Jump to content

Męska fryzura


Recommended Posts

Jeśli chodzi o komentarz Przemko to faktycznie.. w Polsce nie można już znaleźć popularnych chociażby w Szkocji golibrodów ;] wyspecjalizowane fryzjerstwo męskie w naszym kraju już zanikło. Skoro robimy wszystko żeby wskrzeszać miarowe krawiectwo może wskrzesimy też adekwatne do eleganckiego stylu fryzjerstwo? Nie wiem jak się za to zabrać bo nie jestem fryzjerem ale nawiązując do wypowiedzi Proceleusmatyka.. chyba nie powinno być tak, że to my kierujemy rękoma i nożyczkami fryzjera/ki krok po kroku. Ja trafiłem na człowieka która po drobnym nakreśleniu o fryzurę w jakim stylu mi chodzi doskonale wiedział co robić dalej i efekt był dla mnie zadowalający ;) Ważne też jest żeby pamiętać.. że fryzurę taką jaką obserwujemy w stylizowanych filmach i serialach można uzyskać tylko na chwilę ;] Ciężko własnoręcznie wystylizować włosy tak idealnie i na tak długo jakbyśmy tego oczekiwali bo obejrzeniu no chociażby wyświechtanego Gossip Girl czy mniej popularnego w Polsce Mad Men ;]

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
  • Replies 372
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Marku - ja nie używam, ale widzę, że bardzo chcesz nam jakąś polecić - zrób to więc i miejmy to już z głowy...

Pepo wiele zależy od budżetu ja bardzo polubiłem Mr. Narty Clay. Fajny kokosowy zapach, mocno matowa pomada i wystarczy jej niewiele aby włosy trzymały się cały dzień. Możesz też sprawdzić Layrite Ce

Tylko taka ciekawostka: inna poprawna nazwa pomady do włosów, oprócz brylantyny, to fiksatuar. Pozdrawiam, Dr

Posted Images

J Ważne też jest żeby pamiętać.. że fryzurę taką jaką obserwujemy w stylizowanych filmach i serialach można uzyskać tylko na chwilę ;] Ciężko własnoręcznie wystylizować włosy tak idealnie i na tak długo jakbyśmy tego oczekiwali bo obejrzeniu no chociażby wyświechtanego Gossip Girl czy mniej popularnego w Polsce Mad Men ;]

Niestety, ale muszę się zgodzić, o ile nie ma to być zawerniksowana pomadą fryzura, to trudna jest do utrzymania przy bardziej "dynamicznym" trybie życia, chyba, że używam nieefektywnych preparatów.

Powrót stylistyki, co nie jest właściwym stwierdzeniem, gdyż klasyka nie umiera nigdy, jest zauważalny także we fryzjerstwie. I okazuje się, że nie tylko my mamy problem z nazewnictwem, ale anglojęzyczni również, polecam, nie do końca w "klasycznym" kontekście:

http://www.nytimes.com/2011/11/17/fashi ... 1930s.html

Mnie jednak rozbawił najbardziej napotkany gdzieś termin "heritage haircut".

Link to post
Share on other sites

W poslce przyjeło się, że jak facet ma jakąs fryzure nie a la "cały łeb maszynką" to znaczy, że jest lalusiowaty. To kretynizm, ale się z tym już spotkałem.

ja mysle ze to sie jednak zmienia i takie przekonanie nie jest juz takie powszechne a meskie fryzury staja sie coraz modniejsze.

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Polecacie jakieś kosmetyki do stylizacji? Po wizycie u fryzjera zaczął mnie dotyczyć ten problem. Warunek jest taki żeby były powszechnie dostępne i żeby się po użyciu włosy zbytnio nie świeciły, chcę zaczesać się po prostu do tyłu. Na wcześniejszych stronach polecano matową pastę Schwarzkopfa, ale może ktoś ma jakieś inne doświadczenia, szczególnie że trochę czasu minęło i może jakieś nowe produkty czy coś.

