Jump to content
wojvv

Dress code motocyklisty

Recommended Posts

Ja jazdę na motocyklu traktuje typowo hobbystycznie i chociażby ze względu na strój nie jeżdżę motocyklem do pracy.

Jak już ktoś wcześniej wspomniał bezpieczeństwo jest na pierwszym miejscu i wolałbym sobie potem nie mieć pretensji do samego siebie, że sie nie ubrałem właściwie.

W temacie dress code mam trzy stroje: 

zimowy - kombinezon materiałowy z goretexem 

letni - jeansy z kevlarem, cienka kurtka z żółwiem na plecy

torowy - kombinezon ze skóry

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Styleman ma Pan kilka kurtek skórzanych, w tym ramoneskę.

Przejrzałem forum oraz Pana blog, ale nie mogłem znaleźć jakie to modele?

Jakie również Pan poleca to jeżdżenia po mieście?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.09.2018 o 00:15, Styleman napisał:

Kolejny The Distiguished Gentlemans Ride wykonany,

250 motocykli w paradzie.,zebrane globalnie ponad 5,5 mln $

http://pytanienasniadanie.tvp.pl/39246967/najmodniejszy-polski-motocyklista

 

Wspaniała impreza - czapki z głów, Irek! Świetny pomysł i perfekcyjna organizacja.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Whitesnake napisał:

Wspaniała impreza - czapki z głów, Irek! Świetny pomysł i perfekcyjna organizacja.

Mala poprawka w Warszawie jechalo w paradzie ponad 350 motocykli,na koncie już przekroczyliśmy 6 mln $.

Pomysł imprezy narodził sie w Australii,my mamy tylko ,,licencje " na jej organizacje w Warszawie.

Wkrótce zamieszczę reportaż foto z wydarzenia,mamy parę tysięcy zdjec od fotografów ,pokażę rowniez najlepsze , wybrane i nagrodzone przy moim udziale  stylizacje.

Pozdrawiam Irek

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Styleman napisał:

Pomysł imprezy narodził sie w Australii,my mamy tylko ,,licencje " na jej organizacje w Warszawie.

Niepotrzebna skromność. Sama licencja imprezy nie organizuje :). Jesteś tak spójny z tą imprezą, ze gdyby jej nie było musiałbyś ją wymyślić. 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie,

rozpatrywaliście może tego typu zestawy (jeansy zamiennie z wełniakami) do jazdy po mieście (codzienny dojazd do pracy)? Czy jeżdżenie w skórze ma w ogóle jakiś sens w kontekście bezpieczeństwa? Szukam pewnego kompromisu pomiędzy bezpieczeństwem a wygodą i praktycznością. Jak wiadomo codzienne przebieranie się w pracy i wożenie ubrań w kuferku zbyt praktyczne nie jest, ale już włożenie do niego samej marynarki na zmianę problemu nie robi. Macie jakieś przemyślenia/pomysły na ten temat?   

Pozdrawiam.

DC9CFD3D-CB02-4987-9CFC-9578EF33F042.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Porządna, czyli gruba kurtka skórzana powinna stanowić ochronę, ale przyznam, że nie szedłbym tą drogą i raczej szukał odzieży dedykowanej na jednoślady. Wiadomo że skórzany strój motocyklowy, poza samym materiałem, ma również wstawki/ochraniacze na łokcie, barki czy tzw. żółwia. Sam, poza strojem na tor, mam do miasta jeansy motocyklowe i lżejszą przewiewną kurtkę tekstylną. Ciekawą ofertę ma Tucano Urbano, czyli ubrania wyglądające jak Smart casual (np. Kurtki o kroju marynarki ale z ochraniaczami) a przeznaczone na jednoślady. Szaleć raczej w tym nie ma co, ale żeby dojechać do pracy to myślę, że ryzyko akceptowalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Dan

Dzięki za podesłania sklepu, na pewno przejrzę ofertę.

Rozwijając ten temat to zastanawiam się nad rozwiązaniem tj. kupić skórzana kurtkę, rozpruć podszewkę i wszyć jakieś ochraniacze na łokcie pomiędzy skórę a podszewkę. Myślę, że to powinno się sprawdzić biorąc pod uwagę, że mam zamiar śmigać na burgmanie (tak wiem, że dla niektórych to nie motocykl;))

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.04.2019 o 16:59, Zagiel napisał:

@Dan

Dzięki za podesłania sklepu, na pewno przejrzę ofertę.

