Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/14/2020 in all areas

  1. 36 points
    Marynarkę odebrałem. Dopasowanie jest znakomite, jest też niezwykle wygodna. W ogóle nie czuje, jakbym miał ja na sobie - podejrzewam, że jest to zasługa zarówno konstrukcji, jak i szycia dokładnie pod moje wymiary. Mam kilka zdjęć, które robił mi pan Paweł - postaram się wrzucić więcej, jeśli będziecie zainteresowani. Ale waśnie - marynarka?? Nie , w końcu zdecydowałem się na garnitur tweedowy. Miłośnicy ręcznie obszytych dziurek i wysokiego stanu spodni powinni poczuć się usatysfakcjonowani :).
  2. 30 points
    A co ja tam będę pisać... na zdjęciach widać jak wyszło Edycja: może tylko napiszę, że spodnie odjechały z Dawidem do bardzo delikatnego skrócenia (max 1cm).
  3. 20 points
  4. 20 points
    Kontrastowo i nieszablonowo, jak to Picasso.
  5. 19 points
    To może i ja coś wrzucę dla rozruszania wątku Mam zasadniczo trzy rodzaje rzeczy: RTW z różnej półki cenowej, garnitur MTM i marynarkę od p. Stanisława Sekuły (bespoke po taniości) Garnitury: 1. Dwurzędowy granatowy garnitur Zack Roman MTM Mój garnitur ślubny, który traktuję jako obowiązkowy ubiór na wszystkie bardziej formalne okazje. Tkanina to wełna 130s od Fordam (spółka, której właścicielem jest ponoć Loro Piana). Mimo że jest na ćwierćpodszewce to dobrze nosi się również zimą, a sama tkanina jest dość odporna na zagniecenia. Poziom odszycia bardzo dobry. Jedyny mankament to zbyt wąskie nogawki w spodniach (19 cm) - chciałem 20 cm i zapasu na szwach nie starczyło na poszerzenie. Ocena: 9,5/10 (za nogawki) Czy kupiłbym jeszcze raz? Na pewno, jeśli nie w ZR to gdzie indziej - absolutny must have 2. Jednorzędowy niebieski garnitur herringbone Canali Rzadko noszony garnitur, głównie z uwagi na kolor. Idea miała być taka, że będę go używał latem i na mniej formalne okazje, ale często zamiast tego zakładam zestawy koordynowane. Można od biedy nosić osobno marynarkę, ale znowu nie tak łatwo ją zestawić. Poziom krawiectwa typowy dla Canali, bardzo dobre proporcje i ładne detale (choć tak jak kiedyś pisałem w innym wątku subiektywnie uplasowałbym wykonanie nieco niżej niż Belvest, o którym za chwilę). Ocena: 8/10 (wszystko z nim okej, ale względy praktyczne każą mi odjąć dwa punkty) Czy kupiłbym jeszcze raz? Nie jest to oczywisty wybór, na pewno prędzej zainwestowałbym w szary jednorzędowy garnitur 3. Ciemnoszary dwurzędowy garnitur w prążek Suitsupply Zakup podyktowany chęcią sprawdzenia SuSu. Drugi najczęściej noszony garnitur. Bardzo lekka konstrukcja, podoba mi się krój marynarki. Spodnie jak to w SuSu, jak dla mnie trochę za wąskie, ale do przebolenia. Na plus dla firmy rozmiarówka long i łatwe zwroty. Ocena: 9/10 Czy kupiłbym jeszcze raz? Raczej tak, ale podobnie jak w przypadku garnituru Canali pewnie lepiej bym zrobił kupując w pierwszej kolejności szary jednorzędowy garnitur (przegrałem ze słabością do dwurzędówek i prążków ) Marynarki: 1. Dwurzędowa granatowa marynarka bespoke (S. Sekuła) Mój pierwszy bespoke. Udany, ale nie bez mankamentów. Tkanina to granatowa czysta wełna 130s od Loro Piana (splot herringbone). Konstrukcja to sztywne płótno, przez co miejscami materiał niezbyt dobrze się dostosowuje. Mimo to jest to jedna z częściej noszonych przeze mnie marynarek. Ocena: 9,5/10 Czy kupiłbym jeszcze raz? Zdecydowanie, pomijając przydatność samej marynarki cieszę się z doświadczenia przetarcia szlaków w szyciu miarowym. 