Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 08/05/2019 in all areas

  1. 34 points
  2. 32 points
    Z tygodnia. Spodnie, marynarka (średnio widoczna) i płaszcz od p. Stanisława Sekuły.
  3. 31 points
    Miał być bespoke u Dawida, ale wiadome wydarzenia pokrzyżowały moje plany i skończyło sie na RTW (ciekawostka - nogawki mają 22,5 cm szerokości na dole ). Guziki oraz kieszenie powinny być z 2-3 cm niżej, ale całościowo patrząc podoba mi się.
  4. 31 points
    Prezentacja marynarki z uporem maniaka w odsłonię trzeciej. Ot coniedzielny strój organisty.
  5. 28 points
    Saint Crispin’s Uwielbiam jak się patynują i starzeją te Krystyny.
  6. 27 points
  7. 27 points
    Ze straganu w Budapeszcie... Swoją drogą te buty mają już spokojnie za sobą ponad setkę wyjść w różnych warunkach, praktycznie brak jakiejkolwiek konserwacji (szczotkowania bez pasty i kremu nie liczę;), a trzymają się rewelacyjnie (moim skromnym zdaniem, oczywiście).
  8. 25 points
    W końcu czas przerwać tę pandemiczną smutę i wyjść z dresów . Corneliani, Su-Su, Osovski, Trussardi, PRL. 100 % lnu + Vassy ze strusiny. Kapelutek- pamiątka z wakacji (De punta en blanco). Dawno mnie tu nie było, więc spamuję mnogością zdjęć:
  9. 25 points
  10. 24 points
    Chyba się polubiliśmy 😁 (Patine)
  11. 24 points
  12. 24 points
  13. 23 points
  14. 23 points
  15. 23 points
  16. 23 points
    Częste buty u mnie ostatnio... (Vass)
  17. 22 points
    A co to za buty z dziurkami ale bez sznurowadeł?🤔 A tak poważnie, to wciąż nie mogę przyzwyczaić się do tych klamerek, sprzączek, etc. Czuję się trochę, jak paź królowej😁 Dzisiaj za to przepiękne Norwegery Vassa spod ręki Albi (Albiego?)😉
  18. 22 points
  19. 21 points
  20. 21 points
    C&J - piekielnie brzydkie i piekielnie wygodne.
  21. 21 points
  22. 21 points
  23. 21 points
    Budżetowa kurtka safari po paru przeróbkach, tutaj po całym dniu używania:
  24. 21 points
  25. 20 points
    Cześć, chciałam zaprezentować swoją ostatnią pracę. Monki wykonane w całości przeze mnie ręcznie. Cholewka ze skóry cielęcej typu crust niewybarwiona dzięki czemu mogłam sama nadać im patynację :) Do zestawu zrobiłam pasek.
  26. 20 points
  27. 20 points
    gdzieś tam znalazła się wolna chwila to napiszę Wam małe podsumowanie kilku producentów. w ostatnich kilku latach potestowałem skarpety różnych firm i mam już swoje typy na początku mojej "podróży" były różnego rodzaje calezedonia, happy socks, vistule itd. aż dotarło do mnie że nie do końca przemawia do mnie styl skarpet we wzór szkieletu śledzia, misie, kolorowe groszki itd. zaczęło się to mniej więcej wtedy gdy odkryłem Pedemeia. od tamtej pory można powiedzieć że przerzuciłem się prawie że w 100% na prążkowane modele. prawie, ponieważ mam jeszcze trochę różnych modeli gładkich, w strukturalne wzory z TkMaxx, niestety nie znam producentów, więc ich nie opiszę. Ale do rzeczy: 1. Pedemeia - marka z portugalii, swego czasu organizowałem grupowe zamówienie które było przerażające, kilkaset par skarpet które były do rozesłania. na szczęście sklep podzielił na paczuszki osobne dla każdej osoby, więc było łatwiej. Skarpety ładne na obrazkach i tanie - czego chcieć więcej? nakupiłem ich trochę w wersji merceryzowanej, ponosiłem i muszę z przykrością przyznać że po kilku praniach wyglądają jak szmaty. rozciągnęły się, po założeniu zjeżdżają, kiepsko. na ten moment mam je w pudle do założenia do wyjścia do ogrodu jak idę kosić trawę. Jedynie jednej model jest w ciągłym użyciu, niestety linka nie podrzucę bo już go nie ma w ofercie. Specyficzne, bo granatowe z pomarańczowymi które się pokazują po założeniu. na poniższym zdjęciu 4 od dołu: dla Pedemeia w skali 1 do 10, daję im 3. 