Jump to content
patton

Jak dobrać rozmiar butów skórzanych?

Recommended Posts

Zdecydowałem się założyć nowy wątek, żeby poszukujący odpowiedzi na tytułowe pytanie i zbliżone łatwiej mogli ją, mam nadzieję, uzyskać. Nie chcę też zaśmiecać innych wątków obuwniczych, w których podobne pytania często się zdarzają niejako przy okazji.

Przechodząc do rzeczy, jeśli nie szyjemy butów na miarę, pozostaje nam kupienie egzemplarza z półki. Jak zatem go dobrać w taki sposób, abyśmy czuli się komfortowo?

Zasadniczo, but powinien być jak najlepiej dopasowany do stopy. Wydaję się więc, że należy dobierać kolejne rozmiary w dół aż do chwili, w której poczujemy, że but nas uciska... Oczywiście granica ta jest sprawą indywidualną - niektórzy lubią mniej, inni bardziej dopasowane buty.

Co do tych, wykonanych ze skóry mamy do czynienia ze zjawiskiem "rozchodzenia się" skóry. Jak bardzo może się but w ten naturalny sposób rozciągnąć? Jakie są "punkty kontrolne", na które należy zwracać uwagę przy mierzeniu buta?

Wydaje mi się, że długość od początku musi być odpowiednia, a co z tęgością? Jak bardzo but powinien obejmować stopę w okolicach śródstopia, czy zgięcia przed palcami?

Innymi słowy, jak dobrać buta, aby nie rozczłapał nam się po kilku latach?

Proszę o Wasze opinie. Jak sami dobieracie rozmiar, na co zwracacie uwagę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje subiektywne zasady: (1) mierzyć buty wieczorem; (2) po włożeniu stopy nic nie powinno cisnąć w palce; (3) powinno się dać radę z trudem wcisnąć palce ręki pomiędzy piętę a tył buta; (4) po wybraniu najlepiej pasującego rozmiaru pobyć w nim z 5-10 minut żeby zobaczyć, czy nic nie zacznie uwierać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Mam podobne zasady. Przy czym nigdy nie liczę na to, że but się "rozejdzie", ewentualnie ułoży, dopasuje do stopy (zwłaszcza na boki). Komfort i wygoda to priorytet. Nie ma nic gorszego niż za małe buty (myślałem, że się rozejdą) i perspektywa 4- godzinnego tkwienia w nich, bo właśnie jestem poza domem - doświadczenia znajomego :)

Natomiast, jeżeli już ktoś za małe buty posiada (np, kupione w internecie), tu pomóc może Shoe Stretch :)

Dołączona grafika

http://multirenowacja.pl/shoe-stretch.html

Rozluźnia włókna skóry, co umożliwia dopasowanie się obuwia do kształtu stopy. Zapobiega uciskowi obuwia na stopę.

Do gładkiej skóry naturalnej. Nie nadaje się do syntetycznej skóry, zamszu i nubuku.

Sposób użycia:

* W dyskretnym miejscu spryskać małą powierzchnię skóry, żeby sprawdzić działanie produktu na kolor.

* Następnie spryskać wnętrze buta, w miejscu w którym uciska stopę i włożyć go na nogę.

* Chodzić do momentu rozciągnięcia obuwia.

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem dziś fajne buty na przecenie - ale ciut (pół numeru może) za duże, macie sugestie? Jakaś dodatkowa wkładka czy coś takiego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pół numeru to wcale nie za duże. Powiedziałbym, że jest to wręcz wymagany luz. Wystarczy, że pochodzisz trochę i pod wieczór stopa Ci nieco spuchnie, a zobaczysz, że okażą się w sam raz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak ale to mokasyny i jak chodzę to czuję jak pięta mi się podnosi a powinna być dopasowana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem dziś fajne buty na przecenie - ale ciut (pół numeru może) za duże, macie sugestie? Jakaś dodatkowa wkładka czy coś takiego?

Kupic Wyborczą, wyrwac kartkę, zgnieśc i włożyc w czubek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Tak właśnie - myślę, że to dobry pomysł - miałem swego czasu okropnie obcierające pięty Caterpillary - szewc tak idealnie wszył zapiętki, że wygodniej w żadnych butach do tej pory mi się nie chodziło.

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kup w obuwniczym skórzane zapiętki samoprzylepne - na pewno załatwią sprawę.

Albo poproś szewca o wszycie warstwy skóry za piętą.
Sam sobie mogę wszyć, parę razy szyłem coś w skórze ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te samoprzylepne zapiętki są grubsze (z wypełnieniem z jakiejś pianki) niż pojedyncza warstwa skóry + są samoprzylepne więc można sprawdzić, przymierzyć pochodzić a jak podpasuje to doszyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja polecam metodę - przecierpieć. Swego czasu mi dwie pary bardzo zdarły skórę na pięcie, ale nic z tym nie zrobiłem, rany się zagoiły po jakimś czasie, skóra zrogowaciała w tych miejscach i od tego czasu już żadne buty mi nie wpłynęły na stopę. Trochę brzmi to masakrycznie, ale problem rozwiązało ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałeś na myśli, "no pain, no gain". Przewodnie hasło ambitnych mocarzy z każdej osiedlowej siłowni.

A co do opcji hardcore, to cóż, sam przez nią przeszedłem, ale teraz to już mało które obuwie mnie obciera ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gccg

Kopyto C&J 348 - po rozchodzeniu - swietne. Przed rozchodzeniem ...". Coz ... "milosc wymaga cierpienia, powiedzial zajac przyciskajac do piersi jeza"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli to problem, to daj je szewcowi do zmniejszenia (podklei coś na spodzie i będzie lepiej trzymać).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te samoprzylepne zapiętki są grubsze (z wypełnieniem z jakiejś pianki) niż pojedyncza warstwa skóry + są samoprzylepne więc można sprawdzić, przymierzyć pochodzić a jak podpasuje to doszyć.

Pytałem w dwóch sklepach, nie było :( Wie ktoś gdzie w Warszawie to dostać?

np. http://allegro.pl/zapietki-zelowe-do-lu ... 45131.html

notabene polecam, dylematy na poziomie CJ są mi obce :(;) , ale w jednych butach od Wittchena latała mi pięta i obcierały ją przez to niemiłosiernie, zapiętki żelowe pomogły, wczoraj w tych butach miałem spacer z kancelarii premiera w ujazdowskich do złotych tarasów i obeszło się bez bólu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gccg

Kopyto C&J 348 - po rozchodzeniu - swietne. Przed rozchodzeniem ...". Coz ... "milosc wymaga cierpienia, powiedzial zajac przyciskajac do piersi jeza"

Ja niestety poszedłem na łatwiznę i uznałem, że trzeba wziąć o pół numeru większe. I teraz są nieznacznie, ale odczuwalnie za duże :(
To nie jest problem ... problem bylby wtedy, gdyby byly za male. Tez staram sie tak kupowac buty, zeby nie byc zmuszonym do ich rozchodzenia :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nereusz

Swoją drogą ostatnio przekonałem się, że w ogóle kupowanie takiego rodzaju akcesoriów to ma sens jedynie przez internet. Chciałem swego czasu kupić wkładki do butów, to w galerii handlowej w sklepie typu "mydło i powidło" zażyczyli sobie za zwykłe skórzane wkładki 15zł, za zapiętki żelowe bodajże 25zł...Natomiast w internecie jest pełno firm, które oferują najczęściej polskiej produkcji różnego rodzaju akcesoria obuwnicze za jakiś ułamek ceny, za którą się wciska ludziom w sklepach... ;) np. wspomniane zapiętki żelowe już od 5zł za parę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.