Jump to content
damiance

WYWIAD: Daniel & Daniel – nasi partnerzy z saphir.pl

Recommended Posts

Daniel & Daniel – nasi partnerzy z saphir.pl

Damiance: Danielu i Danielu, wielu forumowiczów zna Was z aktywnego uczestnictwa w życiu forum But w Butonierce, ale pozostaje kilka pytań, które warto zadać. Pomyślałem – czas najwyższy! Stąd wziął się pomysł na niniejszy wywiad …

D&D: Tytułem wstępu dziękujemy wszystkim Forumowiczom za zainteresowanie naszą ofertą, wsparcie społeczności i w istocie dość długą już współpracę. Pytaj śmiało!

Damiance: Jesteście najbardziej zadomowioną firmą na forum, wspierającą aktywnie działalność Stowarzyszenie But w Butonierce. O ile dobrze pamiętam byliście obecni, kiedy forum liczyło około 100 członków. Jak z perspektywy czasu oceniacie nasze towarzystwo i ewolucję, której nie oparł się chyba nikt, kto pamięta forum męskiej elegancji sprzed 2-3 lat?

D&D: Historia ... O ile pamięć nie zawodzi, to byliśmy chyba nawet w pierwszej dwudziestce. Macaroni poprosił nas jeszcze przed uruchomieniem pierwszej wersji forum o udzielanie porad na łamach platformy o klasycznej męskiej elegancji. Początki nie były łatwe, ale szybko okazało się, że temat pielęgnacji trafił na podatny grunt i jest chęć poszerzania wiedzy ze strony Forumowiczów. Mało tego, okazało się, że jest na forum kilka osób, która środki Saphir kupowała bezpośrednio we Francji. Nie jest też tak, że wiedzieliśmy i wiemy wszystko. Przez pierwszy rok uczyliśmy się razem z Wami, a wiele kwestii konsultowaliśmy z naszymi przyjaciółmi z Francji i Hiszpanii. Poszerzanie wiedzy, z resztą trwa nadal - to proces, który nigdy się nie kończy. Przyznać trzeba, że Forumowe Towarzystwo było dla nas pewną niewiadomą, bo zawsze bliżej nam było do rzemieślników niż eleganckich panów, ale przyjęcie na forum było bardzo serdeczne i pozytywne. Lody zostały przełamane, a dalej już z górki. Na przestrzeni tych lat nie spotkaliśmy się z żadną negatywną opinią ani reakcją ze strony Forumowiczów. Może, dlatego że to jednak "Eleganckie Towarzystwo", a może wpływ ma na to również nasze podejście do działalności na forum - nie traktujemy tego miejsca jak słup ogłoszeniowy. Poza tym, że polecamy tu swoje produkty, od zawsze staramy się współtworzyć to miejsce angażując się na miarę naszych możliwości. To forum, to kawałek naszej historii i ludzie, którzy w niej uczestniczą. Ewolucja forum, to fakt niepodważalny. Pamiętam czasy, kiedy każdy nowy Forumowicz był dla nas wszystkich wielkim świętem, swoistym sukcesem i dowodem na to, że ktoś czyta forumowe wpisy. Wtedy każdy nowy wpis, każda fotografia była analizowana wielokrotnie. Czytałem wszystkie wątki. Dziś czasem nie wyrabiam się, by przerobić wszystkie wpisy w dziale obuwniczym, który najbardziej mnie interesuje. Zauważyłem jeszcze coś ... dziś jest spora grupa Forumowiczów, którzy na bazie doświadczenia własnego udzielają porad na temat pielęgnacji obuwia. To świetna nowina - w końcu będę miał trochę czasu, by poczytać o garniturach i koszulach, bo tu mam sporo do nadrobienia. Ponadto wraz z powołaniem Stowarzyszenia, w mojej ocenie, rozpoczęło się nowe życie również dla forum. Jest zaangażowanie, są pomysły, jest motywacja. Przyszłość forum może być bardzo ciekawa.

Damiance: Co takiego skłoniło Was do wejścia w biznes kosmetyków do butów i innych wyrobów skórzanych? Działka wydaje się być bardzo niszowa, kompletnie niezwiązana z high-tech i produktami XXI wieku. Jednym słowem - ciężki produkt dla masowego odbiorcy, a może się mylę?

