949 postów w tym temacie

Jest szansa na pozbycie się tego. Wydaje mi się, że sukcesu można upatrywać w tym, że ślad pozostał na wykończeniu skóry, a nie przebarwiło ją na wskroś. Trudno jest mi Ci coś konkretnie wskazać, bo ja w takich przypadkach dokonuję serii mikro-próbek i wybieram najbardziej obiecujący środek. Jeżeli nawet udałoby się usunąć tę kreskę, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że pozostanie odbarwiony ślad, który trzeba będzie z kolei zamaskować. To zawsze jest taka zabawa w kotka i myszkę. Możesz, jak masz spróbować Avel Hussard, ale to tylko jeden ze środków, który ewentualnie mógłby pomóc.

Jeżeli wszystko zawiedzie i nie da się usunąć śladu z tego pisaka, pozostają dwie opcje :

- farbowanie całościowe

- stosowanie powierzchniowych środków wykończeniowych, aby to zamaskować

W takich przypadkach istnieje jedna zasada. Każdy niewłaściwie dobrany środek, jeżeli nie usunie lub nie zniweluje zabarwienia, powoduje automatyczne utrwalenie plamy. Czasem trzeba po prostu na podstawie przeprowadzonej mikropróbki zaryzykować i zastosować środek, który uważa się za najbardziej odpowiedni. Potem następuje "chwila prawdy".

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Miro napisał:

Panowie, czym wyczyścić ślad po tuszu, takim z pisaka (nie wiem, czy to marker) ze skóry licowej? Przepraszam za nieostre zdjęcie.

tusz.jpg.624f7fd3189826eb406f29d1001c6be2.jpg

Może nie z butów, ale ze skórzanej białej tapicerki krzesła usunąłem malowidło dzieciaka za pomocą lakieru do włosów, na innym krześle za pomocą perfum.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zakupiłem kilka miesięcy temu zamszowe buty i nie wiedzieć skąd po kilku założeniach pojawiły się nad ich noskiem wyraźne rysy / przetarcia. Pielęgnowałem zgodnie z zaleceniami (szczotka do zamszu, renowator, protektor) i pomagało tylko doraźnie - po ponownym założeniu po pielęgnacji znowu "ukazywały się" te niedoskonałości. Czym to może być spowodowane? Czy ma ktoś podobne doświadczenia lub wskazówki jak się tego pozbyć? Dodam tylko, że używałem renowatora bezbarwnego.

Będę wdzięczny za pomoc. Poniżej zdjęcia butów.

buty.thumb.jpg.573957328c5c979698d8a0e4c6ed091c.jpg

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@mk92 Miałem tak na jednych butach. Nie wiem skąd się to bierze. Podejrzewam że ze słabej jakości wybarwienia zamszu, które wyciera się pod wpływem "pracy" skóry (zauważ że rysy powstały w miejscu zginania się buta). Masz dwa wyjścia - albo się do tych rys przyzwyczaić albo pomalować buty (samemu lub oddać do szewca) za pomocą farby, np. Saphir Tinture. Renowator, nawet kolorowy, a nie bezbarwny nic nie pomoże.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Zajac Poziomka napisał:

@mk92 Miałem tak na jednych butach. Nie wiem skąd się to bierze. Podejrzewam że ze słabej jakości wybarwienia zamszu, które wyciera się pod wpływem "pracy" skóry (zauważ że rysy powstały w miejscu zginania się buta). Masz dwa wyjścia - albo się do tych rys przyzwyczaić albo pomalować buty (samemu lub oddać do szewca) za pomocą farby, np. Saphir Tinture. Renowator, nawet kolorowy, a nie bezbarwny nic nie pomoże.

