Skocz do zawartości
eye_lip

Lustrzany połysk

Rekomendowane odpowiedzi

Kolejny temat "Ile kremu zużywasz na kilometr?" :D

Nigdy tego nie analizowałem, pastuje/kremuje według potrzeby. Częściej uzupełniam pastą ubytki w lusterkach, bo często o coś obcieram czubkami, a szczególnie o pedały(geje!) w aucie.

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy dla uzyskania połysku, po nałożeniu kremu należy poczekać, czy można zaraz działać z woskiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba poczekać. Krem utrudnia uzyskanie wysokiego połysku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczekaj, aż dobrze wyschną. Nie wolno też trzeć. Trzeba nakładać niewielkie ilości wosku lekko polerując. Wody używam dopiero po uzyskaniu pierwszego, połysku, gdy otoczenie już odbija się w nosku, ale obraz nie jest wyraźny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy dla uzyskania połysku, po nałożeniu kremu należy poczekać, czy można zaraz działać z woskiem?

 

ja po kremowaniu, po chwili poleruję miękką szmatką i potem od razu wosk z wodą - zawsze jest efekt osiągnięty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi też kremowanie nie przeszkadza za bardzo. Po kremowaniu nanoszę warstwę wosku wystarczającą do zmatowania powierzchni, zostawiam do przeschnięcia - ok. 15 min, a później od razu poleruję mokrym wacikiem, dodając minimalne ilości wosku (tylko tyle aby utrzymać poślizg - na waciku prawie go nie widać, nawet jeśli jest czarny). 

 

To moim zdaniem najefektywniejszy sposób na lustro - trwa to max 10 min i lustro jest pewne. Niewielka warstwa wosku wpływa też pewnie na elastyczność powierzchni, bo jeszcze nigdy nie zdarzyły mi się przygody związane z pękaniem, albo odpadaniem warstwy wosku.

  • Oceniam pozytywnie 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja się pochwalę swoim sobotnim lustrem. W moim przypadku najefektywniejszy sposób to mało wosku jednak więcej warstw i wychodzi to jak na załączonym obrazku.

post-7954-0-58729600-1465157949_thumb.jp

  • Oceniam pozytywnie 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi też kremowanie nie przeszkadza za bardzo. Po kremowaniu nanoszę warstwę wosku wystarczającą do zmatowania powierzchni, zostawiam do przeschnięcia - ok. 15 min, a później od razu poleruję mokrym wacikiem, dodając minimalne ilości wosku (tylko tyle aby utrzymać poślizg - na waciku prawie go nie widać, nawet jeśli jest czarny). 

 

To moim zdaniem najefektywniejszy sposób na lustro - trwa to max 10 min i lustro jest pewne. Niewielka warstwa wosku wpływa też pewnie na elastyczność powierzchni, bo jeszcze nigdy nie zdarzyły mi się przygody związane z pękaniem, albo odpadaniem warstwy wosku.

Zniechęcony większością opisów i filmików na temat lustra, które nie przynosiły mi dobrych efektów wypróbowałem dzisiaj sposób "na wacik". Skuteczność zadziwiająca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, jak zmyć lustro, nie za bardzo mi to wychodzi, mydłem avel i cleanerem tarrago próbowałem i nic, piana z mydła biała, a płynem też nie rusza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli lustro za bardzo nie wyszło, to nie ma co ścierać. Albo jest (choćby delikatne, ale jest, co wg mnie również dobrze wyglada), albo go nie ma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu, po wielu próbach udało mi się uzyskać lustro na moich butach.

Zmodyfikowałem trochę metodę Whitesnake. Poniżej przedstawię krok po kroku jak robiłem:

1. pozostawić do wyschnięcia kilka kawałków pasty - mają się z niej zrobić grudki;

2. następnie używając szmatek bawełnianych (takich jednorazowych, w rolkach, do kupienia w rossmanie za 6-12 zł w zależności od firmy) nakładamy na buta dość grubo pasty;

3. butom dajemy 20-30 min odpoczynku,

4. na czubek buta dajemy 2-3 kropelki zimnej wody z wódką (na 100 ml ok 30 ml wódki)

5. polerujemy suchą, czystą, bez pasty ww. szmatką bawełnianą, aż do uzyskania gładkiej powierzchni; co jakiś czas dodając kilka kropelek wody; na tym etapie nie dodaje już pasty; 

6. co jakiś czas należy machnąć delikatnie szczotką z twardym włosiem, tylko przy krawędziach, tam gdzie nie można dotrzeć szmatką; czubka noska nie polerowałem szczotką

7. powtarzamy punkt 2-6 z dwa razy; po drugiej takiej serii pojawia się już lustro

Po czterech takich seriach efekt jest jak na zdjęciu poniżej.

