Skocz do zawartości

Mały słownik terminów szewskich.


Arkadyjczyk

Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 weeks later...

1. ktoś wie, jak to się nazywa?

2. ktoś używa? Warte uwagi?

3. w bitwie warszawskiej widziałem podobne drewniane używane do zdejmowania oficerek. Bardzo ciekawe, ale nie mogę w necie znaleźć filmu, żeby zrobić foto...

540x405_podstawka-do-zdejmow-894380.jpg

Ciekawe. Ale nie warto tego używać. W skrajnych przypadkach, gdy lekarz zabroni schylania. Ale mi zabraniali i mówili też, że nie będę chodzić, a chodzę. Zasada jest taka, że im częściej ułatwiamy sobie życie, tym wcześniej stracimy sprawność. Każdy ruch jest ważny. Nie mogę się schylać? Ok, więc siadam i zdejmuje buty na siedząco, angażując mięśnie grzbietu, nie nadwyrężając ich.

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Warto ale pytanie do czego i z jakiego powodu. Nie uprawiam hippiki ale wiele razy widziałem zdejmowanie butów do jazdy konnej z użyciem tego 'patentu'. A jak w google wbijemy zdejmowanie butów do jazdy konnej to zobaczy takie obrazek:
 
piesekdobutow.png

obrazek 'zajumany' stąd -> http://koniolandzik.bloog.pl/id,5974535,title,Buty-jezdzieckie-wszystko-o-butach-do-jazdy-konnej,index.html?smoybbtticaid=61127d

 

Edit: nie ręczę za prawidłowość i fachowość tej nazwy  :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 months later...
  • 2 weeks later...

"TRZEWIKI Z ZAMKNIĘTĄ PRZYSZWĄ

Są to po prostu odpowiedniki butów typu oxford tylko z wysoką cholewką. W przypadku trzewików częściej używa się nazwy „balmoral” niż „oxford”. (...)

Określenie „balmoral” bardzo często błędnie używane jest wyłącznie w stosunku do trzewików wykonanych z dwóch różnych rodzajów skóry (najczęściej dół ze skóry licowej, a góra z zamszowej). Balmorale mogą być uszyte z różnych skór, ale nie muszą."

 

 

Żyłem w błędzie. ;)

 

Czyli określenie „balmoral” oznacza trzewiki z zamkniętą przyszwą (niezaleźnie od tego, czy użyto jednej czy różnych skór)?

 

http://mrvintage.pl/2014/02/garnitur-buty-zimowe.html#more-3716

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Określenie balmoral dla obuwia z wysoką cholewą jest historycznie i koncepcyjnie sprzeczne z przyjętą i stosowaną klasyczną terminologią. Panowie, nie powielajmy mody na szeptany tumiwisizm i abnegację w zakresie nomenklatur. Z całym szacunkiem, ale większość autorów blogów (w wybranych przypadków wyłączyłbym z tego grona Romana) nie zadaje sobie nawet minimum trudu, żeby pewne pojęcia zweryfikować, lub poprosić w kwestiach spornych językoznawców o poradę. Tak jak cenię Michała za to co robi, to w kwestiach nazewnictwa jest on dla mnie takim samym autorytetem jak metki i opis ubrań w Massimo Dutti. Kiedyś o tym zjawisku alarmował Roman Zaczkiewicz, teraz zrobię to ja - jestem przerażony jak forum i za jego pośrednictwem opiniotwórcza blogosfera w swoistej nowomowie, w sposób arbitralny i niepoparty nawet ugruntowanym punktem widzenia w danej materii (nie mówiąc już nawet o obiektywnie przeprowadzonym badaniu), tworzy nowy słownik pojęć i kreuje mody o linii życia krótszej niż reklama płatków kukurydzianych w telewizji. W programach śniadaniowych i szeroko pojętym Internecie powiela się notorycznie (wierzę, iż nie ze złej woli) stereotypy i błędy w zakresie klasyfikacji i terminologii pojęć zasłaniając się własnym, nabytym autorytetem.

  • Oceniam pozytywnie 8
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Bartek za krytykę.

 

Jakoś nigdy na blogu nie staram się na siłę przywracać historycznych terminów jeśli współcześnie nawet producenci ich nie stosują. Z balmoralami jest podobnie i tak też zrobiłem z tym krótkim opisem na blogu. Przyznaję ci rację, ale to trochę walka z wiatrakami.
 

