Skocz do zawartości

[WARSZAWA], Tadeusz Januszkiewicz – artysta wśród szewców


cez

Rekomendowane odpowiedzi

odebrałem czarne wiedenki od p. Januszkiewicza :D Perfekcja ! Wygoda nieporównywalna z żadnymi butami, jakie kiedykolwiek miałem na nogach. Cieszę się, że nie wywaliłem tej samej sumy na Crockett & Jonesy. Następne zamówię brązowe golfy...

Piękne buty. Bardzo ładny, oszczędny design.

Mam uwagę i 2 pytania:

- czy prawidła sa wliczone w cenę, a jeśli nie, to ile kosztowały?

- czy po założeniu i zasznurowaniu butów przyszwa się idealnie schodzi (wg mnie "rozwarta" wygląda nieładnie)?

i uwaga - ceny C&J w Galerii Mokotów są wywalone w kosmos. Na angielskim e-bayu można kupić secondy od około 200 funtów, co wraz z przesyłką da w granicach 950 zł. Ale kolega gccg opracował "procedurę", dzięki czemu w podobnej cenie można kupić buty pełnowartościowe! W każdym razie zgadzam się, że płacenie za buty z półki w okolicach 2kzł jest nonsensem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bartek, czy mógłbyś rozwinąć wątek polskich skór? Twoim zdaniem, czy bardzo dobra polska skóra jest porównywalna (wygląd, wytrzymałość, ładne starzenie się) z najlepszymi skórami z zachodu? Pytam, bo jak już kiedyś wspominałem, B. Kurkus namówił mnie na skórę angielską (wiedenki lotniki), argumentując, że wygląda ładniej nawet od dobrych polskich skór. Faktem jest, że po pół roku intensywnego użytkowania (1-2 razy w tygodniu po 10 h dziennie) buty wyglądają rewelacyjnie. No i zastanawiam się, czy równie dobry efekt można uzyskać stosując skórę polską.

Edit: ostatnio zajrzałem do Kielmana i dowiedziałem się, że większość czarnych butów (eleganckich - mówimy głównie o wiedenkach do garnituru) robią z polskich skór, a np. francuskie sprowadzają głównie wtedy, gdy potrzebny jest bardziej wyszukany odcień brązu, wiśni czy innego nieczarnego koloru.

Kocham polskie skóry. :D I nie jest to wcale wypowiedź ironiczna. Moim zdaniem to właśnie in plus wyróżnia większość butów od Januszkiewicza. Pozostali mistrzowie czyli tzw. grupa K.K.K. to już nie to samo jeżeli chodzi o rozpoznawalność na ulicy. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość gccg

Baaaardzo ladne buty ... mogac zamowic cos takiego w miejscu zamieszkania, tez zastanawialbym sie nad zakupem C&J ... aczkolwiek sadze, ze te ostatnie sa o wiele tansze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bartek, czy mógłbyś rozwinąć wątek polskich skór? Twoim zdaniem, czy bardzo dobra polska skóra jest porównywalna (wygląd, wytrzymałość, ładne starzenie się) z najlepszymi skórami z zachodu? Pytam, bo jak już kiedyś wspominałem, B. Kurkus namówił mnie na skórę angielską (wiedenki lotniki), argumentując, że wygląda ładniej nawet od dobrych polskich skór. Faktem jest, że po pół roku intensywnego użytkowania (1-2 razy w tygodniu po 10 h dziennie) buty wyglądają rewelacyjnie. No i zastanawiam się, czy równie dobry efekt można uzyskać stosując skórę polską.

Edit: ostatnio zajrzałem do Kielmana i dowiedziałem się, że większość czarnych butów (eleganckich - mówimy głównie o wiedenkach do garnituru) robią z polskich skór, a np. francuskie sprowadzają głównie wtedy, gdy potrzebny jest bardziej wyszukany odcień brązu, wiśni czy innego nieczarnego koloru.

