-
Postów
286 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez pafcio0
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 10
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
pafcio0 odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Mierzyłem ostatnio z ciekawości smoking z Bytomia. Całkiem przyzwoity (chwała im za tę klasyczną linię) , niestety wrażenie psuje stębnowanie na połach pod guzikiem ("które jest imitacją ręcznego przeszycia i nawiązaniem do tradycji klasycznego, perfekcyjnego krawiectwa" ) Również guzik jest wg mnie ewidentnie za nisko względem talii (niby każdy ma inną budowę, ale przy moich standardowych parametrach nigdy mi się to nie zdarzyło). No i poliesterek na klapach... W Londynie mierzyłem smokingi w SS, Hacketcie, CT, i muszę powiedzieć, że Bytom daje radę! Dodatkowy plusik za link-button, którego z tego co pamiętam tamte nie posiadają. No i przepraszam za kontynuowanie off-topicu, jaki stanowi smoking w wątku ślubnym... -
Oczywiście, próby robienia takiego połączenia "eleganckim" są skazane na porażkę, ale..
-
...
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
pafcio0 odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Pewnie są z czarnego złota -
Dzięki. Poszetka.com podjęła się zrobienia mi muszki z satyny jedwabnej.
-
Czołem, Szukam granatowej, gładkiej jedwabnej muchy do formalnego garnituru. Zależy mi na jej wymiarach, by po zawiązaniu szerokość nie przekraczała 11 cm, bowiem posiadam taki model (jeno gładki): http://eleganckipan.com.pl/muszki/250-muszka-jedwabna-wiazana-granatowa-skosny-splot.htmli jest za szeroki do mojej facjaty. W międzyczasie czekam na odpowiedź poszetka.com, ale może znacie producentów/źródła gdzie mogę takową znaleźć/zamówić? Pozdrowienia.
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
pafcio0 odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
(dot. O.Hauptmann) formen.com.pl, była nawet ongi w jakiejś promocji. -
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
pafcio0 odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Próbowałeś Otto Hauptmann? Nabyłem ostatnio białą z plisą i jest bardzo przyzwoita - materiałowo nawet bardziej mi się podoba niż Profuomo. -
Ot, Tyrwhitty w fajnym odcieniu chestnut. Z daleka wyglądają fajnie, noszą się dobrze, tylko skóra - zresztą do miękkich nienależąca - ma tendencje do drobnych przebarwień.
-
Od dawien dawna nie wchodziłem do ciucholandów, ale ostatnio coś mnie tknęło. I dobrze, bo trafiony został poniższy garnitur O. Jacobson, jak nowy, 50zł - dla mnie git Poprawiłem tylko nogawki. (o, węzeł cosik przygrubaśny, my bad )
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
pafcio0 odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Nie nadaje się -
Mam na myśli goryczkę pochodzącą z ekstremalnie ciemnego (s)palenia ziaren. "Smak" robusty to nieco inna broszka.Nie doszukałem się jaki blend mają w tazza d'oro, ale w pobliskim saint eustacchio piłem niewiele lepszą pod względem goryczki 100% arabikę.
-
Byłem i plułem Ilość goryczki niestety nieakceptowalna. Poza tym włosi się kompletnie do robienia kawy nie przykładają, wszystko brudne i chaotyczne. Nie muszą się przykładać, bo to oni wymyślili espresso i są królami świata Tutaj jegomość ciekawie opowiada o włoskim paleniu: Potwierdzam, że Illy jest zupełnie pijalna. Pellini Top też mi ujdzie.
