Skocz do zawartości
macaroni

Buty i sól - Jak usunąć sól z butów, jak je zabezpieczyć?

Rekomendowane odpowiedzi

damiance    2307

właśnie miałem pisać że z solą trzeba walczyć asap, suszenie butów i późniejsza walka z sola jest przegrana, skóra puchnie i po zawodach.

BTW - proszę kolegę szewc24.pl o rozwinięcie wątku zabezpieczania powłoka poliuretanową .... :idea:

pozdrawiam

Damiance

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szewc24.pl    1348

W sumie jest to temat bardzo świeży, bo pojawił się u mnie jakieś 3 tygodnie temu. Na początku jak zawsze był test na moich butach :) następnie po bardzo fajnych efektach, wprowadziłem to do standardowej oferty. Zabezpieczam w ten sposób obuwie całkowicie nowe, lub po farbowaniu. Nie testowałem jeszcze jak zachowuje się na butach, które mają już w sobie określone dawki past i innych środków. Efektem wykonania takiej powłoki, jest jak gdyby bardzo cienki film ochronny na butach, coś w rodzaju powłoki jaka powstaje po użyciu np. nanoimpregnatora, ale jest to bardzo trwałe. Dość powiedzieć, że do dnia dzisiejszego, prawie miesiąc czasu, na moich butach nie ma śladu soli, ani żadnego przymatowienia koloru.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bartazz    132

... Efektem wykonania takiej powłoki, jest jak gdyby bardzo cienki film ochronny na butach, coś w rodzaju powłoki jaka powstaje po użyciu np. nanoimpregnatora, ale jest to bardzo trwałe. Dość powiedzieć, że do dnia dzisiejszego, prawie miesiąc czasu, na moich butach nie ma śladu soli, ani żadnego przymatowienia koloru.

Czy powłoka, która w ten sposób powstaje, nie powoduje braku wchłaniania środków pielęgnacyjnych? Ja także mam skojarzenia ze skórą lakierowaną lub foliowaną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Velahrn    499

Czy to nie jest po prostu "skóra" typu bycast, czyli to, co robi się kawałkom powstałym z cięcia skóry, tak by przypominały prawdziwe skóry?

http://en.wikipedia.org/wiki/Bicast_leather

Poza tym, nie dziwie się, że poliuretan nie wchłania soli, przecież to plastik. Moje kalosze też nie wchłaniają soli...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szewc24.pl    1348

jak wspomniałem używam tego od prawie miesiąca, nie zauważyłem, aby występowały problemy z oddychaniem skóry. Osobiście uważam to za bardzo dobre rozwiązanie, ale rozumiem przywoływane obawy. Oprócz sowich butów, miałem również kontakt z Klientką, której farbowałem kozaki i po dwóch tygodniach buty również wyglądały rewelacyjnie. Co jest stosunkowo ważne, że nie zaobserwowałem efektów pękania na zgięciach butów. Pożyjemy, zobaczymy co będzie dalej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szewc24.pl    1348

Czy to nie jest po prostu "skóra" typu bycast, czyli to, co robi się kawałkom powstałym z cięcia skóry, tak by przypominały prawdziwe skóry?

http://en.wikipedia.org/wiki/Bicast_leather

Poza tym, nie dziwie się, że poliuretan nie wchłania soli, przecież to plastik. Moje kalosze też nie wchłaniają soli...

ech... zaczyna się...

nie widząc butów, nie znając dokładnie środka, ani jego składu - nawiązywanie do jakości skóry, gumiaków. Szkoda gadać, z mojej strony kończę temat, bo nie zamierzam wdawać się w jałowe dyskusje. Pozdrawiam i Wesołych Świąt.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Velahrn    499

Przykro mi, że merytoryczne pytanie po raz kolejny traktujesz jako atak osobisty. Google własnie to mi wyświetliło, jak szukałem pokrywania skóry poliuretanem - nie wierzysz, sam sprawdź.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
saphir.pl    1574

Podjąłem walkę.

Stan wyjściowy jak na zdjęciu sprzed kilku dni.

Dołączona grafika

Starannie umyłem buty szarym mydłem - po wyschnięciu pokazały się wyraźne przebarwienia (sół zżarła farbę?).

Dołączona grafika

Skóra była sucha jak papier, więc w kolejnym kroku nałożyłem dubin.

Na skórze niestety widać kilka wybrzuszeń spowodowanych przez sól, na czubku zrobiły się ciemniejsze plamki (widać na zdjęciu).

Dołączona grafika

Teraz buty schną (dubin się wchłania), zrobię jeszcze zdjęcia po kolejnych krokach.

Dobry Wieczór przedświątecznie :)

Bartek - tłuszcz tu nie jest najlepszym rozwiązaniem.

1. Konkretnie wyczyścić i odtłuścić Renomatem

2. Zastosować Renovating Cream Saphir lub Juvacuir Saphir w kolorze

3. Wykończyć Pommadierem

Na forum były już przykłady zastosowanie z tego co pamiętam. Wielu Forumowiczów również na własną rękę z powodzeniem robiło tego typu prace renowacyjne.

