Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

szewc24.pl    1467
2 godziny temu, Miro napisał:

A przy okazji - przemalował ktoś czarne licowe na ciemny brąz albo ciemne bordo?

Zakładam, że zmyłbym czarną farbę, ile się da, Decatampem - po czym Tainture bordo, lub czerwień lub średni brąz.

Czy w rezultacie by wyszedł jakiś ciemny brąz lub ciemny bordowy (ewentualnie taki przygaszony, przełamany szarością)? Z lekkimi nierównomiernościami koloru bym się jak najbardziej pogodził.

Farbowanie czarnych butów Tinturą nic nie da. Farba nie ma właściwości kryjących jak farba olejna. Czasem jedynie, jeżeli skóra jest garbowana chromowo i słabo wybarwiona powierzchniowo, to możesz "dokopać" się do szarości i wtedy farbowanie miałoby sens.

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Miro    431

Wiem, że Tintura nie kryje, a jakiegoś kryjącego lakieru nie chcę użyć.  Właśnie dzisiaj pomalowałem drugie buty i już wiem, że czasem da się mocno zmyć fabryczną farbę - i liczę na to, że z tymi butami będzie podobnie i  dojdę do szarości, które zamienię w szary brąz.

Chociaż to niezłe buty, Nord Meka, na dodatek nie  mają języka, na którym można by popróbować :( Ale zrobię próbę na "uszach".

meka.thumb.jpg.5d30897b548db07c09685c9351c2bca2.jpg

Zaryzykuję, bo czarne sztyblety mi na nic, a akurat się takie trafiły 8-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil1987    85

Pytanko: czym najlepiej zamaskować takie wgniecenie w skórze na nosku ? Słyszałem o twardniejacym kremie koloryzującym od Saphira. Czy może samo się zamaskuje w miarę pastowania i polerowania ?

Kupiłem te buty jako factory seconds i oprócz tej wady są idealne, a oszczędziło mi to prawie 1000zł. Poza tym był to ostatni dostępny mój numer więc na pewno u mnie zostaną. Pytanie tylko czy w ogóle coś z tym robić ? Pamiętam, że miałem podobne wgniecenie skóry na Wolverine 1000 mile i po roku chodzenia w ogóle nie mogę go znaleźć.

 

Z góry dzięki !

IMG_20171025_063154189.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil1987    85

Dzięki za odpowiedź. Mam niedaleko dostępny dokladnie ten krem w odcieniu jaki potrzebuję. Chyba zaryzykuję. Przy okazji polecam ten filmik odnośnie renowacji lekko zużytych butów 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Miro    431

Takie używane sztyblety Loake  w swoim rozmiarze dopadłem  na aukcji - i zamierzam je ostro  reanimować i postawić na nogi. Coś czuję, że  będą jak znalazł - choćby na jesienne spacery z psem :)

Frapują mnie dwie rzeczy - podeszwy i ranty wyglądają na praktycznie niechodzone. Ale są jakieś dziwnie blade, w środku wkładka też blada i jakby wypłowiała z zaciekami (na fotce środek wygląda gorzej niż w realu, jak brudny, a taki nie jest). Nie widzę najmniejszych uszkodzeń mechanicznych,  rozwarstwień, nie ma zapachów itd.

Ale myślę, że one stały długo w wodzie, podeszwy przemokły i zbladły (pewnie potem wylądowały w koszu, a potem na aukcji). Słuszne podejrzenie? Teraz podeszwa mechanicznie i dotykowo nie budzi zastrzeżeń, ale może ją warto nawilżyć olejem do podeszw?

A jeśli są prawie niechodzone - to czemu na obcasie tak spore dziurki po kamieniach? Czyżby to tworzywo było aż  tak słabe?

Być może całe leżały w wodzie, bo wewnętrzne oznaczenia numeru i kopyta też są mocno wyblakłe, a znajdują się na górze. Cholewki nie są sfałdowane, tylko lekko złamane, jak po 2-3 wyjściach.

59f3bc46675cf_mokre1.thumb.jpg.9c572b47cfb2cc3b3f5d0c68eeaf36b8.jpg

59f3bc48005b4_mokre2.thumb.jpg.9e79ddb5a257a882b835ce938cc8e369.jpg

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
White Haven    468

A może poprzedni właściciel zamaskował ślady chodzenia poprzez użycie jakiegoś silnego środka? Z obcasa tak łatwo już się nie da tego zrobić. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mamrot    220

Mnie się wydaje, że te wypłowiałe podeszwy są efektem ich mycia przez właściciela.