Dzięki za odpowiedź.
Myślałem o kolorowym renowatorze jednak. Teraz mi dałeś do myślenia...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@szewc24.pl - gdybyś mógł rzucić okiem, będę bardzo zobowiązany. Jest się czego obawiać? :)

20170413_1617551.thumb.jpg.d0eb9f51d6daf212b4a14c617686a9b8.jpg

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Poza tylko brzydkim efektem wizualnym nic nie powinno się dziać. Podejrzewam, że obcas jest trochę źle dopasowany do spodów i całość spodów wraz z podpodeszwą przełamuje się w tym miejscu. Były już z tego co kojarzę takie przypadki na forum. Podeślij jeszcze fotkę całościową buta z boku, może coś więcej można będzie wywnioskować.

edit :

Jeżeli potwierdziły by się moje przypuszczenia, ze źle dopasowanym obcasem, to w krótkiej perspektywie czasowej nic się nie stanie, ale w dłuższej mogą być kłopoty. Spód wraz z podpodeszwą pod wpływem dużych naprężeń mogą się przełamywać poprzecznie, co w skrajnym przypadku może skończyć się pęknięciem na linii obcasa. To miejsce w bucie nie powinno pracować, a tak wydaje się, że jest w tym przypadku.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.04.2017 o 18:53, Zajac Poziomka napisał:

@mk92 Miałem tak na jednych butach. Nie wiem skąd się to bierze. Podejrzewam że ze słabej jakości wybarwienia zamszu, które wyciera się pod wpływem "pracy" skóry (zauważ że rysy powstały w miejscu zginania się buta). Masz dwa wyjścia - albo się do tych rys przyzwyczaić albo pomalować buty (samemu lub oddać do szewca) za pomocą farby, np. Saphir Tinture. Renowator, nawet kolorowy, a nie bezbarwny nic nie pomoże.

Mam dwie pary welurowych Shoepassion, w których powstają identyczne jaśniejsze linie w miejscu pracy skóry. Po użyciu renowatora w kolorze zbliżonym do koloru skóry "problem" nie zniknął, ale pomaga przeczesanie skóry szczotką. Niestety jest to rozwiązanie tylko na wystawienie butów na półce, bo wystarczy zrobić parę kroków i jasne smugi wracają...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Wodzu napisał:

Mam dwie pary welurowych Shoepassion, w których powstają identyczne jaśniejsze linie w miejscu pracy skóry. Po użyciu renowatora w kolorze zbliżonym do koloru skóry "problem" nie zniknął, ale pomaga przeczesanie skóry szczotką. Niestety jest to rozwiązanie tylko na wystawienie butów na półce, bo wystarczy zrobić parę kroków i jasne smugi wracają...

To samo "daje" kolorowy renowator. Po użyciu Tinture problem praktycznie zniknął - stąd moje przypuszczenia o słabym wybarwieniu.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Zajac Poziomka napisał:

To samo "daje" kolorowy renowator. Po użyciu Tinture problem praktycznie zniknął - stąd moje przypuszczenia o słabym wybarwieniu.

To dobra i cenna informacja - zakładałem, że jeśli renowator w kolorze nic nie zdziałał, to pozostaje mi pogodzić się z tym wątpliwym urokiem miękkiego i sprawiającego wrażenie zbyt delikatnego na buty weluru. :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@szewc24.pl - z dalszej perspektywy sprawa kształtuje się tak:

1.thumb.jpg.10d98f208c9e8d0d716ee1df748817cd.jpg

W drugim bucie owe miejsce łączenia jest widoczne, aczkolwiek nie zaczęło się rozchodzić:

2.thumb.jpg.b5667e2ff099173781e5c0695a46e5c1.jpg

W jaki sposób będzie wyglądać naprawa, jeżeli weźmiemy pod uwagę czarny scenariusz, że może to pękać?

Dzięki za poświęconą uwagę! :)

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nieciekawie wyglądają te marszczenia cholewek z boku. Wygląda na to, że problem istnieje w dużej mierze w obcasie. Wg mnie pomogłoby jego zmniejszenie o ok. 0,5 cm, czyli de facto o wysokość fleków. Jeżeli by się go obniżyło, to odciążyłoby całość konstrukcji. Na powstałe załamania i falowania cholewek to już nie pomoże, ale raczej nie powinno się to już pogłębiać i pewnie poprawiło by też komfort chodzenia w butach.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na pewno wiele na ten temat tu pisano, ale jakoś nie umiem znaleźć przez wyszukiwarkę.

