Jump to content
Guest Nereusz

Krótkie pytania - krótkie odpowiedzi

Recommended Posts

@GrzegorzBaran  jest to kwestia indywidualna. Ja stosuje wełniane skarpetki i półbuty są dla mnie wystarczające. Gdy zimniej chucka grzeją mi kostki. Ale ja jestem zimnolubny 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy ile czasu spędzasz na powietrzu. Ja nie mam trzewików, a jedynie sztyblety i chucka i dla mnie taki zestaw jest wystarczający. Jak jest zimniej to po prostu zakładam ciepłe skarpety. Natomiast na spacery, np. po śniegu, błocie mam inne buty - trapery.

Podsumowując, jak mieszkasz w dużym mieście, gdzie śnieg leży kilka dni w roku i dojeżdżasz do pracy samochodem to sztyblety są dobrym wyborem.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, GrzegorzBaran napisał:

Czy szyblety na zimę wystarczą, czy lepiej zainwestować w trzewiki? Dokładniej: te Loake.

Pozdrawiam

Sztyblety na zimę to nie jest dobry pomysł.Elastyczne wstawki- side gore panels powodują ,że buty te są luźne i nie dają żadnego wsparcia.Praktycznie poza tym ,że jest je łatwo założyć i zdjąć to do chodzenia niezbyt się nadają ,szczególnie po śniegu,lodzie czy błocie pośniegowym.I nie chodzi tu o komfort termiczny tylko o kontakt stopy z podłożem.Trzewiki to też nie jest obuwie typowo zimowe ,które ma za zadanie ocieplać nogi, tylko dzięki temu iże są sznurowane wyżej noga ma wsparcie w okolicy kostki i jest wygodniej/bezpieczniej na trudnych nawierzchniach. Przykład trzewiki tropikalne gdzie dolna część wykonana jest z mocnej skory , a góra z przewiewnego płótna,które trudno jest uznać za buty zimowe   .

P9010022 (2).JPG

P9010039 (2).JPG

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja, bazując na swoich doświadczeniach, również nie polecam wklejanych zapiętek - u mnie po dwóch wyjściach były do wymiany. Ostatecznie skończyło się na zniesieniu butów do szewca (lokalnie - efekt gorszy wizualnie i pewnie nie tylko niż to co wkleił@Tanatos70, ale przynajmniej buty mam u siebie). U Szewc24 dwa lata to obecnie chyba bardziej okres realizacji, a nie trwałości takich zapiętek
Zdecydowanie krócej. Własne doświadczenia z tym ostatnich miesięcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja, bazując na swoich doświadczeniach, również nie polecam wklejanych zapiętek - u mnie po dwóch wyjściach były do wymiany. Ostatecznie skończyło się na zniesieniu butów do szewca (lokalnie - efekt gorszy wizualnie i pewnie nie tylko niż to co wkleił@Tanatos70, ale przynajmniej buty mam u siebie). U Szewc24 dwa lata to obecnie chyba bardziej okres realizacji, a nie trwałości takich zapiętek
Zdecydowanie krócej. Własne doświadczenia z tym ostatnich miesięcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@bratdominik ja bym z Twojego wyjątku nie czynił reguły. Ja czekam na realizację (opłaconą od razu) od stycznia 2018 roku, a wiem że są osoby które czekają dłużej. W międzyczasie słyszałem już kilka różnych tłumaczeń i kolejnych, "ostatecznych" terminów odesłania do mnie butów. Szkoda, że w międzyczasie Rafał znajduje moce przerobowe do przyjmowania i realizowania kolejnych zamówień, a nie wywiązywania się z wcześniejszych zobowiązań.

  • Like 1
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, blekit napisał:

@bratdominik ja bym z Twojego wyjątku nie czynił reguły. Ja czekam na realizację (opłaconą od razu) od stycznia 2018 roku, a wiem że są osoby które czekają dłużej. W międzyczasie słyszałem już o kilka różnych tłumaczeń i kolejnych, "ostatecznych" terminach odesłania do mnie butów. Szkoda, że w międzyczasie Rafał znajduje moce przerobowe do przyjmowania i realizowania kolejnych zamówień, a nie wywiązywania się z wcześniejszych zobowiązań.