D&D: Swego czasu byliśmy mocno zaangażowani w pewien prężnie rozwijający się projekt związany ze e-handlem obuwniczym. Robiliśmy to jednak na zlecenie i nie był to nasz biznes. Szukaliśmy czegoś, co z jednej strony nie kolidowałoby za mocno z dotychczasowym zajęciem, a z drugiej dawało szansę wykorzystania i wiedzy, i kontaktów, które mieliśmy. Skoro buty, to co do butów? Szafki do butów? Nie. Łyżki do butów? Zbyt wąsko. Pasty do butów? Spróbujmy !!! Tak się zaczęło - bez grosza przy duszy, ale z pomysłami i dużym zaangażowaniem. Nie od razu się udawało. Przy pierwszym kontakcie z Sergio (Sergio Barange, współwłaściciel Tarrago / Saphir / Avel) wykazał co prawda zainteresowanie, ale dał do zrozumienia, że brakuje nam dorobku i doświadczenia, które pozwoliłyby mu spokojnie widzieć w nas przyszłość. Skazani byliśmy na pośrednictwo, ale sam Sergio zdobył w naszych oczach uznanie i szacunek. Dlatego postanowiliśmy pokazać na co nas stać. Chwyciliśmy się jednego zdania, którego użył "Spróbujcie skłonić Polaków do tego, by poznali te środki. Ich jakość na rynku sama się obroni". Nie mylił się. Przy czym zaznaczyć trzeba, że początkowo były to produkty Tarrago, które i tak nie należały do najtańszych. Ale tylko jakość nas interesowała. Coś, czego nie ma w marketach i coś, czego w marketach nie będzie. Wyszliśmy z założenia, że udając się do dobrego szewca, klient nie oczekuje środków, które za pół ceny kupi w hipermarkecie. Poza dobrą robotą, fachową poradą, chętnie zapozna się z profesjonalnymi środkami, a jeżeli Sergio ma rację, to po nie wróci. Miał rację. Szybko okazało się, że wokół marki robimy marketingowo więcej niż inne firmy i nikt poza fabryką w Hiszpanii nie jest w stanie spełnić naszych oczekiwań. Nasza praca szybko została doceniona przez naszych partnerów i wyszła propozycja zajęcia się kolejną marką, Saphir. Żadna z polskich firm i hurtowni nie chciała podjąć wyzwania. Nie jestem tylko pewien, czy którakolwiek zadała sobie trud, by na temat marki dowiedzieć się nieco więcej. Na miejscu we Francji poznaliśmy historię, poznaliśmy specyfikę tych produktów, poznaliśmy technologię, poznaliśmy ludzi ... Skoro nikt wyzwania nie podjął, jakże mogliśmy odmówić? Dodam jeszcze, że w tamtym okresie polski Internet kompletnie nie znał marki Saphir. Jedyną wzmiankę na ten temat, znaleźliśmy na blogu u Macaroniego - to był nasz pierwszy kontakt z męską klasyczną elegancją. Wbrew stereotypom, dziś mogę zapewnić, że Polacy doskonale wiedzą, iż jakość ma znaczenie.

Damiance: Są przecieki tu i tam, że szykujecie na ten rok coś kompletnie nowego w Waszej ofercie ...

D&D: Jeszcze nie do końca jesteśmy gotowi, ale już widzę, że nowego projektu dłużej nie utrzymamy w tajemnicy. Na razie dość ogólnie, bo rozmowy i prace cały czas trwają. Nasz nowy projekt to patine.pl. Nowy sklep z wysokiej jakości eleganckim obuwiem klasycznym, które nabyć będzie można również w wersji "do patynowania" wraz z akcesoriami (farby, pędzle). Ponadto, zdobywamy doświadczenie i planujemy sprzedawać również obuwie przez nas patynowane. To pierwszy taki projekt w naszym kraju. Pierwsze patynowane przez nas buty są też już u jednego z Forumowiczów, ale o tym na razie jeszcze milczę. Bardzo duże wyzwanie dla nas pod każdym względem, zatem trzymajcie kciuki. Jak się uda, oczywiście dla Forumowiczów i Członków Stowarzyszenia będą preferencyjne warunki, z których mam nadzieję, będziecie zadowoleni. Pierwszą i prawdopodobnie kluczową marką, będzie dla nas hiszpańska marka z tradycjami - YANKO, która właśnie się reaktywowała ( http://www.yanko.com ). Pierwsza partia butów jest już na miejscu i kilka fotek można zobaczyć ( http://www.flickr.com/photos/91658898@N02/ ), więcej detali wkrótce.

