Jump to content
Guest Hjalmar

Podręczniki Savoir vivre

Recommended Posts

Guest Hjalmar

Znacie jakieś podręczniki savoir vivre, które zawierają dokładnie opisane klasyczne style w wersji męskiej i damskiej? Najlepiej polskie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba najpełniejsze opisy znajdziesz w Protokole Dyplomatycznym po prostu, tzn. nie wiem czego konkretnie poszukujesz, ale naturalnie trzeba pamiętać, że Protokół zawiera bardzo sztywne zasady, i często protokół sobie a tzw. uzus sobie... .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest grzesiek

Edward Pietkiewicz "Protokół dyplomatyczny", Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Do dostania w księgarniach z podręcznikami akademickimi. Warto mieć, przydaje się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wizerunekblox

Proponuje Bernhard Roetzel 'Gentleman. Moda ponadczasowa'.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sprawie książki "Gentleman ..." dokładnie w sprawie błędów dotyczących butonierki od dawna planowaliśmy wysłanie listu do wydawcy z prośbą o poprawienie błędu (w końcu to już jest wydanie DRUGIE w domyśle POPRAWIONE) w kolejnych wydaniach lub załączenie erraty. Oczywiście jest to błąd w tłumaczeniu, jednak przy tego typu publikacjach tłumaczenie wykonane przez specjalistę tłumacza zwykle jest sczytywane przez korektora - eksperta weryfikatora wyspecjalizowanego w danej dziedzinie, tego typu błędy są niedopuszczalne w książce stanowiącej rodzaj kompendium, czy podręcznika...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest wizerunekblox

Przykro mi slyszec, ze polska wersja ma tak powazny blad. Sama mam angielska wiec tego problemu tam nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest MarcinHas

Tak, poza wspomnianym potknięciem, książka Roetzela jest całkiem niezła. Czego nie da się niestety powiedzieć o książce p. Jerzego Turbasy "ABC męskiej elegancji" wydanej przed blisko 10 laty. Co prawda napisana jest dowcipnie i lekko, ale zamieszczone tam fotografie (przede wszystkim klientów pracowni p. Turbasy) stanowią wręcz zaprzeczenie tez stawianych przez autora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie: wchodze z kobietą do pomieszczenia. Czy to ja najpierw zdejmuję plaszcz, a potem pomagam towarzyszce, czy może odwrotnie to najpierw pomagam zdjąć pani płaszcz a potem sam zdejmuję swój. Identyczne pytanie jak jest w sytuacji gdy wychodzi się z miejsca gdzie zdejmowało się odzież wierzchnią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cytując Stanisława Krajskiego:

"Mężczyzna w takich wypadkach, podkreśla to wiele podręczników savoir vivre, zawsze pierwszy się ubiera. Chodzi tu o zapewnienie komfortu kobiecie. Gdyby najpierw pomógł kobiecie, to ona musiałaby czekać na niego w wierzchnim ubraniu i by się zagrzała i spociła."

Przypuszczam że analogicznie będzie przy wchodzeniu do pomieszczenia. Najpierw należy pomóc kobiecie, tak by nie była narażona na 'zgrzanie się'. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W nowościach mojej biblioteki pojawiła się bardzo obszerna praca:

Protokół dyplomatyczny i ceremoniał państwowy II RP" autorstwa dr Janusza Sibory.

Wydawcą publikacji jest Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.

Na razie jest na wystawie nowości, ale jak trafi do opracowania, to pożyczę i napiszę więcej szczegółów o zawartości.

Pozdrawiam.

Arkadyjczyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hey

Gdzie można nabyć tą pozycję ? Albo książki dotyczące tej tematyki ?

Wpisanie w google odpowiedniego hasła powinno pomoc w znalezieniu ksiazek o tej tematyce.