Kamil, z przyjemnością założę osobny wątek o polskich skórach i ocenie ich jakości. Postaram się to zrobić w dniu jutrzejszym, aby wpisy miały wystarczająco profesjonalny charakter. Dostaję dużo pytań dotyczących oceny jakości polskich skór, więc myślę że temat jest ważny i potrzebny.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Super, nie mogę się doczekać, bo chodzi mi po głowie kolejne zamówienie :-)

Kamil, z przyjemnością założę osobny wątek o polskich skórach i ocenie ich jakości. Postaram się to zrobić w dniu jutrzejszym, aby wpisy miały wystarczająco profesjonalny charakter. Dostaję dużo pytań dotyczących oceny jakości polskich skór, więc myślę że temat jest ważny i potrzebny.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

odebrałem czarne wiedenki od p. Januszkiewicza :D Perfekcja ! Wygoda nieporównywalna z żadnymi butami, jakie kiedykolwiek miałem na nogach. Cieszę się, że nie wywaliłem tej samej sumy na Crockett & Jonesy. Następne zamówię brązowe golfy...

Pytanie laika, w jakiej technologii wykonane są te buty? GYW, Blake, coś innego? Chodzi przede wszystkim o to, czy można w nich wymieniać podeszwę i czy szewc inny niż Januszkiewicz (zakładając, że dobry) będzie w stanie zrobić to bez szkody dla jakości buta.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pytanie laika, w jakiej technologii wykonane są te buty? GYW, Blake, coś innego? Chodzi przede wszystkim o to, czy można w nich wymieniać podeszwę i czy szewc inny niż Januszkiewicz (zakładając, że dobry) będzie w stanie zrobić to bez szkody dla jakości buta.

Klasyczna, ręczna odmiana Goodyear. Popatrz tutaj:

Dołączona grafika

Podeszwa jest wymienna i nie jest to skomplikowane przedsięwzięcie. Każdy szewc zajmujący się produkcją butów powinien bez większych problemów to zrobić. Do pierwszego lepszego nie ma co butów oddawać, bo nawet nie będzie miał odpowiedniej skóry na podeszwę. Poza tym po co szukać innego szewca, skoro zamawia się buty u Januszkiewicza? :shock:

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Klasyczny, ręczny Goodyear.

zastanawia mnie czy określenie 'ręczny goodyear' jest poprawne?

jeśli dobrze rozumien goodyear nie wymyślił sposobu szycia lecz maszyny, które w szyciu pomagają. :?:

Wydetowałem chwilę przed tym jak opublikowałeś swój post. Oczywiście masz rację - moja wypowiedź miała być jedynie próbą klasyfikacji sposobu przyszywania cholewki do podeszwy, lub - jak to jest w tym przypadku - do podpodeszwy amortyzującej, która zastępuje fabryczny welt. Wszyscy w towarzystwie mówimy o butach "szytych". Jest to jednak potoczne określenie, które może rozumieć jedynie osoba, która interesują szczegóły konstrukcji buta.

Goodyear przeniósł po prostu ten koncept z piwnic do fabryk i dodatkowo udoskonalił.

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Polemizuj proszę, taka jest właśnie idea tego forum.

Ja - jak wspomniałem - kieruję się wyłącznie kryteriami estetycznymi. Jakości pracy poszczególnych szewców nie miałem możliwości ocenić na własnych lub cudzych nogach. Mam jednak świadomość ułomności takiej metody oceny i chętnie uzupełnię swoją wiedzę.

Każda metoda klasyfikacji jest do pewnego stopnia subiektywna i moje kryteria oceny też takie będą, jednak rzeczywiście - kwestia samej estetyki butów to mimo wszystko - w mniejszym stopniu ustrukturyzowane rozumowanie.