-
Kawiarka ma to do siebie, że swą wysoką temperaturą parzenia "podbija" niektóre smaki, co powoduje, że na przykład kawy Kenijskie niezbyt mi w tej metodzie podchodziły - właśnie ze względu na przesadnie wychodzącą przed szereg kwaskowatość. W przypadku metod parzenia ręcznego (i nie tylko) mamy z grubsza, podkreślam - z grubsza - zasadę: 1. mielenie grubsze - więcej kwasku, drobniejsze - więcej goryczki 2. temperatura niższa - więcej kwasku, wyższa - goryczki 3. czas parzenia krótszy - więcej kwasku, dłuższy - cierpka goryczka. 4. Last but not least - WODA. Kawa (w sensie napar) to w dziewięćdziesięciuiluś procentach woda. Woda w znacznym stopniu wpływa na efekt końcowy. Zależy nam na niskozmineralizowanej wodzie. Najlepsza do tego jest osmoza, dobra jest butelkowana z mineralizacją ok. 200mg/l (tesco itp), ewentualnie kranówka przefiltrowana britą. Norwegia ma świetną, miękką kranówkę do kawy - ichni brewmasterzy jeżdżący na mistrzostwa zabierają ją w butelkach... Jeśli mimo balansowania parametrami jest wciąż kwaśno - zmieńmy kawę i bawmy się dalej
-
Wydaje mi się, że sam proces parzenia kawy to nie aż taka mechanika kwantowa, by wymagała bibliografii przy codziennym użytku. Wiele zależy od samego ziarna - każde jest inne i każde pokazuje inne oblicze w zależności od traktowania, metody, parametrów. Wreszcie każdy ma inny smak, gust i może lubić wydobywać inne profile smakowe Tego nie nauczy żadna książka, tylko poszukiwania i wprawa Inna sprawa, że takich publikacji u nas raczej nie ma. Tutaj krótkie filmiki-instruktaże traktujące bez lania wody o paru podstawowych sposobach przyrządzenia kawy (ekspres ciśnieniowy, drip - czyli manualna metoda przelewowa, oraz aeropress - czyli zgrabna i wszechstronna strzykawa która potrafi różne cuda zdziałać). https://www.youtube.com/channel/UCcSC-356uh4J-k3KIJlrxgQ/videos Również na tym kanale znajdziemy wiele rzetelnych informacji, ciekawie opowiedzianych: https://www.youtube.com/channel/UCGUXUgSeLB_Itc_iAm0hrHA/videos?sort=da&view=0&flow=grid Jak zapytasz o konkrety, to i tutaj chętnie odpowiem
-
Przykładowy wyglądający-na-przyzwoity młynek (jeśli chodzi o ręczne): http://www.ebay.de/itm/Alte-manuelle-Kaffeemuhle-Mokkamuhle-von-Dienes-Coffee-Grinder-/291361659082?pt=Haushalt_K%C3%BCche&hash=item43d68218ca Kilka marek wymieniłem parę postów wyżej, tym nie mniej zawsze to trochę loteria. Ja przerzuciłem dobrych kilka antyków, zanim trafiłem na swojego Peugeota, mielącego wybitnie (kluczowy jest równy przemiał, możliwie pozbawiony pyłu, nadającego naparom goryczki). Z elektrycznych młynków warto polować na ogłoszeniach typu olx, często plajtujące kawiarnie pozbywają się sprzętu gastronomicznego (Mazzer, Compak) nawet za 30% ceny. Zazwyczaj - po wymianie żaren - w warunkach domowych to jest sprzęt na zawsze - pod warunkiem że ma się miejsce i wyrozumiałą drugą połowę Z trzymaniem kawy w lodówce bym uważał. Tzn. ja sam trzymam kawę w lodówce, ale tylko taką przeznaczoną na straty - jako dezodorant i pochłaniacz zapachów
-
Chętnie bym poznał szczegóły, bo rozpatrywałem ten młynek (tylko nie wiem czy to temat na to forum...) @dsc Kliknąłem w Twój link w stopce (piękne fotki) Czyżby użytkownik Caravela (m.in.)? Wielu nas w Polsce zapewne nie ma
-
Młynki, jakie mam na myśli to głównie zachodnie konstrukcje z l. 50. Firmy Peugeot, Dienes, PeDe, KYM, niektóre Zassenhausy i Leinbrocki. O jakości przemiału stanowi wielkość, ostrość i twardość żaren, oraz odpowiednia ich osiowa stabilizacja i stabilność. Gramaturę regulujemy dokładną wagą przed wrzuceniem ziarenek do młynka
-
Co ciekawe, można ustrzelić świetny sprzęt do mielenia kawy w sklepie z antykami lub Allegro nawet poniżej 100zł - byleby miał frezowane stalowe żarna w dobrym stanie. Nie do zajechania. Obecne plastikowe młynki ręczne mają spiekowo-ceramiczne kiepskie żarna. Oczywiście również wśród młynków rècznych istnieje high-end http://hg-one.com/product/hg-one-grinder-bb-mazzer-83mm-burrs/ Mielenie na świeżo to podstawa. Z elektrycznych, jeśli nie-do-espresso to młynki zaczynają się od ok. 300zł, do espresso ok. 1000.
