Skocz do zawartości

Rozbijanie butów: chemia vs siła


Heathcliff

Rekomendowane odpowiedzi

Pewne oczywistości jak zbyt duże rozbijanie albo rozbijanie na długość to nawet nie piszę. Wiadomo, ze trzeba użyć rozumu. Sprawa dotyczy ułomnych stóp takie jak moja 25.5 cm , 244 mm obwodu na poziomie kłębu palucha. Wystarczy spojrzeć na tabelę Meermin hiro i na długość mam między 6 a 6.5 a szerokość miedzy 7.5 a8 . I trochę butów zmierzyłem i z bardzo dużej ilości zrezygnowałem .bo były ciasne . Nawet Loake 024 cisnęły . Ale 

kiedys zaryzykowałem i rozciągnąlem . I już kilka par mam bardzo dobrze dostrojonych , bez zmian w wyglądzie. Paradoksalnie to są rozciągnięcia 3-4 mm na szerokość a zmienia to wszystko.( to da po 1-2 mm po każdej stronie buta) Zwyczajnie gdyby mi ktoś doradził wcześniej to sam skorzystałbym z tej metody wcześniej . Naprawdę bardzo dobre efekty . Wcześniej szedłem na większy kompromis i czasem brałem dłuższe buty. Teraz wiem , ze jak mi na jakimś bucie zależy a nie jest to zbyt wąskie kopyto to wole wziąć nr troszkę za wąski i rozbić ale mam wtedy nieco krótszy but. Nie jest moją intencją zachęcać do kupowania za wąskich butów. Ale są osoby jak ja z bardzo koślawą stopą . I to jest sposób. A nie hobby. Wiem, ze cześć osób korzysta z usług szewca. Ale jak ja mam do dobrego szewca daleko to takie prawidła rozwiązały mi problem . Można zreszta spokojnie się pobawić i zlokalizować miejsca najbardziej kluczowe i tam punktowo zadziałać . 

 

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak jak kolega @spiryt napisał rozbijanie butów polega na rozciągnięciu cholewki. Dzięki czemu udaje się wbić stopę do butów,ale podeszwa cały czas jest za wąska i buty ciągle są za małe.Między najwęższymi butami w tęgości AAA a najtęższymi 4E jest półtora cala(3.75 cm) różnicy w szerokości podeszwy i jakby nie rozciągać cholewki to zawsze będzie brakowało prawie 4 centymetry podeszwy. Po prostu jeżeli ktoś ma szerokie stopy to musi kupować buty w tęgościach E, EE,3E lub 4E, tak samo jak do Hummera trzeba kupić szersze opony niż do Malucha.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rozbijanie ma sens jeśli ktoś ma różne rozmiary stóp, lub jakieś zmiany w jednej z nich i nie może kupić pasujących butów z półki. Czasem to jedyne wyjście. Jeśli ktoś ma jedną stopę szerszą, to moim zdaniem, lepiej kupić buty w normalnym romiarze i trochę rozbić uciskający niż walczyć z za dużym rozmiarem. Wygląda to lepiej i pewnie jest wygodniejsze.

Buty kupowane okazyjnie np. na wyprzedażach (piękne, tanie, tylko niestety w nie moim rozmiarze), z nadzieją na ich późniejsze dopasowanie, kończą zawsze na dnie szafy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, mayor napisał:

Między najwęższymi butami w tęgości AAA a najtęższymi 4E jest półtora cala(3.75 cm) różnicy w szerokości podeszwy i jakby nie rozciągać cholewki to zawsze będzie brakowało prawie 4 centymetry podeszwy. 

No ale nikt chyba nie rozciąga AAA do EEE ? Raczej D do E, albo E do EE itd, ? Czy ja się mylę i ktoś rozpycha super-wąskie do super-szerokich ? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Kamil1987 napisał:

No ale nikt chyba nie rozciąga AAA do EEE ? Raczej D do E, albo E do EE itd, ? Czy ja się mylę i ktoś rozpycha super-wąskie do super-szerokich ? 

Jeden rozmiar tęgości to różnica 3/16 cala w butach <10,albo 1/8 cala >10, .W D podeszwa będzie ok 3/4 cala(niemal 2cm) węższa niż w 4E

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, Whitesnake napisał:

Jeśli ktoś ma jedną stopę szerszą, to moim zdaniem, lepiej kupić buty w normalnym romiarze i trochę rozbić uciskający niż walczyć z za dużym rozmiarem. Wygląda to lepiej i pewnie jest wygodniejsze.

