Jump to content

Dan

Użytkownik
  • Content Count

    396
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Dan


  1. 5 godzin temu, ciasteczkowy napisał:

    Niedawno przerabialiśmy ten temat na Berwickach. Ktoś wrzucił zdjęcie popsutych Berwicków i natychmiast znalazła się grupa miłośników Berwicków odsądzająca go od czci i wiary, na dowód publikując zdjęcia swoich perfekcyjnych butów. Pojawiły się oskarżenia o kłamstwa, manipulacje i brukanie dobrego imienia Berwicków.

    Teraz mamy powtórkę z rozrywki, tym razem z Meerminem w roli głównej. Ludzie, dajcie spokój, to tylko buty.

    PS. Sprzedam Meerminy;)

    Myślę, że nie przesadzajmy też w drugą stronę, że już o nic zapytać nie można czy nic powiedzieć . Kolega wrzucił bardzo zajechane buty z dopiskiem (tyci prowokującym imo ;) , że tak mogą wyglądać nasze buty meermin po jednym sezonie. Nie mam żadnej pary w takim stanie po nawet 5 czy więcej sezonach, żadnego producenta, a raczej nie jestem rekordzistą w liczbie i możliwości rotowania. Zatem naturalne chyba jest, że ww. sytuacja wydaje się niestandardowa, intrygująca i budzi zainteresowanie.

    • Like 3

  2. No to może półmaratony albo ktoś Cię mocno depcze w tańcu? :) Moje są z maja br., nigdy nie pastowane, zero problemów. W sumie ciekawi mnie jak te swoje użytkowałeś i ile razy w tygodniu na nogach, bo wyglądają na mocno zjechane, nawet patrząc na ranty... 

     

    IMG_20191021_175211.jpg


  3. Myślę, że jest tak jak koledzy napisali. Najsmuklejsze longwingi jakie zakupiłem to yanko 741. Ale odsprzedałem, bo... były dla mnie zbyt smukłe :) i w relacji długość stopy, waga i wzrost czułem się w nich zbyt dandy :). Myślę, że longwingom pasują grubsze skóry i szersze kopyta. Obecnie mam Loake Chester do jeansów i Meermin na Rui, które uważam, że mają super proporcje (coś pomiędzy ww. yanko a Loake) i grubszą, mięsistą skórę. Obie pary stylistycznie uwielbiam. Loake mógłby mieć tylko lepszą skórę.

    • Like 1

  4. @Bartek 00 to subiektywne i indywidualne (anatomia itd.), ale mam Coniston na 325 i są aż za mocno dopasowane, ale z każdym wyjściem czuję jak się kształtują na stopie. Mam też Chester Loake i te akurat są luźniejsze i ok, niemniej same "sztywniaki" sprawiają na mnie wrażenie kawałka twardego plastiku. Podsumowując osobiście stawialbym, że CJ ma większy potencjał do rozbicia niż Loake, więc jeśli jesteś w stanie rozbić Loake to może i CJ też. Ale nie biorę odpowiedzialności :)

    • Like 1
    • Upvote 1

  5. 8 godzin temu, Sewi napisał:

    Witam

    Czy ktoś posiada kozaki z podeszwa dainite lub dainite-podobna i mógłby powiedzieć jak sobie takie buty radzą zimą przy większym zasniezeniu?

    Pozdrawiam

    W mieście bezproblemowo, to podstawowa podeszwa dla zimowych trzewików.

    • Like 1

  6. @blekit myślę, że Rui będzie dla Ciebie ok., bo Hiro F też bardzo mnie cisnęło w podbiciu, Rois było ok, ale przy 10.5 wydawało mi się zbyt wydłużone jak na moje preferencje, natomiast Rui jest generalnie ok. 

    PS też myślę o cordovan derby na Rui. Moim zdaniem meermin dla potrzeb longwing ma super to kopyto. Idealnie nie za szerokie, ale i nie za wąskie. 


  7. Wczoraj też nawet pokazywałem panu z Meermin, że gołym okiem było widać, że rozmiar dwóch par butów w tej samej numeracji i na tym samym kopycie różni się. No taki urok Meermin. Ale co do skór to one niezmiennie mi się podobają, że są dosyć grube i mięsiste. 


  8. 11 godzin temu, Le_Char napisał:

    Jak to się mówi, łatwiej mówić, trudniej zrobić. Mi chodzi akurat o znalezienie może jakiejś nieoczywistej przyczyny, bo to raczej nietypowe, że koszule, które przez miesiące, a nawet lata funkcjonowały jak należy nagle się porwały przez jedną rzecz i to jeszcze zawsze rwą się w tym samym miejscu i tylko z jednej strony (na prawym łokciu mogę opierać się, ile mi się żywnie podoba i nic się nie stanie).

    Bawiąc się w detektywa ;) to może nastąpiła jakaś zmiana w Twoim otoczeniu, np. coś się stało z podłokietnikiem w aucie i szarpie Ci rękaw. 


