Jump to content
kamil

Jakie buty mam dziś na sobie

Recommended Posts

Nie tylko@mayor. Czasy @+Immune+, który z kolei twierdził, że but zawsze rozejdzie się o rozmiar, widocznie minęły; pytanie, czy producenci obuwia o tym wiedzą.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, lubo69 napisał:

Nie tylko@mayor. Czasy @+Immune+, który z kolei twierdził, że but zawsze rozejdzie się o rozmiar, widocznie minęły; pytanie, czy producenci obuwia o tym wiedzą.

Bo to niestety jeden z tych dylematów, które nie mają jednoznacznych rozwiązań :). Jeden but sie rozejdzie znacząco po 2 miesiącach (Loake), inne nie ruszą ani trochę po latach mocnego dobijania (AS Hampsted). 

Dodam jeszcze „jedną stronę tego medalu” ; otóż, mam wrażenie, że najbardziej rozchodzą się buty, które były za małe w momencie zakupu. ;) 

 

  • Like 1
  • Upvote 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, lubo69 napisał:

Nie tylko@mayor. Czasy @+Immune+, który z kolei twierdził, że but zawsze rozejdzie się o rozmiar, widocznie minęły; pytanie, czy producenci obuwia o tym wiedzą.

Ze swoich doświadczeń z butami (często bolesnych) mogę powiedzieć ,że nie ma reguły: czasem się rozejdzie ,czasem się nie rozejdzie.,Zależy od konstrukcji buta i materiałów z jakich jest zrobiony, ale na pewno nie o pełny rozmiar - wielkość ziarna jęczmienia czyli 8.4 mm. Najczęściej się nie rozejdzie bo nie ma okazji gdyż ciasne buty lądują na dnie szafy i tam leżakują latami, a te wygodne są w rotacji.,

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, mayor napisał:

Najczęściej się nie rozejdzie bo nie ma okazji gdyż ciasne buty lądują na dnie szafy i tam leżakują latami, a te wygodne są w rotacji.,

A więc tak: jestem między rozmiarami 6,5 i 7. Zakup tych pierwszych na samym początku w 99% okazał się nietrafiony, bo były ciasne. Tych drugich także nie zawsze trafiony, bo nieco za luźne. Z tym że po jakimś czasie te pierwsze są idealne (yanko, loake, barker, meermin, johston&murphy i dziesiątki par butów do tańca), a te drugie zawsze pozostają trochę za luźne. Tylko jedna para butów, która w momencie zakupu była mocno dopasowana się nie rozeszła (loafersy massimo dutti) i wylądowała na dnie szafy. Tylko jedna para butów była od samego początku idealnie dopasowana do moich stóp - chukka w rozmiarze 40 i ⅔.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, n0claf napisał:

@kamizelka Mógłbym prosić o podanie producenta i modelu? Piękne są.

To buty La Zigne. Modelu niestety nie pamiętam, ale z tego co wiem to i tak nie są już dostępne w sprzedaży... ;( (ku mojemu wielkiemu ubolewaniu, bo bardzo pasują mi te kopyta). Wcześniej były dostępne w sklepie Klasyczne Buty.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, KIERMAN.pl napisał:

A więc tak: jestem między rozmiarami 6,5 i 7. Zakup tych pierwszych na samym początku w 99% okazał się nietrafiony, bo były ciasne. Tych drugich także nie zawsze trafiony, bo nieco za luźne. Z tym że po jakimś czasie te pierwsze są idealne (yanko, loake, barker, meermin, johston&murphy i dziesiątki par butów do tańca), a te drugie zawsze pozostają trochę za luźne. Tylko jedna para butów, która w momencie zakupu była mocno dopasowana się nie rozeszła (loafersy massimo dutti) i wylądowała na dnie szafy. Tylko jedna para butów była od samego początku idealnie dopasowana do moich stóp - chukka w rozmiarze 40 i ⅔.

