Jump to content
Sign in to follow this  
J.K.

Producenci, marki butów: Bexley

Recommended Posts

Witam,
od pewnego czasu poczytuję to forum, znalazłem tu wiele cennych informcji i dużo się nauczyłem. Nie mniej, kilku tematów brakuje. Jedną z pierwszych marek z niższej półki o jakiej dowiaduje się adept klasycznej elegancji jest Bexley. A opinii o niej jest co najmniej tyle, ile głosów w dyskusji. Ten wątek ma w zamierzeniu wyklarować zdanie forumowe na ten temat.
Sam przybieram się do zakupu dwóch par, najprawdopodobniej w grudniu. Szukam lotników oraz broguesów. Sklep oferuje kilka modeli lotników, w tym także szyte metodą ramową: Paul, Peter, Stanford. Nie mniej, szyte metodą Blake, Bellagio, zastanawiają ciekawym kształtem, z ty lekko kwadratowym noskiem. Jeśli chodzi o brązowe broguesy to jedynie model Edward II jest warty uwagi. Niestety został już tylko jeden rozmiar, a po konsultacji z obsługą sklepu dowiedziałem się, że linia nie będzie wznawiana. 
Bardzo proszę wszystkich (byłych też :) ) posiadaczy butów Bexley o opinię. Wiadomo, że nie ma co porównywać z Crockett and Jones czy Johnem Lobbem, mówimy tu o butach dla osoby która przechodzi z Wojasów czy Lasockich na pierwsze w miarę porządne, szyte buty. Przy wystawianiu opinii proszę mieć to na uwadze.
Chodzi o skorę cholewki (corrected czy nie; "plastikowość"; załamania, etc), podeszwę, estetykę (może komentarze niektórych modeli?) etc
Myślę, że ten wątek może pomóc wielu początkującym, wchodzącym dopiero w świat klasycznej elegancji.
Pozdrawiam,
J.K.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie nigdzie nie mogłem odnaleźć rzeczonych tematów... wszędzie tylko jakieś slowo o marce się pojawia. Chciałem, żeby było jakieś kompendium, tak jak na temat innych producentów obuwia. W podanym przez Pana temacie jest tylko kilka wzmianek, jeśli chodzi o np. solidność wykonania czy jakość skóry, na dodatek sprzecznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak widać temat do kosza nie poleciał to w sumie można pisać  8-)

 

Mam ogółem 4 pary Bexleyów - dwie ze skóry licowej i dwie z zamszu. Zamsz jest jak na tą cenę całkiem przyzwoity - na butach po kilkudziesięciu wyjściach nie widać załamań, ani odbarwień, nie przeciera się też nadmiernie. Skóra licowa jest miękka i tyle dobrego mogę o niej powiedzieć. Jest plastykowa, szybko tworzą się na niej brzydkie załamania, uwidacznia się tzw. pajączek. Trzy z moich par są na gumowej podeszwie - w dwóch musiałem podklejać obcas, który odłaził na długości kilku centymetrów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam również cztery pary. Plusy: cena, czas dostawy, wykonanie nawet, wygodne. Brązowe na początku wyglądają paskudnie, ale kilka zabiegów i całkiem ładnie zaczyna to wyglądać. Minusy: no może nie minus, tylko po prostu skóra odpowiada cenie. I minus główny - krupon podeszwy. Blaszki zawsze, guma nie zaszkodzi, zależnie od częstotliwości użytkowania. Mam podklejone i nie, ale to właśnie od Bexley'ów nabrałem zwyczaju podbijania czubków. I dość słabo wchłaniają kremy, tłuszcze itd. Reasumując - za taką cenę nie jest to zły wybór na początek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o zamsz to bym się zgodził. W przypadku licówki jednak proponuję dołożyć. A w temacie podeszew - ja swoje na skórzanej podeszwie od razu podzelowałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wybrałem Bexley na swoje pierwsze eleganckie buty, bo w tej cenie chciałem się nauczyć takich butów używać/pielęgnować/czyścić itd. Rolę tą spełniły wyśmienicie, niestety jakość kruponu oraz skóry okazuje się z czasem tak strasznie kiepska, że już nigdy ich nie kupię. Zaznaczam, że wtedy każdy model był tańszy o te 20e.

