Jump to content

Krótkie pytania - krótkie odpowiedzi


Guest Nereusz

Recommended Posts

Panowie, mam pewien kłopot. Może znaleźliście rozwiązanie? Po kilku miesiącach uzytkowania większości koszul (lambert), pod pachami materiał zmienia delikatnie kolor i przechodzi dość nieprzyjemnym zapachem po dezodorancie (używam nivea silver)- nie jest to zapach potu, bardziej, jak wcześniej zmoczony wysuszony pył (pokruszona kreda).

Próby usunięcia duszącego zapachu poprzez pranie ręczne, namaczanie, vanish nie dają efektu. Macie jakiś pomysł?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 13.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Trudniej mi ustosunkować się do tego przypadku (jak rozumiem, na tarczach nie ma symboli III Rzeszy). Myślę, że można korzystać z dokonań technicznych czy nawet wzornictwa (o ile jest wolne od symboli

Ja dwa lata temu przestałem spać w krawacie ze względu na bezdech.

Posted Images

Panowie, mam pewien kłopot. Może znaleźliście rozwiązanie? Po kilku miesiącach uzytkowania większości koszul (lambert), pod pachami materiał zmienia delikatnie kolor i przechodzi dość nieprzyjemnym zapachem po dezodorancie (używam nivea silver)- nie jest to zapach potu, bardziej, jak wcześniej zmoczony wysuszony pył (pokruszona kreda).

Próby usunięcia duszącego zapachu poprzez pranie ręczne, namaczanie, vanish nie dają efektu. Macie jakiś pomysł?

U mnie problem minął odkąd używam sztyftu Diora, tanie dezodoranty zawsze plamy zosatwiały.

Panowie a ja mam taki problem, że zastanawiam się nad marynarką rtw i jedyny problem jest taki, że pacha jest dość nisko osadzona co powoduje przy unoszeniu ręki itp unoszenie całej marynarki i mocne naciąganie. Pytanie czy krawiec poradziłby sobie z podwyższeniem jej czy lepiej odpuścić? Bardzo przypadł mi kolor i ogólnie jak na mnie leży co jest przy moim wzroście (170cm) praktycznie nieosiągalne. Prosiłłbym o porade. Pozdrawiam ;)

Link to post
Share on other sites

Tam gdzie się wszywa rękaw jest dziura. Jak wyobrażasz sobie jej zmniejszenie? :)

Miałem kiedyś całkiem fajny sweter z dziura na głowe. Kilka prań w pralce dość skutecznie tę dziure zmniejszyło, wiec moze trzeba by marynarke porzadnie wyprać? ;)

Link to post
Share on other sites

U mnie problem minął odkąd używam sztyftu Diora, tanie dezodoranty zawsze plamy zosatwiały.

Panowie a ja mam taki problem, że zastanawiam się nad marynarką rtw i jedyny problem jest taki, że pacha jest dość nisko osadzona co powoduje przy unoszeniu ręki itp unoszenie całej marynarki i mocne naciąganie. Pytanie czy krawiec poradziłby sobie z podwyższeniem jej czy lepiej odpuścić? Bardzo przypadł mi kolor i ogólnie jak na mnie leży co jest przy moim wzroście (170cm) praktycznie nieosiągalne. Prosiłłbym o porade. Pozdrawiam ;)

Tanie marynarki mają nisko osadzoną pachę, może używać marynarek Diora?

Dołączona grafika

Link to post
Share on other sites

Tam gdzie się wszywa rękaw jest dziura. Jak wyobrażasz sobie jej zmniejszenie? :)

:roll: No nie wim - chyba się da...

W paru koszulach, które 'zwężałem' w klatce, również udawało się zwężyć rękaw od pachy.

Wydaje mi się, że podobna technika sprawdziłaby się w marynarce - wiem, że jest przy tym więcej 'dłubania' (podszewka, trzeba wypruć cały rękaw, zwęzić od góry i spasować ponownie z podszytym otworem 'pachowym').

Najprościej - zadzwoń do jakiegoś dobrego krawca w okolicy i zapytaj czy robił takie rzeczy.