2. Granatowy blezer Spier and Mackay Mój ostatni zakup marynarkowy. Materiał to hopsack od Angelico. Bardzo dobre proporcje marynarki. Wykonanie 6/10 (poziom SuSu albo trochę gorszy). Na plus rozmiarówka long. Solidny wół roboczy, ale dla koneserów nic specjalnego Ocena: 8,5/10 Czy kupiłbym jeszcze raz? Jednorzędowy granatowy blezer zdecydowanie warto mieć, ale oczywiście nie musi to być S&M.Zapłaciłem 650 zł plus VAT i za tę cenę uważam że warto, przy wyższej raczej szukałbym alternatywy. Marynarki na chłodniejsze dni: 1. Brązowa jednorzędowa marynarka w kratę Belvest Genialna nieformalna marynarka: nakładane kieszenie, zapięcie na 2,5 guzika, wspaniały materiał (90% wełna 10% kaszmir), pełna podszewka. Marynarki Belvest są najładniej odszyte ze wszystkich moich rzeczy, jest w nich sporo ręcznej roboty. Jedna z moich ulubionych marynarek, pasuje w zasadzie do wszystkiego. Dopasowanie: długość na styk, ale akceptowalna. Ocena: 10/10 Czy kupiłbym jeszcze raz? Zdecydowanie 2. Rdzawo-bordowa marynarka Belvest z czystego kaszmiru Marynarka jest bardzo lekka, uszyta bez konstrukcji i bez podszewki, na moje oko w dużej mierze ręcznie. Zapięcie na 2,5 guzika z pięknym rollem klap, nakładane kieszenie. Noszę ją dość często, ale dopasowanie włoskie (czyt. forum prawdopodobnie orzekłoby, że nieco za krótka). Na szczęście nauczyłem się z tym żyć. Ocena: 9/10 (za długość) Czy kupiłbym jeszcze raz? Tak, ale zdecydowanie nie jest to marynarka którą kupiłbym jako jedną z pierwszych 3. Szara tweedowa marynarka Brooks Brothers Kupiona na Ebayu. Angielska klasyka we włoskim wydaniu - tweed jest gruby, "zgrzebny", ale sama marynarka ma lekką konstrukcję, jest uszyta na ćwierćpodszewce, z zapięciem na 2,5 guzika. Jest długa, nawet jak na mnie (mam 187 cm wzrostu) przez co sprawia wrażenie vitage'owej, ale moim zdaniem w dobrym guście. Ocena: 10/10 Czy kupiłbym jeszcze raz? Tak, jest to na pewno jeden z lepszych wyborów na jesień i zimę, gra praktycznie ze wszystkim Marynarki wiosenno-letnie (sam Belvest, więc nie będę się rozpisywał o marce) 1. Beżowa marynarka w kratę Belvest Jedyna moja marynarka uszyta w 100% z konopii. Materiał dość mięsisty i jednocześnie przewiewny, marynarka mimo lekkiej konstrukcji układa się ładnie,. Minusem jest dość wysokie położenie górnego guzika. Ocena: 8,5/10 Czy kupiłbym jeszcze raz? Prawdopodobnie tak, ale nie jako jedną z pierwszych marynarek 2. Zielona marynarka w kratę Belvest Marynarka z edycji Jacketinthebox. Mieszanka wełny i moheru, bardzo odporna na zagniecenia, materiał jest dość lejący. Jaketinthebox są w zasadzie pozbawione konstrukcji, ale przez to marynarka gorzej się układa. Na plus ogromna przewiewność, latem w ogóle jej nie czuć na plecach. Ocena: 8/10 Czy kupiłbym jeszcze raz? Myślę, że bez takiej marynarki można przeżyć 3. Szara marynarka w kratę Belvest Mieszanka wełny, jedwabiu i bawełny. Materiał dość gniotliwy, nieformalny. Mimo to marynarka ma więcej konstrukcji niż pozostałe letnie egzemplarze Belvest i to najczęściej po nią sięgam przy wyższej temperaturze. Ocena: 9,5/10 Czy kupiłbym ponownie? Najlepsza z moich letnich marynarek, w pierwszej kolejności wybrałbym właśnie ją Może komuś ten długi post pomoże przy wyborze kolejnej niezbędnej rzeczy do garderoby Ja chciałbym powiedzieć, że to już koniec, ale życie weryfikuje plany Gdyby ktoś z Was chciał się czegoś więcej dowiedzieć o poszczególnych egzemplarzach to chętnie zrobię jakieś dodatkowe zdjęcia.