2. Patine - ich projekt firmowy. Mocno im kibicowałem jak się dowiedziałem że mają mieć je w ofercie, więc od razu kupiłem pełną gamę kolorów. Dobrze się trzymały, kolory również nie bledną, natomiast po kilku praniach okazało się że lekko się kurczą i zrobiły się trochę krótkie. Szkoda, ale liczę że może się poprawią (może nawet to już się stało tylko ich nie używam? Jako całokształ 5/10 pkt 3. Bresciani - naoglądałem się tego producenta i w końcu uznałem że trzeba spróbować. nie znalazłem zbyt wielu którzy robią skarpety z lnu, więc zdecydowałem się na mały zestaw z tego materiału. na lato - strzał w 10. niezależnie od butów, w wakacje często po całym dniu miałem lekko wilgotne skarpety. Te sztuki nie mają tego efektu. nie są za krótkie, po wielu praniach nadal trzymają fason, kolorystyka daje możliwość wyboru - tylko cena niestety wysoka, choć przy dobrych wiatrach można je kupić w bardzo dobrej cenie, odnosząc to do ich jakości (około 50zł). Fotki nowych, oraz kilka założonych (bo akurat takie zdjęcia znalazłem ). Ciekawostką są opakowania, każda para ma dodatkowo lniany woreczek z logiem. ocena 9/10. nie max, bo czasem mi lekko zjeżdzają, ale być może to też kwestia budowy moich nóg? 3. LCF - produkt z wysokiej półki cenowej, jednak dla mnie to nr 1. Pierwszą parę kupiłem z 4 lata temu, bez przekonania że dobrze robię, ale miło się rozczarowałem. skarpety po bardzo dużej ilości prań w pralce automatycznej, nie skurczyły się, nie wyblakły, nie zjeżdżają i wyglądają nadal prawie jak nówki. mają jedną cechę (wynikającą z zastosowanego składu), odróżniającą je od innych, tj nie tworzy się na nich taki meszek. nie wiem jak to nazwać, nie do końca tworzenie się "kulek", ale takie brzydkie coś te są ciągle gładziutkie. 2 lata temu dokupiłem jeszcze kilka, w tym roku następne. wszystkie krótkie, ale skusiłem się również na podkolanówki, które idealnie zachodzą na łydkę, są lekko powyżej, ale nadal poniżej kolana. strzał w 10 bez dwóch zdań. Szkoda tylko że @saphir.pl nie ma w ofercie pełnego asortymentu, choć zaglądając na wszystkie które mam w szufladzie i patrząc na wytrzymałość LCF, na długo mi wystarczy kilka zdjęć niektórych egzemplarzy. zdjęcie nr 1 - po 2 latach noszenia, zdjęcie nr 3 - po 4 latach noszenia. ocena 11/10. 5. w lutym kupiłem jeszcze Vicela, ale tego nie opiszę bo za krótko je używałem - podkolanówki tylko na zimne dni zakładałem, a takich za dużo nie było.
  28. 20 points
    Dość trudno, mając pod uwagę, że jestem Amerykaninem i w marcu 1968 r. miałem raptem 11 lat. Proponuję może trochę mniej agresywnie, my się chyba nie znamy.
  29. 20 points
  30. 19 points
  31. 19 points
    Trickersy w wiśniowym kordowanie:
  32. 19 points
    Trickers na Vibramie; lubię, oj lubię
  33. 19 points
  34. 19 points
  35. 19 points
  36. 19 points
    Mały update po prawie roku od zakupu. Buty się trochę rozbiły. Nadal wolałbym z 1mm więcej na długość ale i tak są wygodne i nie męczę się w nich nawet po całym dniu, mogę też założyć do nich grubsze skarpety (choć wtedy jest mniej komfortowo). Czytałem że shell cordovan w ogóle się nie rozbija, moje doświadczenie zdaje się temu przeczyć. Same buty niemal od razu stały się jedną z najczęściej noszonych przeze mnie par. Wyglądają dobrze zarówno z jeansami, czy sztruksami jak i z biznesowym garniturem. Tak wyglądają obecnie:
  37. 19 points
  38. 18 points
  39. 18 points
  40. 18 points
  41. 17 points
  42. 17 points
    Granatowa dwurzędówka / Butelka grenadyna / Barcelona w kieszonce
  43. 17 points
    Kilka dni temu. Ładny, klasyczny kołnierzyk, piękne guziki z masy perłowej i bardzo starannie obszyta butonierka... Niby drobiazgi których nie widać z kilku metrów ale cieszą.
  44. 17 points
  45. 17 points
    Powoli chyba @Dignito przejmuje schedę po EoE, bo ich krawaty są coraz lepsze. Względem poprzedniej kolekcji, wyraźnie poprawiono symetrię wzoru i chyba wypełnienie, bo łezka wychodzi właściwie sama. Dzisiejszy zestaw na mniej przyjemne spotkanie:
  46. 17 points
  47. 17 points
    miałem je sprzedać, ale chyba zostają
  48. 17 points
  49. 17 points
  50. 16 points
    Piątkowe manewry (Sanders, GYW made in England - w środku pełna skóra)


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.