Moje często wyglądają na bardziej zużyte po pierwszym, jednym dłuższym wyjściu.

Podejrzewam, że poprzedni właściciel chciał je doprowadzić przed sprzedażą do fabrycznego stanu.

Jak bym chciał sprzedać swoje buty, a spody wyglądały jak but po lewej, to też bym pewnie próbował tego zabiegu.

 

Podeszwa.thumb.jpg.17caaecc6548884addc131099edf6189.jpg

Istnieje też podejrzenie, że buty mogły zaatakować jakieś paskudztwa i to mogło być powodem mycia wnętrza.

Na wszelki wypadek zachował bym czujność czekisty.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Miro    431

Brzegi rantów  są praktycznie ostre jak żyletka, czubki mają pomijalny stopień zużycia - więc bardzo prawdopodobna  jest opcja, że czymś były zabrudzone/zaatakowane - i tak ostro wymyte, że podeszwy zblakły, a środek butów też nieco wyblakł i się plamiasto odbarwił. To mi nie przyszło do głowy.

Przyjrzę im się bardzo uważnie i oczywiście solidnie odkażę i zakonserwuję od środka.

Tylko nie wiem, jak powstały te ślady na obcasie, jeśli prawie nie były chodzone. Ale doły obcasów są tak słabe, że pod bardzo mocnym naciskiem paznokcia powstaje widoczny trwały ślad - zatem mogło wystarczyć króciutkie wyjście, bo je tak zużyć. Jakby przed użyciem latami leżały i się to tworzywo utleniło. Np. na słońcu, bo od długiego leżenia w wodzie podeszwy by zgniły.

Zatem obcasy do podzelowania lub flekowania.

Ale cholewki są w tak dobrym stanie, że nadal mam zamiar je postawić na nogi :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil1987    85

Nie wiem czy to jest prawdopodobne, ale może poprzedni właściciel był pomysłowym Dobromirem i zeszlifował na gładko zewnętrzny milimetr grubości podeszwy, żeby pozbyć się śladów chodzenia ? 

Ja bym jak najbardziej nad nimi popracował. Spody podzelował a górę ładnie odświeżył i będziesz miał buty na lata :) 

Daj proszę znać jak wyglądają po wszystkim.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Miro    431

Może zeszlifował, ale nawet mniej niż milimetr, bo kanały szwowe mają głębokość jak nowe.

@Kamil1987 - Już z nimi walczę :) 

Na nieszczęście skóra jest korygowana, a taka wygląda jak plastik i fatalnie się łamie.

Ale Decapantem zmyłem dokładnie cały lakier,  jednak ten środek nie ruszył prawie wcale korygującej warstwy tworzywa  pod lakierem.

Jednakowoż się okazało, że po zmyciu lakieru cholewka stała się 50% bardziej elastyczna i wizualnie dużo ładniejsza, zniknęły też prawie całkowicie wybrzuszenia/zagięcia, jakie powstają w korygowanej cholewce praktycznie zaraz po krótkim używaniu. Czyli za tę "korygowaną" sztywność odpowiada głównie lakier.

Po myciu skóra stała się prawie tak elastyczna jak w gumowych kaloszach i trzyma fason. Nie będę zeszlifowywał ani rozpuszczał korygującej warstwy tworzywa, bo kawałeczek spróbowałem i efekt jest nieciekawy, poza tym skóra pod spodem może być licha. No a to mają być buty na jesienne spacery typu polno-parkowego i nieprzemakalność im się przyda.

Po zmyciu lakieru stały się bardzo minimalnie porowate - co ku memu zaskoczeniu wystarczyło dobrze chwycić farbę Saphir Tainture - choć są smugi.

Zdjęcia przed i po - czyli po zmyciu lakieru, położeniu farby, wyrównaniu jej na ćwierć wilgotno Renomatem, wysuszeniu oraz wymyciu i odkażeniu wnętrza. Fotki bez prawideł - z fleszem (który rozjaśnił kolor i mocno wydobył smugi) i w pochmurnym świetle dziennym.

