Jump to content

Recommended Posts

Niezastąpiony :D

http://pangrono.pl/uniwersalne-trampki/

 

"Spodnie w kroju dżinsów to tak zwane pięciokieszeniowce"

"To klasyczne połączenie było w modzie w epoce gorączki złota i wciąż jest na czasie."

"Stonowane modele trampków dają bardzo schludne, ale sportowe wrażenie."

 

Więcej na raz nie dam rady :D

  • Like 1
  • Upvote 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no, ale to jest perełka:

"Kogoś może dziwić, że taki fan marynarek jak ja rekomenduje trampki, a nie na przykład monki. Ale przecież nie zawsze mamy okazję do zakładania klasycznych pantofli – po wyprowadzce z Warszawy odczuwam to bardzo wyraźnie."

 

  • Like 3
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najzabawniejsze jest pisanie o tenisówkach "trampki". Aczkolwiek nieumiejętność odmiany słowa "trampki" też pocieszna.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, eye_lip napisał:

A czym się różnią trampki od tenisówek?

W trampkach się chodzi, a w tenisówkach gra.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Bacio napisał:

W trampkach się chodzi, a w tenisówkach gra.

 A jak się mają trampki i tenisówki do adidasów? :) 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, eye_lip napisał:

A czym się różnią trampki od tenisówek?

Za moich młodych lat (czasy wojny rosyjsko- japońskiej) to była zasadnicza różnica. Trampki to było obuwie sportowe płócienne na gumie  za kostkę. Nnajczęściej marki Stomil lub Hanoi- Vietnam (takie wykapane Conversy).

Tenisówki zaś to było obuwie sportowe płócienne przed kostkę. Najczęściej białe i zalecane na W-F, więc nikt tego badziewia nie lubił :)

EDIT ( znalazałem w necie):

trampki:

stomil.jpg.cd0de62fda34028aea5141838e3321ef.jpg

tenisówki:

1499577232_teniswki.jpg.dc1dea602c0482bcf6f0a3fc7a9a201a.jpg

Edited by Tanatos70
  • Like 6
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Tanatos70 napisał:

Za moich młodych lat (czasy wojny rosyjsko- japońskiej) to była zasadnicza różnica. Trampki to było obuwie sportowe płócienne na gumie  za kostkę. Nnajczęściej marki Stomil lub Hanoi- Vietnam (takie wykapane Conversy).

Tenisówki zaś to było obuwie sportowe płócienne przed kostkę. Najczęściej białe i zalecane na W-F, więc nikt tego badziewia nie lubił :)

te "Conversy" były zwane sierżantkami; ogólnie funkcjonując jako pepegi; 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja najgorzej wspominam sportowe obuwie które nosiłem w wojsku, brzydkie jak berluti bez patyny, na szczęście wylądowały na drzewie w Sieradzu na koniec służby.

 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, eye_lip napisał:

Ja najgorzej wspominam sportowe obuwie które nosiłem w wojsku, brzydkie jak berluti bez patyny, na szczęście wylądowały na drzewie w Sieradzu na koniec służby.

 

 

Jako dezerter rezerwy nie znam z autopsji, ale coś pamiętam. Model dla wojska to była taka hybryda- trampki w fasonie tenisówek (przed kostkę) w jakimś takim burym kolorze. Też chyba marki Stomil i też raczej nie lubiane. Widziałem u chłopaków na poligonie w Drawsku w 1992 r. Prowadziliśmy tam badania archeologiczne w lesie (na poligonie) i mieszkaliśmy w koszarach w Konotopie. Do domu dzwoniło się przez centralę używając kryptonimów i haseł. Szło jakoś tak- tu Szafir, łączyć z Rubinem :).

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmiechy na bok, pamiętacie coś takiego jak korkotrampki ?

korkotrampki_600_600.jpg.48d48444c1a7d319d90a8d6e2ce20d10.jpg

Kiedy byłem jeszcze młody i zwinny, zażyłem za ich pomocą bywalców ścianki wspinaczkowej na Kole. Dobre buty do wspinaczki kosztowały jakieś 300zł (w 2006r. za tyle miesięcznie wynajmowałem cały pokój na Mokotowie). Ja nabyłem korkotrampki w sportowym za 20zł, obciąłem nożem korki i miałem świetne buty do wspinaczki amatorskiej.

  • Like 5
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, eye_lip napisał:

Ja najgorzej wspominam sportowe obuwie które nosiłem w wojsku, brzydkie jak berluti bez patyny, na szczęście wylądowały na drzewie w Sieradzu na koniec służby.

 

 

Gdzieeeee?? 😲😲😲

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.