Nawet takie marki jak Allen Edmonds używają określenia "balmoral" w stosunku do zwykłych wysokich brogsów z zamkniętą przyszwą:

http://www.allenedmonds.com/aeonline/producti_SF9011_1_40000000001_-1_

 

 

Nie rozumiem jednak tego zdania:

 

"Określenie balmoral dla obuwia z wysoką cholewą jest historycznie i koncepcyjnie sprzeczne z przyjętą i stosowaną klasyczną terminologią".

 

Wiele źródeł podaje, że określenie "balmoral" wywodzi się właśnie od butów z wysoką cholewą - zapewne znana ci historia o Księciu Albercie, jego szewcu i zamku Balmoral.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgodnie z oryginalną, brytyjską terminologią (amerykańskie źródła są trudne do weryfikacji, poza Emily Post praktycznie nie ma konsensusu co do definicji - np. Vanderbilt podaje dwie rozbieżne), proweniencja terminu Balmoral istotnie wskazuje na Aberdeenshire, natomiast historycznie w podaniach angielskich buty określane tym terminem to model, który na naszym forum określamy jako "longwing stitched toe oxford", czyli buty typu oksford z przeszywanym noskiem i ażurem, lub w późniejszych latach - szwem, łączącym kwaterę buta ze szwem obłożynowym, od którego nazwę wzięła część buta nazywaną dzisiaj "przyszwą". Źródła nie precyzują przy tym czy ażur ma być ząbkowany czy rodzaju otokowego. Podobnie w przypadku przeszycia noska, przypuszczam, że pierwotnie aby zachować konsekwencję i walory artystyczne, przeszycie również miało charakter ażuru. W dzisiejszych czasach można spotkać modele z medalionem na nosku, natomiast przeglądając historyczne ryciny i zdjęcia, nie spotkałem się w przypadku takich butów z określeniem "balmoral". Poniżej przykład omawianych butów:

 

http://the-shoe-aristocat.blogspot.co.uk/2013/04/master-yohei-fukuda-balmoral-cap-toe.html

 

 

Werska klasyczna

post-2191-0-29719700-1391522183_thumb.jp

 

Wersja klasyczna, z wyłączeniem ażuru który powinien łączyć się ze szwem zapiętkowym, tzw. wzobnikiem.

ok__7____copie.jpg

 

 

 

Wersja klasyczna z ażurem zastąpionym przez podwójny szew typu wiedeńskiego.

BalmoralPunchedCapToe1.jpg

 

 

Tutaj, bardziej nowoczesna wersja, gdzie zdobienie obejmuje również krawędzie cholewy oraz szew obłożynowy.

PigSkin+Balmoral1.jpg

  • Oceniam pozytywnie 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No dobrze, ale jakie są z tego wnioski? Czy określenie "balmoral" w stosunku do trzewików jest błędem?

 

1. Określenie "balmoral" w stosunku do butów z wysoką cholewką używa także Laszlo Vaas w książce "Handmade shoes for men".

 

2. Kolejne źródło:

http://books.google.pl/books?id=LoGUK45AAx0C&pg=PA58&lpg=PA58&dq=balmoral+boots+history&source=bl&ots=tGIlPZ9Rlu&sig=WXb9G05s_lrd95FYNbfkwQSmgfs&hl=pl&sa=X&ei=EzHyUpeXHcOUhQfEh4FQ&ved=0CIcBEOgBMAs#v=onepage&q=balmoral%20boots%20history&f=false

 

3. Określenia tego używają wszyscy blogerzy piszący na co dzień o klasycznym obuwiu:

http://the-shoe-aristocat.blogspot.com/2012/04/edward-green-of-northampton.html

http://www.theshoesnobblog.com/2011/01/my-ideal-boot.html

http://www.morningdressguide.com/morning-dress-footwear/balmoral-boots/

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Michał, wyjaśniłem o co mi chodzi w poście powyżej. Chciałem zacytować fragment tekstu z bloga, ale widzę że zaktualizowałeś opis. Generalnie nie mam nic przeciwko stosowaniu nazwy balmoral boots w odniesieniu do większości butów, które prezentujesz na zdjęciach, bo spełniają one definicję z wyłączeniem tego, że są trzewikami. Problem polega na tym, że trzewiki z zamkniętą przyszwą szyte są na bardzo różne sposoby i cholewka wcale nie musi wyglądać tak jak prezentujesz to na większości zdjęć. Przykład poniżej:

 

Newell-Boot-Header1.jpg

 

Zatem, możemy stwierdzić że obecnie, przede wszystkim z uwagi na modę zapoczątkowaną przez trendsetterowskie pracownie obuwnicze, większość trzewików typu oksfordzkiego tak właśnie wygląda, natomiast co do istoty rzeczy - określenie balmoral boots, jakkolwiek wydaje mi się niepoprawne, może być usankcjonowane w stosunku do obuwia, które spełnia założenia definicji "balmoral" z zastrzeżeniem co do wysokości cholewki. Zmian w nomenklaturze nie da się uniknąć w perspektywie lat, zwróciłem jednak uwagę na spłycanie tematu i źródłosłów samego użytego terminu. No offence, Michał.

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

 

+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:+Immune+, dnia 04 Lut 2014 - 10:51, napisał:

Określenie balmoral dla obuwia z wysoką cholewą jest historycznie i koncepcyjnie sprzeczne z przyjętą i stosowaną klasyczną terminologią. Panowie, nie powielajmy mody na szeptany tumiwisizm i abnegację w zakresie nomenklatur. Z całym szacunkiem, ale większość autorów blogów (w wybranych przypadków wyłączyłbym z tego grona Romana) nie zadaje sobie nawet minimum trudu, żeby pewne pojęcia zweryfikować, lub poprosić w kwestiach spornych językoznawców o poradę. Tak jak cenię Michała za to co robi, to w kwestiach nazewnictwa jest on dla mnie takim samym autorytetem jak metki i opis ubrań w Massimo Dutti. Kiedyś o tym zjawisku alarmował Roman Zaczkiewicz, teraz zrobię to ja - jestem przerażony jak forum i za jego pośrednictwem opiniotwórcza blogosfera w swoistej nowomowie, w sposób arbitralny i niepoparty nawet ugruntowanym punktem widzenia w danej materii (nie mówiąc już nawet o obiektywnie przeprowadzonym badaniu), tworzy nowy słownik pojęć i kreuje mody o linii życia krótszej niż reklama płatków kukurydzianych w telewizji. W programach śniadaniowych i szeroko pojętym Internecie powiela się notorycznie (wierzę, iż nie ze złej woli) stereotypy i błędy w zakresie klasyfikacji i terminologii pojęć zasłaniając się własnym, nabytym autorytetem.

 

Nie wydaje mi się, aby wszelkie typy obuwia i odmiany miały jasno sprecyzowane odpowiedniki w języku polskim w czasach II RP (1918-39). Należy również pamiętać, że występowały różnice regionalne w nazewnictwie szewskim pomiędzy dawną Galicją (Kraków) a Kongresówką (Warszawa).  

 

Dzisiejsza nowomowa nazewnicza dotyczy wszystkich blogerów. Tworzą oni sztuczne spolszczenia, które najczęściej są kalkami językowymi z angielskiego, np. saddle shoes czyli buty siodłate wg Romana Zaczkiewicza: http://www.szarmant.pl/saddle-shoes-czyli-buty-siodlate

 

Ponadto uważam, że na blogu Szarmant.pl tego typu praktyka jest najbardziej zaawansowana, zwłaszcza w określaniu tkanin, np. "Nawet puryści językowi przyznają, że brzmi to efektownie: „Noszę garnitur z tkaniny skóra rekina”. ;)

 

Źródło cytatu: http://www.szarmant.pl/skora-rekina-czyli-garnitur-dla-biznesmena

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks later...
  • 7 months later...
  • 1 year later...

Czy byłby ktoś łaskaw przybliżyć pojęcie " Roughout Leathers" ?

 

Zwłaszcza -jak o tą skórę dbać ?

 

Oczywiście sporo jest informacji anglojęzycznych w necie ,ale nie wszystkie pojęcia są dla mnie zrozumiałe..( przepraszam.. :) )

 

Forumowa wyszukiwarka jakoś nic mi nie wyrzuciła,a mam buty z takiej skóry i chętnie bym wchłonął odrobinę wiedzy na temat jej pielęgnacji..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.