Jump to content
kamil

Spinki i inna biżuteria męska w / po pracy, jak dobierać

Recommended Posts

Nie mówiąc o tym, że niektóre spinki nie wchodzą w dziurki mankietów. Co wtedy robicie?

masz na myśli węzełki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zauważyłem jakiegoś problemu w pisaniu na klawiaturze ze spinkami. Co do węzełków, to niby chociaż trochę bardziej nieformalne (ale my jesteśmy uparci w dążeniu do zmniejszania formalności stroju, nieprawdaż?) to jednak codzienne ich zakładanie to koszmar. Poza tym węzełki w sumie bardziej rzucają się w oczy, niż spinki z matowym kamieniem, o kolorze podobnym do koszuli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zauważyłem jakiegoś problemu w pisaniu na klawiaturze ze spinkami. Co do węzełków, to niby chociaż trochę bardziej nieformalne (ale my jesteśmy uparci w dążeniu do zmniejszania formalności stroju, nieprawdaż?) to jednak codzienne ich zakładanie to koszmar.

Ja ze względu na to, że spinki węzełki są mocno rozciągliwe to spokojnie w poprzedzający wieczór wkładam je do mankietów "na gotowo". Bez większych problemów mankiet przeciska się przez dłoń. Łatwiej niż w guzikach :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Damian - przede wszystkim węzełki. Zauważyłem, że w niektórych koszulach dziurki nie do końca są rozprute, ale nie wiem, czy można je lekko nadpruć. Może są zaszyte dla trwałości? Z drugiej strony - na dziurkach przy mankiecie nie ma dużych nacisków... I rozumiem, że w koszulach bespoke szerokość dziurek również można ustalić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dlatego ja nie używam węzełków.

BTW - Zauważyłem, że w koszulach Baltazara szerokość dziurki to ok, 14 mm, podczas gdy w innych koszulach, które mam, jest to 13 mm - co w totalu, po obwodzie daje 2 mm różnicy ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem że OT, ale przymierzam się do zakupów w TM Lewin, i mam pytanie dot. koszul z francuskim mankietem. Czy u nich też są one tak szerokie (mankiety), że da się założyć koszulę z wpiętymi spinkami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem że OT, ale przymierzam się do zakupów w TM Lewin, i mam pytanie dot. koszul z francuskim mankietem. Czy u nich też są one tak szerokie (mankiety), że da się założyć koszulę z wpiętymi spinkami?

są wystarczająco luźne, zresztą dziurki też są spore, węzełki z łatwością przechodzą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich Forumowiczów. Mam pytanie dotyczące stosowania spinek do mankietów. Czy odpowiednie jest noszenie ich na co dzień, oczywiście do koszul z mankietami podwójnymi? Czy też zarezerwowane być one powinny do nieco bardziej oficjalnych sytuacji, zwłaszcza wieczorowych? Z zainteresowaniem czekam na Państwa uwagi. marek

Mnóstwo jest spinek które można stosować w nieoficjalnych zestawach. Mam jedną parę przedstawiającą Queen's guard, kolejną z lokomotywami - interesująco przedstawiają się w zestawie dziennym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

oczywiście do koszul z mankietami podwójnymi?

A ja proszę Pana bardzo lubię pojedyncze mankiety (co więcej na co dzień jest wygodniejszy, tyle że lepiej zakładac lżejsze spinki).

Nie wiem, skąd sie bierze w Polsce przekonanie, że do spinek musi być tylko mankiet francuski.

Jan ma rację ten wątek był... jest gdzieś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

oczywiście do koszul z mankietami podwójnymi?

A ja proszę Pana bardzo lubię pojedyncze mankiety (co więcej na co dzień jest wygodniejszy, tyle że lepiej zakładac lżejsze spinki).

Nie wiem, skąd sie bierze w Polsce przekonanie, że do spinek musi być tylko mankiet francuski.

Doktor kiedyś pisał, że pojedyncze mankiety na spinki są maks elegancji, stoją ponad francuskimi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

pojedynczych mankietów na spinki praktycznie nie widuje w sklepach

chętnie sprawił bym sobie taką białą i błękitną

Wystarczy odciąć guzik i zrobic dziurkę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ze względu na to, że spinki węzełki są mocno rozciągliwe to spokojnie w poprzedzający wieczór wkładam je do mankietów "na gotowo". Bez większych problemów mankiet przeciska się przez dłoń. Łatwiej niż w guzikach :)

Ja wkładam spinki-węzełki od razu po wyjęciu koszul z prania i tak je trzymam w szafie.Zaoszczędza to trochę czasu rano, a same spinki są nieco elastyczne i umożliwiają włożeni dłoni nawet przy dobrze dopasowanym mankiecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

pojedynczych mankietów na spinki praktycznie nie widuje w sklepach

chętnie sprawił bym sobie taką białą i błękitną

Wystarczy odciąć guzik i zrobic dziurkę ;)
Jest sporo koszul, które mają zarówno dziurkę pod spinkę jak i guzik, defaultowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ależ to nie jest to samo

w takiej uniwersalnej koszuli po zapięciu na spinkę widoczny jest guzik :!:

no chyba że kupie taką koszule i odetnę guzik

to jest jakieś wyjście

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież nikt nie zostawia tego guzika jak zakłada spinkę. Guzik się odcina wtedy. Nosisz takie koszule z guzikami i spinkami naraz :?:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naraz może nie, ale na zmianę już tak i nie będę wtedy zawsze przyszywać guzika, jak będę chciał założyć koszulę bez spinek. Poza tym te guziki wtedy są od dołu i rzadko je widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie możecie wywinąć guzika do środka mankietu? Mam kilka koszul, które mają tak wszyty guzik, ze bez problemu da się tego dokonać, bez jakiejkolwiek straty dla estetyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest sporo koszul, które mają zarówno dziurkę pod spinkę jak i guzik, defaultowo.

a właśnie. czy jeśli są w takiej koszuli 2 guziki do jeden (ten zły :-)) należy odciąć, czy tez nosić obydwa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

pojedynczych mankietów na spinki praktycznie nie widuje w sklepach

chętnie sprawił bym sobie taką białą i błękitną

Też mam ten problem. Oczywiście może jest to spowodowane tym, że wchodzę do niewłaściwych sklepów, ale... ja naprawdę chodzę do porządnych sklepów Z KOSZULAMI i jakoś tak... no nie bardzo :/ A Szczecin nie jest przecież tak prowincjonalny, żeby nie można było kupić większości istniejących w obrocie ubrań!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tymczasem w Krakowie.....

Jest firma z pewną już tradycją: SP im. J. Dąbrowskiego, przy Małym Rynku mają swój główny punkt usługowy, gdzie spełnią każde życzenie koszulowe (szyją do teatrów, filmów etc., więc żadne zamówienie im nie straszne).

Mają też stronę, ale nie jest zniewalająca:

http://www.dabrowski.com.pl/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mankiety pojedyncze z dziurkami na spinki można w Polsce kupić w: Marks & Spencer i van Graafie, bywają też w TKK Maxx, P&C, ostatnio nawet w C&A, robił też (przynajmniej do niedawna) Kastor z polskich firm... i tak dalej...

ps. z marek wymienianych na forum Savile Row, Eterna, czasami Olymp i TH, zwykle praktykują to powszechnie firmy brytyjskie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.