Jesli to nie pomoze, to jest kilka duzych bibliotek, ktore moga pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdziwą radość sprawił mi fakt umieszczenia na Państwa forum informacji o mojej książce pt. "Protokół dyplomatyczny i ceremoniał państwowy II RP" wydanej nakładem Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Od lat prowadzę badania naukowe nad dziejami dyplomacji, w tym również protokołu dyplomatycznego. Zagadnienia te na polskim gruncie były niestety dość słabo opracowane. W książce piszę o wielu polskich dyplomatach. Do grona tego należał hrabia Stefan Przezdziecki, długoletni dyrektor Protokołu Dyplomatycznego. Bez wątpienia nadawał on europejski ton poczynaniom naszej służby zagranicznej. W jednym z raportów dyplomatycznych pisano o nim:

"Jego dobre, arystokratyczne maniery oraz prostota i pełna życzliwość uczyniły go lubianym i docenianym przez wszystkich członków korpusu dyplomatycznego, którzy przewinęli się przez Warszawę od czasu powstania odrodzonego państwa polskiego."

Dołączona grafika

Stefan Przezdziecki w swym gabinecie

Zagadnienia, które poruszane są na forum znajdują się zarówno w tekście mojego opracowania jak również w dokumencie pt. "Przepisy protokolarne, ceremonialne i etykietalne", który stanowi integralną część mojej publikacji. Dokument ten to pomnik dziejów polskiej dyplomacji, który łączy w sobie ceremoniał państwowy, protokół dyplomatyczny i etykietę. Jego autorzy dumni byli z faktu, iż tylko Polska posiada tak obszerny, zwarty dokument.

Pragnę zwrócić uwagę, iż w wielu przepisach protokolarnych poruszane były kwestie stosownego ubioru. Dokument szczegółowo regulował ubiór gości biorących udział w audiencji u prezydenta. Jeden z podrozdziałów nosił tytuł "Stroje". Przepisy określały również ubiór osób przybywających na przedstawienie teatralne, w czasie którego obecny jest prezydent: "w lożach i miejscach pierwszego piętra oraz przynajmniej w pierwszych 10 rzędach parterowych, obowiązuje strój wieczorowy, ewentualnie mundur, strój narodowy lub ludowy".

Dołożyłem wielu starań, by zawarta w publikacji ikonografia przedstawiała ważne elementy protokołu dyplomatycznego, w tym również zwracałem uwagę na ukazanie zwyczajów panujących w świecie dyplomacji.

W odpowiedzi na pytanie użytkownika Sonny pragnę poinformować, iż pierwsze wydanie książki (z kolorowymi ilustracjami) rozeszło się w ciągu dwóch miesięcy i wydawnictwo wznowiło "Protokół..." w połowie maja na targi książki. Publikację można nabyć za pośrednictwem Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Zagadnienia związane z ubiorem dyplomatów i polityków w sytuacjach oficjalnych poruszam często w mediach, dlatego też odsyłam do mojej strony internetowej: http://www.sibora.pl Na bieżąco problemy protokołu i etykiety poruszam na mojej stronie na facebooku: Janusz Sibora - facebook Zainteresowanych tematyką serdecznie zapraszam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetnie się stało, że sam autor zabrał głos w tym wątku. Mimo, że jestem tylko szarym użytkownikiem forum, chciałem Pana serdecznie powitać oraz mam nadzieję, że będzie Pan, oczywiście w miarę możliwości, aktywnie się na nim udzielać. Często poruszane są tutaj tematy związane zarówno z protokołem, savoir-vivrem, jak i doborem stosownego ubioru do okazji, w których Pańskie wypowiedzi okazałyby się niezmiernie cenne. Często bowiem jest tak, że dana zasada jest ogólnie znana, lecz niezmiernie ciężko jest dotrzeć do źródła jej pochodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym przypomnieć jeszcze hrabiego Rajnolda Przezdzieckiego (1884-1955), brata Stefana, również dyplomaty II RP, a także pisarza o zainteresowaniach historycznych i heraldycznych. Jest Autorem m.in. Diplomatie et protocole à la cour de Pologne, t. 1-2, Éditions les Belles Lettres, Paris 1934-1937. Język francuski przestał być językiem dyplomacji i elit, więc z fachowej literatury mogę odesłać zainteresowanych do opracowania zbiorowego: Historia dyplomacji polskiej, red. Piotr ŁOSSOWSKI, t. IV, 1918-1939, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1995.