Czy da się zmienić kolor skory licowej nielakierowanej czarnej na ciemny brąz lub ciemne bordo? Na. za pomocą Saphir Teinture oraz jakiegoś zmywacza Saphira? Będzie to jakoś w miarę wyglądało?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia ‎2017‎-‎04‎-‎13 o 23:06, Wodzu napisał:

To dobra i cenna informacja - zakładałem, że jeśli renowator w kolorze nic nie zdziałał, to pozostaje mi pogodzić się z tym wątpliwym urokiem miękkiego i sprawiającego wrażenie zbyt delikatnego na buty weluru. :)

Też mam ten problem w niektórych zamszakach i wydaje mi się, że to coś więcej niż odbarwienie, ale jakby "starcie" włosków na skutek łamania. Co ciekawe, na tych załamaniach nie działa też nanoprotector - jeśli but się zmoczy, to woda tam wsiąka, a po powierzchni obok spływa jak należy. Inna rzecz, że Tinture barwi skórę głęboko, na pewno dużo głębiej niż renowator, stąd efekt estetyczny zapewne będzie.

Swoją drogą, oglądając takie załamania na różnych zdjęciach można dość do wniosku, że nie zależą one od klasy buta. U mnie np. występują w Prime Shoes, a nie występują w dużo tańszych Geoxach.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Miro napisał:

Na pewno wiele na ten temat tu pisano, ale jakoś nie umiem znaleźć przez wyszukiwarkę.

Czy da się zmienić kolor skory licowej nielakierowanej czarnej na ciemny brąz lub ciemne bordo? Na. za pomocą Saphir Teinture oraz jakiegoś zmywacza Saphira? Będzie to jakoś w miarę wyglądało?

Wszystko zależy od skóry i wykończenia (a właściwie tego, co zastaniemy pod nim). Zdarzają się takie wykończenia, których zedrzeć się po prostu nie da, zdarzają się "skóry", które z naturalnym materiałem mają niewiele wspólnego i praca z nimi to istna udręka - nie chłoną, nie współpracują. Najlepiej przeprowadź sobie najpierw próbę gdzieś na niewidocznej części języka i sam oceń, czy efekt Ci odpowiada. Gdzieś tu wklejałem kilka przykładów repatynacji czarnych butów, ale teraz nie przypomnę ich sobie ... Zobacz ewentualnie jak to robił @KIERMAN:

http://www.kierman.pl/2016/05/31/repatynowanie-obuwia/

 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję :) Tak zrobię. A buty to Barker i skóra nie wygląda na tandetną. Będę zadowolony, jeśli buty przybiorą jakikolwiek odcień ciemnego brązu (nawet lekko szarawego), byle przestaną być czarne.

A przy okazji - ta relacja potwierdziła moje przekonanie o wysokiej jakości butów Bow-Tie, których mam kilka par, a które są niedoceniane i chyba niestety już ich nie będzie na Zalando :(

A najlepsze jest to, że właśnie te same czarne balmorale Bow-Tie (które przemalował Kierman) mam i też mnie smuci ich czarny kolor, więc chyba również się zabiorę za ich przemalowanie :) 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam
Zakupiłem monki parę miesięcy temu i na samym początku nie zauważyłem tego problemu, po niedługim czasie zaczął się on jednak pojawiać, a jako że za chwilę wiosna to postanowiłem wyjąć je z szafy i coś z tym (mam nadzieję) zrobić. 
Otóż podczas chodzenia rozchodzą mi się dwie klapy "zamykające" but (problem występuje w obu butach). Problemem jest najpewniej tęgość mojej stopy, ale mimo tego, że siedzi on dosyć "ciasno" na stopie to jest bardzo komfortowy. Niestety nie mam możliwości zwrotu butów. 
Jak myślicie, czy rozbicie ewentualne rozciągnięcie skóry dałoby zadowalający efekt? 
 