  6. 15 points
    Mamy już 10 lat ! Czy ktoś jeszcze pamięta pierwsze dyskusje na forum o obszyciu poszetek ? Dziękujemy Wam za pomoc, bez forum BwB nie było by Poszetki w takiej klasycznej formie ❤️ Na dobry początek zajrzyjcie dziś na nasz blog Everyday Classic, gdzie mamy dla Was tekst wprowadzający w temat. Zapraszamy! http://bit.ly/10latposzetki
  7. 15 points
  8. 14 points
  9. 13 points
  10. 13 points
  11. 12 points
  12. 11 points
  13. 10 points
  14. 9 points
  15. 9 points
    W pracy częściej mierzę Patki i AP niż Octo, zawsze to jakiś plus;)
  16. 8 points
  17. 8 points
  18. 6 points
    Pewnego letniego popołudnia
  19. 6 points
  20. 6 points
    Orban's. Mam je od kilku miesięcy, ale szczerze powiedziawszy średnio się polubiliśmy.
  21. 5 points
    Nie mogłem się powstrzymać, bowiem PIERWSZY raz w życiu założyłem marynarkę na polówkę. Uczciłem tym koniec lata.
  22. 5 points
    Cały raport wydaje się być bezużyteczny. Poza informacją, że robią nas w konia na dużą skalę otrzymujemy garść banalnych porad. Tak długo jak oszustwa będą pozostawać bezkarne, będą się opłacać sprzedawcom i producentom odzieży. Nie chodzi nawet o wysokie kary finansowe, ale upublicznienie danych skontrolowanych podmiotów. Porównując całą sytuację z niedawną aferą rozpętaną wobec jakiejś blogerki sprzedającej t-shirty, można odnieść wrażenie, że działania UOKiK prowadzone są w sposób wysoce dżentelmeński tj. kontrolujący bardzo dbają o to, żeby nikomu nie zrobić przykrości.
  23. 4 points
  24. 3 points
    Oczywiście Pamiętam też Wasze pierwsze krawaty z grenadyny, grube i twarde jak blacha . Nie piszę tego negatywnie, wręcz przeciwnie. Po pierwsze po kilku latach wymieniliście mi wkład w tym krawacie i po tym zabiegu jest super (proklienckie podejście), po drugie porównanie tych pierwszych prób i obecnego asortymentu pokazuje Wasz rozwój. Gratulacje!
  25. 2 points
    @handsomedude jeżeli mają od wewnątrz zamek błyskawiczny to wcale nie są taką rzadkością 😁
  26. 2 points
    Jak na swoją cenę - bardzo dobry. Ale ogółem wolę dziesiątkę albo dołożyć stówkę do Lagi 16. Jako ciekawostka - fajny był.