59f488756841f_mokre4.thumb.jpg.7aae74fa0c8f8ce25c5fcf1ab6ad8832.jpg

59f48873f0021_mokre3.thumb.jpg.5548ce425e791a1f6f540f2459fd84a7.jpg

59f488769004c_mokre5.thumb.jpg.0e42a50cf53c091c9bda99783e3d4325.jpg

59f4887751448_mokre6.jpg.6303fb8c183b6e5d916725ba343e98ce.jpg

59f48877e1dde_mokre7.jpg.e4458b8ae79bef2a2fd1fd9a1822e67c.jpg

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szewc24.pl    1467
2 godziny temu, Miro napisał:

Jednakowoż się okazało, że po zmyciu lakieru cholewka stała się 50% bardziej elastyczna i wizualnie dużo ładniejsza

Nie gniewaj się za moją subiektywną opinię, ale jeżeli zamierzasz tak zostawić buty, to wyglądają fatalnie... Dobrze, że zmyłeś zewnętrzną warstwę wykończenia i ukazała się "surowa skóra", ale moim zdaniem, jakbyś popracował bardziej z farbowaniem, to uzyskałbyś świetne efekty. W chwili obecnej, to widać raczej jak buty z zaciekami. Jeżeli jednak Ci się podoba efekt, to po prostu zignoruj mój post.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Miro    431
8 minut temu, szewc24.pl napisał:

Nie gniewaj się za moją subiektywną opinię, ale jeżeli zamierzasz tak zostawić buty, to wyglądają fatalnie... Dobrze, że zmyłeś zewnętrzną warstwę wykończenia i ukazała się "surowa skóra", ale moim zdaniem, jakbyś popracował bardziej z farbowaniem, to uzyskałbyś świetne efekty. W chwili obecnej, to widać raczej jak buty z zaciekami. Jeżeli jednak Ci się podoba efekt, to po prostu zignoruj mój post.

Nie gniewam się :) O co? Każda rada mile widziana.

Surowa skóra się nie ukazała,bo  pod tym okropnym sztywnym  lakierem jest jeszcze cienkie gumopodobne tworzywo "korygujące".

Nie chcę go  zmywać z podanych wyżej powodów.  Ale na przyszłość zapytam - jak usunąć całkowicie tę warstwę korygującą, nieszkodliwie dla samej skóry i szwów? 

No i czym teraz dalej malować buty, żeby kolor był jednorodny? Bo kolejne  warstwy Teinture nie  będą wsiąkać, tylko prawdopodobnie tworzyć kolejne smugi.

Obecny efekt dla mnie nie jest tragiczny, może być, bo buty mają być "parkowo-polne" - ale jeśli można to poprawić, to czemu nie?

W każdym razie jest i tak o nieco lepiej niż poprzednia fabryczna lakierowa skorupa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szewc24.pl    1467

Możesz wyciągnąć z tych butów naprawdę dużo. Mogą być pięknie patynowane i wizualnie bić na głowę wszystkie inne. Trzeba tylko trochę popracować z nimi. Nie należy usuwać warstwy tego tworzywa ze skóry, bo sobie później już z tym nie poradzisz amatorsko. W przypadku takich realizacji najważniejsza jest dokładność w działaniu. Trzeba być mega cierpliwym. W Twoim przypadku niedokładność polega na tym, że nie usunąłeś do końca oryginalnej farby. W takiej skórze, jest możliwe uzyskanie jednolitej powierzchni po zmyciu. Jak już ją uzyskasz, to łatwiej będzie Ci szło wybarwianie. Jeżeli używasz Teintury, to powinny to być nakładane małe ilości, gdyż farba jest mocno agresywna chemicznie i nakładanie grubszych jej warstw może powodować rozpuszczanie wykończenia skóry, a to już może być dla Ciebie problemem później. Technik nakładania farb jest wiele, musisz po prostu eksperymentować na małych fragmentach. Zaletą jest to, że jak nie przedobrzysz z ilością nałożonej farby, to można odkręcać pewne niekorzystne efekty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Miro    431

@szewc24.pl

Ja zmyłem oryginalną farbę, na ile dałem radę Decapantem - buty stały się jednolicie beżowe i znacznie bardziej miękkie niż z tym lakierem.

Jednak Teintury dałem całkiem sporo - dwie mocne warstwy zaraz po sobie, w obawie, że Teintura nie będzie się trzymać gładkiej powierzchni.

Teraz spróbowałem ją zmyć z małego fragmentu - trochę schodzi i kolor zauważalnie  jaśnieje, lecz widać, że farba się chemicznie związała z tym fabrycznym podkładem, ale go nie rozpuściła.

Zatem mogę całe buty raz jeszcze przemyć Decapantem, żeby je rozjaśnić  nieco - i na tym tle raz jeszcze je pomaluję, ale teraz już bardzo precyzyjnie i pędzelkami, używając  innego  koloru.