BUT1.jpg

BUT2.jpg

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rozbicie raczej Ci nie pomoże. Należałoby się raczej zastanowić nad niestandardowym podejściem do cholewek, np. wstawienie jakiegoś dyskretnego rzepu do "przyklepania" skóry, gumki ściągającej, lub też bardziej inwazyjnego wstawienia usztywnienia w skórę. Wszystko to jednak jest w kategoriach małego eksperymentu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli jeszcze w nich nie chodziłeś, to moja rada jest taka - sprzedaj je. Innym wyjściem jest oczywiście eksperyment, który proponuje szewc24.pl, ale ja osobiście bym się na to nie zdecydował. Co innego poddawać eksperymentom buty długo noszone i w jakiś stopniu zużyte, a co innego przeprowadzać eksperymenty na nowych butach, z których ktoś inny, co można założyć z dużym prawdopodobieństwem, będzie miał pożytek, a nie problem. ;)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A moim zdaniem to są żle zrobione buty. Bo nawet ktoś z niższym podbiciem moze sobie luźniej zapiąć . I widać że ten spodni pas jest zbyt krótki i pewnie zawsze by mógł wyskoczyć poza brzeg tego pasa wierzchniego. Albo paski są zbyt długie kosztem reszty . Jezeli paski zapięte są na fabrycznie wykonane dziurki ( nie robiłeś sam dodatkowych , żeby zmieścić stopę ) to moim zdaniem wysokość stopy nie powinna mieć nic do rzeczy i bym reklamował te buty.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam dwa pytania - w jednych butach zrobiła się dziura w zapiętku. W jaki sposób szewc to naprawi i jak myślicie, ile wyniesie mnie taka naprawa?

W drugich butach - zdarta zewnętrzna strona obcasa. Czy tutaj pomoże przybicie fleków, czy inna operacja? Na zdjęciu wygląda to trochę gorzej, niż w rzeczywistości.

Jakiego dobrego i mającego przyzwoite ceny szewca polecacie w Warszawie?webcam-toy-foto1.jpg.5d753e714d4c82ad9886ef506be47930.jpgwebcam-toy-foto2.jpg.4945dece52c185bddef3e4eb666b3edf.jpg

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy to dobry wątek ale nie znalazłem lepszego. Mam takie Loake Chester w kolorze Tan jak na foto. Chciałbym leciutko złamać ten kolor, dodać nieco cieniowania . Mam krem tabak Saphir i bardzo ciemny brąz ( prune) oraz kasztanowy  . Jakim byście koledzy proponowali potraktować. Nie bać się tego najciemniejszego? Słyszę ze niektórzy czarnego używają. Czy tylko czubki potraktować pastą. Nie chcę zrobić z nich brązu tylko ten kolor jest jakiś taki płaski .

IMG_0384.JPG

IMG_0385.JPG

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy nazwać to małą renowacją. Podczas piątkowej imprezy mocno ubrudziłem zamszowe driving mocsy. Będąc jeszcze pod wpływem... emocji wrzuciłem je do pralki, po wypraniu kolor mocno stracił na intensywności, widać też tłuste plamy, które chciałem usunąć. Buty były granatowe, ciemny granat, chciałbym je na nowo pomalować czy w inny sposób zrekoloryzować. Podpowiecie jaki specyfik należy zastosować do malowania/koloryzacji? 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia ‎2017‎-‎06‎-‎01 o 15:20, Profumo napisał:

Nie wiem czy to dobry wątek ale nie znalazłem lepszego. Mam takie Loake Chester w kolorze Tan jak na foto. Chciałbym leciutko złamać ten kolor, dodać nieco cieniowania . Mam krem tabak Saphir i bardzo ciemny brąz ( prune) oraz kasztanowy  . Jakim byście koledzy proponowali potraktować. Nie bać się tego najciemniejszego? Słyszę ze niektórzy czarnego używają. Czy tylko czubki potraktować pastą. Nie chcę zrobić z nich brązu tylko ten kolor jest jakiś taki płaski .

Najlepiej patynuje czas. Używaj butów, nie kremuj ich za dużo (jedna cieniutka warstwa raz na miesiąc - dwa), nie bój się chodzić w deszczu. Po roku, może dwóch same złapią piękną patynę.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz