Jump to content
xkoziol

[WARSZAWA], przeróbki, dopasowanie

Recommended Posts

Czy jeszcze ktoś z forumowiczów miał kontakt z p.Nyską i mógłby podzielić się opinią? Lub z innym warszawskim krawcem, który podoła wykonaniu poprawek płaszcza z zadowalającym efektem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbuj w malaszwalnia.pl
Oprócz poprawek oferują również szycie na miarę co oznacza większe skille niż w punktach z poprawkami a przede wszystkim, że się nie boją większych prac.
Robiłem tam poszerzanie marynarek oraz usuwanie fałdy poznańskiej. Wykonanie dobre i szybkie a ceny jak w zakładach typu poprawki krawieckie.
U p. Mazura przygotuj się na stawki x2 lub x3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drodzy forumowicze,

Pytanie z tych standardowych - czy ktoś poleci zakład, w którym ktoś zręcznie zwęży/wytaliuję marynarkę, najpewniej przez plecy? Najbardziej mi zależy na jakości usługi, kwestia ceny nie jest kryterium głównym.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szanowni forumowicze,

Jakiego krawca/ zakład krawiecki polecacie do przerobienia (skrócenia i zwężenia w okolicy łydek) jeansów i spodni typu chino w Warszawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mosze, @Stormont

Czytelnikiem Forum jestem od długich lat, ale postanowiłem się zarejestrować, gdy przeczytałem kilka dni temu Wasze rekomendacje krawcowych z zakładu ZygZag na Wilczej.

Panie popsuły mi tam zupełnie płaszcz bespoke kaszmirowy szyty u jednego z warszawskich krawców. Kaszmir Holland and Sherry, podszewka jedwabna malowana ręcznie. Panie nie wiedziały, dokładnie właścicielka o ciemnych krótszych włosach i jej współpracownica o krótkich blond, że taliując płaszcz (rzuciłem ok 20 kg od czasu szycia) należy go równomiernie wytaliować! Materiał został wycięty, nie było nawet fastrygi. Wycięty tak, że nawet gdybym wychudził się maksymalnie, to i tak będzie koślawy.

Oddano mi płaszcz przetarty na szwach, jakby był wyczesywany szczotką z włosia dzika.

Rzeczy mojej żony zostały potraktowane z równą ignorancją.

Zdecydowaliśmy się na ZygZag ze względów czasowych, nasz krawiec miał gorący okres ślubno-weselny. Tyle zyskaliśmy...

 

Panie odmówiły jakiejkolwiek rekompensaty, same próbując przewidzieć naszą reakcję i same zaczęły na samym wstępie odbioru mówić zgodnie, że one nie noszą nawet szali i swetrów z kaszmiru, bo "po jednym włożeniu się mechacą i rozciągają".

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Mr Zdandysiały napisał:

@mosze, @Stormont

Czytelnikiem Forum jestem od długich lat, ale postanowiłem się zarejestrować, gdy przeczytałem kilka dni temu Wasze rekomendacje krawcowych z zakładu ZygZag na Wilczej.

Panie popsuły mi tam zupełnie płaszcz bespoke kaszmirowy szyty u jednego z warszawskich krawców. Kaszmir Holland and Sherry, podszewka jedwabna malowana ręcznie. Panie nie wiedziały, dokładnie właścicielka o ciemnych krótszych włosach i jej współpracownica o krótkich blond, że taliując płaszcz (rzuciłem ok 20 kg od czasu szycia) należy go równomiernie wytaliować! Materiał został wycięty, nie było nawet fastrygi. Wycięty tak, że nawet gdybym wychudził się maksymalnie, to i tak będzie koślawy.

Oddano mi płaszcz przetarty na szwach, jakby był wyczesywany szczotką z włosia dzika.

Rzeczy mojej żony zostały potraktowane z równą ignorancją.

Zdecydowaliśmy się na ZygZag ze względów czasowych, nasz krawiec miał gorący okres ślubno-weselny. Tyle zyskaliśmy...

 

Panie odmówiły jakiejkolwiek rekompensaty, same próbując przewidzieć naszą reakcję i same zaczęły na samym wstępie odbioru mówić zgodnie, że one nie noszą nawet szali i swetrów z kaszmiru, bo "po jednym włożeniu się mechacą i rozciągają".

🤣😂😁

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko mi to skomentować. Z zakładu korzystałem sam, od jakiegoś czasu już tam nie bywam ze względu na trudności z zaparkowaniem samochodu. Może coś się zmieniło. Mnie ten zakład polecał forumowicz znany ze świetnych projektów oraz pedantyzmu, jeśli chodzi o jakość wykonania. W jego przypadku żadna fuszerka by nie przeszła. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja przeczytałem x stron wcześniej posty Mosze, który polecał dwu albo trzykrotnie, więc zostawiłem tam płaszcz do skrócenia rękawów - było ok. Na dniach odbieram koszule po taliowaniu i jak je oddawałem panie wydały się kumate: taliowanie po szwach, żeby nie robić zaszewek potraktowały jako oczywistość.

Moje wrażenia były zatem pozytywne, chociaż znawcą zakładów i pracowni nie jestem. W miarę możliwości unikam, staram się korzystać z mtm albo sklepów, gdzie mają zaprzyjaźnionego krawca i skrócą mi rękawy albo przeszyją guzik.

Swoją drogą, z płaszczem bespoke poszedłbym jednak do krawca, najlepiej tego, który szył, a nie pracowni zyg zak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem w tej pracowni większość przeróbek marynarek, na pewno taliowanie i skracanie rękawów górą i dołem. Poza tym jakieś spodnie i może coś jeszcze. Do wykonania od strony technicznej nie miałem nigdy zastrzeżeń, choć raz panie zrobiły stylistycznie nie tak, jak chciałem (ładnie, ale niezgodnie z moimi wskazówkami).

Na koniec - polecenie na forum nie jest niestety gwarancją, że wszystko będzie ok. Dotyczy to zwłaszcza większych pracowni, gdzie jest kilka krawcowych i efekt zależy od tego, na którą się trafi, co wiem z własnych doświadczeń z inną pracownią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.