Kryteria oceny jakimi ja się kierują w momencie podjęcia decyzji o zamówieniu butów u szewca, a podkreślam że z powodów finansowych nie robię tego często są następujące: stosunek ceny do ogólnie pojętej jakości (jakość użytych materiałów, dbałość o wykończenie szczegółów, zastosowanie dobrej jakości środków produkcji takich jak klej, złączki itp. elementy), stopień elastyczności szewca w stosunku do niestandardowych zamówień, stosunek szewca/cholewkarza do pracy ze skórami egzotycznymi, umiejętności szewca w pracy nad realizacją zamówienia opartego na dostarczonym wzorze, kontakt z klientem, sposób konstrukcji buta (im więcej oferowanych możliwości tym lepiej - jest to moje wysoce subiektywne podejście jako że niektórzy wychodzą z założenia, że jeżeli jesteś dobry we wszystkim to tak naprawdę w niczym), oferta posprzedażowa i gwarancyjna/pogwarancyjna, ilość pracy własnej nad parą butów (niektórzy szewcy parają się również cholewkarstwem - wtedy mamy do czynienia ze specjalistami większego kalibru, a jak mi wiadomo im wiecej wiemy o butach i produktach z których są wykonywane, tym lepiej).

EDIT:

Poszczególne kryteria nie są ułożone według żadnego klucza - ot, po prostu lista rzeczy, która przyszła mi do głowy. Dodałbym jeszcze jedną, bardzo ważną rzecz - a mianowicie możliwość zamówienia indywidualnego kopyta,

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przypominam się nieśmiało ze swoim postulatem...

Bartek, czy mógłbyś rozwinąć wątek polskich skór? (...).

Kamil, z przyjemnością założę osobny wątek o polskich skórach i ocenie ich jakości. Postaram się to zrobić w dniu jutrzejszym, aby wpisy miały wystarczająco profesjonalny charakter. Dostaję dużo pytań dotyczących oceny jakości polskich skór, więc myślę że temat jest ważny i potrzebny.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to się narobiło :)

Może to go skłoni do przyjęcia ucznia, który z czasem mógłby go odciążyć?

Ano właśnie Macaroni swego czasu organizował nabór. Czy akcja została zwieńczona sukcesem (gdzieś mi umknęło)?

pozdrawiam

Pan Januszkiewicz nie jest obecnie zainteresowany przyjęciem kogokolwiek na termin. Akcja, o której mówisz nie zakończyła się sukcesem ponieważ okazało się, iż żadna z zainteresowanych (wyłącznie z nazwy) stron owego zainteresowania nie przejawiała.

#Kamil, jestem w trakcie zakładania nowego tematu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Problem z obłożeniem pracą TK dodatkowo się spotęgował - otóż jego pracownik z dnia na dzień wyjechał na trzy tygodnie do sanatorium (a ja miałem nadzieję, że odbiorę buty 3 dni wcześniej, a nie 3 tygodni później niż w umówionym terminie...). Pan Januszkiewicz bardzo się sumitował z tego powodu, więc darowałem sobie wyrażanie niezadowolenia. Z ciekawości - czy ktoś z Was też miał pecha trafić z zamówieniem w ten okres?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to faktycznie, mój problem w porównaniu z Twoim jest doprawdy śmieszny ;)

(...)Z ciekawości - czy ktoś z Was też miał pecha trafić z zamówieniem w ten okres?

Trzy pary(!!!) moich mają kilkutygodniowe opóźnienie. Ale nie mam żalu, bo wiem, że warto zaczekać. :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Drobiazg: jako purysta bespoke i miłośnik vintage zwróciłem uwagę, że Pan Januszkiewicz standardowo wykańcza obcas warstwą gumy, zazwyczaj z francuskiej firmy Topy (gotowy bądź wycinany z tafli). Oczywiście można poprosić o wykonanie ostatniej warstwy ze skóry z nylonową końcówką, która może być dodatkowo ozdobiona i stabilizowana miedzianymi gwoździkami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A która metoda jest lepsza, Twoim zdaniem?

Drobiazg: jako purysta bespoke i miłośnik vintage zwróciłem uwagę, że Pan Januszkiewicz standardowo wykańcza obcas warstwą gumy, zazwyczaj z francuskiej firmy Topy (gotowy bądź wycinany z tafli). Oczywiście można poprosić o wykonanie ostatniej warstwy ze skóry z nylonową końcówką, która może być dodatkowo ozdobiona i stabilizowana miedzianymi gwoździkami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.