Skocz do zawartości
Heathcliff

Producenci butów: Berwick

Rekomendowane odpowiedzi

szewc24.pl    1449
7 godzin temu, BrotherM napisał:

Właściwie to rzuciłem sobie teraz okiem na wszystkie moje pary butów. Lewy but jest w każdym przypadku bardziej złamany. Acz czy można mówić o zbyt dużej tęgości? Raczej mam na styk.

Pisząc o niedobranej tęgości, przeoczyłem zdjęcia które zamieściłeś. Myślałem, że ogólnie tak piszesz. Rzeczywiście, z załączonych fotek wynika, że wszystko ok, a sam sposób łamania skóry jest jak najbardziej prawidłowy.

Zasadą jest, iż im lepszej jakości skóra, tym efekt jest coraz mniejszy, lub praktycznie nie występuje wcale.

  • Upvote 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
McQueen    29
Dnia 9.01.2017 o 19:53, flozbi napisał:

W klasycznebuty.pl jest za zapisanie się do newslettera 5% zniżki.

 

Dnia 10.01.2017 o 01:24, pawel_bodnar napisał:

 

@klasycznebuty.pl ma stały rabat 10% dla klientów, którzy zrobili u nich zakupy na kwotę ponad 2000,00 zł (jak dobrze pamiętam). Obecnie taki rabat jest dla mnie o wiele bardziej korzystny niż rabat "na start", więc kwestię rabatowania w @klasycznebuty.pl uważam za dobrze rozwiązaną. 

Klasyczne buty oferują również okazjonalne promocje. Ostatnio, już 2 mce mijają, skorzystałem na 11 listopada  ''czas patriotów'', 10 % rabatu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Apik    2

Promocje oferują, ale jeśli chodzi o rozmiarówkę to z uzupełnianiem kiepsko w niektórych przypadkach

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adaś1234    17

Niedawno zamieściłem moje spostrzeżenia na temat trzewików Berwick, dziś kilka słów na temat monków tejże firmy.

Berwick 3637 Saddle Brown

Cena regularna 699 zł. W tym przedziale cenowym, z gładkiej  skóry licowej, znajdziemy ( w cenach regularnych) chyba tylko Gordony i Crownhille. O ile monki z G&B były moim zdaniem po prostu brzydkie ( nieładny, toporny, nieco kwadratowy nosek ), to poważnie rozważałem Crownhille- szczególnie zauroczył mnie wiśniowy kolor. Ale niestety nie było rozmiaru, do tego doczytałem, że Cr. są szyte metodą blake. Gdy rozważałem  inny kolor, w sklepie zasugerowano mi, że Crownhille mają nieco wyższe podbicie nić B, co w przy mojej szczupłej stopie w ogóle je dyskwalifikowało.

Przywykłem już do tego, że buty które kupuje, a prawie zawsze robię to przez internet, na żywo wyglądają ładniej/lepiej, niż na fotografiach zamieszczonych w sklepach. Tym razem moje odczucia były mieszane. Berwicki pod względem proporcji ustępują moim zdaniem monkom Crownhilla, których kopyto, patrząc z góry, jest nieco szersze i mniej wydłużone na nosku, przez co sprawia wrażenia bardziej dynamicznego. Bo muszę to przyznać, Berwicki na pierwszy rzut oka wyglądają, jak to mówi moja babcia, jak kajaki. Ale w różnym stopniu jest to charakterystyka wielu monków, gdyż trzeba pamiętać o tym, że nie mają sznurowadeł, których poprzeczne ułożenie wizualnie zawsze nieco skraca but. Kolejnym elementem, który nie zrobił na mnie dobrego wrażenia jest skóra. Na pierwszy rzut oka wydaje się nieco plastikowa. Jest dosyć matowa i przyznaje, że po dwóch miesiącach i około ośmiu pastowaniach złapała bardzo delikatną głębie. A o porządnym lusterku mogę jeszcze pomarzyć.