Damiance: na zakończenie pytanie od forumowicza, który był poinformowany o wywiadzie z Wami, cytuję: „zapytaj może o forum, jakie chłopaki stworzyli. Jestem też bardzo ciekaw, jakich twórców obuwia najbardziej podziwiają i jak rozwinął się ich sposób postrzegania bespokowych makerów na przestrzeni ostatnich lat, czy kilka lat temu znali takich twórców jak np. Bestetti”.

D&D: Forum wbutach.pl to projekt, w który nie tylko my jesteśmy zaangażowani. To nieco szersze przedsięwzięcie, które powstało w zasadzie z myślą o szewcach i użytkownikach obuwia niekoniecznie z najwyższych półek. Z czasem dołączyli do nas miłośnicy "dłubania w skórach" i tak powstało forum o wszystkim, co z obuwiem i skórami związane. Miejsce, które cały czas jeszcze ewoluuje i nabiera kształtów, choć z całą pewnością, żyje już własnym życiem.

Jeżeli chodzi o "bespokowych makerów", najbardziej podziwiamy naszych, rodzimych. Zwłaszcza tych, których poznaliśmy i tych, z którymi kontakt podtrzymujemy. Pięknie nas swego czasu przyjął Pan Januszkiewicz, który opowiedział kawał historii i zrobił pierwszą prawdziwą lekcję miarowego szycia. Doskonale współpracuje się nam z Panem Maciejem Kielmanem, który dzieli się z nami doświadczeniem, kiedy trzeba służy też radą i zawsze dobrym słowem. Pan Kielman systematycznie oddaje również skrawki skór ze swojej pracowni, które przekazujemy Forumowiczom, potrafiącym coś kreatywnego z tymi skórami zrobić. Wymieniając dalej - Wielądek, Kurkus, Kamiński ... Ci wszyscy, którzy podtrzymują nasze obuwnicze tradycje. Sprzedajemy francuskie i hiszpańskie kosmetyki, ale wierzymy w naszych Mistrzów i staramy się ich właśnie promować. Jeżeli chodzi o "makerów" z poza kraju, nie mamy osobistych doświadczeń, a niewielka świadomość przyszła ze strony wszechobecnego dziś Internetu - forum But w Butonierce, zagraniczne fora i blogi tematyczne. Jest szansa, że niedługo to się zmieni dzięki kontaktom z Yanko. Na dziś w stan hipnotyczny wręcz wprowadzają nas prace dobrych "patyniarzy": Imai Hiroki, Ivan Crivellaro, Corthay ... Przed laty klasyczne obuwie nie było specjalnie w kręgu naszych zainteresowań. Do tego trzeba dojrzeć …

Damiance: dziękuję za wywiad!

D&D: my również dziękujemy i do zobaczenia na forum!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super wywiad, miło się czytało.

Cieszę się szczególnie z przedsięwzięcia oferowania patynowanych przez siebie butów. Jeżeli będzie możliwość zamawiania konkretnego patynowania, to na pewno skorzystam z oferty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień Dobry :)

Dziękuję wszystkim za kibicowanie i miłe słowa wyrażone tu oraz w mailach i PM :)

Naprawdę sporo pracy przed nami, ale pracujemy z przyjemnością, co cieszy :)

Super wywiad, miło się czytało.

Cieszę się szczególnie z przedsięwzięcia oferowania patynowanych przez siebie butów. Jeżeli będzie możliwość zamawiania konkretnego patynowania, to na pewno skorzystam z oferty.

Jest to jeden z zakładanych celów.

Na razie trenujemy w tej materii, ale możemy podjąć jakieś niezobowiązujące po obu stronach wyzwanie :)

Jeżeli pokażesz nam patynę, którą widziałbyś na swoich nogach, możemy spróbować coś wykonać.

Jak się spodoba to kupisz, a jak nie do końca się uda, lub nie podpasuje, to nie ma krzywdy ponieważ i tak musimy mieć kilka przykładowych par na Targi i inne okazje.

W tej chwili mamy jeszcze na ten cel:

post-73-13658924212941_thumb.jpg

UK 9,5 i UK 9 (drugiego rozmiaru nie jestem pewien, ale do sprawdzenia)

Podeszwa oczywiście też do zagospodarowania. Przykład z crashtestów:

post-73-13658924213421_thumb.jpg

Ale może być również jednolita :)

Co do terminów tylko nie mogę na razie się określać, bo sporo się dzieje.

Za 4-5 tygodni wybór butów do patynowania będzie większy.

pozdrawiam :)

d

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.