  27. 2 points
    Ostatni zakup Floris van bommel za 249:; Wysokie monki są rzadkością, może zostawię.
  28. 2 points
    Można ją rozpoznać po tym, że nie można jej kupić (szczegóły w wątku o markach premium).
  29. 2 points
  30. 1 point
    Hej! Część z Was już pewnie słyszała / widziała, że zamykam Pracownię / Sklep przy ul. Cieszkowskiego w Bydgoszczy. Decyzja nie była łatwa, bo muszę przyznać, że włożyłem w tę markę sporo serca i pracy. Niestety przez wzgląd na różne czynniki (zarówno te zawodowe, rodzinne jak i takie na które nie miałem żadnego wpływu) wydaje się, że jest to najwłaściwszy wybór. Jest też jedna, pozytywna wiadomość, która może zainteresować forumowiczów Oczywiście każda likwidacja wiąże się z chęcią całkowitej wyprzedaży towaru. Z tego względu poniżej znajdziecie kilka pozycji, które myślę, że mogą Was zainteresować. Oczywiście jeżeli ktoś poszukuje również innych produktów to zapraszam do kontaktu. na początek krawaty EoE (bo o nie najczęściej pytacie) - został mi dosłownie 1 krawat tj. szary jedwab tussah z bawełną w bardzo przyjemnej cenie 150 zł, popovery Macaroni Tomato - zostały mi same L-ki, ale w 3 kolorach - biały, granatowy i oliwkowy - 140 zł za sztukę, spodnie chino Macaroni Tomato w kolorze ceglanym i beżowym, rozmiary M i L - 150 zł za sztukę, koszule Macaroni Tomato z błękitnego royal oxfordu z kołnierzykiem włoskim, rozmiary od 39 do 42 - 150 zł za sztukę, koszule Macaroni Tomato pod muchę - białe z krytą plisą i mankietami na spinki, rozmiary od 39 do 41 - 150 zł za sztukę, kosmetyki i akcesoria do pielęgnacji skór Saphir BDC - trochę mi tego zostało (pytajcie o dostępność konkretnych produktów), dlatego wszystko w cenie -70%, ale przy zakupach za min. 30 zł, wełniane knity Republic of Ties (+ jeden popularny jedwab w lisy) - 58 zł za sztukę, paski Sartolane zamszowe i licowe - 99 zł za sztukę (paski docinam pod wymiar podany przez klienta), prążkowane skarpetki Patine (czarne, granatowe, szare, niebieskie, turkusowe, żółte, fioletowe, pomarańczowe) - 15 zł za sztukę, wełniane kaszkiety Poszetki (różne wzory i kolory w rozmiarach od 57-59) - 99 zł za sztukę, trochę skarpetek Happy Socks w różnych kolorach i wzorach - 12 zł za sztukę. Aby ułatwić Wam kontakt podaję nr tel.: 608 146 081. W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości dzwońcie / piszcie. Na koniec chciałbym bardzo podziękować za wszystkie Wasze zakupy, dobre słowa i rady, które wspomagały rozwój Jak Elegancko. Oczywiście z samym forum się nie żegnam i na pewno będę tu regularnie zaglądał
  31. 1 point
  32. 1 point
    @pablocito Prosta rada: love it or leave it!
