Jump to content
Ę-żine

Krawat - kluczowy i niedoceniony, jak dobrać odpowiedni?

Recommended Posts

Zielony krawat odpada dla bladej karnacji? Mam naprawdę jasną skórę i jasne blond włosy (skandywska lub jakby niektórzy powiedzieli "aryjska" uroda) i prawdę mówiąc taka butelkowa zieleń nigdy nie sprawiała mi kłopotu...

Bardziej jasny róż (zdecydowanie nie dla mnie, za mały kontrast) czy czerń (efekt bladego trupa).

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tak, aby nie zaogniać. Uważam, że takie "zasady" stworzono dla mężczyzn, którzy średnio trafiają sobie palcem... wiesz gdzie :) Aby im ułatwić życie, aby ich wyzwolić od żon, które dokonują wyborów za nich. Od pewnego momentu (wyczucia stylu i samego siebie) można używać wszystkiego (oczywiście w akceptowanych ramach), byle dobrze to połączyć z innymi elementami. Eksperymenty mogą być bardziej lub mniej udane, ale chyba najważniejsze, abyśmy mieli z tego fun :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to też, jak najbardziej.

 

Jest zapewne cała masa odcieni skóry, włosów itd., przy moim typie (który określiłbym jako bladoróżowy) zieleń wygląda źle, bo nadaje mojej twarzy "chory" odcień. Wypraktykowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to też, jak najbardziej.

 

Jest zapewne cała masa odcieni skóry, włosów itd., przy moim typie (który określiłbym jako bladoróżowy) zieleń wygląda źle, bo nadaje mojej twarzy "chory" odcień. Wypraktykowane.

 

A jednak się zgadzamy :) Każdy powinien umieć indywidualnie ocenić, czy czuje dany kolor, czy nie. Nie da się przyjąć, że każdy reprezentant Twojego typu urody będzie musiał wykluczyć zieleń butelki :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałem tylko uczulić kolegę, że najlepiej zrobi, jeśli z tych popularnych kolorów polecanych w wątku (granat, brąz, bordo, zieleń) przymierzy wszystkie i wybierze ten, który najbardziej pasuje do jego "ramy". Bo koszule i marynarki się zmienia, a koloru skóry i włosów - niekoniecznie.

 

Pamiętam, jak się ok. pięć lat temu rajcowałem "miętowym" (pastelowo-blada zieleń) krawatem, który zobaczyłem na jednym czarnoskórym paryskim elegancie. Pięknie mu było. Kupiłem podobny i nawet z dumą nosiłem, bo przecież tak super wyglądał. Nie muszę dodawać, że na mnie wyglądał w rzeczywistości bardzo źle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytałem o butelkową zieleń, bo mam wrażenie, że taki kolor mi pasuje. Rzadko chodzę w garniturach, choć pewnie będzie zdarzać mi się to coraz częściej, ale krawat w kropki już mam.
Będę chciał kupić krawat EoE, a z tego co mi wiadomo nie mogę ich przymierzyć, żeby zobaczyć który będzie najbardziej pasował, ale chyba zastanowię się nad butelkowym albo czekoladowym kolorem.  dziękuje panowie za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam go odkryłem jak raz wracałem bladym świtem nie pamiętam już skąd i nie chciało mi się krawata zawiązać :D To jest po prostu krawat zawiązany jak fular? Muszę kiedyś przetestować.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo to wiecie, dowcip taki był (nie wiem, czy młodszym forumowiczom znany, ale w mojej grupie wiekowej chyba tak):

 

Kto wynalazł golarkę elektryczną?

Radziecki uczony Pietia Goras.

A gdzie ją wynalazł?

Na śmietniku za amerykańską ambasadą.

 

Żarcik-kosmonaucik (ba-dum-tssss).

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie sikor?

"Ciężkie czasy" powiedział ruski zdejmujący zegar z wieży kościoła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo to wiecie, dowcip taki był (nie wiem, czy młodszym forumowiczom znany, ale w mojej grupie wiekowej chyba tak):

 

Kto wynalazł golarkę elektryczną?

Radziecki uczony Pietia Goras.

A gdzie ją wynalazł?

Na śmietniku za amerykańską ambasadą.

 

Żarcik-kosmonaucik (ba-dum-tssss).

 

Ze strychem u Niemca znałem, z ambasadą nie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przymierzam się do zakupu pierwszego krawatu z grenadyny. Mam dylemat, mianowicie pomiędzy tymi dwoma:

 

1. http://www.poszetka.com/product-pol-2939-KRAWAT-z-grenadyny.html

2. http://www.poszetka.com/product-pol-1648-KRAWAT-z-grenadyny-garza-fina-.html 

 

I jeszcze, czy jest jakaś różnica jakościowa między Poszetką a EoE? Przekopałem temat i widziałem że podobno konstrukcyjnie EoE wypada ciut lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie ciężko będzie Ci doradzić, bo optymalny wybór zależy od tego co masz w garderobie. Wydaje mi się jednak, że burgund jest bardziej uniwersalny.

 

Mam krawaty od Poszetki i EoE. Ostatnio dokupiłem dwie "finy" od Poszetki i w porównaniu z wcześniejszymi wersjami, obecne mają lepsze wypełnienie, a wykonanie robi lepsze wrażenie. EoE w standardzie ma grubszy wkład i jest o 0,5 cm szerszy. W obecnej chwili skłaniam się do postawienia znaku równości pomiędzy obiema firmami. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Arnechos

A ja odpowiem pytaniem na pytanie, choć podobno to nieładnie. Potrzebujesz, tj. częściej będziesz używał, krawatu gładkiego (większość Twojej garderoby to kraciaste marynarki, koszule w prążek etc.) czy we wzorek (gładkie garnitury lub koszule, wyróżniające się splotem czy fakturą).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.