Uważam inaczej - buty powinno się dobrać do większej stopy, gdyż o wiele łatwiej poradzić sobie z za dużymi butami niż za małymi, mamy o wiele większe możliwości. Wygląda to GORZEJ, ale jest WYGODNIEJSZE.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurde przekonaliscie mnie. Teraz jak przeczytałem o tych calach i rozmiarach dotarło do mnie , ze to wszystko było błędem. Mam sześć par botów , które błądząc rozbiłem na szerokość. Dziś idą do kosza. To ze są wygodne i wyglądają spoko jest niczym w porównaniu do wyliczeń kolegi 😢

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Profumo napisał:

Kurde przekonaliscie mnie. Teraz jak przeczytałem o tych calach i rozmiarach dotarło do mnie , ze to wszystko było błędem. Mam sześć par botów , które błądząc rozbiłem na szerokość. Dziś idą do kosza. To ze są wygodne i wyglądają spoko jest niczym w porównaniu do wyliczeń kolegi 😢

Czy próbowałeś kiedykolwiek kupić buty w swoim rozmiarze? Prawdopodobnie przy 244 mm potrzebujesz tęgość 2E. Jeżeli kupisz buty we właściwym rozmiarze, to będziesz miał szanse porównać z tymi rozbijanymi na szerokość i wtedy będziesz wiedział jak się chodzi w wygodnych butach.Ja miałem podobny (jak nie większy) problem ,gdyż mam stopy szerokości 260mm "na poziomie kłębu palucha".Próbowałem różnych sposobów łącznie z butami o rozmiar/półtora dłuższymi, kopytami ze śrubami, rozciąganiem u kilku szewców, sprejowaniem "cudownymi środkami",kasetami z Kaszpirowskim, zdjęciami  rąk Zbyszka Nowaka,.Nic nie pomogło tak jak odpowiednia tęgość  butów(EEE).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiem ze potrzebuje szerokich butów . I próbowałem ich. I mam nawet 2 pary takich butów. ( taki zbieg okoliczności ze i były w tej tęgosci, i był to rodzaj jaki potrzebowałem, i jeszcze mi się podobały, i jeszcze mnie było na nie stać, i miały odpowiedni kolor) w dwóch przypadkach miałem zbieg tych wszystkich okoliczności. Swoją drogą to potrzebuje butów w tęgosci G i takie jakoś tam pasują. I co z tego jak np Loake kopyta G są bardzo brzydkie np swing.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, mayor napisał:

Czy próbowałeś kiedykolwiek kupić buty w swoim rozmiarze? Prawdopodobnie przy 244 mm potrzebujesz tęgość 2E. Jeżeli kupisz buty we właściwym rozmiarze, to będziesz miał szanse porównać z tymi rozbijanymi na szerokość i wtedy będziesz wiedział jak się chodzi w wygodnych butach.Ja miałem podobny (jak nie większy) problem ,gdyż mam stopy szerokości 260mm "na poziomie kłębu palucha".Próbowałem różnych sposobów łącznie z butami o rozmiar/półtora dłuższymi, kopytami ze śrubami, rozciąganiem u kilku szewców, sprejowaniem "cudownymi środkami",kasetami z Kaszpirowskim, zdjęciami  rąk Zbyszka Nowaka,.Nic nie pomogło tak jak odpowiednia tęgość  butów(EEE).

Masz obwód stopy 260 mm przy takiej długości stopy jak moja (25.5cm.)😳.?

to masz jednak trochę większy problem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, Profumo napisał:

Masz obwód stopy 260 mm przy takiej długości stopy jak moja (25.5cm.)😳.?

to masz jednak trochę większy problem. 

Długość 11 1/4 cala (28.5 cm).Przy mierzeniu na Brannock Device wychodzi rozmiar 11.5 2E i takie buty są dla mnie wygodne bez konieczności rozchodzenia,a trzewiki 11.5 EEE. Nie jest to aż taki problem,nawet takie szerokie buty można często dostać w okazyjnej cenie na wyprzedażach.,Mój syn ma rozmiar 9 D i dla niego nigdy nie udało mi się kupić butów w pierwszej jakości za pół,czy 30% ceny ,gdyż jest to najbardziej popularny rozmiar.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Profumo napisał:

no To masz proporcjonalnie węższa stpę od mojej. A jakiej firmy ( dobrej , klasycznej) dostępnej w Polsce kupujesz buty? 