Link to post
Share on other sites

W koszuli, którą się zwęża w klatce, można podwyższyć pachę, ponieważ zmniejsza się średnica otworu i tym samym pacha leci do góry. W marynarce jest to prawie niemożliwie, bo tutaj mamy cała konstrukcję i masę zależnych od siebie wymiarów, chyba, że kogoś nie razi rozwalenie proporcji (tylko po co wtedy w ogóle przerabiać marynarkę?). Znaczy możliwie jest, ale to praktycznie uszycie połowy marynarki od nowa, nie jakieś tam taliowanie co się od ręki robi ;)

Link to post
Share on other sites

Panowie, mam pewien kłopot. Może znaleźliście rozwiązanie? Po kilku miesiącach uzytkowania większości koszul (lambert), pod pachami materiał zmienia delikatnie kolor i przechodzi dość nieprzyjemnym zapachem po dezodorancie (używam nivea silver)- nie jest to zapach potu, bardziej, jak wcześniej zmoczony wysuszony pył (pokruszona kreda).

Próby usunięcia duszącego zapachu poprzez pranie ręczne, namaczanie, vanish nie dają efektu. Macie jakiś pomysł?

Jest to zapewne wina stosowania antyperspirantów. W ten sposób zniszczyłem sobie kilkanaście koszulek. Obecnie, jako dezodorant pod pachę stosuję OldSpice w sztyfcie. Nie jest to antyprespirant, jednak moim zdaniem dzielnie go zastępuję. Co ciekawe, jedna taka sztuka wytrzymuje ponad rok. Zastanawiam się również nad użyciem ałunu, jako bezzapachowego "dezodorantu" (wg. filozofii by dominującym zapachem były perfumy, a nie tanie zamienniki pod pachę).

Link to post
Share on other sites

Jest to zapewne wina stosowania antyperspirantów. W ten sposób zniszczyłem sobie kilkanaście koszulek. Obecnie, jako dezodorant pod pachę stosuję OldSpice w sztyfcie. Nie jest to antyprespirant, jednak moim zdaniem dzielnie go zastępuję. Co ciekawe, jedna taka sztuka wytrzymuje ponad rok. Zastanawiam się również nad użyciem ałunu, jako bezzapachowego "dezodorantu" (wg. filozofii by dominującym zapachem były perfumy, a nie tanie zamienniki pod pachę).

Mam nadzieje ze wody toaletowej lub płynu po golenia rownież używasz Old Spice , swoją droga ciekawi mnie jak jedno opakowanie dezodorantu wystarcza Ci na rok ?

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

1. Czy przy kieszeniach z patkami może być nakładana brustasza?

2. Co myślicie o marynarce w kratę (i mam na myśli jasny niebieski w zieloną dużą kratę, a nie jakąś tam drobną kratkę z dwóch odcieni grafitu :) ) z klapami frakowymi?

Ad. 1) Nie wydaje mi się to dobrym pomysłem. taka marynarka będzie niespójna stylistycznie: boczne kieszenie cięte z patkami, a brustasza nakładana. To byłby taki gargamel odzieżowy.

ad. 2) Domyślam się, że chodzi Panu o klapy szalowe, bo fraki mają po prostu klapy ostre.

Link to post
Share on other sites

Przyjąłem tę info wiele miesięcy temu "na wiarę", ale nie rozumiem ;), czy ktoś (Dr? :) ) może mi wytłumaczyć, dlaczego krawat jest "bardziej" jedwabny, a poszetka jest "bardziej" lniana? :?

...właściwie, to z krawatem nie mam problemu ;), chodzi o to, dlaczego z poszetką jest inaczej...

Of all the colours and materials available for a pocket handkerchief, white linen is considered the smartest and most formal. Why? Well it’s a question of two factors – complement and contrast.

A silk tie is definitely smarter than a wool or linen one. The shiny lustre of the silk and the way it contrasts with the rougher texture of the suit creates a pleasing distinction. So why isn’t the same true for handkerchiefs? Why isn’t silk smarter than linen?