Robiłem u Rafała kilka zleceń ( w tym aktualnie - odbierałem buty bodajże tydzień temu z wysyłki chyba majowej), zawsze trwało to kilkanaście tygodni. To krócej niż dwa lata, i o tym pisałem. Czy to wyjątek czy reguła - w ogóle się nad tym nie zastanawiałem; nie czuję ku temu potrzeby. Przykro mi natomiast, że Ty nadal czekasz na swoje buty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Panowie, mam nadzieję że dobre miejsce na szybkie pytanie / szybką odpowiedź. Kupiłem jakiś czas temu buty Yanko z Patine, a konkretnie Loafers 666 w skórze licowej. Pierwszy raz w życiu trafiłem na buta, który idealnie pasuje do mojej stopy. Nie za duży, nie za mały, ideał. Jednak mam kilka problemów z tymi butami. 

  1. Założone bez skarpetek obcierają straszliwie, tak że później muszę się kurować przez tydzień. 
  2. Mam specjalne skarpetki "stopki" które po założeniu pozostają niewidoczne. Skarpetki od "góry" są zakończone rulonikiem, który jest minimalnie grubszy od samej skarpetki. Szukałem innych, ale wszystkie skarpetki są tak zakończone. I tutaj niestety kolejny problem - buty są dopasowane idealnie, i właśnie ten rulonik tak się wrzyna w stopę, że po paru godzinach staje się to nie do wytrzymania.

Do tej pory założyłem buty parę razy i to tylko na krótsze wyjścia. I tu pytanie do Was, czy macie jakiś sposób na takie sytuacje? Czy nosicie tego typu buty na gołą stopę? Próbowałem też naklejać same plastry na piętę, ale wydaje mi się to rozwiązaniem na bardzo krótką metę, a i tak buty obcierały. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy mógłbyś doprecyzować? Nie jestem pewien czy dobrze rozumiem co masz na myśli. Jeśli masz but od nowości i używasz go tylko Ty, to coś się może stać? Do tej pory wydawało mi się, że w lepszej jakości butach śmiało można chodzić w gołej stopie, szczególnie jeśli są to loafersy ma przykład do krótkich spodenek. Mam trochę wrażenie, jakbym palnął poprzednim wpisem jakąś głupotę, no ale cóż, przynajmniej się dowiem czegoś nowego:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Panzbrlo napisał:

Mam specjalne skarpetki "stopki" które po założeniu pozostają niewidoczne. Skarpetki od "góry" są zakończone rulonikiem, który jest minimalnie grubszy od samej skarpetki. Szukałem innych, ale wszystkie skarpetki są tak zakończone. I tutaj niestety kolejny problem - buty są dopasowane idealnie, i właśnie ten rulonik tak się wrzyna w stopę, że po paru godzinach staje się to nie do wytrzymania.

Skarpetki bez opisanych wad znajdziesz np. w Calzedonii, w Intimissimi i jeszcze pewnie wielu innych podobnych sklepach. Np. takie: klik

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Panzbrlo napisał:

Czy mógłbyś doprecyzować? Nie jestem pewien czy dobrze rozumiem co masz na myśli. Jeśli masz but od nowości i używasz go tylko Ty, to coś się może stać?

Stopa się poci, pot wchłania częściowo skarpeta, częściowo but. To pierwsze można wyprać.

Druga funkcja skarpety to oczywiście ochrona przed otarciami. Stopa zmienia wymiary w ciągu dnia, więc i dopasowanie jest dynamiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Panzbrlo napisał:

Czy mógłbyś doprecyzować? Nie jestem pewien czy dobrze rozumiem co masz na myśli. Jeśli masz but od nowości i używasz go tylko Ty, to coś się może stać? Do tej pory wydawało mi się, że w lepszej jakości butach śmiało można chodzić w gołej stopie, szczególnie jeśli są to loafersy ma przykład do krótkich spodenek. Mam trochę wrażenie, jakbym palnął poprzednim wpisem jakąś głupotę, no ale cóż, przynajmniej się dowiem czegoś nowego:)

Licowe loafers do krótkich spodenek i bosych nóżek... Hmmmm...

