Jump to content
Parmigiano

Skarpety (skarpetki), podkolanówki - dyskusje i porady

Recommended Posts

Jako, że dziennikarze to dla mnie najmniej wiarygodne źródło informacje, żeby nie użyć bardziej dosadnych słów, spojrzałem bezpośrednio w podstawę prawną określającą dopuszczalne limity zwolnienia: http://www.mf.gov.pl/_files_/sluzba_cel ... elnych.pdf

Z powyższych artykułów 23 i 26 wnioskuję, że cła nie opłaca się do 45 euro jeżeli przesyłka jest wysyłana od osoby fizycznego do osoby fizycznej i 150 euro jeżeli wysyła osoba prawna. Ale prawnikiem nie jestem

Jeżeli chodzi o VAT to jak znajdę konkretne rozporządzenia to zamieszczę, póki co pozostaje oparcie na artykule z gazety prawnej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie VATu zamieszczam fragment ustawy o podatku od towarów i usług.

Art. 51. 1. Zwalnia się od podatku import towarów umieszczonych w przesyłkach wysyłanych z terytorium państwa trzeciego bezpośrednio do odbiorcy przebywającego na terytorium kraju, pod warunkiem że łączna wartość towarów w przesyłce nie przekracza kwoty wyrażonej w złotych odpowiadającej równowartości 22 euro.

2. Zwolnienia od podatku, o którym mowa w ust. 1, nie stosuje się do:

1) napojów alkoholowych;

2) tytoniu i wyrobów tytoniowych;

3) perfum i wód toaletowych.

3. Zwolnienia od podatku, o którym mowa w ust. 1, nie stosuje się do towarów importowanych w drodze zamówienia wysyłkowego.

Art. 52. 1. Zwalnia się od podatku import, z zastrzeżeniem ust. 2, towarów umieszczonych w przesyłce wysyłanej z terytorium państwa trzeciego przez osobę fizyczną i przeznaczonej dla osoby fizycznej przebywającej na terytorium kraju, jeżeli łącznie są spełnione następujące warunki:

1) ilość i rodzaj towarów nie wskazują na ich przeznaczenie handlowe;

2) odbiorca nie jest obowiązany do uiszczenia opłat na rzecz nadawcy w związku z otrzymaniem przesyłki;

3) przesyłki mają charakter okazjonalny.

2. Towary, o których mowa w ust. 1, są zwolnione od podatku w ramach następujących norm:

1) napoje alkoholowe:

a) napoje powstałe w wyniku destylacji i wyroby spirytusowe o mocy objętościowej alkoholu powyżej 22 %, alkohol etylowy nieskażony o mocy objętościowej alkoholu wynoszącej 80 % i więcej - 1 litr lub

B) napoje otrzymywane w wyniku destylacji i wyroby spirytusowe, aperitify na bazie wina lub alkoholu, tafia, sake lub podobne napoje o mocy objętościowej alkoholu nieprzekraczającej 22 %, wina musujące, wina wzmacniane - 1 litr lub

c) wina inne niż musujące - 2 litry;

2) tytoń i wyroby tytoniowe:

a) papierosy - 50 sztuk lub

B) cygaretki (cygara o ciężarze nie większym niż 3g) - 25 sztuk, lub

c) cygara - 10 sztuk, lub

d) tytoń do palenia - 50 g;

3) perfumy - 50 g lub wody toaletowe - 0,25 l;

4) kawa - 500 g lub ekstrakty i esencje kawy - 200 g;

5) herbata - 100 g lub ekstrakty i esencje herbaty - 40 g.

3. Zwolnienia od podatku, o których mowa w ust. 1, stosuje się, jeżeli wartość przesyłki nie przekracza kwoty wyrażonej w złotych odpowiadającej równowartości 45 euro.

4. Towary, o których mowa w ust. 2, zawarte w przesyłce w ilościach przekraczających określone limity podlegają całkowitemu wyłączeniu ze zwolnienia.

W wypadku składania zamówień przez sklep internetowy (osobę prawną) za opłatą zastosowanie ma art. 51, czyli limit wynosi 22 euro. Niestety ustawodawca dodał ust. 2 pkt 3, który wyłącza w ogóle zwolnienie przy imporcie "w drodze zamówienia wysyłkowego". Co prawda ustawa nie definiuje zamówienia wysyłkowego, ale w interpretacji indywidualnej Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 17 lipca 2009 r. dotyczącej zapytania przez kolportera prasy czy zamówienia prenumerat pism dla indywidualnych podmiotów w Polsce od wydawców spoza UE kwalifikują się do zwolnienia kwestia "zamówień wysyłkowych" została rozstrzygnięta niestety na naszą niekorzyść.

Tu cytat:

Ponadto, jak wynika z art. 51 ust. 3, zwolnienie to może być zastosowane, gdy dostawca nie pobiera za wysłane towary należności (zwolnienie nie dotyczy towarów importowanych w drodze zamówienia wysyłkowego), tzn. nie dotyczy sytuacji, gdy wysyłka została poprzedzona zamówieniem wysyłkowym.

Co prawda kwestia dotyczy konkretnego stanu faktycznego, ale sądzę, że możemy rozciągnąć ją także na zamawianie towarów np. z The Tie Bar. Nie mam aktualnie dostępu do komentarzy, ale jeśli ktoś ma wątpliwości mogę zajrzeć w poniedziałek, gdy będę w pracy ;).