W Twoim przypadku warto przymierzyć rozmiar 7 w tęgości/szerokości C(narrow), albo 6.5 w tęgości/szerokości E(wide).,Jeżeli 6.5 D(medium) jest ciasne ,a 7 D za szerokie.,Pomiędzy 6.5 a 7 jest różnica 1/6 cala =4.23 mm w długości , ale 3/16 cala =4.76 mm w szerokości, gdyż połówki są takiej samej szerokości jak rozmiar bazowy różnią się tylko długością.,Na przykład 6.5 D ma taką samą szerokość jak 6 D, ale 7D jest już szersze o jedną tęgość czyli 3/16 cala  ,Dodatkowo wiele firm upraszcza sprawę i zamiast przepisowych 3/16 cala stosuje 1/4 cala różnicy na jeden stopień tęgości.Trzeba także pamiętać, że stopy z wiekiem się zmieniają.,Nie jest to proces tak błyskawiczny jak u dziecka , ale co 10 -15 lat warto zmierzyć stopy na Brannocku.,Na zdjęciu buty Hanover z Cordovanu, które 20-25 lat temu pasowały na moje stopy idealnie, a obecnie są o pół w porywach do pełnego numeru za ciasne.,   

P3260009.JPG

P3260003.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, mayor napisał:

W Twoim przypadku warto przymierzyć rozmiar 7 w tęgości/szerokości C(narrow), albo 6.5 w tęgości/szerokości E(wide).,Jeżeli 6.5 D(medium) jest ciasne ,a 7 D za szerokie.,Pomiędzy 6.5 a 7 jest różnica 1/6 cala =4.23 mm w długości , ale 3/16 cala =4.76 mm w szerokości, gdyż połówki są takiej samej szerokości jak rozmiar bazowy różnią się tylko długością.,Na przykład 6.5 D ma taką samą szerokość jak 6 D, ale 7D jest już szersze o jedną tęgość czyli 3/16 cala 

Czy ja coś przeoczyłem, czy przemysł obuwniczy właśnie ujednolicił na całym świecie rozmiarówkę i już zawsze będą się zgadzać te ułamki i literki C,D,E,F,G? 

A teraz na poważnie - Loake Rothshild europejski fitting E, czyli domyślam się odpowiednik C (narrow) kopyto Duke, na początku nieco ciasne, po 3 wyjściach idealne, rozmiar 6,5 UK. Meermin hiro F 7UK, na początku ciasne w palcach, po 3 wyjściach idealne. Jakieś tam dwie pary włoszczyzny na blake'u, też trochę uciskały, jeden spacer załatwił sprawę. Yanko915 pasowało dobrze od początku, praktycznie nic nie uciskało i tak pozostało - ani się nie skurczyło, ani nie rozciągnęło, bo pewnie skóra nie miała żadnych naprężeń i nie miała od czego się rozciągnąć.  

Podam jeszcze jeden przykład - trzewiki mojej żony, meerminy na kopycie hira, 3 wyjścia cisnęły ją niesamowicie w palcach i podbiciu, choć na długość i szerokość były odpowiednie. Mimo że to rozmiar 37,5, to wsadziłem na sztywno nieco większe prawidła (2-3 doby), dzisiaj żonka śmiga w bucikach aż miło..

Ja naprawdę wolę przemęczyć się dwa spacery i cieszyć się butami na zgrabnych, dynamicznych kopytach (mówię tu o półbutach, nic nie mam do cięższych kopyt w przypadku trzewików czy chukka), niż kupić "idealnie dopasowane buty prosto z pudełka", które nie podobają mi się wizualnie czy też całkowicie zrezygnować z tych zgrabniejszych / smuklejszych kopyt. Poza tym te dobrze dopasowane buty w sklepie mogą w poniedziałek o 19:00 świetne leżeć, a we wtorek o 9:00 już gorzej, bo przecież stopy puchną / kurczą się w ciągu doby.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mayor napisał:

W Twoim przypadku warto przymierzyć rozmiar 7 w tęgości/szerokości C(narrow), albo 6.5 w tęgości/szerokości E(wide).,Jeżeli 6.5 D(medium) jest ciasne ,a 7 D za szerokie.,Pomiędzy 6.5 a 7 jest różnica 1/6 cala =4.23 mm w długości , ale 3/16 cala =4.76 mm w szerokości, gdyż połówki są takiej samej szerokości jak rozmiar bazowy różnią się tylko długością.,Na przykład 6.5 D ma taką samą szerokość jak 6 D, ale 7D jest już szersze o jedną tęgość czyli 3/16 cala  ,Dodatkowo wiele firm upraszcza sprawę i zamiast przepisowych 3/16 cala stosuje 1/4 cala różnicy na jeden stopień tęgości.Trzeba także pamiętać, że stopy z wiekiem się zmieniają.,Nie jest to proces tak błyskawiczny jak u dziecka , ale co 10 -15 lat warto zmierzyć stopy na Brannocku.,Na zdjęciu buty Hanover z Cordovanu, które 20-25 lat temu pasowały na moje stopy idealnie, a obecnie są o pół w porywach do pełnego numeru za ciasne.,   