  33. 1 point
    @mr.vintage niedawno na blogu napisał o raporcie z kontroli jakości ubrań przeprowadzonym przez Inspekcję Handlową UOKiK. W skrócie, z tegoż raportu wynika, że w 49,1% przypadkach zakwestionowano skład surowcowy jako niezgodny z matką/etykietą, z czego w przypadku "odzieży wizytowej" odsetek ten wyniósł 63,54%. I nie chodzi tu o drobne pomyłki, w raporcie jest przykład marynarki opisanej jako "wełna 60 proc. bawełna 40 proc." która w badaniu laboratoryjnym okazuje się być wykonana z "poliestru 84,1 proc., wiskozy 15,9 proc." Myśl że w przypadku marynarek etc. więcej metek ze składem jest fałszywa niż prawdziwa trochę nie mieści się w głowie. Co Wy myślicie? Artykuł Mr Vintage: Ile jest wełny w wełnie, czyli bulwersujący raport UOKiK Raport UOKiK: Jakość i oznakowanie odzieży - kontrole Inspekcji Handlowej w 2019 roku
  34. 1 point
  35. 1 point
  36. 1 point
    W 2015 zamawiałem sobie jedną torbę z barellybags (ciemnobrązową) i jedną dziewczynie (czarną). Jeżeli chodzi o mój egzemplarz, to był katowany bardzo mocno - rozpychany do granic, zdarzało się przenosić coś mokrego, często siadałem na torbie. Raz ją natłuszczałem po 1,5 roku użytkowania i drugi raz kremowałem po 3 latach użytkowania. Do dzisiaj jej używam, chociaż raczej na wyjścia/wyjazdy plenerowe, gdzie z czystym sumieniem mogę ją katować. Gdyby mi się chciało, to wiem, że można by ją było jeszcze doprowadzić do lepszego stanu. Wrzucam również zdjęcia torby dziewczyny, która była tylko raz natłuszczana po 1,5 roku użytkowania. Dziewczyna twierdzi że sensowniej się z nią obchodziła niż ja 😉. Po około 4 lat zaczął trochę "schodzić" kolor, ale nie jest to nic, czego kremowanie by nie naprawiło. Nie chcę się tego podejmować ze względu na kontrastowe szwy. Generalnie jeżeli jakość się nie zmieniła od tego czasu, to jest to bardzo trwały zakup jak za tę cenę, jeżeli będziesz mieć trochę więcej zaparcia, to taka torba posłuży Ci bardzo długo, jeżeli nie, to i tak bym ją polecał.
  37. 1 point
    Trzeba tylko uważać, żeby nie pomylić egipskiej bawełny z egipską koszulą
  38. 1 point
    Rożnicy trudno nie zauważyć,gdyż linia DnA jest lepiej odszyta z lepszych materiałów.Koszula ,której wykrój i szycie zajmuje ok 70 minut zawsze będzie wyglądać lepiej niż koszula uszyta w 15 minut (slow fashion vs fast fashion),.Podobnie jest w wypadku koszul u innych producentów you get what you pay for.W koszulach włoskich jest z reguły prosta zależność im droższa linia tym więcej aplikacji ręcznego szycia.W koszulach szytych całkiem maszynowo są różnice w materiałach i jakości/staranności szycia i wykroju .,Dla przykładu Turnbull&Asser Off The Shelf jest uszyta mniej starannie od T&A MTM , a MTM z kolei gorzej od koszul T&A Bespoke
  39. 1 point
    To prawda, poszaleli;) mi na szczęście udało się kupić NOS Minervę Pythagore na słynnym Cal. 48, już niedługo do mnie doleci. Taka jak w linku, z tym że rzymskie indeksy i niebieskie wskazówki; https://watchesbysjx.com/2020/09/highlights-phillips-intersect-online-auction.html
  40. 1 point
    Ja rozumiem, że zielona, ale żeby aż tak?? Kurtka jest nierozerwalna ze mną jak związek małżeński na którego pamiątkę sobie ją kupiłem 10 lat temu razem z garniturem ślubnym - true story . Kolor to chyba najtrudniejszy w uchwyceniu ciemnozielony butelkowy jaki widziałem. Praktycznie na żadnym zdjęciu nie wygląda tak jak w realu. Krój kurki to coś na pograniczu biker jacket i marynarki, bardzo wysoka pacha i długie wąskie rękawy. Podszewka bawełniana, o której wymianie muszę pomyśleć, bo się sypie. Zdecydowanie moje ulubione ubranie nr 1, była na dziesiątkach koncertów, Juwenaliów, imprez. Od noszenia rękawy od strony ciała są dwa odcienie jaśniejsze niż reszta kurtki. Materiał to podobno skóra kozia, zamki YKK działają pięknie. Ech kiedyś to było...