W sumie samego polerowania było ok 20 min. Jak będę miał chwilę to spróbuję zrobić lustro na 3-4 parach równocześnie, jeżeli pójdzie mi tak łatwo z innymi butami to w ok 1,5 godziny zrobie lustro na 3-4 parach, bo jak będę polerował jedne to na drugich pasta będzie schła.

Moje błędy we wcześniejszych próbach:

1. za mocne dociskanie szmatki bądź szczotki w trakcie polerowania; należy tylko muskać delikatnie polerowaną cześć;

2. do tej pory, pomimo wielu prób, nie potrafię złapać proporcji wody i pasty na ściereczce w trakcie polerowania, dlatego opracowałem metodę jak wyżej;

3. szmatki o których mowa mają ok 15-15 cm, wcześniej zmieniałem je po każdym polerowaniu i tu myślę był mój błąd, bo raz to nie oszczędne, a dwa taką szmatką po kilku seriach lepiej się poleruje i są lepsze efekty; myślę, że to kwestia tego, że wchodzi w nią wosk, woda; natomiast nowa szmatka najpierw spełniała funkcję czyszczącą i zbierała za dużo wosku, więc dlatego najlepiej używać ciągle tej samej, aż się nie rozleci;

4. jeżeli po rozpoczęciu punktu 4 tj. rozpoczęciu polerowania mamy ślady pasty na szmatce to albo za krótko buty stały z pastą, albo daliśmy jej dużo za dużo, albo nie wysuszyliśmy pasty na grudki, lub też za mocno dociskamy szmatkę, żeby był efekt lustra polerując na szmatce nie może pojawiać się pasta.

Pamiętajcie również, że lustro nabiera największego blasku przy świetle dziennym. Przy sztucznym i słabym świetle nie wygląda tak okazale, więc jak polerujecie w piwnicy czy w jakieś kanciapie to się nie zrażajcie efektami- zobaczcie jak but wygląda w świetle dziennym, bądź intensywnym sztucznym.

Użyłem: Saphir M'dor, wódki Finlandii (mam podejrzenia, że wódka nic nie daje, myślę, że spełnia bardziej efekt placebo); szmatki bawełniane Jan Niezbędny z Rossmana; woda z kranu wprost z Odry :) Myślę, że poza firmy pastą, firmy innych rzeczy użytych do zrobienia lustra nie mają jakiekolwiek znaczenia. 

 

IMG_2544.jpg

Edytowane przez pawel_bodnar
Poprawka gramatyczna
  • Oceniam pozytywnie 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że jak się udało już uzyskać lustro, to po "drinku" nie pozostał już żaden ślad ;) ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, szewc24.pl napisał:

Rozumiem, że jak się udało już uzyskać lustro, to po "drinku" nie pozostał już żaden ślad ;) ??

Wódkę pijam tylko na weselach, więc dlatego bez żalu dolewam ją do "mikstury polerującej" ;) Niemniej, nie powiem, parę piw by się wziąć do lustra, parę piw w trakcie i parę piw za sukces się wypiło :) 

Z tą wódką to pare dni temu miałem zabawną historię: moja druga połówka miała wychodne, a ja zostałem grzecznie w domu. Po powrocie jej, już afera się zapowiadała: "co to za wódka w salonie", "z kim piłeś", "kto tu był", "znowu się napiłeś" etc. Na moje szczęście nie wylałem miseczki z miksturą wokół której walały się pasty, szmatki etc. Po powąchaniu miseczki przez moją lubą afera zdusiła się w zarodku :) 

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobieta i nie wymyśliła tak wielce prawdopodobnego wydarzenia, jak libacja z kumplami z kółka lustrzanego? ;)

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używał... raczej fanaberia, bo bez tego wosku można osiągnąć zamierzany efekt. Stosuję go głównie do odnowienia lustra. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również zakupiłem kilka dni temu, pierwsze wrażenie - lustro tworzy się szybciej, ale nie testowałem dokładnie z braku czasu.
Berwickom 242 jednak nie podołał (nie mogę na nich coś zrobić lustra)

Niestety - cena dużym minusem, mało komu takie wielki opakowanie jest potrzebne, skoro używane będzie tylko na noski...spokojnie wystarczyłaby pojemność 25ml za 1/3 ceny. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.