Jump to content

Przeróbki: spodnie, marynarki, itd.


Recommended Posts

Panowie,
zaliczyłem wpadkę - zamówiłem spodnie z zagranicy, które przyszły w złym rozmiarze. Niestety, jako że kupowałem je na wyprzedaży, nie mogę ich zwrócić.
Czy jest szansa, bym mógł te spodnie zwęzić w pasie, w ogóle zwęzić? Z rozmiaru na metce 34 na powiedzmy 32-33.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Fachowa przeróbka polega na przesunięciu całej listwy w górę rękawa. Skrócenie listwy dla mnie byłoby akceptowalne tylko w przypadku kosmetycznego skrócenia o 1-2 cm.

Użyteczne dla warszawiaków: Znany zakład przeróbek na Smolnej zniknął. (EDIT - jednak nie, przeniesiony na Jerozolimskie 11/19) To znaczy, de facto, przeniósł się na ul. Widok (z ulotki wynikałob

Poszukaj innej krawcowej póki nie zepsuła Ci jeszcze tej koszuli. Jakiś czas temu musiałem pozbyć się kilku koszul bo po ingerencji pani krawcowej rękawy nadawałyby się tylko do podwijania; ale wisien

Posted Images

  • 9 months later...

jak w temacie, przy czym chodzi mi raczej o rzeczy z wieszaka, niż bespoke, który rządzi się swoimi prawami w tym zakresie (krawiec ma możliwości późniejszych ingerencji w dzieło)

dotychczas starałem się po prostu dobierać jak najlepiej leżący garnitur, żeby ograniczyć się tylko do manipulacji przy długości spodni i ewentualnie ich "regulacji" w pasie. Zresztą dobranie nie jest łatwe z powodu specyficznej fantazji polskich firm (mając mniej więcej 190 cm wzrostu muszę kupować garnitury nominalnie na 182 cm, bo przy 188 rękaw marynarki sięga do połowy dłoni, a nie mam bynajmniej jakichś krótkich ramion). Ostatni wpis na blogu mr vintage'a (zwężenie nogawek spodni kupionych za kilka złotych oraz zmniejszenie w pasie) skłonił mnie do refleksji, że można coś więcej. I tu mam pytania:

1) jakie w ogóle są możliwości (w granicach oczywiście rozsądku, w tym z punktu widzenia ceny usługi krawieckiej w relacji do wartości nabytku) przeróbki marynarek i spodni?

a bardziej szczegółowo:

2) faktycznie można zwęzić nogawki spodni (Ok, retoryczne pytanie)? na ile to skomplikowana operacja?

3) czy da się skrócić rękawy marynarki? czy nie ma wówczas problemu, że guziki na rękawie będą zbyt blisko jego krawędzi?

4) czy jest możliwość wytaliowania marynarki o prostym kroju?

Link to post
Share on other sites

ad 3) tak, oczywiście - i to na 2 sposoby: 1. skrócenie rękawa "od dołu" jeśli jest odp. zapas materiału od guzików do krawędzi rękawa; 2. skrócenie rękawa "od góry" oznacza wyprucie go i ponowne wszycie, wtedy konfiguracja dołu rękawa pozostaje bez zmian (zasadniczo jedyna opcja przy skracaniu rękawów marynarki z ciętymi dziurkami)

Ceny z jakimi spotkałem się w Warszawie co do sposobu 1 - ca 70 zł, sposobu 2 - ca 130 zł

Link to post
Share on other sites

ad 4) jak najbardziej, ostatnio tak właśnie zrobiłem z jedną z marynarek i wygląda świetnie, za wytaliowanie marynarki i zwężenie spodni w pasie zapłaciłem łącznie 100zl u jednego z warszawskich krawców

zgadzam się, polskie marynarki są zdecydowanie za długie w rękawach...nawet zdarzyło mi się kiedyś 'walczyć' z Panią w poprawkach krawieckich, która usiłowała mnie przekonać że zniszczy mi marynarkę i będzie za krótka w rękawach jak założy pan podkoszulkę:)

Link to post
Share on other sites

2) faktycznie można zwęzić nogawki spodni (Ok, retoryczne pytanie)? na ile to skomplikowana operacja?

3) czy da się skrócić rękawy marynarki? czy nie ma wówczas problemu, że guziki na rękawie będą zbyt blisko jego krawędzi?

4) czy jest możliwość wytaliowania marynarki o prostym kroju?