  41. 1 point
    Już to kiedyś pisałem... moim zdaniem "regular fit" Sienny polega na tym, iż mniejsza jest szansa na talię o 1 rozmiar za małą w stosunku do tabeli oraz dostajesz spodnie w kroju Brescia zamiast Soho czy Berescia Slim Fit. Przymierzałem ze 3 garnitury Sienna i każdy z nich był węższy w ramionach i pod pachami niż Lazio. Uknułem nawet taką teorię, iż "regularność" Sienny polega na tym, iż można wziąć o jeden rozmiar za duży garnitur i w razie czego go taliować. Nie zaobserwowałem wielkich różnic w szerokości rękawów czy nogawek między Sienną a Lazio czy Havaną.
  42. 1 point
  43. 1 point
    Warszawa centrum - 270 zł. Z 4 pudełka zostały.
  44. 1 point
    Dzięki za cynk o wyprzedaży u Vassa! Dzięki Wam kupiłem 5 par Vassów i zapłaciłem średnio tylko $400 za parę. Podzielę się zdjęciami jak tylko dotrą do NYC. A Vass bedzie tylko podnosił ceny tak jak mój przyjaciel Karl z Ascot Shoes który reprezentuje Vassa w UK.
  45. 1 point
    Wczoraj na przymiarce butów Yohei Fukudy w the Armoury. Jako że idą moje urodziny to zamówiłem 5 par, jedną na każdy dzień tygodnia do pracy trzeba korzystać póki dolar amerykański jest dużo mocniejszy od yena japońskiego...
  46. 1 point
    Również w związku z tematyką forum z uwagi na podmiot wytaczający powództwo: https://news.bloomberglaw.com/insurance/ralph-lauren-sues-insurer-over-covid-19-loss-coverage Generalnie sytuacja epidemiologiczna postawiła dwie kwestie ze styku rynku ubezpieczeniowego i pozostałego biznesu (w tym odzieżowego jako mocno dotkniętego), mianowicie czy ryzyko wynikające ze epidemii objęte jest ubezpieczeniem: - business interruption - należności handlowych. Oczywiście w każdym przypadku decydować powinny ustalone warunki umowy, ale nie zawsze są one wystarczająco jasne (przykładowo w UK nadzór finansowy wytoczył pozew o ustalenie, czy ubezpieczyciele powinni wypłacać odszkodowania, czy też nie; choć niekiedy umowy były w tym względzie jasne, przykładowo z tego co wiem, organizatorzy Wimbledonu dostali odszkodowanie, ale pewne jest przy tym też, że w przyszłym toku ubezpieczenie już będzie wyłączało ryzyko pandemii . Z kolei we Francji tamtejszy największy bodaj ubezpieczyciel z uwagi na niejasne zapisy części umów zdecydował się w ramach ugód wypłacić odszkodowania niektórym lokalom gastronomicznym). Ewenementem są USA, gdzie są podejmowane próby (nie pamiętam, z jakim skutkiem, nie śledzę dokładnie w tej chwili), aby wprowadzić prawo, które zmusi ubezpieczycieli do wypłat z ubezpieczeń BI, nawet jeżeli umowy wprost wyłączały ryzyko pandemii (ot taki wolny kraj). Generalnie bardzo ciekawe rzeczy dla prawników i ekonomistów, zwłaszcza zarządzających ryzykiem w biznesie.
  47. 1 point
    Lub wręcz milanese: Widziałem tylko raz na marynarce Caruso i robi duże wrażenie.
  48. 1 point
  49. 1 point
    Dodałem następny monitor. Pracuje się z mojego domowego trading floor bardzo dobrze
  50. 1 point
    z licealnym zamiłowaniem do shoecare


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.