-
Dokładnie te mieszanki co do moki, bo kawiarka to taki mini ekspresik niskociśnieniowy. Warto właśnie od nich zacząć przesiadkę z włoskiej spalenizny, jakobsów itp. Trochę "wyższą szkołą jazdy" są single, czyli ziarna jednorodne, pochodzące z jednego kraju. Są wyrazistsze, intensywniejsze w konkretnych smakach, często owocowo-kwaskowe. Afrykańskie częściej są właśnie kwaskowe (niewprawna ręka może przyrządzić z nich kwas akumulatorowy, a wprawna - boską ambrozję) , natomiast na początek dobre są połdniowo- i środkowoamerykańskie. Kolumbia, Honduras, Kostaryka... Ostatnio w młynku do espresso mi siedzi: http://auduncoffee.com/pl/glowna/20-kawa-ziarnista-bristot-rainforest.html Bardzo udana kawa z nowej palarni z Bydgoszczy.
-
W kawiarce najlepiej sprawdzą się mieszanki. "Flagowcem" w dobrej cenie jest Ariadna od mastroantonio, a ja - gdy na początku kawowego oświecenia używałem właśnie kawiarki - rozsmakowywałem się we wspaniale orzechowym Espresso Mujeres ze swiezopalona.pl, polecam
-
Nawet nie sądziłem, że jeszcze istnieją Ja nie byłem i nie piłem, ale w środowisku kawoszy kawy z PzA mają negatywną opinię przede wszystkim za brak informacji o dacie palenia, sposób przechowywania ziaren (ciągle otwierane słoje) i wysokie - w porównaniu do alternatyw choćby z wspomnianych parę postów wyżej palarni - ceny. O kawach chemicznie-smakowych nie wspomnę. Ale najważniejsze, że w danym momencie smakuje i pozostawia dobre wspomnienie. Sam jeszcze dwa lata temu piłem rozpuszczyny
-
Wełna z Yeti A z daleka wygląda jak owłosiona klata dżentelmena...
-
Racja, ale na szczęście jak na drożdżach wyrastają dobre kawiarnie, gdzie ziarno dobre można kupić (np. z palarni niemieckich i skandynawskich). Np. Le Cafe Marlette na rue des Martyrs, gdzie miałem okazję być. Tu jest wymienionych kilka innych: https://girlsguidetoparis.com/tasty-things-paris-third-wave-coffee/ Paradoksalnie - z dużych europejskich stolic - o naprawdę dobrą kawę najtrudniej jest... w Rzymie!
-
http://mastroantonio.plwww.coffeeproficiency.com www.kofibrand.pl www.eurocafe.com.pl www.czarnydeszcz.pl www.swiezopalona.pl Dobre, sprawdzone palarnie z wysokiej jakości nieprzepalonym ziarnem z dobrych źródeł. Jak ktoś nie ma żarnowego młynka może poprosić o zmielenie. Dla chcących "poresearchować" temat dobrej kawy polecam: forum.wszystkookawie.pl i chociażby bloga: http://popularcoffee.pl/ratujmy-kawe-niedobra-kawa-co-zmienic/
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 10
