Jump to content

Forumowa poradnia stylistyczna


Guest sancho

Recommended Posts

Dzięki,

 

Tak, był na marynarce z konstrukcją - jak się przyjżałem, robiły się fałdy na linii końców poduszek.  

Ja bym go jeszcze wydłużył a już na pewno nie skracał   :mrgreen:

 

Tak czy siak - poszedł do zwrotu; to ładny, dobrze wykonany płaszcz, ale o na tyle specyficznej konstrukcji (niskie guziki), że powinien być dobrze dopasowany. 

Cóż, teraz chyba ruch w stronę zalando :)

Link to post
Share on other sites
  • Replies 8.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Podpowiem jeszcze kilka elementów, które koniecznie trzeba ujednolicić kolorystycznie: - aglety/skuwki w sznurówkach, - wszystkie zamki błyskawiczne, - klamry od paska do spodni i do zegarka, - klamry

Posted Images

Chciałby poprosić o waszą opinię na temat łączenia  elementów garderoby w podobnych kolorach i wzorach użytych materiałów. 

Poniżej przyklad : garnitur , koszula,  krawat we wzorze jodełka lub jak kto woli herringbone w odcienaich granat/niebieski

Czy jest ok ? czy też nadmiar szcześcia i np jeden z elementów powinien sie różnić, strukturą czy też kolorem ? 

post-7809-0-21151600-1457941279_thumb.pn

Link to post
Share on other sites

Dzięki,

 

Tak, był na marynarce z konstrukcją - jak się przyjżałem, robiły się fałdy na linii końców poduszek.  

Ja bym go jeszcze wydłużył a już na pewno nie skracał   :mrgreen:

 

Tak czy siak - poszedł do zwrotu; to ładny, dobrze wykonany płaszcz, ale o na tyle specyficznej konstrukcji (niskie guziki), że powinien być dobrze dopasowany. 

Cóż, teraz chyba ruch w stronę zalando :)

Nie byłem na tyle pewien, żeby Ci doradzać, ale wydawało mi się, że płaszcz jest w założeniu bardzo krótki i wąski, a dwa numery wyżej nie pomoże. Modne przykrótkie marynarki z fasonami odbiegającymi od klasycznych wzorów są na forum w bardzo niskim poważaniu. Jednorzędowy krótki "trench coat" przechodzi natomiast bez protestów. Szukałbym albo trencza albo maca. 

Link to post
Share on other sites

MOD. post przeniesiony z

 

https://forum.butwbutonierce.pl/topic/4462-czy-to-odpowiednie-buty-do-garnituru/?p=205021

 

Witam serdecznie,

 
założyłem ten wątek, ponieważ potrzebuje poradę. Zakupiłem sobie buty takie jak na aukcji -https://wojas.pl/produkt/22902/polbuty-meskie-6001-31 z myślą o codziennym ich zakładaniu z racji poruszania się w środowisku biznesowym. Chciałbym je ubierać do garnituru siwego, niebieskiego oraz granatowego,a także do typowo casualowego stroju np. do niebieskich spodni i swetra czy czarnych spodni i swetra. Proszę o poradę czy to nie jest "nadużycie"?
 
Pozdrawiam.
Edited by waski
Link to post
Share on other sites

Popatrz na zdjęcia np. w wątku Jakie buty mam dziś na sobie i "znajdź 10 różnic". Ja wszystkim tłumaczę, że za 300 zł się nie da, ale są tu zwolennicy innej teorii. Myślę, że musisz zainwestować kilka godzin w czytanie forum i sam znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

Tragicznie. Do kolorow, ktore wymieniles pasuja bardziej brazowe, wisniowe ( o ile siwy masz na mysli jasno szary a nie mysi:) ).

 

Rzecz w tym, że nie kolor jest podstawowym problemem - bo czarne buty "można" na siłę spasować do wszystkiego. Fason tego buta i użyte materiały są porażające. 

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

Nie byłem na tyle pewien, żeby Ci doradzać, ale wydawało mi się, że płaszcz jest w założeniu bardzo krótki i wąski, a dwa numery wyżej nie pomoże. Modne przykrótkie marynarki z fasonami odbiegającymi od klasycznych wzorów są na forum w bardzo niskim poważaniu. Jednorzędowy krótki "trench coat" przechodzi natomiast bez protestów. Szukałbym albo trencza albo maca. 