Because the contrast between silk and wool has already been achieved with the tie. More silk would be too much. Instead, the white linen echoes the sharpness and matte texture of the suit – it complements it.

This is also the reason that a wool handkerchief would be too casual. Yes, it is matte and rough in texture like the suit, but it is not sharp like the suit. It only shares some of the characteristics.

Źródło: http://www.permanentstyle.co.uk/2010/03 ... m-no7.html

To nie ma nic wspólnego z doborem i równoważeniem faktur materiałów, tylko z prostą zasadą, że elementy funkcjonalne są zawsze bardziej eleganckie od atrap.

Rozcięcie rękawa marynarki z funkcjonującym zapięciem na guziki jest bardziej eleganckie od "ślepych dziurek", boazeria drewniana jest bardziej elegancka od tapety imitującej drewno itd.

Podobnie w przypadku poszetki: poszetka funkcjonalna, tj. nadająca się do wysmarkania się w nią, a zatem bawełniana lub lniana, jest bardziej elegancka od poszetki z krawatowego jedwabiu.

Oczywiście dżentelmen nie smarka w poszetkę, tylko ma w tylnej kieszeni spodni własną chustkę z monogramem do tych czynności. Poszetka natomiast jest zarezerwowana dla dam i stwarza damom okazję do podrywu. Zawsze się bowiem może zdarzyć, że do oka wpadnie jakiś pyłek, prawdziwy lub wyimaginowany. Dama, choć ma w torebce własną chusteczkę, chętnie skorzysta z zaoferowanej elegancko poszetki, żeby sobie poradzić z problemem. Zwracanie używanej poszetki byłoby nieeleganckie, więc znająca się na rzeczy dama proponuje, że ją przepierze i zwróci przy najbliższej okazji, co stwarza okazję do umówienia się na spotkanie. Facet z poszetką z krawatowego jedwabiu na takie spotkanie nie może liczyć.

Link to post
Share on other sites

ad. 2) Domyślam się, że chodzi Panu o klapy szalowe, bo fraki mają po prostu klapy ostre.

Źle się Pan domyśla. Koledze chodzi o klapy jakie są używane we frakach, czyli posłużę się kolejnym terminem który Pan utworzył bo nie doczytał :roll:, ostre.
Link to post
Share on other sites

Mam nadzieje ze wody toaletowej lub płynu po golenia rownież używasz Old Spice , swoją droga ciekawi mnie jak jedno opakowanie dezodorantu wystarcza Ci na rok ?

Pozdrawiam

Staram się używać produktów o podobnej linii zapachowej. Co do rocznego wystarczania - mówimy tu o dezodorancie w sztyfcie http://www.oldspice.com/products/product/17/old-spice-high-endurance-deodorant-longlasting-stick-original/, są bardzo wydajne i używając go codziennie "męczę" się z nim od roku.

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Nieźle, ja gdzieś przeczytałem w komentarzach dot. sztyftu diora, że ktoś używa go ... 2 lata. Kosmos jakiś... Nie za bardzo wierzyłem, ale skoro Ty używasz rok...

Przy tak długim czasie użytkowania, cena (np. za diora) przestaje wydawać się wysoka.

Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze, że zapach jest o wiele trwalszy (porównując np. do dezodorantów typu Adidas).

Dobijasz mnie tymi porownaniami dla mnie dezodorant powinien być obojętny a żaden z tych podanych nie jest ,każdy ma bardzo charakterystyczny zapach i gryzie sie z jaka kolwiek inna woda toaletowa lub po goleniu . A to jest nie do przyjęcia ,po za tym dezodoranty w sztafecie są jak kleje. Polecam np Vichi chociaż przy codziennym używania na rok napewno nie wystarcza ,

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Kolega Misza używał Nivea-silver, który zapewne zapach ma, więc być może Old Spice również go zainteresuje. Jeżeli chodzi o zapach obojętny to być może warto wypróbować ałun, starczy na kilka lat. Nie używałem nigdy Vichy, ale skoro on jest kleisty to być może przez to starcza na niecały rok. Old Spice starcza na dłużej.

ed. @Styleman, jaka wg. Ciebie jest rola takiego dezodorantu?

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.