Jump to content

Recommended Posts

Z tego co wiem to ten preparat jest dość silny i powinno się go rozwadniać w dość dużych proporcjach, sam nie używałem jeszcze ale wszystko jest fajnie opisane w tym poradniku:

http://multirenowacja.pl/webpage/renowacja-butow-crockett-jones-odbarwienia-i-zacieki-solne.html

 

Nie jest to wcale silny środek :) Raczej jeden z delikatniejszych, ale oczywiście można rozcieńczać jeszcze bardziej w miarę potrzeb. Przed takimi sytuacjami chroni próba na małym skrawku, którą polecam absolutnie zawsze wykonywać. Jeżeli czujemy, że coś jest dla danej skóry za silne, albo rozcieńczamy, albo stosujemy łagodniejsze środki, np. Delicate Cream, Natural Cream ...

 

Swoją drogą, nigdy nie spotkałem się chyba jeszcze, by skóra tak pięknie odbarwiła się pod "Universalem", co nie najlepiej może świadczyć o jej jakości. No, ale nie ma tego złego. Teraz wygląda to na dobrą bazę do fajnej patyny lub uzyskania optymalnego koloru z solidnym  i trwałym wykończeniem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz wygląda to na dobrą bazę do fajnej patyny lub uzyskania optymalnego koloru z solidnym  i trwałym wykończeniem :)

 

Dokładnie ;-) stare były nudne czekoladowe ......

Share this post


Link to post
Share on other sites

jaka jest kolegów (też koleżanek) opinia o farbie Morello - sprzedawana przez ShoePassion. z opisu wynika, że jest to farba, a moje osobiste doświadczenie (niestety uczy się człowiek na własnych błędach) mówi, że to coś jakby Juvacuir. Ale co sądzicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z pewnością któregoś z tych wymienionych produktów nie miałeś w ręku, ponieważ różnicę widać natychmiast. Farba Morello, to farba alkoholowa, Juvacuir to balsam koloryzujący. Różnią się wszystkim czym tylko mogą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem już kilka butów cleanerem Tarrago. I nie mam bladego pojęcia jak można je do takiego stanu doprowadzić? Trzeba się nad nimi ostro znęcać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

właśnie dlatego pytam, bo według opisu miała to być farba, ale mam wrażenie, że w ogóle nie wsiąka (co chyba jest standardem dla farby alkoholowej), tylko tworzy strukturę podobną jak przy za grubo nałożonym juvacuirze. Ale jeżeli nikt nie ma podobnych doświadczeń to znaczy, że musiałem cos zrobić nie tak -;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie,

Czy da się naprawić taką podeszwę? (buty Bexley)

Jeżeli tak to gdzie? Ew. proszę o sposoby domowej reperacji.

 

Jaką "taką"?

 

brakuje zdjęcia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Domowymi środkami raczej się nie da. Ja bym oddał do szewca. W ostateczności, jakby nie dało się zreperować to u Rafała (Szewc24) możesz stosunkowo tanio wymienić podeszwę (o ile w końcu wygrzebie się spod zaległych zamówień ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno da się naprawić samemu , jednak potrzeba do tego choćby odrobinę zdolności manualnych i wyobraźni . Jeśli tego brakuje  , lepiej oddać do szewca . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba od czasu pierwszej realizacji Arsena strasznie podobają mi się bordowe derby bez przeszycia. Ładnie wyszły, niech długo służą!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Boat shoes od Loake, intensywnie użytkowane. Kupione okazyjnie, ale ciut za małe(na styk), stad lekka deformacja/rozepchanie czubków - maja bardzo twarde zapietki(uzywałem shoestrecha). Jednak przy boatshoes lepiej wziac rozmiar wieksze niz na styk. Mialem kiedys Sperry 42,5 i tez byly dobre. Standartowo nosze 6,5-7uk. To bedzie ich trzeci sezon, chyba już ostatni.

Tak wygladaly, przed:


post-2156-0-00847900-1463930076_thumb.jp

Pierwaszy etap to zwykle mycie pod woda z uzyciem miekkiej szczotki i mydla. Odstawione na 24h do calkowitego wyschniecia. Po zwyklym myciu wygladaly tak:

post-2156-0-71513800-1463930309_thumb.jppost-2156-0-71513800-1463930309_thumb.jp

Po zwyklym umyciu, przetarte jeszcze zostaly renomatem. Chwila przerwy na wyschniecie. Wystajace nitki z szwów opalone ostrożnie płomieniem z zapalniczki. Przeczyszczone szczotka z końskiego włosia i następnie został nałożony krem burdundowy:

post-2156-0-63630100-1463930487_thumb.jp

Tutaj porównanie, jeden but przed, drugi w trakcie samego kremowania:

post-2156-0-53318600-1463930718_thumb.jp

post-2156-0-35367400-1463930863_thumb.jp

Znowu czekanie na wchłoniecie sie kremu i czyszczenie szczotką. Niestety mimo wcześniejszego zabezpieczenia jasnych szwów taśmą malarską, szczotka przeniosła krem i zabarwiły się szwy - trudno. Na koniec tylko przetarte bezbarwna pastą. Efekt końcowy:


post-2156-0-77310200-1463931039_thumb.jppost-2156-0-44027200-1463931230_thumb.jppost-2156-0-77310200-1463931039_thumb.jppost-2156-0-62462200-1463931377_thumb.jp

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie całkiem nieżle . Sam przymierzam się do kremowania granatowych sperry , i myślę że szwy pociągnę delikatnie olejem do skór z użyciem pędzelka . Powinno to zabezpieczyć dodatkowo szwy przed wnikaniem kremu .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się też tak wydaje . Nałożenie koloru o dwa trzy tony jaśniejszego nic nie da , a dużo jaśniejszy wszystko zepsuje. Po prostu zawsze będzie łatwo przyciemnić kolor , w drugą stronę to już ciężko . Jeśli ten czekoladowy wyszedł Ci równo i bez wad to na twoim mjejscu po prostu spróbował bym go polubić .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem pewien czy to kwalifikuje się do małej renowacji, ale co mi tam ;)

 

Buty oddane w ręce użytkownika Szewc24.pl aka Rafał :P

 

Docelowe zamierzenie - odchudzenie moich starych loaków, szytych GYW. Zamiana podeszwy gumowej na skórzaną, zwężenie otoku i generalne wyszczuplenie kopyta. Całość pracy wykonana ręcznie. Efekt końcowy w 100% mnie satysfakcjonuje :)

 

 

Zdjęcia przed i po:

 

post-563-0-66645100-1464993142_thumb.jpg

post-563-0-83090600-1464993148_thumb.jpg

post-563-0-73259700-1464993157_thumb.jpg

post-563-0-88794600-1464993162_thumb.jpg

post-563-0-51615000-1464993168_thumb.jpg

  • Upvote 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś z forumowiczów ma doświadczenie w czyszczeniu tłustych plam w zamszu?

Na moje zamszowe brogsy upadł mi kotlet z hamburgera :)

Pozostała tłusta ciemna plama, którą próbowałem wywabić środkiem do czyszczenia zamszu i nubuku marki Terrago.

Kompletnie nic to nie dało i plama nadal jest.

 

Są na to jakieś sposoby? Podobno woda z octem, ale troche obawiam sie próbować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Woda z octem może Ci jeszcze utrwalić. Możesz spróbować Avel Hussard, ale po nim z kolei może być potrzeba rekoloryzacji. Generalnie w takich przypadkach działanie przypomina trochę zabawę w kotka i myszkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewentualnie woda z szarym mydłem - jest szansa, że rozpuści/zmyje tłuszcz nie ściągając koloru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.