Tu znajdziesz masę przykładów, w których bazowymi produktami były wyżej wymienione:

http://shoeshinecoach.wordpress.com/

A dubbin tak, ale profilaktycznie - zanim sól chwyci buty :)

pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
+Immune+    559

Te zakupy tłuszczu to swoją drogą bardzo ciekawy 'case' społeczny tego forum, lub po prostu dobry marketing. Praktycznie każdy, nawet początkujący forumowicz posiada w swoich zasobach tłuszcz, którym namiętnie przy każdej okazji traktuje swoje obuwie, podczas gdy jest to produkt którego używa się zazwyczaj do pielęgnacji obuwia "od wielkiego dzwonu". :?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Caporegime    2101

Spaliliśmy już na stosie wszystkich heretyków, którzy nie uznawali tłuszczu za podstawową substancję do pielęgnacji obuwia ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
saphir.pl    1574

W impregnacji tłuszczowej lubują się przede wszystkim trekkingowcy, outdoorowcy i Ci wszyscy, którzy obuwie eksploatują w terenie, często w ekstremalnych warunkach. Przy obuwiu eleganckim sam Pommadier Cream posiada wystarczającą ilość substancji natłuszczających i zazwyczaj sobie radzi. Najczęściej tłuszcze przy pielęgnacji obuwia eleganckiego polecamy stosować w kilku przypadkach:

-kiedy skóra jest przesuszona, sztywna i wymaga wybitnego natłuszczenia/odżywienia, by odzyskać swoje właściwości

-kiedy standardowe zabiegi pielęgnacyjne w ocenie użytkownika, nie zapewniają odpowiedniej impregnacji (sezon jesienno zimowy i to nie w każdym przypadku)

-do skórzanych podeszw

U mnie tłuszcz w użyciu jest może 2-3 razy do roku ... ale, teoretycy swoje, fachowcy swoje, a praktycy swoje :)

Ludzie dość często zadowoleni z efektów impregnacji tłuszczowej w obuwiu trekkingowym przenoszą praktyki na inne rodzaje obuwia.

Dość często czytam w mailach, że ludzie stosują tłuszcz w systematycznej pielęgnacji i są zachwyceni efektami.

Negatywnych recenzji oraz skutków ubocznych raczej brak.

Zabraniać chyba nie ma sensu. Każdy z czasem wypracowuje swoje optimum :)

pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Remy    84

Spaliliśmy już na stosie wszystkich heretyków, którzy nie uznawali tłuszczu za podstawową substancję do pielęgnacji obuwia ;)

Pod warunkiem że w składzie produktu nie widzę fok...

Działa na mnie równie odpychająco jak buty ze skóry słonia.

To nie są zwierzęta hodowlane, albo ja o czymś nie wiem...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Caporegime    2101

Akurat ze wszystkich możliwych skór egotycznych, to właśnie skóra słonia jest moim zdaniem najbardziej dystyngowana i długo bym się nie zastanawiał nad lotnikami z niej ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mosze    1352

Poniżej dwie pary butów (1-3 sztyblety, 4 - forumowa włoszczyzna) po sezonie jesień/zima. Odsolone (odsalacz, dwukrotnie i szczodrze), następnie potraktowane renomatem. Czy coś jeszcze da się zrobić?

 

Buty były traktowane głównie tłuszczem, jak widać, nie ochronił przed solą (to ona, jak się domyślam, poczyniła spustoszenia), chociaż część efektów może pochodzić z zeszłego sezonu. Na żywo plamy są ciemniejsze (czarne, brutnatne itp.); tutaj robiłem zdjęcia przy zachodzącym słońcu i wyglądają na jaśniejsze.

 

post-107-0-53430900-1367833092_thumb.jpg

post-107-0-91996500-1367833102_thumb.jpg

post-107-0-06043400-1367833113_thumb.jpg

post-107-0-33026800-1367833121_thumb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kuba    10

Poniżej dwie pary butów (1-3 sztyblety, 4 - forumowa włoszczyzna) po sezonie jesień/zima. Odsolone (odsalacz, dwukrotnie i szczodrze), następnie potraktowane renomatem. Czy coś jeszcze da się zrobić?

 

Z moich doświadczeń wynika, że woda + mydło bardzo pomaga - przy czym stosować obficie jak koledzy wcześniej opisywali.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
+Immune+    559

Dziękuje panowie. Grunt to polubić buty zużyte, lub takie które swoje już przeszły. I uwierzyć, że nitka ich życia jest dłuższa niż to się może powierzchownie wydawać. Zwłaszcza osoby, które posiadają jedną, lub dwie pary butów zimowych ze skóry (trzewiki nisko- i wysokoprofilowane, chukka, ciężkie buty trekkingowe i górskie oraz inne) powinny mieć alternatywę wobec corocznej wymiany garderoby, która nie jest znoszona, a jedynie była intensywnie używana.

  • Upvote 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×