  9. Porządna, czyli gruba kurtka skórzana powinna stanowić ochronę, ale przyznam, że nie szedłbym tą drogą i raczej szukał odzieży dedykowanej na jednoślady. Wiadomo że skórzany strój motocyklowy, poza samym materiałem, ma również wstawki/ochraniacze na łokcie, barki czy tzw. żółwia. Sam, poza strojem na tor, mam do miasta jeansy motocyklowe i lżejszą przewiewną kurtkę tekstylną. Ciekawą ofertę ma Tucano Urbano, czyli ubrania wyglądające jak Smart casual (np. Kurtki o kroju marynarki ale z ochraniaczami) a przeznaczone na jednoślady. Szaleć raczej w tym nie ma co, ale żeby dojechać do pracy to myślę, że ryzyko akceptowalne.


  10. Cześć, miałbym prośbę o zarekomendowanie serwisu dla Longines i Seiko w Warszawie?

    @eye_lipjakieś może sugestie z Twojej strony? 

    Czy orientujecie się czy ceny serwis autoryzowany przez zegarkowego producenta vs zegarmistrz są znacząco inne? 

    Zegarki mi nie trzymają rezerwy chodu i mają opóźnienia dobowe, stąd potrzeba serwisu. 

    Dzięki. 

     


  11. 5 godzin temu, Lock napisał:

    Prośba o doradzenie rozmiaru pierwszego garnituru SUSU - garnitur Washington. 

    180 cm wzrostu, 83-87 kg wagi, ok. 106-108 cm w klatce, pas ok. 90-93 cm. 

    Fit finder SUSU chce mnie ubrać w rozmiar 50 - ja waham się nad rozmiarem 52. Z góry serdecznie dziękuję za podpowiedzi.

     

    Mam Washington 52 przy podobnej klatce i trochę więcej w pasie :). Dla Ciebie sądzę, że powinien być w sam raz.


  12. 13 minut temu, blekit napisał:

    Raczej z czystej ciekawości - jak wypada rozmiarówka Trickers? Patrząc na zdjęcia, buty wydają się bardzo obszerne, ale z drugiej strony - ponieważ nie ma połówek - to musiałbym schodzić o rozmiar w dół i nie wiem czy to nie byłoby za dużo

    Trickers Woodstock mam w takim samym rozmiarze co np. Yanko na 960 (10,5 UK). W ramach benchmarku to np. Loake Chester wziąłem pół numeru mniejsze, czyli 10, bo w 10,5 pływałem. Trickersy porównując do np. Y na 915 są na pewno bardziej obszerne w danym rozmiarze, ale cały rozmiar w dół to chyba nie przejdzie...


  13. 1 minutę temu, Zajac Poziomka napisał:

    Herring nie robi butów. Buty dla Herrringa wykonują (w kolejności od najtańszych do najdroższych) Loake, Carlos Santos, Cheaney oraz Alfred Sargent. Najtańsza linie "Continental" pochodzi z jakiejś fabryki w Hiszpanii, ale nie wiem której. 

    Twoje buty (Herring Keswick) zostały zrobione przez Loake. 

    Ogólnie jest tak jak piszesz... Niemniej z racji, że mają wpływ na swój produkt, jego kształt, jakość, a jest on tylko wytwarzany przez różne fabryki obuwnicze to myślę, że można powiedzieć, że Herring robi buty. Po prostu mają taki niezintegrowany model biznesowy. W sumie często stosowany w dzisiejszych czasach. Analogicznie nie można byłoby powiedzieć, że Ikea zrobiła ramkę na fotografię, bo de facto zrobiła to fabryczka X, w polskim województwie Y, zaś Zaremba nie zrobił garnituru MTM, bo wg źródeł internetowych outosourcuje to do jakieś manufaktury we Włoszech itp. itd.


  14. 13 godzin temu, fan_dobrego_buta napisał:

    Wow - 8 lat. To robi wrażenie

    Jak na to patrzę to sam się zastanawiam czy mam równo pod kopułą :):)

    Na usprawiedliwienie to jak już kupiłem te tańsze Herringi Keswick (załączam porównanie z Coniston) to było mi się ciężko zdecydować na drugie podobne. Ale z czasem przezwycieżyłem to ! :) Keswicki są szersze, bardziej toporne i służą już od kilku lat głównie w sytuacji ryzyka napotkania roztopów, soli itd. Zresztą sporo przeszły i dlatego uważam,  że Herring robi przyzwoite buty.

    20180201_084612.jpg

    • Like 1
    • Upvote 1

  15. U mnie było tak, że z 8 lat temu natrafiłem na Coniston i się zakochałem :). Kosztowały wówczas z tego co pamiętam z 340 funtów, ale jak napisałeś kurs był wyższy. Ponieważ nałóg się wtedy dopiero kształtował to zdecydowałem się zakupić Herring Keswick (podobne), ale i tak ciągle gapiłem się na Conistony. Ten przykład pokazuje, że nie warto iść w zamienniki :) Później też zacząłem myśleć o AS Cambridge (w sieci są zdjęcia gdzie wyglądają też fajnie). I pewnie znów bym się skusił, ale na szczęście to kopyto AS mi nie leży. W ostatnich latach kurs się obniżył, ale cena Coniston wzrosła aż o 100 funtów... bilans - Conistony kosztują kilkaset złotych drożej. Na szczęście Berg ma black friday a Mastercard program lojalnościowy z bonem do Berga :). Kumulując, finalnie Conistony kosztowały mnie na poziomie Yanko. 8 lat czekania, ale najlepszy zakup w historii nałogu :)

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.