Jump to content

Krzysiek_W

Sympatycy
  • Content Count

    3,811
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Krzysiek_W

  1. kilka miesięcy minęło od opisania tej firmy, więc może ktoś już coś zamawiał? kupiłbym kilka kolorowych, tylko nie wiem czy warto?
  2. trochę lepsze fotki - ładnie świeci na śląsku słońce więc skarpetki również wiosenne
  3. Tak na prawdę to tych załamań aż tak nie widać, kwestia zdjęcia. Postaram się w ciągu dnia zrobić im zdjęcia na zewnątrz, lepiej będzie widać. Poza tym, niezłe statystyki: jest 7 głosów na tak i zero na nie, choć biorąc pod uwagę ilość odsłon, to chyba wiele osób chciałoby napisać że im się nie podobają, ale nie chcą Ci Danielu sprawić przykrości
  4. chwilowo nie ma broni przy kolanie
  5. To pierwsze moje buty które zostały spatynowane, a i jedne z pierwszych zleceń Patine.pl – zapraszam do krótkiej historii i oceny Jakiś czas temu kupiłem na ebay szare Loake, które ktoś sprzedawał jako towar nowy, z defektem. Defekt polegał na wyblaknięciu/wytarciu koloru na noskach. Na zdjęciach nie było tego widać, więc się skusiłem. Po otrzymaniu nosiłem je przez jakiś czas, ale zaczęło mi to przeszkadzać, więc biorąc pod uwagę możliwości pomocy w dopasowaniu odpowiedniej chemii przez naszego kolegę Daniela, napisałem wysłałem maila z opisem do multirenowacji z prośbą o pomoc. Najpierw próbowałem wyrównać powierzchnię odpowiednio dobranym kremem, ale nie bardzo chciało to pokryć – odpuściłem. Po 2 miesiąc znów podniosłem rękawicę. Po rozmowach z Panią Agnieszką, ustaliliśmy że najlepiej będzie użyć Renomatu, potem krem do renowacji i w końcu przepolerować Medaile d'Or w wersji bezbarwnej. Niestety i tu nie do końca osiągnąłem efekt. Poddałem się, być może to kwestia cierpliwości, być może skóry, ale była to dla mnie kolejna nauczka jako żółtodzioba (choć pewnie dalej nim jestem w stosunku do Mastersów z forum ), że warto kupić nowe buty w idealnym stanie niż kombinować z niepełnowartościowymi. Ogólnie but wyglądał tak, po noszeniu przez dłuższy czas: wiem, wiem, robiłem im krzywdę bez prawideł... Zdjęć po moich zabiegach niestety nie mam, gdzieś je wcięło, ale nie było czym się chwalić. Po pół roku nagle na forum pojawił się temat Damiance z Danielami o ich rozkręcaniu interesu z Patine.pl. To był właściwie moment, napisałem od razu do Daniela G., że wyślę do nich przedmiotowe buty bo i tak mi leżą, wyjdzie to wyjdzie, nie wyjdzie to będą mieli dość dobry materiał na ćwiczenia. Chwilowo napotkałem opór, co mnie nie dziwiło – zabranie się za patynowanie buta ze średniej jakości skóry, do tego używanego (choć niewiele, to jednak trochę już pozaginanego od noszenia, a przede wszystkim zapaćkanego przeze mnie chemią Saphira). Koniec końców wziąłem urlop i pojechałem z odpowiednim „argumentem” do Danielów i zmiękli Nie było łatwo, najpierw powiedzieli: „Panie Krzysztofie, nie damy rady na razie realizować takich zleceń. Mam nadzieję, że za jakiś czas wprowadzimy tego typu usługę, ale chciałbym byśmy byli do tego przygotowani” jednak siła perswazji połączona z kawałkiem stali zmieniła ich podejście uznali że będzie to jednostkowy wybryk i akcja pilotażowa bez drugiego odcinka. Po powrocie do domu wymieniliśmy jeszcze kilka maili i ustaliliśmy