Teraz jest to brąz 04, a dam  ten 04 zmieszany z tabakowym 35, żeby stworzyć ciemniejszą strukturę, ale już kontrolowaną, nie zaciekową :)

Mam  nadzieję, że nadmiar chemii nie rozpuści tego fabrycznego  podkładu, który zresztą wydaje się nie do ruszenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Oleksii-Kv    3
Godzinę temu, Miro napisał:

Jednak Teintury dałem całkiem sporo - dwie mocne warstwy zaraz po sobie,

Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że lepsze kilka cienkich warstw niż dwa grube. Więcej możliwości manewrowania i korekty.

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Miro    431

Teraz już  to wiem... Choć teoretycznie niby i wcześniej wiedziałem - z poradników netowych.

To moje trzecie malowane buty, w dwóch poprzednich parach dwie mocne warstwy sprawdziły się doskonale - bo chodziło mi o jednorodne całkowicie krycie - i wyszło - oczyszczone Depacantem skóry piły aż miło - i wyszedł jednolity kolor bez nadmiaru farby.

A tu  zrobiłem błąd - bo widząc, że ta skóra nie pije i tworzą się smugi - mogłem zaraz przestawić się na patynowanie, zamiast jednolitego - nieskutecznego - krycia... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil1987    85
W dniu 25.10.2017 o 07:39, Krzysztof G napisał:

Pasta czy krem zejdzie przy czyszczeniu natomiast aby zetrzeć https://multirenowacja.pl/krem-do-renowacji-z-pigmentem-25ml-renovating-cream-saphir.html będziesz musiał użyć siły.Jak Ci nie przeszkadza to nie ruszaj,najwyżej nie zrobisz ładnego lustra.

Pytania zanim użyję tego kremu do renowacji. 

1) jak przygotować skórę przed jego położeniem ?

2) czy on wyschnie na twardo czy na plastyczną masę, którą będzie można ponownie uformować jeśli się odkształci ?

3) po jakim czasie od zastosowania będę mógł wypastować buty nie obiawiając się o uszkodzenie tej masy ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof G    133

Ten krem jest jak szpachla po czasie będzie twardy.Zapraszam do specyfiki produktu https://multirenowacja.pl/krem-do-renowacji-z-pigmentem-25ml-renovating-cream-saphir.html (czytaj sposób użycia) Najpierw bym pominął opcje z papierem ściernym bo bez praktyki narobisz sobie kłopotu,a reszta zgodnie z instrukcją.Tutaj operacja innego użytkownik skórzanych butów http://blog.multirenowacja.pl/usunac-glebokie-rysy-skorze/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kamil1987    85

@Krzysztof G dzięki za odpowiedz. Czy jest jakaś domowa namiastka renomatu ? obszar, który chce odtłuścić ma mniej niż 1 cm kw. i nie chciałbym kupować całej butli tego produktu. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof G    133

Niestety nie znam żadnego zamiennika.Przetrzyj but wilgotną szmatką (wilgotną ,nie mokrą) i wyczyść czystą oczywiście suchą szmatką,odczekaj chwilę na wyschniecie skóry.I nakładaj małe cienkie warstwy.Jak przesadzisz to nie obejdzie się bez renomatu lub wizyty u dobrego szewca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Keyser Soze    0

Hej, kupiłem ostatnio te buty:

https://www.rylko.com/pl/produkt/IDFT03_WT4,130714,30.html

Możecie mi polecieć środki do (codziennej) pielęgnacji takich butów? Chodzi przede wszystkim o główną część ze skóry licowej.

Pobrudziłem je ostatnio w jednym miejscu i myślałem, że jak delikatnie użyję rozcieńczonego mydła w płynie to wystarczy. Niestety nie wystarczyło, a nawet po umyciu zrobiły się lekko jaśniejsze (a właściwie jeden). No więc prośba o podpowiedź jak prawidłowo dba się na co dzień o takie buty (jakimi środkami) + jakieś preparaty, które przywrócą barwę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
saphir.pl    1674

Czyszczenie po całości:
https://multirenowacja.pl/universal-cleaner-125ml-plyn-do-czyszczenia-skor.html

 

Profilaktyka po całości:
https://multirenowacja.pl/nano-protector-spray-400ml-high-tech-protektor-idealna-impregnacja-butow.html

 

Kolor można zregenerować niemal zawsze, ale napisz najlepiej w tej sprawie do Multirenowacji załączając zdjęcia eksponujące te odbarwienia, a support postara się już konkretny produkt/kolor zarekomendować.

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×