Na duży plus zaskoczył zasługuje kolor. Na zdjęciach wygląda na ciemny brąz, w rzeczywistości kolor określił bym jako mleczna czekolada. W ciepłym oświetleniu buty łapią bardzo delikatne wino. Ale zaznaczam, żeby się tym nie sugerować, ponieważ jest to naprawdę delikatny odcień, widoczny tylko przy ciepłym świetle.

 Mimo pierwszego wrażenia plastikowości, buty bardzo ładnie się połamały, miejsce zgięcia jest delikatnie widoczne, a po kilka dobach spędzonych w prawidłach zagięcia niemal całkowicie znikają. Dużym minusem skóry w tych butach jest fakt, że bardzo łatwo się rysuje. Efekt po przejechaniu czymś twardszym po powierzchni buta, jest podobny do przejechania paznokciem po suchej skórze ręki- pozostaje jasny ślad. Nie wiem czy jest to spowodowane tym, że skóra mimo, wydaje mi się dosyć częstych zabiegów pielęgnacyjnych, nadal jest słabo nawilżona, czy te buty po porostu tak mają.

Jeżeli chodzi o walory czysto użytkowe, to buty były bardzo sztywne i pierwsze cztery przechadzki skończyły się plastrami na piętach.  Podeszwa na początku bardzo szybko zaczęła się ścierać, ale po ok dwóch tygodniach proces ścierania jak by zwolnił. Choć przyznaje, miałem je już zelować, gdyż bałem się że całkowicie przetrę szwy. Zelówkę na razie odpuszczę, ale myślę o założeniu metalowych nosków na czubki.

Jako ciekawostkę dodam, że całkowity koszt wymiany podeszwy w Berwickach u szewca zaprzyjaźnionego ze sklepem  Klasyczne Buty, wynosi 200-300 zł ( w zależności czy wymiana będzie obejmowała samą podeszwę, czy także ramę )

 

Ten model, występuje także w skórze groszkowej, która jest nieco grubsza ( albo sprawia takie wrażenie ) i  nieco bardziej miękka. Mam trzewiki z tej skóry. Jej minusem jest to, że podczas użytkowania szybciej traci blask niż gładka licówka. Ale jeżeli ktoś szuka monków, z naciskiem na casual, będzie to moim zdaniem świetny wybór. Skóra groszkowa świetnie komponuje się z cięższymi tkaninami.

Podsumowując, buty mam od końca listopada. Skóra dosyć twarda, trudna w rozchodzeniu. Kopyto ładne, smukłe, ale nieco za mało dynamiczne. Moim zdaniem  proporcje nie są w 100%-tach trafione- ale jest to tylko moje odczucie estetyczne. Natomiast reakcje innych osób z jakimi się spotkałem były jak najbardziej pozytywne. Mimo, iż monki z zasady są butami casualowymi, w Polsce uchodzą za elegancje, ewentualnie ekstrawaganckie. Z uwagi na oszczędny, minimalistyczny design (jak byto określić, nosek jest nałożony z cienkiej skóry, i przeszyty delikatną nicią, nie sprawia wrażenie toporności jak w niektórych butach ) i gładką skórę lisową sklasyfikował bym  je jako bardziej eleganckie niż casualowe.

 

Plusy:

-jedne z tańszych monków szytych metodą GYW,

-smukłe minimalistyczne kopyto, zgrabne aczkolwiek mało dynamiczne,

-buty ogólne dobrze wykonane, 

 

 

Minusy

-skóra sprawia wrażenie lekko plastikowej, na początku jest twarda potrzeba czasu żeby ją dobrze rozchodzić

- trudno uzyskać lustrzany połysk ( przynajmniej na początku użytkowania )

-brak tęgości mniejszej niż G

 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Blondas    681

Właśnie chce się przymierzyć do tych groszkowych, jak je nazywasz, na gumowej podeszwie. Mam oksfordy Berwick w rozmiarze 43, brać taki sam w monkach?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adamW    175
Dnia Friday, December 23, 2016 o 09:30, szewc24.pl napisał:

Na pewno na butach jest dosyć gruba warstwa apretury, która nieładnie pęka w miejscach pracy skóry. Na noskach może być też ten problem. Niemniej jednak, wydaje mi się, że podczas ćwiekowania cholewki, skóra na noskach mogła zostać mocno przeciągnięta i pojawiły się rozstępy, a apretura to uwydatniła.

