Jump to content
dawid

savoir-vivre - temat ogolny, krotkie pytania

Recommended Posts

Od długiego czasu tylko czytuje forum, ale postaram sie coś dodać. Jak jest bardziej formalnie niż w rodzinie, to może po prostu torebka z papieru typu Kraft? Bez wzorów, bez kwiatkow, jeden kolor. Jakoś tak wchodzic z butelką w ręku dziwnie :)

Wysłane z mojego Mi MIX 2S przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znając słabość Kozła do blogerów zasugeruje że jeden zabrania w papier :D

Osobiście kupując coś porządnego i spersonalizowanego w takiej sytuacji nie chowalbym w jakieś papierki czy torebki, a marnego albo na oślep bym nie rozpatrywał w kategorii prezentu. Wyjątek - jeśli opakowanie producenta jest fajne i jest "elementem" butelki. Na przykład John Paul daje fajne, solidne pudło, Springbank był w tandetnej, cienkiej tekturce.

W estetyczny papier czy torebkę zapakowałbym przy bliższym kontakcie, typu spotkanie rodzinne - żeby np. dzieciaki się nie interesowały i wygodniej było potem zanieść butelkę do auta.

Na ile to zgodne z regułami, protokołem dyplomatycznym i tak dalej nie wiem :)

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, xkoziol napisał:

W sumie smutne jest, że dzisiaj na tym forum mamy x postów o butach z marketu, filtrze powietrza itepe itede, a moje pytanie (przyczynek do dyskusji) pozostało z jedną (dzięki @lubo69) odpowiedzią...

sorry - dwie (dzięki @Żorż Ponimirski)

Ojj, nie dąsaj się tak 😜 może nikt z forum nie przynosi wina...

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@xkoziol, wino możesz dać luzem albo w jakiejś ciekawej torebce.

Przy formalnych relacjach nie dawałbym jednak wina, bo gospodarz powinien je otworzyć, a być może ma inne plany na wieczór związane z używkami i nie lubi mieszać. Bezpieczniej kupić czekoladki i dać swojej żonie albo partnerce do wręczenia gospodarzowi.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyczytałem kiedyś w jakimś poradniku, że kupno wina jako prezent dla gospodarza jest nietaktem, bowiem to gospodarz powinien dobrać wino do posiłku (o ile jest jakiś planowany).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie o torebkę a koledzy się już o stosowności wręczania wina rozpisują 😠 albo o tym czy gospodarz musi je otworzyć ...

Nie wiem czy regulują to jakiekolwiek zasady, ale ja bym wręczał bez przyjmując, że po pierwsze nie należy wstydzić się prezentu który się wręcza więc go nie ukrywamy, po drugie podobnie jak kwiaty wręczamy bez papierka tak i wino. Oczywiście jeżeli to będzie bardzo elegancki trunek w oryginalnym opakowaniu np. pudełku to wówczas wraz z nim.

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyczytałem kiedyś w jakimś poradniku, że kupno wina jako prezent dla gospodarza jest nietaktem, bowiem to gospodarz powinien dobrać wino do posiłku (o ile jest jakiś planowany).

Ale przecież podarowanie wina gospodarzowi nie kłóci się z wyborem wina do posiłku przez gospodarza. To nie musi być ta sama butelka wina.
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, ale wino sugeruje, że podpowiadamy mu właściwy wybór. Źródła niestety nie pamiętam, ale był to dość sensowny poradnik sv.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, mosze napisał:

Oczywiście, ale wino sugeruje, że podpowiadamy mu właściwy wybór. Źródła niestety nie pamiętam, ale był to dość sensowny poradnik sv.

Tak nie jest. Jeśli przynosimy czerwonego Bordosa, a gospodarz przygotował rybę, to jest mega nietaktem wobec niego oczekiwać otwarcia przyniesionego wina czerwonego. Nie mamy czego sugerować, skoro nie wiemy nawet co będzie podane.

Co do torebki/jej braku, podtrzymuję swoją opinię, że przy bardziej formalnej relacji wejście do czyjegoś domu z kwiatami i flaszką bezpośrednio w dłoniach może rodzić niewielkie niezręczności. Np. gospodarz podaje Ci rękę, w lewej masz kwiaty, a butelkę musisz jakoś przełożyć z prawej do lewej - z torebką byłoby poręczniej - chyba, że to tylko moje paranoje.

Zakładam też, że zarówno gość jak i gospodarz są na poziomie i nikt nikomu nie chce imponować drogim logo, ani ukrywać w torebce kadarki - chodzi mi o czystą logistykę pierwszych minut spotkania.

@xkoziol - to teraz ja zaczepnie zapytam. A co będzie jak gospodarz poprosi o zdjęcie tych malowanych "Arsenów" w przedpokoju i założenie bamboszy ?? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Żorż Ponimirski napisał:

@xkoziol - to teraz ja zaczepnie zapytam. A co będzie jak gospodarz poprosi o zdjęcie tych malowanych "Arsenów" w przedpokoju i założenie bamboszy ?? ;)

To akurat jest proste; wtedy @xkoziol, wręczywszy uprzednio butelkę, uprzejmie podziękuje i wyjmie z teczki a la Berluti od pana Donata:

11101_003_1_0_1200x.thumb.jpg.c9c9b3ba7188c21e265543628cae3a0d.jpg

  • Like 4
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, kolekcjoner21 napisał:

Abstrahując od savoir-vivre par excellence odwieczna polska tradycja nakazuje wręczenie flaszki wódki, trzymanej za szyjkę i podawanej posuwistym ruchem wyprostowanej ręki. 

Jeśli pojawi się problem z wolną ręką, można ją analogicznie wypełnić drugą flachą (co stanowi oczywiste nawiązanie do dwóch nagich mieczy jako wróżby zwyciestwa i udanego spotkania), wtedy uprzejmy gospodarz ochoczo pospieszy z pomocą i... pierwsze lody spontanicznie przełamane! 

Panie! Śwagra i somsiadów to ja mam i BYWAM. Zgrzewkę na ławkę też umiem dostarczyć ale...

taka okazja trafia się pierwszy raz w życiu i chciałem się dowiedzieć jak się zachować od tych co się nie znają i tych co się znają ;) Fresco już kupiłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wręczenie wina nie jest od razu propozycją, że trzeba je otworzyć. Dopiero sugestia wręczającego, że fajnie byłoby spróbować w dobrym towarzystwie, jest jakimś przymusem. Jeżeli jest ryba, to zawsze najpierw można wypić białe.
Wręczając wino zawsze można o nim kilka słów opowiedzieć, wtedy nawet pokazując butelkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak naprawdę sugerowanie próbowania stawia gospodarza w niezręcznej pozycji, gdyż prawdopodobnie przygotował już wino pasujące do serwowanego jedzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, xkoziol napisał:

Panie! Śwagra i somsiadów to ja mam i BYWAM. Zgrzewkę na ławkę też umiem dostarczyć ale...

taka okazja trafia się pierwszy raz w życiu i chciałem się dowiedzieć jak się zachować od tych co się nie znają i tych co się znają ;) Fresco już kupiłem.

Aaa... jeśli tak, to trunek zacny bez torebki albo w opakowaniu oryginalnym, bez wstążki na szyjce.😊

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, xkoziol napisał:

..... od tych co się nie znają i tych co się znają ;) Fresco już kupiłem.

Gdziekolwiek mnie zakwalifikujesz....:). Wg, mnie, ale chyba nie tylko, upominek/prezent wreczamy w stosownym opakowaniu, o ile możliwe jest takowe zastosować. Formę opakowania, w tym drugim przypadku, mogą stanowić elementy ozdobne. W przypadku wina, niezaleznie jakiej formy opakowanie zostanie zastosowane (torebka, skrzynka, plócienny worek), wskazane jest aby opakowanie nie posiadało sygnatur, choć niektórzy twierdzą, że to dopuszczalne, no może poza napisami Tesco, Statoil czy Winnica Lidla, bo to świadczyłoby o tym iż prezent kupiliśmy w drodze na przyjęcie;). Nie ma żadnego znaczenia jaki rodzaj wina wręczamy, w kontekście serwowanych dań przez gospodarza. Tu akurat logika idzie w parze z zasadami. Przecież jezeli podarujemy czarny pasek, to nie oczekujemy, ze obdarowany założy go natychmiast do brązowych spodni

Oczywiście to codzienność, dyplomacja kieruje sie czasami innymi zasadami

Zeby nie było:) ten wywód to wynik bolesnego okresu edukacji, a nie pochodzenia:). Bolesnego tylko dla mnie, prelegenci mówili o tym z wielką gracją. 

  • Like 3
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opakowanie czyni prezent zawsze bardziej formalnym. Oczywiście nie mam na myśli zawinięcia w papier śniadaniowy. ;-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba najlepszy do tego pytania wątek. Oglądam właśnie turystycznie (nie jestem kibicem, niewiele się znam) siatkę kobiet Polska - Niemcy. Czy na miejscu jest puszczanie w przerwach muzyki z Hansa Klossa (Stawki większej niż życie)? :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, xkoziol napisał:

To chyba najlepszy do tego pytania wątek. Oglądam właśnie turystycznie (nie jestem kibicem, niewiele się znam) siatkę kobiet Polska - Niemcy. Czy na miejscu jest puszczanie w przerwach muzyki z Hansa Klossa (Stawki większej niż życie)? :D

 

Nie, nie jest na miejscu. Na miejscu są takie oto piosenki

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Stormont napisał:

Ktoś to naprawdę zrobił czy żartujesz?

Nie wszystkie zmysły już 100% sprawne ale słuch działa ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.