwabny krawat, który był poplamiony sosem z grzybów i odświeżyłem wełniany garnitur.

Krawat nie musiał być rozpruwany do prania, bo silikon - inaczej niż przy praniu w wodzie lub w tradycyjnej "chemii" umożliwia równomierne wyschnięcie zewnętrznej tkaniny krawata i wkładu. Jak dla mnie rewelacja - szybko, terminowo i bez paskudnego zapachu chemii.

Pralnia powiadomi SMS-em o tym, że pranie jest już gotowe do odbioru, mają też usługę door-to-door w Konstancinie i w Warszawie.

 

Pozdr,

wojvv

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakie mają ceny za w/w usługi? (na stronie nie ma cennika, albo jest dobrze ukryty...)

 

Rzeczywiście stronę mają powieszoną w sieci od ok. 1-2 tygodni i jest jeszcze b. słaba. Nie ma na niej nawet cennika. Cenniki papierowe są na miejscu w pralni. Na podstawie ulotki, którą dostałem i jednego paragonu mogę podać dwie ceny dla lepszej orientacji: za wypranie krawata płaciłem kilkanaście złotych (12-17?) a za garnitur dwuczęściowy dokładnie 37,52. Przy drugim praniu pan nie pytany o to sam "wystartował" z rabatem 20% (który normalnie, według ulotki, dostaje się tam za pranie na kwotę pow. 300zł) ;-) .

Usługa door-to-door kosztuje w obie strony 15zł w K-J i 30zł w Warszawie (oczywiście sam przewóz). Dostawa i odbiór są nieodpłatne przy kwocie zamówienia powyżej 60zł w K-J i 100zł dla Warszawy.

 

Pozdr,

wojvv

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem kłopot z krawatem - mała plamka, próbowałem uratować wodą - zrobił się dramat, bo potarłem. Oddałem krawat do tej pralni - plamy faktycznie nie ma, ale został tak uprasowany, że i tak nie nadaje się do noszenia.

Przy okazji oddawania krawata, zleciłem też czyszczenie garnituru, czyszczenie standardowe, ale prasowanie znowu żenada. Klapy były po prostu zaprasowane na ostro, zupełnie w innym miejscu niż naturalne zawinięcie. Mówiąc krótko nie polecam, szkoda ubrań.

Na osłodę polecę pralnie na Hożej 21. Kilka razy już tam miałem czyszczone ubrania i zawsze byłem zadowolony.

 

Co do Buczyńskich: miałem z nimi doświadczenia trzy razy. Za pierwszym razem plamki (dwie małe) była stara i nic nie pomogli. Za drugim miałem beżowy knit cały w soku winogronowym - nie ma śladu po plamach. Za trzecim skala podobna, co za pierwszym - tym razem plamki usunęli, ale mam wrażenie, że krawat zrobił się bardziej matowy, materiał wygląda na pośledniejszy.

 

Ze zwykłych pralni polecam Prosowskich. Nigdy mnie nie zawiedli, a przywiozłem im kiedyś garnitur, w którym na czworaka.tarzałem się w trawie :)

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Która pralnia dobrze poradzi sobie z odświeżeniem płaszcza burberrys mieszanka bawełny i poliestru?

Moze juz ktoś czyścił podobną garderobę.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Która pralnia poradzi sobie z małą plamką na krawacie (od tłuszczu zapewne) nie fatygując go i nie prasując po wszystkim?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbowałbym sam usunąć plamę. Woda, szare mydło i wacik kosmetyczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wolałbym jednak żeby zabrał się za to profesjonalista. Chodzi mi o dobrą pralnię, która wie co robić z krawatem (tj. m.in. go nie prasować).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbowałbym sam usunąć plamę. Woda, szare mydło i wacik kosmetyczny.

Dwa razy próbowałem i w obu przypadkach krawata nie dało się uratować. Z trzecim krawatem poszedłem do pralni i tam dowiedziałem się, że samodzielne zapieranie to najczęściej śmierć dla krawata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwa razy próbowałem i w obu przypadkach krawata nie dało się uratować. Z trzecim krawatem poszedłem do pralni i tam dowiedziałem się, że samodzielne zapieranie to najczęściej śmierć dla krawata.

Nie dało się uratować, czyli co się stało z krawatem? Nie mam na myśli oczywiście moczenia całego krawata. Czyściłem w opisany przez siebie sposób 2 krawaty i nic złego im się nie stało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyszczenie w sposób bardzo zbliżony do opisanego dawało następujący efekt: plama lekko się rozpuszczała, ale nie znikała, natomiast jej składniki w połączeniu z wodą powodowały powstanie większej, choć jaśniejszej plamy, która po wyschnięciu nie znikała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobre pytanie. Lnianą i bawełnianą piorę ręcznie w letniej wodzie. Po lekkim przeschnięciu naciągam brzegi, żeby naprężyć rulonik. Myślę, że wełnianym też by się nic nie stało po takim zabiegu (może bez końcowego naciągania) - ale nie próbowałem jeszcze. Natomiast jedwab chyba tylko chemicznie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio testuje pralnie Fuks na Jana Pawła 52 - http://www.fuks.c0.pl/

 

Póki co parę garniturów wyczyszczonych i jestem zadowolony, szczególnie z godzin pracy. Odbarwienia na wełnianych, jasnych spodniach po rzeczach różnej maści zniknęły bez śladu. 

 

Spodnie bardzo dobrze prasowane po, marynarki trochę gorzej. Nie testowałem krawatów, ale wydaje mi się, żeby sobie z nimi profesjonalnie nie poradzili. Raczej do cyklicznego czyszczenia marynarek i spodni. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fuksa na JP2 znam i opieram się tam ze spodniami, płaszczami i marynarkami, ale nie wiem dlaczego, jakoś karawata bym im nie dał do oczyszczenia.

Nikt nie ma doświadczeń w stolicy stricte z krawatami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, że kiedyś na Woli (okolice Olbrachta) była taka rodzinna pralnia (kolega specjalnie woził tam krawaty), ale za nic nie mogę jej teraz namierzyć na mapie googla...

Share this post


Link to post
Share on other sites

FYI: Bardzo dobrze radzą sobie z krawatami w Pralni Buczyńskiego, drzewiej na Poznańskiej 37 (vis a vis Hotelu Polonia) a obecnie na Wspólnej 54a (wejście od Poznańskiej), obok fryzjera i sklepu szczotkarskiego p. Barylińskiego.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.