 

Czy to zły wybór na pierwszą parę? Nie sądzę, jednak można nie wiele dołożyć i mieć już porządne buty. Nie oceniam butów zamszowych - nie miałem, może zdecyduję się na jakieś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zastanawiałem się nad dwoma modelami ze skóry licowej - za zamszem nieszczególnie przepadam. Opinie o niej, jak widać, niepochlebne :) Ale obawiam się, że Panowie mówicie tak, bo macie porównanie z butami lepszej jakości. Mi chodziło o porównanie na linii polskie marki - Bexley.

 

 jednak można nie wiele dołożyć i mieć już porządne buty

 

O jakich butach konkretnie mowa? Przychodzi mi do głowy Meermin, ale to już 160, a nie 110 euro. Na dwóch parach jest różnica. Shoepassion to już powyżej 200 euro, Gordon and Bros - nie mają żadnych w ogóle butów innych niż derby, a poza tym nie ślą do Polski... Jakie marki poza tym? Przeczytałem juz prawie cały wątek "Buty trochę taniej" :) i w sumie to nie przychodzi mi nic więcej do głowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sklep herringa. Gordon wysyła do Polski,, a zresztą ich buty można bez problemu kupić w polskim sklepie:

http://www.sklep.klasycznebuty.pl/gordon-bros,123.html

Bywają też na Zalando.

Co do jakości skóry licowej w Bexleyach to powiedziałbym że wypada podobnie do polskich sieciówek (aczkolwiek widziałem tam zarówno lepsze jak i gorsze buty)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Herring? Przecież tam są ceny znacznie powyżej tysiąca, chyba, że mówimy o jakichś innych sklepach :)
Gordon and Bros nie ma żadnych oksfordów, oprócz jednych, żółtobrązowych.
Aż tak nisko? Spotkałem się na forum z opiniami, że to mniej więcej poziom Loake czy Goron&Bros... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najwyraźniej o innych ;) Przejrzyj sobie na spokojnie ich ofertę. Wracając do Bexleyów - na podstawie tych dwóch par, które mam mogę spokojnie powiedzieć, że widziałem przykładowo w Kazarze lepsze pod względem jakości skóry buty. Inna sprawa, że Bexley to GYW/Blake, a w polskich sieciówkach masz tylko "cement" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, zwracam honor, faktycznie ceny zaczynają się od ok 500pln :) Ale nie zmienia to faktu, że sensowne modele u nich (szukam jakichś brązowych oksfordów lub lotników) to już półka powyżej 1000pln...

Właśnie szyta podeszwa mnie przyciągnęła, po wyrzuceniu n-tej pary rozklejonych polskich butów. Szczerze powiedziawszy, to dla mojego porfela i Bexley będzie sporym obciążeniem, zwłaszcza, że zawsze kupowało się te buty za jakieś 200-300pln, także nie wiem. Niby niewiele trzeba dopłacić, żeby mieć coś lepszego niż Bexley, ale zaraz można powiedzieć, że znów wystarczy kilkadziesiąt euro więcej i mamy "zupełnie inną jakość" i tak dalej :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Niby niewiele trzeba dopłacić, żeby mieć coś lepszego niż Bexley, ale zaraz można powiedzieć, że znów wystarczy kilkadziesiąt euro więcej i mamy "zupełnie inną jakość" i tak dalej :(

 

Zaczynasz łapać ...  :twisted:

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam jedne Yanko, udało mi się trochę taniej kupić, konkretnie klasyczne czarne oksfordy. Tu nawet nie ma o czym mówić. Ale nominalna cena - 1400zł to już granica przekroczona co najmniej 2-3 krotnie... Naprawdę nie mam tyle kasy, zwłaszcza, że planowałem się zaopatrzeć w dwie pary butów. Bexley ma tę promocję, że przy zakupie dwóch par, wychodzi za buty jakieś 110 euro. Upieram się przy nich, bo są ładne, przez wielu określane jako najlepsze, patrząc pod kątem value/money w tej półce cenowej... Wziąłbym te Meerminy, cenę jeszcze mógłby jakoś przełknąć, ale oni nie mają nic z tego, czego ja szukam - jedyne jaśniejsze broguesy to jakieś z mocno granulowanej skóry i jeszcze na gumie. Żadnych lotników, inne broguesy (w wersji quarter) też strasznie ciemne... Mają wiele pięknych modeli w linii Handwelted, w tym jasne broguesy i inne, których szukam, ale to już 260 euro, czyli tyle ile przewidywałem za dwie pary w Bexley... 

Nie ma ciśnienia, miałem zamiar dokonać zakupu jakoś w grudniu, gdy zaczną się juz wyprzedaże, w Bexley wtedy jest taniej o ok. 10 - 20 euro, nie wiem jak z innymi.

Jeżeli miałbyś chęć pomóc, to najlepszą formą byłoby wypisanie mi jeszcze innych, znanych Ci sklepów właśnie z półki cenowej 100-150 euro max. To mają być buty na codzień do chodzenia, stąd szukam właśnie brązów, koniecznie z zamkniętą przyszwą.

 

PS: Swego czasu były aktywne na patine.pl takie kody promocyjne, niektóre z nich nawet chyba 35%. Ostatecznie te 200 euro za parę mógłbym jakoś wysupłać, ale to tylko dlatego, że znam jakość Yanko i wiem, że to będzie inwestycja na lata. Skłaniałbym się jednak ku pierwszej opcji, ale jeśli ktoś ma informacje, czy są jeszcze takie bonifikaty, byłbym zobowiązany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio kupiłem trzewiki bexley (http://www.bexley.com/Bexley/en/p/dress_shoes/charinggommecity/boots_shoes?coloris=chataigne_patine )w rozmiarze 42, który niestety okazał się zbyt mały (mam trochę większą lewą stopę i lewy but byłem w stanie włożyć tylko przy zdjętych sznurowadłach, trochę obcierał piętę, ale największym problemem było moje zbyt wysokie podbicie - dla obu stóp). Odesłałem buty z powrotem, ale jednocześnie napisałem do nich, czy nie mógłbym podesłać im dokładnych wymiarów mojej stopy, żeby wysłali mi buty, które na pewno będą pasować. Niestety, otrzymałem odpowiedź że nie jest to możliwe i o ile do mnie należy wybór wymiana/zwrot pieniędzy to muszę sam zdecydować.
Ponieważ bardzo nie chciałbym płacić trzy razy za przesyłkę i zostać z niczym, stąd moje pytanie: czy ktoś np. posiada buty Bexley rozmiar 43 i może mi podać wymiary swojej stopy, żebym wiedział czy jeżeli zdecyduję się na wymianę to będą okej, bądź doradzić co robić w takiej sytuacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, jesień się zbliża, a ja poszukuję roboczych butów do biura :)Nie chcę wydawać wielkiej kwoty, a ponieważ crownhillów brak aktualnie w moim rozmiarze w poszetce, a berwicki są zbyt szerokie wybór chyba padnie na bexleye. Miałem wstępnie wziąć Bellagio lub monki, ale z powodu zbliżającej się aury bardziej przekonuje mnie jednak gumowa podeszwa, wiec wstępnie wybrałem model Tremezzo Patin (to chyba to samo kopyto co Bellagio) lub nowe burgundowe oxfordy Brackley Patin.
https://www.bexley.com/Bexley/en/p/dress_shoes/tremezzopatin?coloris=chataigne
https://www.bexley.com/Bexley/en/p/dress_shoes/brackleypatin?coloris=bordeaux
I tu mam do Państwa pytanie o pomoc w doborze rozmiaru. Mógłby mi ktoś zmierzyć długość wkładki w swoich butach w rozmiarze 43 (UK 8,5) / 43,5 (UK 9) ? Z reguły noszę 43 czyli UK 9, a w ich przypadku to dwa inne rozmiary i nie wiem czy warto się decydować. Napisałem do bexleya, ale mi odpisali, że nie mogą mi pomóc, bo oprócz długości liczy się kształt buta i żebym kupił rozmiar który noszę zwyczajowo. Więc dalej jestem w punkcie wyjścia i bez Waszej pomocy na pewno się nie zdecyduję, choć ten burgund kusi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.