szczegóły, m.in. o odpowiedzialności jak coś nie wyjdzie (w co nie wierzyłem bo jak Danbis się za coś weźmie to jest to skazane na sukces ), jak ma wyglądać but, jaki będzie czas oczekiwania i kwestie finansowe. Z założenia but miał wyglądać tak: Po wysyłce butów temat ucichł, mistrzowie radzili i radzili, aż ustalili, że zaczynają robotę, a na efekt trzeba będzie poczekać 2-3 tygodnie. Trochę na luzie do tego podchodziłem, bo buty i tak nie byłyby przeze mnie noszone w obecnym stanie, ale i gdzieś tam tliła się iskierka, że będą to pięknie spatynowane buty. W międzyczasie wymienialiśmy się z Danielami mailami z detalami, m.in. że skóra jest solidnie przeze mnie posmarowana i ciężko to schodzi, że skóra nie jest tak chłonna, że ciężko będzie osiągnąć efekt ze zdjęcia – no trudno… nagle po 2 tygodniach jest informacja - but gotowy! Cóż to były za emocje! jednak przezorny Daniel G. wysłał mi fotki jak but wygląda na ten moment, bo chciałby znać moje zdanie, czy ew. coś poprawić: Z tych dwóch zdjęć uznałem, że dobrze by było poprawić nie do końca pokryte ślady po zagięciach – oczywiście przy patynacji nowych tego nie ma, ale tu znowu pragnę przypomnieć sprawę broni przy skroni;) Po kolejnym tygodniu przyszła informacja, że buty zostały wysłane – nie mogłem zasnąć…. Odbiór: Ponieważ paczka przyszła do mnie do pracy, na szybko tylko rzuciłem na nie okiem chowając je do torby, ale już mi się spodobały – pierwsze wrażenie najważniejsze. Pech chciał, że miałem spotkanie za spotkaniem w sprawie budowy i dopiero po dotarciu do domu późnym wieczorem rozpoczęła się ich analiza. Niestety przy sztucznym świetle nie widać było dokładnie barwy, ale atramentowy odcień wywołał uśmiech jak u mojego synka który dostaje coś słodkiego. Zapowiadał się super dzień z nowym kolorem butów na stopach! Przeczucie mnie nie myliło, o 7 rano wychodząc do pracy przekonałem się, że kolor rewelacyjnie wygląda w świetle dziennym, głęboki, atramentowy w połączeniu z jaśniejszym i nawiązujące do korzeni szaro-granatowe przyszwy są bajeczne! Do tego Mistrz Lustra Daniel Z. nadał im klasę, więc już za bramą mogłem jeszcze w noskach poprawiać fryzurę A teraz jeszcze trochę faktów odnośnie detali: - cieniowanie nie wyszło tak jak na pierwotnych ustaleniach, ale to kwestia na skóry, jest zarówno niezbyt chłonna, jak i lekko używana, no i przede wszystkim zasmarowana kremem do renowacji -przyszwa jest szaro-niebieska, czyli nawiązuje do korzeni;) nie wiem czy to widać, ale w prawym jest to wyraźniej jaśniejsza niż w lewym, choć mi to nie przeszkadza -było kilka drobiazgów w postaci kropek na krawędzi podeszwy, niedociągnięcia barwy na styku skóry z podeszwą, ale to takie detale że nie warto o nich wspominać , przecież obaj Daniele zaczynają dopiero przygodę z patynowaniem, a efekty, biorąc pod uwagę doświadczenie, są piorunujące! Oceniając pracę w skali punktowej w skali 1-10: Zgodność z wzorem: 8 (ale to kwestia skóry a nie umiejętności) Pokrycie kolorem: 9 Detale: 8 Kontakt z Danielami: 11 (24/7) Podsumowanie: Bez wątpienia buty, które były skazane na nie noszenie, uzyskały status do założenia od jutra - dostały nowe życie. Gdybym mógł decydować jeszcze raz nie zawahałbym się ich drugi raz wysłać. Dlatego z tego miejsca, bardzo doceniając to, że zdecydowaliście się na podejście do nieznanych butów, uwzględniając kawał olbrzymiej roboty, ogrom czasu, siły na nią poświęcony BARDZO BARDZO BARDZO WAM DZIĘKUJĘ Kilka fotek, niestety nie jestem mistrzem fotografii butów jak np. eye_lip , starałem się jak mogłem, ale nie do końca udało mi się uchwycić ich piękno (ale udało mi się do nich dopasować pasek do zegarka )
