Jump to content

Kapelusze i inne - wszystko o eleganckim nakryciu głowy


Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Kolejne podejście do tematu kapelusznictwa, tym razem rozmiar pasuje idealnie 😁 Garść słów o specyfikacji: otwarta korona 14cm, rondo 6,7cm, ciemnogranatowa zdobina, 38mm, 100% włos króliczy z czesk

Możesz też cierpliwie odwiedzać Tk-je i liczyć na łut szczęścia (i/lub uprzejmość innego forumowicza - jeszcze raz wielkie dzięki @Dziaku  ) 

Anatomia kapelusza: 1. Rondo 2. Korona 3. Oczodół - kapelusz fedora, jak czaszka, ma dwa oczodoły. To określenie z branży, ale coś mi w nim nie leży - W języku angie

Posted Images

Taa, wchodzę i padają jak muchy :P

Frankie, Vislav - jak byście czasowo ocenili żywotność kapeluszy? (Frankie - miastowo, Vislav - outbackowo ;) )

Nie chodzi mi o uszkodzenia mechaniczne, ale o zużywalność - odporność na deszcz i śnieg oraz pot, odkształcanie. Czy kapelusze w jakiś sposób się czyści/ myje/ pierze?

Czyli: po jakim czasie wyrzucacie kapelusze, dajecie je do naprawy, czyścicie?

PS Pewnie zależy to od jakości wykonania oraz materiału - w jakim stopniu?

Link to post
Share on other sites

To zależy. Jaśniejszy kapelusz niszczeje szybciej. Jasny, beżowy miałem chyba ze dwa sezony. Jakaś plama zniszczyła go kompletnie. Biały, filcowy przetrwał mi ze 3 sezony, zginął śmiercią tragiczną... zaatakowany przez mole.

Dużo zależy też od filcu. I od sposobu użytkowania, czy jest często poddawany kąpielom deszczowo-snieżnym. Na słońcu z kolei płowieją. Ja lubię kapelusze spatynowane.

Ponieważ mam zawsze kilka kapeluszy filcowych to są wśród nich takie, które mają kilkanaście lat. Bo na jakiś czas się nudzą, bo się nosi kilka w sezonie...

Letnimi jest podobnie.

Z renowacją jest w Polsce problem nie wszyscy kapelusznicy chcą to robić. Nie wszystkie też pralnie piorą. A niewiele pierze dobrze.

W Warszawie polecam pralnię na Wiktorskiej http://www.dry-clean.pl/?gclid=CIufpKWx360CFYKHDgodaRU7OQ

Link to post
Share on other sites

Taa, wchodzę i padają jak muchy :P

Frankie, Vislav - jak byście czasowo ocenili żywotność kapeluszy? (Frankie - miastowo, Vislav - outbackowo ;) )

Nie chodzi mi o uszkodzenia mechaniczne, ale o zużywalność - odporność na deszcz i śnieg oraz pot, odkształcanie. Czy kapelusze w jakiś sposób się czyści/ myje/ pierze?

Czyli: po jakim czasie wyrzucacie kapelusze, dajecie je do naprawy, czyścicie?

PS Pewnie zależy to od jakości wykonania oraz materiału - w jakim stopniu?

Trudno jest mi porównywać różne rodzaje kapeluszy. Filcowych dłużej używam z jednej polskiej firmy tj.Polkap. Różne wzory, kolory i grubości filcu.

Żywotność to co najmniej kilka lat bez widocznych przetarć i uszkodzeń. Czarny kolor z czasem płowieje wskutek działania słońca i deszczu - co jakiś czas używam czarnego sprayu do zamszu/nubuku do konserwacji. Po spryskaniu z obu stron odstawiam do wyschnięcia. Zmniejsza się dzięki temu wrażliwość na deszcz, a kapelusz się lekko usztywnia.

Przemoczony kapelusz odstawiam do wyschnięcia w kształcie jaki powinien mieć.

Z innymi kolorami praktycznie nie robię nic.

Nie zauważyłem opisywanego przez Frankensteina zjawiska kurczenia się filcu, lub sztywnienia.

Od lata mam kolejny czwarty kapelusz z sztywniejszego i grubszego filcu - no name irlandzkiej produkcji. Trudno coś powiedzieć na temat trwałości, zbyt krótki okres czasu.

Ponadto mam ponad cztery lata panamę firmy Mayser. Trochę spłowiała na słońcu i ma lekkie przetarcie na główce w miejscu zgięcia,chwytu palcami. Poza tym w niezłej kondycji. Kilka razy "prałem" go w wodzie z mydłem z użyciem miękkiej szczoteczki.

Otatnio przerzuciłem się na filcowe berety - mam już cztery. Uważam, że warto jest posaidać co najmniej jeden. Niezłe rozwiązanie na silne wiatry i deszcz, no i na co dzień również.

pozdr.Vslv

p.s. podobnie, jak Franki - trzeba mieć kilka egzemplarzy. To tak, jak z butami - jedna noszona stale para butów szybko się zniszczy nawet przy wysokiej jakości. Każda rzecz musi czasem odpocząć.

Link to post
Share on other sites

Jesteście niezawodni 8-) Dzięki!

Kapeluszy mam już ponad pół tuzina - bardzo różnej jakości. W tych z króliczego włosia obawiam się wyjść na niepogodę - może niepotrzebnie?

Czy istnieje jasny podział na kapelusze zimowe i letnie? Nie mówię o tym, że panamę nosi się latem ;) tylko prędzej à rebours - czy są kapelusze, których nie zakładacie latem (typowo jesienne/zimowe?

Link to post
Share on other sites

Jesteście niezawodni 8-) Dzięki!

Kapeluszy mam już ponad pół tuzina - bardzo różnej jakości. W tych z króliczego włosia obawiam się wyjść na niepogodę - może niepotrzebnie?

Czy istnieje jasny podział na kapelusze zimowe i letnie? Nie mówię o tym, że panamę nosi się latem ;) tylko prędzej à rebours - czy są kapelusze, których nie zakładacie latem (typowo jesienne/zimowe?

Nie dziele kapeluszy na letnie i zimowe. Natomiast ze względu na grubość filcu mają różną odporność na przemakanie, czyli ulewny deszcz. Przy kiepskiej wyraźnie deszczowej pogodzie wybieram grubszy i sztywniejszy.

Pozostałe kryteria to kształt i kolor w odniesieniu do reszty stroju.

pozdr.Vslv

Link to post
Share on other sites

Kupiłem w Evita Hats (pisałem o sklepie tej firmy, który ma zostać otworzony w Warszawie w "Przewodniku Miejskim"). Niestety ten kapelusz też jest "mało wyrazisty", ale trudno - traktuję go jako taki "entry level" w rozpoczynającej się mojej przygodzie z homburgami. Identyczny kapelusz jest także dostępny na allegro jako "kapelusz Corleone" u sprzedawcy z nickiem L_VALDORF.

Pozdr,

wojvv

Link to post
Share on other sites

... na allegro jako "kapelusz Corleone" u sprzedawcy z nickiem L_VALDORF.

Ale tam w ofercie są fedory (z taśmą wykonaną z takiego samego filcu jak reszta - taśma optycznie zanika) lub "a la tribly" (wąskie rondo, przy czym tył ronda nie jest podniesiony). Homburgów nie widzę ...

Link to post
Share on other sites

... na allegro jako "kapelusz Corleone" u sprzedawcy z nickiem L_VALDORF.

Ale tam w ofercie są fedory (z taśmą wykonaną z takiego samego filcu jak reszta - taśma optycznie zanika) lub "a la tribly" (wąskie rondo, przy czym tył ronda nie jest podniesiony). Homburgów nie widzę ...

No właśnie. W dużym uproszczeniu homburg to "sztywniejsza fedora z rondem obszytym taśmą jak melonik". A ten kapelusz spełnia te kryteria, nieprawdaż? Są oczywiście różne wersje homburga ale mnie w tym podoba się właśnie małe rondo, takie jak w meloniku.

Jako osoba mająca ten kapelusz wiele razy dziennie w rękach i na głowie a nie tylko widząca go na zdjęciach mogę Cię zapewnić, że taśma nie jest wykonana z filcu.

Pozdr,

wojvv

Link to post
Share on other sites

Aby było jasne:

http://img10.allegroimg.pl/photos/oryginal/20/36/22/72/2036227247

nie wygląda jak:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Obszyte rondo jest i owszem, ale jego szerokość jest bardziej podobna do trilby niż do homburga.

P.S. Filcowa taśma (chyba??? - słabe zdjęcie) jest w drugim rodzaju kapeluszy jakie oferuje sprzedawca na Allegro, którego wymieniłeś.

Link to post
Share on other sites

Dla mnie szerokość ronda jest kwestią nie do końca zależną od modelu kapelusza. Są oczywiście pewne granice, ale zarówno kapelusz z allegro, jak te ze zdjęć to są homburgi. Niewielka różnica w szerokości ronda, kształcie czy wysokości główki nie dyskwalifikuje tego kapelusza jako homburga.

Link to post
Share on other sites

Koledzy, a w jaki sposób dobierać kapelusz kolorem do garnituru ? Czy ma być w takim samym kolorze, czy wystarczy w takiej samej tonacji?

Mając garnitur grafitowy, granat w paski, beżowy...do każdego powinien być inny kapelusz, prawda?

Moim zdaniem dobór kroju i koloru kapelusza można porównać z doborem skarpetek, krawata, poszetki - generalnie wiąże się to ze stylem całego zestawu/postaci.

Różne będą podejścia do tematu: formalne, tradycyjne, dandy, ekstrawaganckie .....

Jedna tylko uwaga. Kapelusz jest nakryciem głowy na zewnątrz i koresponduje z okryciem zewnętrznym. Nie tak znowu często spacerujemy w samym kapeluszu i garniturze, szczególnie w dzisiejszych czasach. We wnętrzach kapelusz jest zazwyczaj na półeczce, lub wieszaku i tylko przez krótki czas konfrontuje się z garniturem.

pozdr.Vslv

Link to post
Share on other sites

Dzięki Vislav i proceleusmatyk, to jednak nie jest również temat "na jeden wieczór". Pisząc o garniturze miałem na myśli okres letni/wiosenny gdy już rezygnujemy z okrycia wierzchniego coraz częściej. Odłożę to na bok, na razie mam inne projekty odzieżowe ;)

Pozdr.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

A co z noszeniem kapelusza przy tęgich mrozach jak obecnie? Niby dżentelmenowi nigdy nie jest za zimno/gorąco/niewygodnie etc. ale ryzykowanie odmrożenia sobie uszu w imię zasady raczej nie jest słuszne i mało eleganckie.

Ja sam przeprosiłem się właśnie z ciepłą czapą i fedora powędrowała do pudełka.

S.

Link to post
Share on other sites

A co z noszeniem kapelusza przy tęgich mrozach jak obecnie? Niby dżentelmenowi nigdy nie jest za zimno/gorąco/niewygodnie etc. ale ryzykowanie odmrożenia sobie uszu w imię zasady raczej nie jest słuszne i mało eleganckie.

Ja sam przeprosiłem się właśnie z ciepłą czapą i fedora powędrowała do pudełka.

S.

Podjąłem taką sama decyzję, w Lublinie jest - 20 St.C. Wole nie ryzykowac zapalenia opon czy odmrożeń.

Link to post
Share on other sites

To jest zapewne zmienne osobniczo - tak jak pisałem, kapelusz pozwala na to, żeby czajnik nie dymił, a gdy podwiewa - stawiam kołnierz płaszcza, nasuwam szal do wysokości ronda i jest ok. Uszy trochę marzną, ale mnie to nie przeszkadza, a ciągle poruszam się po mieście pieszo/biegiem oraz komunikacją miejską.

Oczywiście należy stosować się do podstawowych zasad bezpieczeństwa i nie wychodzić na zewnątrz z wilgotną po kąpieli/treningu głową lub - gorzej! - z gorącą od suszarki.

Link to post
Share on other sites

Koledzy, a w jaki sposób dobierać kapelusz kolorem do garnituru ? Czy ma być w takim samym kolorze, czy wystarczy w takiej samej tonacji?

Mając garnitur grafitowy, granat w paski, beżowy...do każdego powinien być inny kapelusz, prawda?

Moim zdaniem dobór kroju i koloru kapelusza można porównać z doborem skarpetek, krawata, poszetki - generalnie wiąże się to ze stylem całego zestawu/postaci.

Różne będą podejścia do tematu: formalne, tradycyjne, dandy, ekstrawaganckie .....

Jedna tylko uwaga. Kapelusz jest nakryciem głowy na zewnątrz i koresponduje z okryciem zewnętrznym. Nie tak znowu często spacerujemy w samym kapeluszu i garniturze, szczególnie w dzisiejszych czasach. We wnętrzach kapelusz jest zazwyczaj na półeczce, lub wieszaku i tylko przez krótki czas konfrontuje się z garniturem.

pozdr.Vslv

Zasada jest prosta:

1. Kapelusz nosimy w tonacji stroju. (Czarny strój - szary lub czarny kapelusz, przy czym kapelusz jest w takim samym kolorze/ tonie jak ubranie lub jaśniejszy).

2. Kapelusz nosimy w kontraście do tonacji stroju, na takich samych zasadach jak strój skoordynowany). Wtedy kapelusz może być ciemniejszy lub w ogóle mieć kolor nawiązujący do dowolnych detali stroju.

Link to post
Share on other sites

Koledzy, a w jaki sposób dobierać kapelusz kolorem do garnituru ? Czy ma być w takim samym kolorze, czy wystarczy w takiej samej tonacji?

Mając garnitur grafitowy, granat w paski, beżowy...do każdego powinien być inny kapelusz, prawda?

Moim zdaniem dobór kroju i koloru kapelusza można porównać z doborem skarpetek, krawata, poszetki - generalnie wiąże się to ze stylem całego zestawu/postaci.

Różne będą podejścia do tematu: formalne, tradycyjne, dandy, ekstrawaganckie .....

Jedna tylko uwaga. Kapelusz jest nakryciem głowy na zewnątrz i koresponduje z okryciem zewnętrznym. Nie tak znowu często spacerujemy w samym kapeluszu i garniturze, szczególnie w dzisiejszych czasach. We wnętrzach kapelusz jest zazwyczaj na półeczce, lub wieszaku i tylko przez krótki czas konfrontuje się z garniturem.

pozdr.Vslv

Zasada jest prosta:

1. Kapelusz nosimy w tonacji stroju. (Czarny strój - szary lub czarny kapelusz, przy czym kapelusz jest w takim samym kolorze/ tonie jak ubranie lub jaśniejszy).

2. Kapelusz nosimy w kontraście do tonacji stroju, na takich samych zasadach jak strój skoordynowany). Wtedy kapelusz może być ciemniejszy lub w ogóle mieć kolor nawiązujący do dowolnych detali stroju.

Czyli powiedzmy jasnogranatowy (właściwie już prawie fioletowy) kapelusz można nosić zarówno do ciemnogranatowego płaszcza jak i na zasadzie kontrastu do kamelowego + np.: szalik w podobnym do kapelusza odcieniu?

A tak swoją drogą jaki kolor uznalibyście za najbardziej uniwersalny i odpowiedni jako pierwszy (w moim wypadku drugi po granatowym fiolecie od Sterkowskiego ;) ) kapelusz?

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.