Skocz do zawartości
macaroni

[Cz.Jamroziński] Rękawiczki

Rekomendowane odpowiedzi

48 minut temu, torunianin napisał:

Piękne! Te jasne mają włos czy bardziej lico? Czy to jest jeleń?

Jeleń (o ile dobrze pamiętam)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

1 godzinę temu, torunianin napisał:

Czy to jest jeleń?

 

47 minut temu, Tanatos70 napisał:

Jeleń (o ile dobrze pamiętam)

 

z biologii może nie byłem najmocniejszy, ale tej "jeleń" na kaloryferze bardziej mi przypomina kota.... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Krzysiek_W napisał:

z biologii może nie byłem najmocniejszy, ale tej "jeleń" na kaloryferze bardziej mi przypomina kota.... ;)

Kot, czy jeleń prać można, wykręcać nie ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.11.2017 o 16:47, Johnny napisał:

Zamawiał ktoś z was rękawiczki przez internet? Wiecie jak poprawnie zmierzyć dłoń i wykonać obrys?

 

W dniu 18.11.2017 o 19:17, JakubAnderwald napisał:

Ja dzisiaj zamawiałem na miejscu u pana Czesława, dokonał sporej liczby pomiarów dłoni, palców, przekątnych itp - chyba faktycznie najlepszą metodą będzie zrobienie obrysu, bo ciężko by wytłumaczyć które pomiary i jak zdjąć.

Podbijam, da się zamówić online?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Da się, zamawiałem pierwszą parę online. Najlepiej zapytać pana Czesława, jakie konkretnie wymiary potrzebuje, na pewno wysyłałem obrys dłoni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Aron napisał:

@Tanatos70, Pan Czesław ma w końcu bordową skórę, czy te Twoje rękawiczki są w innym kolorze?

Tak trochę oszukaliśmy. To taki niby brąz z burgundowymi nutami, w którym wykorzystano dwie strony skóry (lico i "zamsz"). Ta odwrotna strona wydaje się być taka bardziej bordowa niż brązowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już z myślą o cieplejszej aurze. Styczeń to świetny miesiąc na realizację zamówień - nie ma takiego tłoku jak pod koniec grudnia.

co do skóry: koza

jamrozinski.jpg

  • Like 4
  • Oceniam pozytywnie 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@damiance, świetny miesiąc na składanie zamówień, bo aktualnie pan Jamroziński ma sporo pracy przy zamówieniach złożonych w okresie okołoświątecznym. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje właśnie się robią z terminem pod koniec stycznia, a już mam pomysł na 2 kolejne pary. Niestety, taka przyjemność w niewysokiej cenie uzależnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Łukasz N. napisał:

Ten Pan niestety wybrzydzał. Więc kupiłem oryginał akurat był na wyprzedaży teraz za 149zł.

 

A na Panu wyżej się zwyczajnie zawiodłem.

W jakim sensie?

Dokonałem u Pana Jamrozińskiego zakupów przez telefon jak i stacjonarnie i nigdy nie było żadnych problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W takim, że nie potrafił wykonać powierzonego zadania.

Przy pisaniu negatywnej opinii wypadałoby opisać sytuację trochę bardziej szczególnie, nie sądzisz?
  • Like 3
  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyskusję pewnie warto byłoby przenieść do wątku poświęconego p. Jamrozińskiemu.

Mój punkt widzenia jest taki, że Mistrz robi to co chce robić, czyli nie jest zainteresowany niektórymi zleceniami. Sądzę, że podobnie było w powyższym przypadku. Z dyskusji w innym wątku sprzed kilku miesięcy wynika, że Pan Czesław uważa, że skóra z pekari nie nadaje się na rękawiczki. Szczęśliwie dla mnie i innych posiadaczy rękawiczek z tej skóry, są rzemieślnicy którzy o tym nie wiedzą😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, lubo69 napisał:

Mój punkt widzenia jest taki, że Mistrz robi to co chce robić, czyli nie jest zainteresowany niektórymi zleceniami. Sądzę, że podobnie było w powyższym przypadku. Z dyskusji w innym wątku sprzed kilku miesięcy wynika, że Pan Czesław uważa, że skóra z pekari nie nadaje się na rękawiczki. Szczęśliwie dla mnie i innych posiadaczy rękawiczek z tej skóry, są rzemieślnicy którzy o tym nie wiedzą😊

Zacząć należy od tego że każdy szanujący się fachowiec odmawia czasami wykonania danej usługi jeśli stwierdzi że to nie ma racji bytu. Z doświadczenia w innej branży wiem że ludzie wymagają nieraz cudów zapominając że istnieją różne bariery czy to technologiczne czy materiałowe nie wspominając o fizyce. Niektórym osobą wydaje się że jak sypną groszem to wszystko ma być zrobione a najlepiej na wczoraj.

Jeżeli dany fachowiec jest przekonany że pewne rozwiązania nie działają to nie można mu czynić zarzutu że czegoś nie chce zrobić. 

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.02.2019 o 18:45, lubo69 napisał:

Dyskusję pewnie warto byłoby przenieść do wątku poświęconego p. Jamrozińskiemu.

(...) Pan Czesław uważa, że skóra z pekari nie nadaje się na rękawiczki. Szczęśliwie dla mnie i innych posiadaczy rękawiczek z tej skóry, są rzemieślnicy którzy o tym nie wiedzą😊

moim zdaniem Pan Czesław z chęcią by robił ze skóry pekari (lub kapibary) gdyby była dostępna, w szczególności zbliżonej do innych skór, którymi dysponuje. Możliwe, że jego doświadczenia są w dużej mierze związane ze skórami nad którymi trzeba było się nieźle nagimnastykować aby wyciąć odpowiednie fragmenty  :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc nie rozumiem tej atencji, po prostu ja nie jestem zadowolony z tego Pana podejścia, ale je szanuje. Wspomniałem o tym, bo tak polecaliście... 

I nie uważam, żeby to była negatywna opinia. Nie da się powiedzieć tutaj, że ten Pan nie wykonuje każdych zleceń? No chyba jednak można. 

Moje odczucia są takie, że ten Pan nie umie doradzić, nie umie troche wyjść po za schemat i oczekuje, że będzie klepał tym co ma pod ręką i tyle w temacie. Ja to szanuje, ale po prostu nie na moje zlecenie.

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Łukasz N. napisał:

Szczerze mówiąc nie rozumiem tej atencji, po prostu ja nie jestem zadowolony z tego Pana podejścia, ale je szanuje. Wspomniałem o tym, bo tak polecaliście... 

I nie uważam, żeby to była negatywna opinia. Nie da się powiedzieć tutaj, że ten Pan nie wykonuje każdych zleceń? No chyba jednak można. 

Moje odczucia są takie, że ten Pan nie umie doradzić, nie umie troche wyjść po za schemat i oczekuje, że będzie klepał tym co ma pod ręką i tyle w temacie. Ja to szanuje, ale po prostu nie na moje zlecenie.

Rozmawiałem z nim kilka razy nt. skór pekari i problem wg p. Jamrozińskiego nie polega na samym gatunku, tylko jakości skór pekari, które jemu wpadły w ręce. Umówiłem się z nim, że jeśli zdobędę dobrej jakości skórę pekari, to on mi takie rękawiczki uszyje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, torunianin napisał:

Rozmawiałem z nim kilka razy nt. skór pekari i problem wg p. Jamrozińskiego nie polega na samym gatunku, tylko jakości skór pekari, które jemu wpadły w ręce. Umówiłem się z nim, że jeśli zdobędę dobrej jakości skórę pekari, to on mi takie rękawiczki uszyje.

Przeprowadziłem podobną rozmowę (chyba nawet opisałem to w temacie) i pan Jamroziński użył podobnych argumentów. Z tego, co opowiadał, wynikało, że jeden z jego klientów proponował mu zakup skóry pekari, jednak pan Czesław nie był zachwycony ich jakością. "Ładnej skóry nawet na lamówkę by nie wystarczyło" - jak sam powiedział. Chodziło o to, że pekari, będąc małym zwierzęciem, ma małą powierzchnię skóry i często trudno z niej wykroić odpowiedni fragment, jeśli weźmie się pod uwagę uszkodzenia, ślady po ukąszeniach owadów itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za każdym razem rozmowa z p. Jamrozińskim to jak odpalanie "126p" na pych. Jeżeli zaskoczy to ok., jedziemy! Gorzej gdy nie zaskoczy. Miałem z nim taką rozmowę kilka dni temu, że mimo podrzucania różnych wątków "nie zaskoczył". Taki ma styl i rozumiem takich klientów, którym brakuje cierpliwości. 

Wydaje mi się, że p. Jamroziński staje się coraz bardziej sfrustrowany, co często spotyka rzemieślników prowadzących małe zakłady. 

  • Oceniam pozytywnie 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.