Kupiłem kiedyś, dawno i dość impulsywnie, garnitur, który był bardzo tani i bardzo mi się podobał. Garnitur z Vistuli, z czasów chyba, jak Czapul dla niej pracował. Śliczny. Powisiał kilka lat w szafie i doszedłem do wniosku, że nie noszę go, bo w nim pływam. Pan Mystkowski zrobił mu taki armageddon, że zmniejszył wszystkie chyba wymiary - skrócił i zwęził spodnie (nie tylko nogawki), skrócił marynarkę i jej rękawy, wytaliował i nawet zwęził w ramionach. Garniak zrobił się wręcz ciasny. Zapłaciłem co prawda jak za nowy i nieprzeceniony, ale że o tamtych paru złotych dawno zapomniałem, a garnitur mam, jak by nie było i w nim chodzę, to uważam, że jestem na plus.

Wczoraj kupiłem marynarkę z wieszaka, która pasowała na tyle, na ile potrafiłem to ocenić. W zasadzie zabrałem ją do Mystkowskiego tylko do skrócenia rękawów, ale okazało się, że jest dobra w ramionach i w pasie, ale między jednym a drugim trzeba wytaliować. "Nie ma problemu" - powiedzieli. Pożyjemy, zobaczymy, ale po poprzednich doświadczeniach wiem już, że faktycznie problemu nie będzie.

Najważniejsze to chyba dopilnować, żeby w ramionach było ok i długość w przybliżeniu też. Wiele dopasowania może zepsuć niewłaściwa spadzistość ramion. Co do taliowania - da radę bez problemu. Rękawy da się skrócić od dołu albo przy ramieniu, to pierwsze jest tańsze i mniej inwazyjne - ale przy większym skróceniu krawiec może mieć problem z guzikami mankietów.

Link to post
Share on other sites

A długość marynarki można zmniejszać, czy popsuje to proporcje?

Mystkowski przyjmuje zasadę, że musi być co najmniej 24 cm między górną krawędzią kieszeni a dołem marynarki. Proporcje oczywiście musi to zmienić - możesz zmienić zaprasowanie klap, zwięzić same klapy (żeby nie straciły swoich własnych proporcji), ale guzików już nie przesuniesz, bo dziurki są rozcięte. Tak czy inaczej - proporcje oryginalne tracisz. Pytanie, czy jest czego żałować? Czy naprawdę pierwotnie marynarka miała takie aptekarskie detale? Z tego się nie strzela - utniesz z dołu 4 cm, będziesz miał guziki bliżej krawędzi i już. Środek marynarki - miejsce, gdzie się zapina - pozostanie bez zmian.

Link to post
Share on other sites

Jeśli kieszenie są zrobione z workiem, to się ich już nie ruszy. Jeśli są bez worka to teoretycznie da się. Chyba, że materiał w kratę, wtedy można przesunąć tylko o cały wzór (np. o całą szerokość kratki), inaczej dopasowanie wzorów szlag trafi.

Jednak... ja osobiście nie ruszałbym nigdy długości marynarki. To nie jest kwestia prostego ścięcia pary cm. dołem. Krawędź idzie przecież po łuku do góry. Długość to jeden z podstawowych wymiarów. Jeśli ją ruszymy "posypią" się proporcje innych elementów.

Co do innych ptań:

2) można. Ale wymaga to demontażu całych spodni, dlatego to poważna poprawka.

3) da się skrócić, jeśli nie są przecięte dziurki krawiec może przesunąć guziki. Nie spotkałem krawca, który skracałby marynarkę "od gory" czyli w kuli rękawa.

4) Wytaliowanie to w miarę prosta sprawa. Ale- jeśli marynarka jest za duża, nie zniemi to drastycznie dopasowania.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

w związku z moim nabytkiem i niedociągnięciem na rękawie, które dobrze kolega m.z. wskazał:

Dołączona grafika

mam pytanie, jakie są faktyczne możliwości zwężenia rękawów? czy otwór w części kryjącej tułów nie determinuje szerokości rękawa w sposób uniemożliwiający przeróbkę w tym zakresie? ewentualnie czy są jakieś inne triki? oczywiście idę do krawca w poniedziałek i nie odpuszczę :) , ale mam żądzę wiedzy ;) . Porównałem z innymi marynarkami i chyba fałdowanie wynika właśnie z nadmiernej szerokości, bo mam jakąś Vistulę z rękawami podobnej szerokości i podobna fałda też się pojawia

Link to post
Share on other sites

Czy mógłbyś ujawnic szczegóły - zakres poprawek i cenę? Zdaję sobie sprawę, że cena zależy od konkretnej marynarki i koniecznych poprawek, ale próbuję zgrubnie oszacowac sens przerabiania marynarki, która jest za duża w każdym "kierunku".