Rozwijając ten temat to zastanawiam się nad rozwiązaniem tj. kupić skórzana kurtkę, rozpruć podszewkę i wszyć jakieś ochraniacze na łokcie pomiędzy skórę a podszewkę. Myślę, że to powinno się sprawdzić biorąc pod uwagę, że mam zamiar śmigać na burgmanie (tak wiem, że dla niektórych to nie motocykl;))

Jeżeli na poważnie myślisz o ochronie, to ja na twoim miejscu jednak bym poszedł w stronę markowej odzieży. Osobiście jestem dosyć zadowolonym posiadaczem kompletu na motocykl firmy Dainese. Wprawdzie mój ma nieco bardziej sportowy charakter - taki miejski sportowy styl na nakeda. Aczkolwiek ta firma ma w swojej ofercie również dużo bardziej klasyczne modele dedykowane użytkownikom cafe-racerów - które są w sumie odpowiednikami naszych dandysów (przynajmniej w mojej opinii)

Tylko ostrzegam, ta marka jest dosyć droga, ja za komplet (bez kasku) dałem prawie 5000zł, aczkolwiek wydać u nich i 7 czy nawet 9000zł to nie problem. Plus taki, że nawet najtańsze pozycje z oferty są na naprawdę dobrym poziomie i przy stosownym traktowaniu będą służyć latami. Markę polecam z czystym sumieniem.

 

Poniżej przykładowa kurtka, aczkolwiek w swojej ofercie mają praktycznie wszystko. Od mocno 'klasycznych' pozycji aż do kombinezonów prosto z MotoGP.

https://www.dainese.com/gb/en/blackjack-leather-jacket/201533737.html?dwvar_201533737_color=DARK BROWN%2FBLACK%2FBLACK&cgid=motorbike-jackets

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, większość produktów tej firmy jest paskudna, wygląda się w nich jak puszka Red Bulla.

d2d9a2bb-f6cc-412e-ba0e-dd5c0b047497?sca

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, potrzebuję pomocy.

W skrócie zmieniam pracę i będę teraz pracować bardziej w centrum.

Według google maps będę miał niecałe 9km do pracy, ale w korkach zajmie to milion czasu plus zaparkować będzie problem.

Jak połączyć dress code w pracy z kombinezonem na motocykl? Jakieś pomysły?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka par spodni do jednej marynarki i marynarkę zostawiasz na fotelu w pracy (bonus: nikt nie wie, czy już wyszedłeś), buty tak samo, kilka krawatów w szufladzie, a na koszulę zarzucasz skórzaną kurtkę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety zostawianie ubrań w pracy nie wchodzi w grę. 

Kupienie plecaka i wożenie butów / marynarki jest już bardziej realna. 

Nie wiem jak kwestia spodni - nie zniszczą się podczas jazdy?

Chyba ciężko tu połączyć praktyczność z jakimś dress code. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ew. raz w tygodniu, nawet w weekend, podrzucać ubrania do firmy i się przebierać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minutes ago, mosze said:

Ew. raz w tygodniu, nawet w weekend, podrzucać ubrania do firmy i się przebierać.

 

42 minutes ago, pmichal said:

Niestety zostawianie ubrań w pracy nie wchodzi w grę.

Ciężko znaleźć złoty środek :)

Dziękuję wszystkim za sugestie i czekam na kolejne, może jednak jakoś się uda ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@pmichal Możesz sprawdzić wełny typu Traveller od SuitSupply, ogólnie mną się one dużo mniej niż inne rodzaje materiałów i nawet po poskładaniu ciuchów wyglądają jak dopiero co wyprasowane. Dopiero przy mocnym ścisku tkanina się mnie i zniekształca. SuitSupply na pewno ma eleganckie spodnie i marynarki z takim materiałem więc coś znajdziesz dla siebie. Polecam sprawdzić.

Ale jako były motocyklista, który podobnie jak Ty musiał tak się przebierać po przyjeździe, polecam po prostu przygotowanie sobie miejsca w pracy na trzymanie ciuchów. Mniej zachodu, większa pewność i tak dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie przebieranie się w pracy - dni w które nie zachlapiesz, nie pobrudzisz, nie zapocisz, nie pogniesz garnituru - przynajmniej w naszym klimacie - zdarzy Ci się kilka w ciągu roku. Nie pojedziesz też przecież w monkach - buty też zmieniasz. 

Jeśli to problem, to przy kolejnej zmianie pracy zwróć uwagę na pracodawców z Rzymu i przesiądź się na Vespę ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za uwagi i chyba właśnie będę wozić ubrania :)

Muszę tylko poszukać jakiegoś dobrego plecaka na buty i garnitur teraz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@pmichal

moja propozycja jest taka:

1. kup skuter - w garniaku lepiej będziesz wyglądał na vespie albo burgmanie niż na ścigaczu rodem z MotoGP:) Poza tym to automat więc buty nie ucierpią

2. zainwestuj w duży kufer - na allegro są duże kufry marki Awina za 100 PLN - spokojnie wrzucisz do niego marynarkę na te kilka minut jazdy

3. Załóż kurtkę skórzaną - mniej lub bardziej profesjonalną. Twój wybór bo chodzi o bezpieczeństwo. Jeśli nie będzie przystosowana do motocykla to wszyj sobie ochraniacze na łokciach

4. Na kolana możesz opcjonalnie założyć jakieś ochraniacze. Wiadome, że spodnie mogą się troszkę pomiąć ale coś za coś.

Wiem, że nie jest to rozwiązanie idealne ale jeżeli przez te 9 km będziesz jechał w korku to i tak nie rozwiniesz prędkości przy której kombinezon z żółwiem na plecach jest niezbędny.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.