 

Moze i sa w niskim powazaniu. Ale w ubranku musisz wygladac poprawnie, zarowno pod wzgledem fasonu jak i dlugosci. Dlugie plaszcze skracaja...i pozniej chodza takie pingwiny w czarnych plaszczach po miescie. 

Ja osobiscie, ze wzgledu na swoje wymiary, nie moge nosic dlugich plaszczy i powiem szczerze, bardziej cenie psychiczny komfort noszenia niz to czy trzymam sie sztywno norm:)

Link to post
Share on other sites

Nie obrażając Kolegi i nic nie imputując - zastraszająca jest prostota myślenia kogoś, kto paradował od zawsze w adidaskach, aż go przycisnęło, żeby kupić buty do garnituru. Mechanizm jest taki - adidaski na co dzień są białe, więc te od święta muszą być czarne; adidaski miały napisy, te do garnituru mieć nie powinny. To właściwie tyle, alleluja i do sklepu. A jak będą błyszczące to lepiej, znaczy że odświętne. Swoją robotę robią także mamy, teściowe, żony i narzeczone i potem mamy to co mamy.

Link to post
Share on other sites

Nie obrażając Kolegi i nic nie imputując - zastraszająca jest prostota myślenia kogoś, kto paradował od zawsze w adidaskach, aż go przycisnęło, żeby kupić buty do garnituru. Mechanizm jest taki - adidaski na co dzień są białe, więc te od święta muszą być czarne; adidaski miały napisy, te do garnituru mieć nie powinny. To właściwie tyle, alleluja i do sklepu. A jak będą błyszczące to lepiej, znaczy że odświętne. Swoją robotę robią także mamy, teściowe, żony i narzeczone i potem mamy to co mamy.

 

Ja tam lubie adidaski:) 

Link to post
Share on other sites

Ja tam lubie adidaski:) 

Ja też, do gry w tenisa i wypadów na działeczkę :-)

Magic 07 wracając do zakupionych butów, jak ich nie używałeś i jest możliwość zwrotu, to by było zdecydowanie najlepsze rozwiązanie.

Jak dobrze poszukasz i dołożysz 2 stówki to możesz nabyć coś przyzwoitego, np tutaj.

http://sklep.klasycznebuty.pl/index.html

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Moze i sa w niskim powazaniu. Ale w ubranku musisz wygladac poprawnie, zarowno pod wzgledem fasonu jak i dlugosci. Dlugie plaszcze skracaja...i pozniej chodza takie pingwiny w czarnych plaszczach po miescie. 

Ja osobiscie, ze wzgledu na swoje wymiary, nie moge nosic dlugich plaszczy i powiem szczerze, bardziej cenie psychiczny komfort noszenia niz to czy trzymam sie sztywno norm:)

 

@adwa,

 

1. Normy nie są wypracowane przy biurku, a raczej kształtują się z czasem. Wynikają z połączenia praktyki z estetyką i są uzasadnione. Dzisiaj pokonujemy na codzień większe odległości i to zazwyczaj siedząc w samochodzie albo innym środku komunikacji. Przynajmniej większość z nas. Długie trencze są w zasadzie mało praktyczne. Jednak skracanie na siłę dwurzędówek jest dla mnie dalszym ciągiem podnoszenia optycznego środka ciężkości w marynarkach. 

 

2. Jednorzędowy krótki trencz (płaszcz typowymi elementami) jest jakimś rozwiązaniem do zaakceptowania, ale nie najlepszym. Lepszy i bardziej praktyczny jest mac. 

 

3. Trencz może być długi przy prawie każdej sylwetce, jeżeli długość jest odpowiednia. Wtedy nie będzie optycznie skracał. Przypuszczam, że niechęć jest wynikiem nieuzasadnionego lęku przed dziadkowatością.

 

 

Przymierzając mnóstwo trenczy musiałem się od prawie każdego sprzedawcy nasłuchać, że powinienem wziąć krótki ze względu na

 

a) wzrost

 

B) ducha czasu

 

Prawdziwa przyczyna tej rady: długich nie prowadzą, a tego przyczyną jest prawdopodobnie B), czyli to zaklęte koło. 