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skarpety doszły, tydzień po złożeniu zamówienia. Jak widać spoza Unii przesyłki idą szybciej niż z Anglii, z której to na koszulę czekam już miesiąc. Ani cła ani vatu dopłacać nie musiałem. Przesyłka jest za darmo.

Co do samych skarpet - to są prawdziwe podkolanówki wreszcie, trzymające się solidnie na nodze, a nie spadające po 5 min minutach chodu, tworząc mało estetyczny rulonik przy bucie.

Wyczytałem, żeby zawsze brać zimową wersję skarpet i jest to prawda. Są one o wiele cieńsze i chłodniejsze jednocześnie niż skarpety jakie normalnie noszę w lecie, widać producent ma na myśli turecką zimę.

Jeżeli letnie są jeszcze cieńsze to spokojnie można je nosić w największe upały, jeżeli ktoś jest przeciwnikiem wkładania butów na gołe stopy.

Zdjęcia nie zamieszczam bo jednak nic takiego niezwykłego w skarpetach nie ma ;) Materiał cienki, ale w dotyku solidny. Miękki, mógłby być trochę bardziej puchowy, ale i tak bardzo porządny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie jakies sugestie, co do skarpetek prawdziwie zimowych? Viccel wersja zimowa to jak wspomnial Capo powyzej raczej wiosna/jesien, wiec szukam, czegos grubszego, ale bez dodatku 50% plastiku. Rozwazalem sugerowana kiedys na forum Pantherella'e, ale cenowo to troche zbrodnia:)

Pozdrawiam,

dsc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat Viccel co prawda ma dość ładne te skarpety, ale 100% bawełny powoduje, że kompletnie nie są rozciągliwe i szczerze mówiąc niewygodne nawet w wersji przedkolanówek. Moim zdaniem nie ma co narzekać na te parę procent sztucznych tworzyw. Ich skarpety z wełny merino są ciepłe, ale po paru praniach z przedkolanówek zrobiły się prawie stopki :)

Radzę poszperać w sklepach P&C, teraz mają tam dostawę ciepłych rzeczy, między innymi akcesoriów i można wygrzebać dość grube, bawełniane skarpety.

Poza tym na allegro chociażby wspomniane wyżej Burlingtony można kupić po dobrej cenie, również ciepłe, tyle, że domieszka wełny powoduje, że mam ciągle uczucie jakby mi się stopa pociła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Falke Shadow - może ktoś jest ich użytkownikiem? Ja kupiłem 8 par w różnych kolorach OTC z domieszką wełny. Chciałem porównać jak ma się wersja z samej bawełny? Pomyślałem, że te z wełną to akurat na zimę się sprawdzą, ale skarpety te również (z tego co słyszę o Viccel) są relatywnie cieniutkie. Ogólnie bardzo ok.

post-2234-13658921186368_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od trzech sezonów noszę wełniane skarpetki (100% wełna merynosów, producent jest obojętny byleby był dobry i z Brescii...) i to jest zupełnia inna bajka (termiczna). Mają wzmacniane pięty i palce, przy odpowiedniej pielęgnacji (skarpetek i stóp) mogą posłużyc spokojnie przez kilka sezonów.

Są cieniutkie i dużo przyjemniejsze w dotyku niż bawełna.

Prania w pralce nie polecam, chociaż jak najbardziej specjalny program dla wełny przetrwają, pranie ręczne w delikatnych detergentach i metoda Wikingów czyli "wietrzenie" działa jak najbardziej:

http://www.woolpower.se/en/asp/material_2.asp

Domieszki sztuczne służą głównie obniżeniu ceny, elastycznośc i trwałośc można uzyskac również w przypadku naturalnych tkanin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem dwie pary tych skarpet -masakra, zwłaszcza w tej cenie. Ale podobno to zróżnicowana sprawa, co oczywiście też chluby firmie nie przynosi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mialem Burlington'y z jakims bajerem typu 'gentle grip' albo cos w tym rodzaju, tyle, ze bylo takie gentle, ze sie na nodze nie trzymaly nawet minuty.

Pozdrawiam,

dsc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam kilka par burlingtonów kupionych w zeszłym roku w P&C nie są tak tragiczne jak koledzy opisują, ale i też ołtarza im nie postawię. Ze skarptek dostępnych na polskim rynku chyba najbardziej jestem z adowolony z tych droższych M&S (co już chyba pisałem w tym wątku). Z kolei chwalone przez niektórych Kolegów marki z podwarszawskich outletów były dla mnie ogromnym rozczarowaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Royal Collection jest stoisko ze skarpetkami Burlington w ciekawych wzorach, w cenach ok. 80 zł za parę.

80 zł za burlingtony?! Kto to kupuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko że podwiązek (na forum kilka osób - z tego co wiem - nosi lub przynajmniej nosiło się z zamiarem kupna ;) ) nie widać spod nogawki, a rzemyk może być widać. Jeśli komuś to przeszkadza oczywiście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Vislav

Tylko że podwiązek (na forum kilka osób - z tego co wiem - nosi lub przynajmniej nosiło się z zamiarem kupna ;) ) nie widać spod nogawki, a rzemyk może być widać. Jeśli komuś to przeszkadza oczywiście.

Na tej wysokości z tyłu, raczej te tasiemki nie powinny być widoczne przy normalnym założeniu nogi na nogę. Ponadto można to potraktować, jako ciekawy element sprezzatury :D

Podwiązki mam, aczkolwiek nie używam.

pozdr.Vslv

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.