  • Like 2
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat
51 minut temu, mosze napisał:

Druga funkcja skarpety to oczywiście ochrona przed otarciami. Stopa zmienia wymiary w ciągu dnia, więc i dopasowanie jest dynamiczne.

Pierwsze wydawało mi się oczywiste, ale z dynamicznym dopasowaniem muszę się zgodzić. 

 

49 minut temu, xkoziol napisał:

Licowe loafers do krótkich spodenek i bosych nóżek... Hmmmm...

Może nie byłem precyzyjny, ale miałem tutaj na myśli już niekoniecznie licowe do krótkich spodenek, tylko ogólnie buty. Zamszowe by nie pasowały do lnianych spodni? Myślę, że jakoś specjalnie by się to nie "gryzło". Nie mówię tutaj o zakładaniu licowych loafersów do bojówek z kieszeniami ;) ale widzę, że zastanawiasz się nad świeżym pomysłem! ;) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jeszcze pozwolę sobie spytać o kurtkę inspirowaną M65 (coś klasycznego, tyle że nie na żołnierską sylwetkę). Gdzie coś takiego warto kupić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, rocketman napisał:

To jeszcze pozwolę sobie spytać o kurtkę inspirowaną M65 (coś klasycznego, tyle że nie na żołnierską sylwetkę). Gdzie coś takiego warto kupić?

John Partridge w tkmaxx albo na eBay. Kupiłem tam najpierw jedną, potem na eBay trafiłem drugą na zapas ;) i cena bardzo fajna, bo 200zl

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy da się w miarę łatwo i niezbyt drogo wprowadzić poprawki w swetrze (kardigan)? Głównie skrócenie rękawów, ale przydołby się też go trochę wytaliować. Swetr jest wełniany (raczej grubszy) o splocie warkoczowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 23.09.2019 o 09:19, Panzbrlo napisał:

Cześć Panowie, mam nadzieję że dobre miejsce na szybkie pytanie / szybką odpowiedź. Kupiłem jakiś czas temu buty Yanko z Patine, a konkretnie Loafers 666 w skórze licowej. Pierwszy raz w życiu trafiłem na buta, który idealnie pasuje do mojej stopy. Nie za duży, nie za mały, ideał. Jednak mam kilka problemów z tymi butami. 

  1. Założone bez skarpetek obcierają straszliwie, tak że później muszę się kurować przez tydzień. 
  2. Mam specjalne skarpetki "stopki" które po założeniu pozostają niewidoczne. Skarpetki od "góry" są zakończone rulonikiem, który jest minimalnie grubszy od samej skarpetki. Szukałem innych, ale wszystkie skarpetki są tak zakończone. I tutaj niestety kolejny problem - buty są dopasowane idealnie, i właśnie ten rulonik tak się wrzyna w stopę, że po paru godzinach staje się to nie do wytrzymania.

Do tej pory założyłem buty parę razy i to tylko na krótsze wyjścia. I tu pytanie do Was, czy macie jakiś sposób na takie sytuacje? Czy nosicie tego typu buty na gołą stopę? Próbowałem też naklejać same plastry na piętę, ale wydaje mi się to rozwiązaniem na bardzo krótką metę, a i tak buty obcierały. 

 

 

666 i tu jest pies pogrzebany.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, nabyłem Berwicki 376 Brown Suede (zamszowe ciemny brąz) i poszukuję do zestawu rękawiczek w tym materiale i kolorze oraz paska do spodni. Stosunkowo budżetowe jeśli to możliwe (rękawiczki do ~200, pasek do ~100). Obecnie znalazłem:
https://www.poszetka.com/product-pol-4968-Zamszowe-rekawiczki-ocieplane-kaszmirem.html
https://www.poszetka.com/product-pol-4964-Meski-ciemno-brazowy-pasek-zamszowy.html

Jednakże rękawiczki poszukuję w rozmiarze M/L, zaś wspomniany wyżej pasek jest dosyć drogi. Ktoś może polecić coś alternatywnego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.