 

Nota bene: Z tymi pingwinami to masz rację. Jednak jest to wynikiem niedopasowanej długości a nie braku "krótkości"

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Ja też, do gry w tenisa i wypadów na działeczkę :-)

Magic 07 wracając do zakupionych butów, jak ich nie używałeś i jest możliwość zwrotu, to by było zdecydowanie najlepsze rozwiązanie.

Jak dobrze poszukasz i dołożysz 2 stówki to możesz nabyć coś przyzwoitego, np tutaj.

http://sklep.klasycznebuty.pl/index.html

 

No właśnie niestety ze zwrotem jest problem, bo już je użyłem. Nie zmieniłem naglę adidasów na buty do garnituru. W takich butach chodzę od 3 lat, przez niecałe 300 dni w roku. Wymieniam często, inwestuje ok. 300 zł i po jakimś czasie zmieniam. Spodobały mi się do buty po prostu i je kupiłem. Nie myślałem, że może to być aż taki błąd. Nigdy nie miałem lakierowanej skóry, to pierwszy taki zakup. Zadałem to pytanie głównie pod kątem tej lakierowanej skóry. Czy to nie jest faux pas, kiedy ubiera się je na co dzień. Nadal twierdzę zupełnie subiektywnie, że kiedy na nie patrze uważam, że mają swój urok. Jakoś, okej - zapewne jest to "gorszy sort", ale to mnie nie martwi. I tak trochę ponoszę i je wymienię, martwi mnie jedynie aż taka nagonka i że to taki błąd.

Link to post
Share on other sites

@adwa,

 

1. Normy nie są wypracowane przy biurku, a raczej kształtują się z czasem. Wynikają z połączenia praktyki z estetyką i są uzasadnione. Dzisiaj pokonujemy na codzień większe odległości i to zazwyczaj siedząc w samochodzie albo innym środku komunikacji. Przynajmniej większość z nas. Długie trencze są w zasadzie mało praktyczne. Jednak skracanie na siłę dwurzędówek jest dla mnie dalszym ciągiem podnoszenia optycznego środka ciężkości w marynarkach. 

 

2. Jednorzędowy krótki trencz (płaszcz typowymi elementami) jest jakimś rozwiązaniem do zaakceptowania, ale nie najlepszym. Lepszy i bardziej praktyczny jest mac. 

 

3. Trencz może być długi przy prawie każdej sylwetce, jeżeli długość jest odpowiednia. Wtedy nie będzie optycznie skracał. Przypuszczam, że niechęć jest wynikiem nieuzasadnionego lęku przed dziadkowatością.

 

 

Przymierzając mnóstwo trenczy musiałem się od prawie każdego sprzedawcy nasłuchać, że powinienem wziąć krótki ze względu na

 

a) wzrost

 

B) ducha czasu

 

Prawdziwa przyczyna tej rady: długich nie prowadzą, a tego przyczyną jest prawdopodobnie B), czyli to zaklęte koło. 

 

Nota bene: Z tymi pingwinami to masz rację. Jednak jest to wynikiem niedopasowanej długości a nie braku "krótkości"

@Midlife-Crisis:

 

Zgadzam sie z Toba, natomiast w przypadku zaburzonych proporcji ciala ( a ja takie mam:) ) trzeba kombinowac, niestety, z upiekszeniem delikwenta:)

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Bzdura. Na początku przygody (2-3 lata temu) z butami GYW miałem dwie pary G&B, które używałem naprzemiennie (4-5 razy w tygodniu). Obie mam do dzisiaj i z podeszwami nic się nie stało. Berwicki miałem później, ale również są używane regularnie i nic złego się nie dzieje. 

Link to post
Share on other sites

Jedna para butów o niczym nie świadczy. Takie generalizowanie to wprowadzanie w błąd. Ja mam dwie trzy pary Berwicków, z których podzelowałem tylko jedną (pierwszą zakupioną). Wszystkie mają podeszwy w dobrym stanie, a korzystam z nich regularnie i traktuję jako woły robocze.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.