Link to post
Share on other sites

Mój garnitur był za duży w każdym kierunku i w zasadzie nie pamiętam, czemu go kupiłem - w jakimś amoku dałem się idiotycznie nabrać na okazyjną cenę, a, trzeba przyznać, materiał jest piękny. Dopasował się cudownie: spodnie skrócone i zwężone po całej długości, marynarka zwężona jak wyżej, rękawy skrócone i zwężone i nawet sama marynarka skrócona. Wszystkie wymiary przerobił Mystkowski, słowo. Ceny nie podam, bo się wstydzę - uwierz, że się nie opłacało. Oprócz tego, że mam teraz naprawdę dobrze dopasowany garnitur, zamiast oddawać nowy ciuch na jakieś pseudo-PCK.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Cześć,

Dostałem przepiękną marynarkę z pięknego materiału :)

Jest jeden poważny problem - marynarka jest 50 ja noszę 48 i jest zdecydowanie za duża.

Czy jest szansa przeróbki, czy raczej pożegnać się z bólem? Wiem, że cięzko ocenić nie widząc, ale tak się zastanawiam, czy taka przeróbka jest w ogóle możliwa?

Link to post
Share on other sites

Eye-lip,

nie powinieneś wcale się przejmować.

Dobry krawiec jest w stanie bez problemu zmniejszyć marynarkę o numer. Może - i pewnie będzie - się to wiązać z pruciem rękawów i zwężaniem ramion, etc., ale jest to w pełni wykonalne. Sam również noszę rozmiar 48 i zdarzało mi się zmniejszać do tego rozmiaru marynarki znacznie większe niż 50. W moim przypadku (poza jednym, nieudanym), jakichkolwiek ingerencji nie sposób zauważyć.

Jak by nie oceniać poniższego zdjęcia i marynarki, zdradzę, że jej wyjściowy rozmiar to było 52.

Dołączona grafika

Wrzucę w miarę wolnego czasu zdjęcie mojej ostatniej przeróbki - jedwabnej marynarki Aquascutum. Postaram się jutro.

Tomasz

Link to post
Share on other sites

Cześć,

Dostałem przepiękną marynarkę z pięknego materiału :)

Jest jeden poważny problem - marynarka jest 50 ja noszę 48 i jest zdecydowanie za duża.

Czy jest szansa przeróbki, czy raczej pożegnać się z bólem? Wiem, że cięzko ocenić nie widząc, ale tak się zastanawiam, czy taka przeróbka jest w ogóle możliwa?

Wszystko da się zrobić - to tylko kwstia kosztów. Skoro masz już marynarkę to idź z nią do krawca i spytaj o cenę. Potem napisz co Ci odpowiedział. Już kiedyś ktoś podnosił tą kwestię. Ciekawe o jakich przeróbkach powie krawiec i jaką ceną rzuci (choć to na pewno zależy od kroju marynarki i tego w których miejscach trzeba ją zmiejszać).

A materiał rzeczywiście ładny.

P.S. Możesz też przeznaczyć ją do noszenia na swetr ;)

Link to post
Share on other sites

Świetna. Co do ingerencji w konstrukcje marynarki spytaj się krawca. Mi odradzali poważniejsze przeróbki (ingerencja w ramiona, pachy i zmniejszanie obwodu klatki piersiowej). Jeśli jej nie będziesz modyfikować to jestem nią zainteresowany (50r to mój rozmiar).

Link to post
Share on other sites

Krawiec Kruszewski w Al. Jerozolimskich, ale znalazłem też przypadkowo tańszą opcję na Gocławiu na Umińskiego. W morzu przeróbek krawieckich znalazłem perełkę która wytaliuje marynarkę i koszulę oraz skróci spodnie niczym zawodowy krawiec. Polecałbym jednak Kruszewskiego ze względu na to że jest krawcem i pewnie ma większą wiedzę dotyczącą ingerencji w konstrukcje. Za wytaliowanie marynarki i zwężanie spodni w pasie zapłaciłem u niego łącznie 100 zl. Miałem też marynarkę 52 i chciałem ją zmniejszyć do 50, ale mi to odradził. Stwierdził że da się to zrobić ale efekt nie będzie do końca satysfakcjonujący, jeśli mi zależy na perfekcyjnym dopasowaniu.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.