Jump to content
matrix

Męska fryzura

Recommended Posts

Ale 'Błysłeś' Chłopie... 

...To tak, jakbyś napisał, że 'nie wymyślono niczego lepszego, bardziej męskiego i praktycznego niż poncho ze skóry pantery śnieżnej'...:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od dłuższego czasu korzystam z Reuzel niebieski.Fajnie trzyma, szybko się usuwa a do tego pachnie świetnie.Mam miękkie włosy i przy większości pomad bardzo szybko opadały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja może z pozycji kręconego. Mam za sobą kilka produktów, które mają zmniejszyć puszenie się i modelować skręt. Aktualnie American Crew Curl Control, aktualnie najlepiej z testowanych. Był też Kemon Hair Manya, mocno śliski, taki sobie i Murphy motion lotion, ten z kolei w ogóle nie śliski, ale bardziej usztywnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marku - ja nie używam, ale widzę, że bardzo chcesz nam jakąś polecić - zrób to więc i miejmy to już z głowy...:huh:

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie tyle polecić co sprzedać, już dwa razy ukrywałem ogłoszenie i zależałoby mi na tym żebym nie musiał robić tego trzeci raz :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie mogę polecić bo raz próbowałem zrecenzować,  wąski mi usuną post bo niby chciałem sprzedać towar....  a jak napiszę cokolwiek o brylantynie, to i tak post zostanie usunięty...  lub narażę się na nie przyjemności...  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od jakiegoś czasu kusi mnie zaopatrzyć się w jakąś pomadę. Dotychczas używałem głównie past i glinki do włosów. Ktoś poleci jakąś dobrą pomadę dla początkującego, z raczej średnim połyskiem? Jeśli chodzi o moje włosy to są raczej cienkie, gęste i twarde. Myślałem nad niebieskim Reuzuelem. Będzie to dobry pomysł na początek? Łatwo się zmywa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Calth napisał:

Od jakiegoś czasu kusi mnie zaopatrzyć się w jakąś pomadę. Dotychczas używałem głównie past i glinki do włosów. Ktoś poleci jakąś dobrą pomadę dla początkującego, z raczej średnim połyskiem? 

Wodną czy oil-based?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z czystym sumieniem polecam (ale nie wszystkie) oil-based. Wszystkie orthodox pomady wodne zasychają na włosach czego ja osobiście nie lubię. W przypadku oil-based nie ma tego problemu i w każdej chwili można po prostu przeczesać włosy układając je na nowo. Owszem, ciężej się je zmywa, ale nie ma potrzeby by kompletnie ich się pozbywać po jednym dniu. Mamy wtedy tzw. build-up i następnego dnia znacznie łatwiej już się je układa, przy mniejszej ilości samej pomady. Ale jeśli już musi być koniecznie wodna to polecam zainteresować się pomadami unorthodox, które nie zasychają.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomady oil-based dobrze wymywają się specjalnymi szamponami do tego celu skomponowanymi, np. American Crew Power Clensing Shampoo.

A jak napisał kolega powyżej, zalety przewyższają wady.

Z wodnych znam tylko te z Osmo, Royal Crown Hair Dressing (choć lepsza RC Pomade - tłuszczowa). Osmo może być, ale ja używam wyłącznie oil-based i raz na 3-4 dni Groom and Clean, który nie dość, że układa dobrze włosy, to rozbija tłuszcz z build-up'u i ułatwia całkowite wymywanie szamponem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja jestem zdecydowanie zwolennikiem pomad water based. Nie obciążają włosów, można łatwo poprawić fryzurę przy pomocy wilgotnego grzebienia i łatwo się zmywają. Najlepsza jakiej używałem to Imperial Barber, ale ciężko ją dostać w Polsce. Poza tym mogę polecić Layrite i Suavetico.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Na początku skuszę się chyba jednak na pomadę wodną, a potem może pomyśle o tej drugiej - zobaczymy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam serdecznie. Pierwszy post, na pewno nie pierwszy problem.

Poszukiwana pomada. Pierwsza, dla początkującego, dostępna w PL (sklep internetowy). Co polecacie na początek? Skąd kupować?

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Krzysiek_W napisał:

American Crew - bardzo fajny, a do tego niedrogi. Nie wiem czy ktoś to podrabia, ale jest tego trochę na allegro i w sklepach on-line

American Crew Classic Pomade?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli masz włosy, które nie poddają się bez walki, American Crew bym odradzał. Chociaż jeśli ma to być pomada na początek, to w sumie do testowania się nada. Pytanie też, czy zainteresowany jesteś pomadą na bazie wody czy raczej wazeliny. Z silniejszych produktów na bazie wody mogę polecić Suavecito Firme Hold oraz Layrite Supreme Hold. Natomiast wśród tradycyjnych pomad nie znalazłem jeszcze nic trwalszego od Schmiere Knuppelhart, choć ponoć wersja Hart trzyma podobnie a łatwiej wydobyć ją z pojemnika (zaznaczam również, że na bazie wazeliny są te z krukami na opakowaniu, o wodnych odpowiednikach się nie wypowiem, bo nie korzystałem).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tydzień testów wziąłem od kolegi REUZEL- PINK HEAVY HOLD PIG WOSKOWA.

Ciężko się nakłada, chodź rozumiem, że woskowe takie są. Ciężko się zmywa, podwójne mycie, a i tak zostaje na następny dzień. Także myślę, że na początek dla siebie wezmę wodną, medium. American Crew Classic Pomade już zamówiona. Nie kosztuje dużo, także za jakiś czas wezmę inną do testów.

Czy ważny jest odpowiedni grzebień czy wystarczy z twardymi ząbkami? Jest jakiś odpowiedni/polecany?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli o zmywanie chodzi, to też mogę polecić Schmiere. Co prawda po jednym myciu mokre włosy dalej wydają się dziwne w dotyku, ale jak przeschną to się okazuje, że nic w nich nie ma.  Po dwóch myciach i mokre są normalne w dotyku.

Pamiętaj, że przy niektórych pomadach samo roztarcie w dłoniach może nie być wystarczające i dobrze jest posłużyć się suszarką lub gorącą wodą, żeby takową pomadę zmiękczyć.

Grzebień to już raczej kwestia gustu. Radziłbym tylko nie korzystać z takiego, którego używają inni domownicy bo pomady woskowe/wazelinowe będą na nim zostawać a nie każdy chce mieć pomadę we włosach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, na ile wystarcza Wam przeciętnie około 60ml pomady? Konkretnie mam na myśli Baxter of California Clay Pomade. Również chętnie dowiem się jak to jest w przypadku innych pomad, gdyż jak sądzę, zużycie będzie podobne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.