Najwięcej butów mam od Aldena i A Edmondsa.Nie wiem na ile są dostępne w Polsce, ale większość ludzi obecnie i tak kupuje buty online. Allen Edmonds są true to size można bez obaw kupić bez przymierzania, Aldeny trochę bardziej skomplikowane ,niektóre kopyta są dosyć wąskie i te buty trudniej kupić bez przymiarki .Aldeny tylko na kopytach Trubalance i Barrie są dobre dla osób z szerokimi stopami.Allen Edmons jest bardziej przystępny cenowo od ($250-$300) i sprzedaje dużo butów factory seconds,w cenie od $100 do $150 można dostać dobre buty z niewielkimi usterkami. Aldeny są droższe (od $500 do $750) i praktycznie firma sprzedaje buty tylko w pierwszym gatunku.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Jakie są Wasze doświadczenia jeżeli chodzi o rozbijanie/dopasowanie butów z czasem? Dokładnie chodzi mi o to, o ile na podstawie Waszych doświadczeń są wstanie zejść się kwatery przy w wiedenkach? Wiadomo, że to zależy od wielu czynników, kopyta, naszej stopy, skóry itd. ... ale czy mimo to jesteśmy wstanie szacunkowo określić, że np. jeżeli po zakupie kwatety nie schodzą się np do 1 cm to szanse na zejście wynoszą np 90% jak 1,5-1 cm to np 50% a jak powyżej 2 cm to np 10%? (przedziały, procenty wymyślone jako przykład "z kapelusza"). Albo przynajmniej gdzie wg Was jest granica powyżej której buty lepiej sprzedać czy zwrócić niż liczyć na cud że się zejdzie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale po co ona ma się całkowicie pod linijkę schodzić? Bo tak piszą na forum?
Jeżeli na wejściu jest rozwarcie na dwa palce i ledwo da się buty zawiązać, to zwracamy - złe kopyto/zła tęgość.
Jeżeli na wejściu jest 1 cm, to na pewno trochę się zejdzie; jeśli tylko do 0,5 cm, to wszystko OK.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, lubo69 napisał:

Ale po co ona ma się całkowicie pod linijkę schodzić? Bo tak piszą na forum?
Jeżeli na wejściu jest rozwarcie na dwa palce i ledwo da się buty zawiązać, to zwracamy - złe kopyto/zła tęgość.
Jeżeli na wejściu jest 1 cm, to na pewno trochę się zejdzie; jeśli tylko do 0,5 cm, to wszystko OK.

Bo mi się podoba jak się schodzi :) Jeżeli nie widzę na to szansy to raczej rezygnuje z zakupu. Aczkolwiek nie neguję nikogo komu się nie schodzi, każdy ma swoje preferencje a są i przykłady/zdjęcia na których mi to nie przeszkadza (patrz ostatni mój zakup AS'ow).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 months later...

Czy ktoś próbował rozbijania takich butów?

WP_20180203_002.thumb.jpg.abe2fd0b7e6026479f7dc1e21aa410e7.jpg

Wykonane są ze skóry przypominającej bookbinder / polished binder Churchs-a.

Z racji specyficznego wykończenia powierzchni skóry wydaje mi się, że rozbicie butów może być utrudnione, a mianowicie:

  1. skóra przyjmie preparat typu shoe strecher tylko od wewnętrznej strony, co może utrudnić rozciąganie
  2. powłoka na skórze może popękać podczas rozciągania

Czy ktoś z Was ma doświadczenia z rozbijaniem takich butów?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miałem jedną parę butów ze skóry lakierowanej. Loake Shoemakers, niezbyt wysoka półka. Buty były w dobrym rozmiarze, wymagały jednak "złamania", ale potem były już wygodne. Czyli taka skóra ma jakieś możliwości rozciągnięcia. Niestety, lakier szybko zaczął się najpierw marszczyć, a potem pękać. W rezultacie buty wyglądały coraz gorzej i w końcu je wyrzuciłem. Może w butach lepszych marek wygląda to inaczej (koledzy mają dwie pary Church's i skrajne opinie na ich temat), ale ja już takich butów nie kupię. Moja rada - sprzedaj za ile dasz radę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@mosze, dziękuję za opinię.  Akurat te buty to produkt Cheaney'a, jest więc szansa na lepszą jakość tego wykończenia.

Co do Twojej rady, to buty od dłuższego czasu są wystawione na forumowym bazarku, ale jakoś nie mogą znaleźć nowego właściciela 🙂

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.