Link to post
Share on other sites

Ja przy mojej klasycznej przedziałkowej fryzurze używam gliny do włosów. Nakładam ją na mokre włosy, modeluję i poprawiam po wyschnięciu. Daje matowy i dosyć naturalny efekt, a przy tym trzyma solidnie. Moje jasno brązowe włosy nie zmieniają koloru.

Link to post
Share on other sites

Ja używam gumy Joanna fioletowej (to określenie siły działania a nie kolor samego kosmetyku).

Włosy ścięte krótko, z przedziałkiem czesane na bok. Zależało mi na utrzymaniu fryzury przez cały dzień, i zlikwidowaniu denerwującego "koguta" oraz naturalnym wyglądzie - wszystko to mi daje.

Link to post
Share on other sites

Ja właśnie nie znajdując nic sensownego postanowiłem zrobić eksperyment i kupiłem gumę Joanny, fakt że "siła" na czerwono, a nie fioletowo (tylko taka była w drogerii) ale po pierwszym użyciu jestem dość zadowolony.

Link to post
Share on other sites

Kupiłem 2 miesiące temu Fibre Paste Lecher i muszę przyznać, że świetny zapach i super stylizacja na krótkie włosy (ok. 5-7cm). Jednak, gdy włosy są dłuższe (ok. 10cm) to już ciężko mi uzyskać zamierzony efekt (może dlatego, że mam grube i ciężkie włosy). Po skończeniu opakowania kupię Roughman'a.

Do tej pory najlepiej spisuje się lakier do włosów (Shockwaves lub Titan Look).

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Możesz spać w ręczniku na głowie, żeby nie pobrudzić poduszki. Rano włosy dadzą się spokojnie rozczesać na wczorajszej brylantynie. Ja myję włosy codziennie, a gdy trenuję to nawet 2-3 razy.

Co do niszczenia włosów - dużo zależy od genów. To jest jak z tymi słynnymi czynnościami na "p" ;)http://youtu.be/7wIHeLRBE6g?t=3m26s

Link to post
Share on other sites

Dokładnie, jak kiedyś SB który twierdził, że pierze dżinsy co trzy miesiące.

No bez przesady, nie mówiłem, że co trzy miesiące.

Ale włosy myję ostatnio głównie po treningu (czyli w sumie często, prawie codziennie), ale w dni nietreningowe myję je samą wodą, bez szamponu. Są wtedy tylko delikatnie natłuszczone, cięższe i jakby lepiej się układają. Podobno Adele myje włosy jedynie wodą.

Link to post
Share on other sites

Proceleusmatyku, poczytaj zalinkowany wyzej artykuł - poziom bakterii po noszeniu 15 miesiecy dzien w dzien dzinsów jest taki sam jak ten gdy je bedziemy prać. Oczywiscie nie nalezy zapominac o normalnej, codziennej higienie, ale to chyba oczywiste. Ja swoich dzinsow nie piorę chyba od momentu zakupu X czasu temu i wcale nie posiadaja nieprzyjemnego zapachu, wpływ moze miec to, ze nie nosze ich nonstop codziennie.

Link to post
Share on other sites

Ja pie..lę, Panowie! O czym ta gadka. Ręce się brudzą, odzież się brudzi, wszystko się brudzi. Czy kolano myjecie rzadziej niż piętę? Jedynki częściej niż trzonowe? Czy ciemna odzież brudzi się mniej? :shock:

Mi się ciemna brudzi bardziej, kurz szybciej widać :D

Link to post
Share on other sites

Wcześniej myłem włosy co 2-3 dni. Słyszałem, że od częstego mycie się niszczą.

Kolega podpuszcza ;)

Bynajmniej nie podpuszczam nikogo :) Zawsze tak myłem włosy i nie miałem żadnych problemów z przetłuszczaniem. Jeśli się myje zbyt często to się szybciej przetłuszczają po prostu.

A to tak na serio z tą 2-dniową brylantyna??

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.