Aby się przekonać, trzeba byłoby miejscowo usunąć warstwę wykończeniową skóry i wtedy byłoby wszystko jasne. Po takim zabiegu jednak, trzeba buty rekoloryzować.

Mam podobnie na swoich monkach berwick. Ile kosztowalby zabieg o ktorym piszesz i na ile bylby skuteczny? Prosze o odpowiedz w wiadomosci prywatnej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adamW    175
Dnia Wednesday, January 18, 2017 o 12:05, Blondas napisał:

Właśnie chce się przymierzyć do tych groszkowych, jak je nazywasz, na gumowej podeszwie. Mam oksfordy Berwick w rozmiarze 43, brać taki sam w monkach?

Ktore oxfordy masz? Jesli 3010 to ten sam rozmiar bo to te same kopyto

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Blondas    681
Ktore oxfordy masz? Jesli 3010 to ten sam rozmiar bo to te same kopyto

Akurat 3577, mam po prostu wątpliwości, czy będą tak samo trzymać jak buty sznurowane.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SMaciej    3

Cześć,

We wrocławskim sklepie kupiłem oxfordy Berwick, dopiero w domu dokładniej je obejrzałem i dostrzegłem taką wadę na jednym z nich. Powinienem zwrócić się z tym o wymianę/rabat, czy wymyślam.. ?

 

IMG_20170205_151102.jpg

IMG_20170205_151108.jpg

IMG_20170205_151132.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szewc24.pl    1449

Jest jeszcze szansa, że nie jest to uszkodzenie skóry, a jedynie miejscowo nagromadzonym wosk przy końcowym finiszu butów. Podejdź do sklepu i jeżeli zgodzą się na eksperyment usunięcia/odczyszczenia, to spróbuj wytargować najpierw rabat, a potem trąc lekko wacikiem, lub używając zmywacza bezacetonowego spróbuj to usunąć. Jak się uda, to masz buty bez wad i z rabatem, jak się nie uda - nic nie ryzykujesz. To wszystko pod warunkiem, że chcesz się w to "pobawić".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SMaciej    3

Dzięki za podpowiedź, podobną opinie wyraził sprzedawca i zaproponował usunięcie "usterki" na miejscu. Jak sugerujesz, zapytam o możliwy rabat, bo jednak kosztuje mnie to dodatkowy czas i środki. Dam znać jak zakończy się historia. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
earthmover    145

Czyściłem dzisiaj moje monki Berwicka i zauważyłem coś niepokojącego.
4fdd727fdd9f841fc4b532e89e75aed0.jpg
Przetarłem szew na czubku? Lecieć z tym do szewca czy to nic strasznego? Dla porównania fotka obu butów
8d5424c5face2a1df47d9a96d7ec9610.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szewc24.pl    1449

1. Nie panikować, nie podzelowywać, chodzić dalej i obserwować. Jak dojdzie starcie do ramy, odbudować czubki skórą, powtarzać procedurę zużywania spodów i cieszyć się z butów :)

2. Nie panikować, podzelować, chodzić dalej i cieszyć się z butów :)

  • Upvote 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szewc24.pl    1449
6 minut temu, Michał W. napisał:

krok wyprowadzać z pięty, nie z palców

Ale Kolega chce chyba chodzić do przodu, nie do tyłu ;)

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michau    69
Jak dojdzie starcie do ramy,

A jak się mają te szwy do ramy? Może już opisywałeś albo gdzieś było. Chętnie bym przeczytał, bo w moich berwickach dzieje się podobnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adaś1234    17
Dnia 26.02.2017 o 21:59, earthmover napisał:

Czyściłem dzisiaj moje monki Berwicka i zauważyłem coś niepokojącego.
4fdd727fdd9f841fc4b532e89e75aed0.jpg
Przetarłem szew na czubku? Lecieć z tym do szewca czy to nic strasznego? Dla porównania fotka obu butów
8d5424c5face2a1df47d9a96d7ec9610.jpg

Ja proponuję udać się do szewca i założyć na czubki metalowe noski ( żabki ?). Sam mocno ścieram podeszwy w tym miejscu i zabieg z czubkami pomógł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szewc24.pl    1449

 

Dnia 27.02.2017 o 15:01, michau napisał:

A jak się mają te szwy do ramy? Może już opisywałeś albo gdzieś było. Chętnie bym przeczytał, bo w moich berwickach dzieje się podobnie.

Grunt, to żeby nie zetrzeć ramy. To czy szwy pozostaną w ramie, czy nie, to jest kwestia tylko dodatkowego (bądź nie) przeszycia.

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adaś1234    17

 

16 godzin temu, szewc24.pl napisał:

 

Grunt, to żeby nie zetrzeć ramy. To czy szwy pozostaną w ramie, czy nie, to jest kwestia tylko dodatkowego (bądź nie) przeszycia.

Co do przecierania się szwów w otwartym kanale pozwolę sobie zacytować fragment z poradnika zamieszczonego na blogu multirenowacja.pl, dotyczącego pielęgnacji podeszwy: "Stosowany zazwyczaj w butach/modelach ze średniej półki, choć nie jest to sztywna reguła i wbrew pozorom ten sposób wykończenia według producentów nie jest istotnie mniej trwały. Użytkownicy czasem obawiają się szybszego przetarcia widocznych szwów. Nie jest to jednak problem. Przecieranie się szwów w konstrukcji Goodyear Welted to naturalny etap zużycia podeszwy, którą nawet z przetartymi szwami można dalej użytkować, o ile konstrukcja jest trwała, a spód zapewnia komfort. Producenci czasem decydują się na otwarty kanał szycia, gdyż uważają, że przy danym modelu (np. w niektórych brogues) zamknięty kanał będzie zbyt elegancki."

Całość dostępna tutaj: http://blog.multirenowacja.pl/skorzane-podeszwy/

szewc24.pl  ja mam pytanie natury technicznej. Wczoraj poleciłem żeby earthmover założył sobie metalowe żabki. Natomiast później zacząłem się zastanawiać nad jedną kwestią, o której przed założeniem, wstyd się przyznać- nie pomyślałem. Jaki wpływ ma założenie żabek na ramę buta? Czy może to skutkować ( w razie wymiany podeszwy ), koniecznością wymiany nie tylko podeszwy ale i całej ramy? Czy w ogóle Ty jako specjalista proponujesz takie rozwiązania.

 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
damiandab    1

Cześć wszystkim,

To jest mój pierwszy post na forum, zatem jeżeli błednie zamieściłem to proszę o przeniesienie.

W dniu wczorajszym odebrałem  Berwicki 266. Buty świetne i wspaniale się prezentuję a do tego bardzo dobrze leżą :) 

Jednakże, chciałbym Was prosić o szczerą opinię. 

Podczas pierwszego pastowania butów i pierwszego włożenia butów na dywanie (zg. założeniem sklepu ) zauważyłem nieprawidłowość, która może okazać się wadą przy dłuższym użytkowaniu. 

 

Do rzeczy. 

 

W załączniku przesyłam zdjęcie, która zobrazują w czym rzecz.

 

1. Czy jest to błędne uszycie ? 

2. Czy z chwilą użytkowania szwy w zaznaczonych miejscach nie zaczną się rozrywać zgodnie z żółtą strzałką ?

3. Czy jest no normalne, że język jest tak rozerwany ? Patrząc na język drugie buta, nie ma takich rozerwań ? 

 

Damian

 

IMG_0517.JPG

IMG_0518.JPG

IMG_0519.JPG

IMG_0520.JPG

IMG_0522.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×