Jump to content
JD!

[Polska] Bombay Shirt Company

Recommended Posts

Wyskoczyło mi dziś na fejsbuku... https://www.facebook.com/bombayshirtpl

Cenowo wydaje się ciekawie, dostępne możliwości ciut odmienne od moich oczekiwań, autorskie nazwy kołnierzyków (np. Hipster) odrzucają, podobnie jak promowane lamowki i kontrastowe wstawki, a także "Pan doradca" ze zdjęć - czarny garnitur i czarny śledź czy mam tylko przewidzenia?

Ktoś miał już z nimi doczynienia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego nie? Z tego co widziałem to kosztują od 220zł. Nie ma to pewnie nic wspólnego z szyciem koszuli na miarę, ale przy ciekawych materiałach mają szansę być przynajmniej lepsze od Ossovskiego i Lamberta.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak rozumiem, jesteś przekonany, że ktoś chciałbym mieć z nimi do czynienia?   8-)

Lolo, źle rozumiesz. Po prostu wiem, że różnie bywa - są tacy, którzy lubią sprawdzać nowości albo tacy, którzy mogli się skusić, bez posiadania wystarczającej wiedzy... Nie sugeruję, że to konkurencja dla MTM, ale jestem ciekaw czy jakoś jest porównywalna np. do Ralpha Laurena (oksfordy), Vistuli czy też plastikowych tworów z H&M/Reserved :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lolo:

Jak firma nazywa się Charles Tyrwhitt Jermyn Street, to jest cacy, a jeżeli druga ma w nazwie Bombay to już na pewno jest be, mimo że obie szyją w Indiach? :) Z tego, co wszedłem na ich stronę to wygląda to na coś w stylu Luxire, czy innych online MTM - wybieramy materiał i krój, wysyłamy im swoje wymiary lub wymiary koszuli, i czekamy na uszycie. Za te ~250 PLN pewnie można spróbować.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego nie? Z tego co widziałem to kosztują od 220zł. Nie ma to pewnie nic wspólnego z szyciem koszuli na miarę, ale przy ciekawych materiałach mają szansę być przynajmniej lepsze od Ossovskiego i Lamberta.

 

A co jest nie tak z materiałami Osovskiego i Lamberta?

W większości przypadków to Thomas Mason, Albini, Canclini, Getzner.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co jest nie tak z materiałami Osovskiego i Lamberta?

W większości przypadków to Thomas Mason, Albini, Canclini, Getzner.

 

Widocznie marka to nie wszystko. Koszule Ossovskiego są bardzo sztywne i nieprzyjemne w dotyku, a Lambert wygląda tanio/kiepsko nawet przy Charles Tyrwhitt.

Zaznaczam, że dotyczy to kilkudziesięciu koszul, które miałem - być może są jakieś dobre, na które nie trafiłem. Ze względu na wzrost nie wszystkie są dla mnie dostępne, część rozmiarówki kończy się na 182cm.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osovski ma bardzo różne materiały, trzeba macać. Widocznie nie wszystko, co znane i dobre, jest dobre.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A z Lambertem jest tak, że idzie się do salonu i okazuje się, że biała jest jedna, 2 koszule, a reszta to jakieś koszmarki... A przynajmniej takie mam doświadczenia z ich sklepami stacjonarnymi, a przez internet to średnio mnie kusiło by sprawdzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poziom CT jest już na tyle dobry, że można przy nim zostać.

MTM itp. to już zabawa dla współczesnych odpowiedników Leopolda Tyrmanda, którzy potrafią godzinami zastanawiać się nad wyborem perfekcyjnego kołnierzyka. 

Chociaż oczywiście w koszuli najważniejsze są detale, a te w dobrym mtm zawsze będą lepiej dobrane do przyszłego właściciela takiej koszuli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ostatnich dniach mam pewne przemyślenia ekonomiczno-estetyczne a propos koszul "weekendowych" (te codzienne, "garniturowe" to inna bajka) - upodobałem sobie CT + musowo poprawki i tak:

 

L, slim fit + skracanie rękawów + taliowanie i zwężanie rękawów = ok. 210

L. super slim fit + skracanie rękawów = ok. 170

 

czyli, umówmy się +/- 200

 

vs

 

nasze różne mtm = ok 400

 

i teraz pytanie (często rotuję tym co w szafie i oddaję) - pozyskiwać dziesięć niby słabszych czy pięć niby lepszych? Nie trzymam ich dłużej niż rok więc może pięć, i tak się nie znudzą. Z drugiej strony 10 to więcej niż 5 :)

 

Dobre i fajne mtm za +/- 200-300 pomogłoby mi w rozmyślaniach.

Teoretycznie jest to do zrobienia biorąc pod uwagę,że koszt szycia,tkaniny(dobre włoskie) oraz wszystkich dodatków nie przekracza w procesie produkcji 100zł za koszule,sprawdzałem osobiście w dobrych polskich szwalniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widocznie marka to nie wszystko. Koszule Ossovskiego są bardzo sztywne i nieprzyjemne w dotyku, a Lambert wygląda tanio/kiepsko nawet przy Charles Tyrwhitt.

Zaznaczam, że dotyczy to kilkudziesięciu koszul, które miałem - być może są jakieś dobre, na które nie trafiłem. Ze względu na wzrost nie wszystkie są dla mnie dostępne, część rozmiarówki kończy się na 182cm.

Obawiam się,że twoja ocena jest bardzo subiektywna i mająca nie wiele wspólnego z rzeczywistością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ja do debaty zainicjowanej przez kozła dołożę moje trzy grosze. Moim zdaniem koszule MTM i bespoke to przesada - marynarki, garnitury, buty, nawet krawaty - jak najbardziej, ale:

a) dobrze dobrana koszula RTW po drobnych poprawkach krawieckich będzie leżała bardzo dobrze;

B) koszulę zakłada się 30, najwyżej 50 razy - czarów nie ma, jedna koszula na więcej niż 2-3 lata oszczędnego noszenia (lub rok normalnego) nie starczy.

 

Ja z czystym sumieniem zostaję przy koszulach RTW. Kiedyś uszyję jakąś MTM na próbę, ale bardzo wątpię, czy mnie to przekona do zmiany zdania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poziom CT jest już na tyle dobry, że można przy nim zostać.

MTM itp. to już zabawa dla współczesnych odpowiedników Leopolda Tyrmanda, którzy potrafią godzinami zastanawiać się nad wyborem perfekcyjnego kołnierzyka. 

Chociaż oczywiście w koszuli najważniejsze są detale, a te w dobrym mtm zawsze będą lepiej dobrane do przyszłego właściciela takiej koszuli.

Ciekawi mnie co rozumiesz pod pojęciem,,poziom Ct jest już na tyle dobry...?

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ja do debaty zainicjowanej przez kozła dołożę moje trzy grosze. Moim zdaniem koszule MTM i bespoke to przesada - marynarki, garnitury, buty, nawet krawaty - jak najbardziej, ale:

a) dobrze dobrana koszula RTW po drobnych poprawkach krawieckich będzie leżała bardzo dobrze;

B) koszulę zakłada się 30, najwyżej 50 razy - czarów nie ma, jedna koszula na więcej niż 2-3 lata oszczędnego noszenia (lub rok normalnego) nie starczy.

Ja z czystym sumieniem zostaję przy koszulach RTW. Kiedyś uszyję jakąś MTM na próbę, ale bardzo wątpię, czy mnie to przekona do zmiany zdania.

To zależy jaką masz budowę i jak bardzo zwracasz uwagę na dopasowanie. Ja np. Nie mogę znaleźć rtw, które jest dopasowane, a jednocześnie mam swobodę ruchu w ramionach i odpowiednią długość rękawów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obawiam się,że twoja ocena jest bardzo subiektywna i mająca nie wiele wspólnego z rzeczywistością.

 

Mój subiektywizm tworzy moją rzeczywistość, innej nie mam :). W jakim aspekcie się nie zgadzasz?

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zależy jaką masz budowę i jak bardzo zwracasz uwagę na dopasowanie. Ja np. Nie mogę znaleźć rtw, które jest dopasowane, a jednocześnie mam swobodę ruchu w ramionach i odpowiednią długość rękawów.

Oczywiście - zaznaczę, że ja mam budowę najzupełniej standardową.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, xkoziol, post skierowany do Ciebie :
Parmigano, rozumiem przez to, ze koszule CT sa dobrze wykonane i o ile ktos nie ma hopla na punkcie detali to lepiej zostac przy CT niz inwestowac w mtm/bespoke.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, xkoziol, post skieriwany do Ciebie :

Parmigano, rozumiem przez to, ze kkszule CT sa dobrze wykonane i o ile ktos nie ma hopla na punkcie detali to lepiej zostac przy CT niz inwestowac w mtm/bespoke.

Pomijając już dyskusyjne stwierdzenie o hoplu na punkcie detali... Oprócz detali i wykonania liczy się też materiał, z jakiego koszule i guziki są zrobione. A ten w CT nie jest jakiś rewelacyjny. Już koszule E. Berg mają materiały znacząco przewyższające te używane przez CT (przynajmniej na podstawie obserwacji posiadanych przeze mnie koszul obu firm), więc co dopiero musi być w porównaniu do koszul topowych jak T&A, Charvet czy Brioni...

 

O ile tylko takie firmy online MTM mają dostęp do dobrych materiałów (na stronie bombayshirts niestety nie znalazłem informacji jakiej bawełny używają,  np. koszule Luxire są w internecie chwalone za używanie dobrej jakościowo bawełny) i potrafimy sami dobrze zdjąć miarę z siebie/ swoich ulubionych koszul, to według mnie warto dopłacić tę stówkę do koszul CT za lepsze dopasowanie+lepsze materiały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Porównywanie CT (koszt koszuli 20-25 funtów na ciągłej wyprzedaży = 110-140 zł) do Berga (wyprzedaż 200 a głownie 230zł) jest nietrafione. Nie mówiąc o porównywaniu CT do topowych i zapewne znacznie droższych koszul.

 

Ad Bombay SC - nie mam zaufania do "MTM" przez internet. Zwykle potrzebne są 2-3 przymiarki, nawet, gdy miarę bierze z Ciebie krawiec / człowiek z firmy MTM. To nie skłania mnie do uwierzenia, że sam się dobrze zmierzę i wyśle a nastepnie ktoś dobrze to na mnie uszyje...

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sekret ja się zgadzam, że to są koszule z zupełnie innych półek, ale chodziło mi o to, że nie tylko cenowo, ale i jakościowo. Z posta Marcinesa wynikało natomiast, że koszule CT od droższych różnią jedynie detale, na które mało kto zwraca uwagę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem,że 

 

Tak, xkoziol, post skieriwany do Ciebie :
Parmigano, rozumiem przez to, ze kkszule CT sa dobrze wykonane i o ile ktos nie ma hopla na punkcie detali to lepiej zostac przy CT niz inwestowac w mtm/bespoke.

Oczywiście masz prawo sądzić,że koszule CT są dobrze wykonane,jednak idę o zakład, że gdy tylko założysz koszule dobrych producentów to szybko zmienisz zadanie:)

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem,że 

 

Oczywiście masz prawo sądzić,że koszule CT są dobrze wykonane,jednak idę o zakład, że gdy tylko założysz koszule dobrych producentów to szybko zmienisz zadanie:)

Czyli CT to zły producent?

Posiadacze ubrań wykonanych z wikunii lub najlepszego kaszmiru zapewne mogą powiedzieć, że rzeczy zrobione ze zwykłej wełny wysokoskrętnej są źle wykonane, a przecież różnica pomiędzy tymi materiałami jest większa niż pomiędzy bawełną z CT, a bawełną najlepszych marek.

 

Zajac Poziomka, guziki zawsze można wymienić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli CT to zły producent?

Posiadacze ubrań wykonanych z wikunii lub najlepszego kaszmiru zapewne mogą powiedzieć, że rzeczy zrobione ze zwykłej wełny wysokoskrętnej są źle wykonane, a przecież różnica pomiędzy tymi materiałami jest większa niż pomiędzy bawełną z CT, a bawełną najlepszych marek.

 

Zajac Poziomka, guziki zawsze można wymienić ;)

Możesz mi wierzyć lub nie ale nawet rynek bawełniany ma co najmniej kilka segmentów jakościowych co w oczywisty sposób przekłada się na ceny,przędze oznaczone jako Sea Island,Giza 70,45,Pima .Supima czy nawet Suvin z Indii są znacznie lepsze i oczywiście droższe od tak zwanej zwykłej bawełny.Producenci koszul tacy jak CT używają tanich tkanin bo w innym wypadku nie byliby w stanie sprzedawać koszul w takich cenach.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.