Z tym tęgościami czasem dochodzi jeszcze jeden aspekt. "Gruby paluch" - znaczy wysoki;  nawet jak masz odpowiednią szerokość i długość to paluch czuje ucisk nie od przodu tylko od góry-przód.  Wtedy nawet większa tęgość nie wystarcza. Ja mam trzy największe mankamenty związane z obuwiem: szeroko stopa, wysoki paluch i bardzo lubię buty co skutkuje znacznie wyższym budżetem 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, spiryt napisał:

Z tym tęgościami czasem dochodzi jeszcze jeden aspekt. "Gruby paluch" - znaczy wysoki;  nawet jak masz odpowiednią szerokość i długość to paluch czuje ucisk nie od przodu tylko od góry-przód.  Wtedy nawet większa tęgość nie wystarcza. Ja mam trzy największe mankamenty związane z obuwiem: szeroko stopa, wysoki paluch i bardzo lubię buty co skutkuje znacznie wyższym budżetem 

Kumulacja.,Przypomina mi się skecz Monty Pythona "We Were so Poor".,Ja mam szeroką stopę,wysokie podbicie ,wąską piętę  i gruby paluch.,Słabo dopasowane buty potrafią zrobić ranę na dużym paluchu po 5 minutach spaceru tak jakbyś skalpelem przeciął.Ale jak przysłowie mówi "syty głodnego nie zrozumie" i niektórym się wydaje ,że to nic wielkiego "przemęczyć się przez dwa spacery", (a po trzecim ciach- amputacja stopy).

Share this post


Link to post
Share on other sites

kurde nie napisałem o extremalnie wąskiej pięcie, podbicie też duże ale nie rzuca na kolana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, mayor napisał:

niektórym się wydaje ,że to nic wielkiego "przemęczyć się przez dwa spacery", (a po trzecim ciach- amputacja stopy).

Mi się nic nie wydaje, ja dobrze wiem, że DLA MNIE to nic wielkiego przęmeczyc się przez dwa spacery. Unikałbym generalizowania że buty muszą pasować "perfect" przy pierwszym włożeniu, bo inaczej na nic się nie przydadzą.

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plażowe pseudo-lotniki Venezia. Daję im pół roku. Zdziwię się jeżeli wytrzymają dłużej i wciąż będą jako tako wyglądać.

Ven_beach.jpg

  • Upvote 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, KIERMAN.pl napisał:

Mi się nic nie wydaje, ja dobrze wiem, że DLA MNIE to nic wielkiego przęmeczyc się przez dwa spacery. Unikałbym generalizowania że buty muszą pasować "perfect" przy pierwszym włożeniu, bo inaczej na nic się nie przydadzą.

A czy zastanawialiście się kiedyś nad zdrowotnym aspektem tych wszystkich pięknych dynamicznych kopyt? Ok jeżeli akurat pasują do stopy ale noszenie na siłe bo się dopasują albo niech uciskają byle pięknie wyglądały to się może źle skończyć ... i nie chodzi tylko o odciski ;)

  • Like 1
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, FONos napisał:

A czy zastanawialiście się kiedyś nad zdrowotnym aspektem tych wszystkich pięknych dynamicznych kopyt? Ok jeżeli akurat pasują do stopy ale noszenie na siłe bo się dopasują albo niech uciskają byle pięknie wyglądały to się może źle skończyć ... i nie chodzi tylko o odciski ;)

Pewnie, totalna głupota chodzić w niedopasowanym obuwiu, z tym nie ma co dyskutować. Jednak nie mówimy tu o całkowicie niedobranym obuwiu, tylko takim, które będzie pasować po dwóch spacerach. Jest różnica między nadzieją na dopasowanie się obuwia, które nie leży "podręcznikowo" w jakimś miejscu typu podbicie czy palce, a nadzieją na dopasowanie się obuwia ciasnego, krótkiego itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.