post-387-13658920308808_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję uprzejmie za miłe słowa powitania. Chętnie służę swą wiedzą. W pełni zgadzam się z twierdzeniem, iż najtrudniej jest ustalić historyczny rodowód pewnych zwyczajów. Właśnie ukończyłem pisanie kilku haseł do powstającego leksykonu protokołu dyplomatycznego i punkt ciężkości starałem się przenieść na ich kontekst historyczny. Przyznać muszę, iż publikacji tyczących dziejów protokołu dyplomatycznego oraz historii ceremoniałów nie jest wiele. Rzetelne badania prowadzone w archiwach są czasochłonne.

Dziękuję za przywołanie postaci hrabiego Rajnolda Przezdzieckiego. Oczywiście jest on postacią wybitną. To właśnie on jest jednym z głównych twórców dokumentu, który stanowi część "Protokołu dyplomatycznego i ceremoniału państwowego II RP". W okresie międzywojennym był on jednym z najwybitniejszych znawców protokołu dyplomatycznego i ceremoniałów dworskich. Jemu zawdzięczamy wprowadzenie do polskich przepisów elementów staropolskich. Zagadnienia te szczegółowo wyjaśniam w książce.

Doceniając zasługi Rajnolda i Stefana Przezdzieckich w dziele tworzenia polskiego protokołu dyplomatycznego, a także ich wkład w rozwój kultury narodowej im właśnie zadedykowałem moją publikację.

Dołączona grafika

Pani Edith Wilson (z kwiatami) w towarzystwie Augusta Zaleskiego (pierwszy z prawej) i Rajnolda Przezdzieckiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam temat savoir vivre, choć często można spotkać się z kompletnie przeciwnymi opiniami co do pewnych zagadnień. W jeden książce poświęconej temu zagadnieniu znalazłem zasadę, która mówi, iż mężczyzna nie powinien nosić nic w kieszeniach marynarek, spodni, bo defasonuje to garnitur i paskudnie wygląda. W drugiej pracy znalazłem znowu zasadne mówiącą jasno, ze gentlemen nie nosi żadnych aktówek, teczek i wszytko nosi w ubraniu. Jak dla mnie pierwsza jest najbardziej praktyczna i to raczej jej przestrzegam.

Miałem przyjemność poznać Pana Krajskiego i być na paru jego wykładach dotyczących filozofii i s-v. Świetny człowiek, polecam jego publikacje oraz blog. Linku nie podaję, bo jest już tu zdaj się wcześniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pan Krajski bardzo ciekawie wypowiada się też np. o masonerii. ;) A tak na poważnie, to zadziwiające jak większość autorytetów od Savoir-vivre nie przestrzega nawet połowy głoszonych przez siebie prawd objawionych. O przestrzeganiu podstawowych zasad ubioru nawet nie wspominam.. :?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W końcu ornitolog nie musi umieć latać, prawda? ;) Poza tym, restrykcyjne przestrzeganie zasad sv ma sens chyba wyłącznie w przypadku dyplomatów, a i to nie zawsze. W pozostałych przypadkach, należy być krytycznym wobec owych "prawd objawionych", i odrzucać te absurdalne lub anachroniczne.

Co do doktora Krajskiego, zaglądam od czasu do czasu na jego bloga bo interesuje mnie savoir vivre (choć chyba czysto hobbystycznie), jednak przyznam uczciwie, że miewam wyrzuty sumienia z powodu poprawiania mu statystyk. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.