  6. proponowałbym Ci poszukać paska firmy Horido - są bardziej elastyczne, ładniej się układają i cena jest sporo niższa. Większość moich zegarków (nie będę pisał ile ) ma paski horido, kilka z nich dostało Hirscha ale nie jestem zbyt zadowolony, są zbyt sztywne
  7. warto te Sandersy? ubzdurałem sobie białe buty na wakacje i wpadła mi propozycja: .JPG]
  8. przed: po: czekam aż Patine.pl wystartuje z takimi i zaczynam zbierać
  9. Przeglądając szafę trafiłem na płaszczyk w jodełkę, kupiony na mazurach rok temu w ciuchlandzie, przymierzyłem i wydaje mi się że jest ok - jak uważacie? nie ma guzików, ale mam z roga więc muszę je tylko przyszyć. Z tyłu ma pasek zwężający w talii. ps. kosztował mniej niż Kasztelan w promocji
  10. ułamek kotwice dostarcza mój znajomy z dalekiego wschodu, razem z innymi gratami które czasami zamawiam jeszcze jedna powstała dzisiaj, na życzenie kolegi z forum: kolejne zamówienia już czekają , ale czekam na kolorowy sznurek, bo się skończył
  11. Mr. V. - super masz tą czapkę dzisiaj nowe zrób to sam - wzorowane na Kiel James Patrick:
  12. Christian Kimber odpalił sklep http://christiankimber.com/
  13. mam Twój adres ale na szczęście nie ten rozmiar
  14. szkoda tylko że nie wszystko wrzucają do sklepu on-line, a to co tam jest również nie jest przeceniane w całości (chukka ostatnio nie były na wyprzedaży)
  15. Misza, Ty kusicielu a miałem nie kupować butów w lutym, a tu mnie przekonałeś do trzeciej pary
  16. Jak oceniasz ich szerokość u dołu? nie przymierzałem bo mam już takie, tylko oglądałem je na wieszaku, wyglądały po prostu ładnie, materiał przyjemny, ale nie przyglądałem się nogawką/nogawkom? na dole
  17. Byłem w dwóch stacjonarnych i tego brązowego modelu nie było - były podobne oliwkowe i brązowe po 150pln. Te ze sklepu on-line brązowe przyszły do mnie wczoraj. Melanż w stacjonarnych jest - fajne
  18. W sklepie Bytom.com.pl są nawet fajne chino po 80pln http://bytom.com.pl/spodnie,spodnie-bb2 ... 274-2518-p oraz melanżowe po 130 http://bytom.com.pl/spodnie,spodnie-bb2 ... 320-2244-p
  19. proszę Cię bardzo (poszukaj w tej kategorii co te) http://www.ebay.co.uk/itm/THE-SHOESTRIN ... 4abe7a9da0 EDIT: jakby ktoś kupował to chętnie się podłączę pod 1-2 sztuki
  20. Na specjalnie zamówienie Pana XXX powstała taka czapka wzorowana na robotyreczne.com ale ze 100% kaszmiru (w dotyku bajka, ciężar znikomy )
  21. możesz założyć konto na paypal i przelać środki na to konto, później dokonać transacji (paypal nie zobowiązuje do posiadania karty kredytowej, choć to łatwiejsze). Przeliczenia walutowego dokonuje paypal
  22. po przemyśleniach zostawiam ją na poranne docieplenie na wiosnę do cienkich swetrów - co jak co, ale do kamizelki pod ani nad marynarkę się nie przekonam
  23. ponawiam pytanie, wciąż szukam zielonych chukka
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.